Tłumy na Piwnej. Moya Matcha otworzyła pierwszy lokal w Trójmieście
-
Lubię to 2
-
Super 5
-
Trzymaj się
-
Ha ha 51
-
Wow 1
-
Przykro mi 1
-
Wrr 33
- Wszystkie 93
Designerskie wnętrze, autorskie kompozycje na bazie matchy i energia przypominająca modowe wydarzenie - tak w skrócie można opisać otwarcie nowego lokalu przy Piwnej 59/60. Moya Matcha, wpisuje się w rosnącą falę zainteresowania kulturą picia herbaty w nowoczesnym wydaniu. To miejsce, które aspiruje do roli miejskiego salonu - przestrzeni spotkań, w której celebruje się nie tylko smak, lecz także estetykę i doświadczenie.
- Zielona rewolucja w sercu Gdańska
- Moya Matcha otwiera nowy rozdział w Trójmieście
- Japońska jakość w polskim wydaniu
Zielona rewolucja w sercu Gdańska
Nowa przestrzeń została pomyślana jako coś więcej niż kawiarnia: to jednocześnie herbaciarnia speciality, matcha bar i miejsce z autorskimi produktami MOYA, tworzące ciekawy koncept. Intensywnie zielona matcha - napój-symbol ostatnich sezonów - stała się niekwestionowaną ikoną trendów, szczególnie bliską pokoleniu Z.
Premierowy wieczór przyciągnął tłumy - podczas pre-openingu lokal wypełnił się gośćmi, wśród których nie zabrakło influencerów kulinarnych oraz rapera Edzia. Designerskie, dopracowane wnętrze szybko zamieniło się w tło dla relacji i zdjęć, a atmosfera przypominała bardziej modowe wydarzenie niż klasyczne otwarcie kawiarni.
Moya Matcha otwiera nowy rozdział w Trójmieście
Od 3 marca Moya Matcha Gdańsk będzie otwarta siedem dni w tygodniu. Lokal zaprasza zarówno na poranną matchę, jak i na wieczorne koktajle na bazie zielonej herbaty. Godziny otwarcia obowiązują od poniedziałku do niedzieli w godz. 8-22.
W karcie nowego lokalu pojawią się zarówno klasyczne propozycje, jak i autorskie kompozycje na bazie matchy, dobrze znane bywalcom kultowego warszawskiego adresu przy ul. Oleandrów. Od wyrazistego matcha latte, przez sezonowe interpretacje z nieoczywistymi nutami smakowymi - menu ma być ukłonem w stronę tych, którzy cenią tradycję, ale szukają świeżych doznań.
Kawa jak wino lub whisky. Kawowe alternatywy zdobywają Trójmiasto
Obok matchy serwowane będą japońskie herbaty liściaste, parzone klasycznie na ciepło oraz w wersji cold brew. W witrynie nie zabraknie wypieków inspirowanych Japonią, lodów o smaku herbat z Kraju Kwitnącej Wiśni oraz onigirazu - ryżowych kanapek zawijanych w nori, które w Japonii są codziennym comfort food.
Japońska jakość w polskim wydaniu
Moya Matcha to polsko-japońska marka oferująca organiczne herbaty klasy premium, sprowadzane z renomowanych japońskich regionów Uji, Kagoshima i Honsiu. Plantacje zlokalizowane są na terenach cenionych za czyste powietrze i sprzyjające warunki klimatyczne, co przekłada się na jakość upraw. Krzewy herbaciane rosną na rodzinnych, ekologicznych gospodarstwach, gdzie stosuje się metody zgodne z naturalnym cyklem przyrody i bez wykorzystania pestycydów.
Po zbiorach herbata jest szczelnie pakowana i transportowana do Polski w małych partiach. Następnie trafia do specjalnie przygotowanej chłodni, co pozwala zachować jej świeżość i właściwości. Produkty mają unijny certyfikat ekologiczny potwierdzający ich jakość.
Współzałożycielką marki jest Japonka Hitomi Saito, która ukończyła szkołę ceremonii herbacianej Urasenke oraz paryską uczelnię kulinarną Cordon Bleu. Od lat promuje w Europie wielowiekową tradycję picia herbaty i wiedzę na temat jej właściwości.
-
Lubię to 1
-
Super 2
-
Trzymaj się
-
Ha ha 17
-
Wow
-
Przykro mi 4
-
Wrr 6
- Wszystkie 30
Wydarzenia
Miejsca
Zobacz także
Opinie wybrane
-
2026-03-01 12:30
Lubię matchę, ale cenię sobie jej tradycyjną wersję. Matcha latte i inne wynalazki nie przemawiają do mnie.
- 66 14
-
2026-03-02 17:30
Miejsce super
ale z tymi instagramówkami to trochę przesadziliście XD
- 16 0
-
2026-03-01 15:04
(4)
Wygląda na to, że nowy lokal mieści się tam gdzie uprzednio była pierogarnia U Dzika. Jeśli tak to szkoda tej restauracji, która w tym miejscu działała przez szereg lat.
- 65 1
-
2026-03-02 19:29
No przecież na fotkach jest młody dzik
- 0 0
-
2026-03-01 15:36
Jako młody kucharz miałem tam praktyki (2)
Do dziś pamiętam szczury latające po piwnicy i kucharzy kipujących do farszów. Więc cudownie, że się zamknęło
- 13 10
-
2026-03-04 08:51
Nie zglosiles tego czyli jestes wspolwinny
- 0 0
-
2026-03-01 17:02
W większości knajp tak nadal jest, szczególnie w nadmorskich ;)
- 17 1
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
