- 1 Róża Wiatrów: bal w klimacie lat 20. i 30. (34 opinie)
- 2 Szafa kapsułowa to nie trend, to strategia (11 opinii)
- 3 Pięć szefowych kuchni, jedna kolacja (6 opinii)
- 4 Zostawił Paryż dla Sopotu
- 5 Doradza markom modowym na dwóch kontynentach
- 6 Spa sensoryczne podbija Trójmiasto (4 opinie)
Koniec metek "damskie" i "męskie"? Kobiety coraz chętniej wybierają męskie ubrania
W ostatnich latach moda mocno się zmieniła. Tradycyjne podziały na ubrania męskie i damskie tracą na znaczeniu, a liczy się wygląd i komfort. Coraz więcej osób eksperymentuje z modą, sięgając po ubrania niekoniecznie przypisane do "ich" działu. Kobiety chętnie odwiedzają działy męskie, szukając tam elementów garderoby. Jednak czego dokładnie szukają i dlaczego warto to rozważyć?
Zacierają się granice czy ujednolica się styl?
Kobiety przewodzą zmianom
Ta nieustanna modowa gra między wyrażaniem siebie i kreowaniem swojego stylu doprowadziła do głębszych przemian społecznych. Dlatego też granice między modą damską a męską coraz bardziej się zacierają. Obserwujemy fascynującą ewolucję stylu, którego głównym nurtem jest indywidualizm, a nie metka kupiona na dziale określającym daną płeć.
- Dobra strategia to pożyczanie rzeczy z męskiej strefy, bo któż nam zabroni? Koszule? Marynarki męskie? To złoto! Ja osobiście czuję się w nich najlepiej. Co do koszul - te męskie uważam za zasadne dla każdej z pań. Ich pięknem jest prostota, bez ozdób i udziwnień. Odpowiednio ułożone, z podwiniętymi rękawami mają w sobie świeżość i powietrze. Są bazą zarówno mojej szafy, jak i wielu moich klientek.
Czasami panie są zdania, że odzież w zawyżonym rozmiarze będzie dla nich niekorzystna, lecz ja zachęcam do testów i eksperymentowania z formą. Duża koszula w odpowiedniej stylizacji ma ogromny potencjał do podkreślania kobiecości! Widziałam to setki razy - mówi Joanna Jasińska-Klamrowska, stylistka współpracująca z Centrum handlowym Riviera.
Choć kobiety coraz chętniej sięgają po elementy z męskich kolekcji, wciąż robią to w sposób przemyślany i świadomy, często łącząc je z typowo damskimi akcentami.
- Podczas poszukiwań nigdy nie omijam działów męskich. Czekają tam prawdziwe perełki! Spodnie - jeansy i dresy - są dłuższe, co często rozwiązuje problem wysokich pań. Ponad wszystko cenię sobie męskie marynarki - są fenomenalne. Goszczę je w swojej szafie już od wielu lat. Odnoszę wrażenie, iż włączenie pierwiastka męskiego do kobiecej szafy to konieczność naszych czasów - dodaje Joanna Jasińska-Klamrowska.
Niektóre kobiety kupują ubrania również na dziale dziecięcym, na przykład dresy Adidasa czy Nike. Jeżeli ich budowa ciała na to pozwala, to w czym tkwi różnica? To samo dotyczy kobiet o małych stopach, które często znajdują odpowiednie obuwie w mniejszych rozmiarach. Jest to zjawisko często spotykane, a ubrania na dziale dziecięcym są często tańsze niż na damskim.
- Mam chyba same klasyczne dresy z "Adasia" z działu dziecięco-młodzieżowego. Jestem niska i chuda, więc korzystam z tego. Niedawno widziałam, że różnica cenowa między niemal tymi samymi dresami, tylko na dziale damskim, wynosiła blisko 100 zł. To samo tyczy się butów - opowiada Paulina.
Walka z zasłoną wstydu
Mężczyźni natomiast nadal z rezerwą podchodzą do noszenia ubrań z działu damskiego, a wyjątki w postaci oversize'owych bluz czy uniwersalnych T-shirtów nie są jeszcze dowodem na przełom. Społeczne normy i stereotypy wciąż silnie oddziałują na modowe wybory, a metka "damskie" czy "męskie" nie jest jedyną barierą do pokonania.
Widać rosnącą popularność kolekcji uniseks i ubrań oversize, które pasują do różnych sylwetek i stylów. Inkluzywność? Niekoniecznie. To raczej kwestia zrzucenia zasłony wstydu z ubrań, które w istocie niewiele się od siebie różnią.
- Oversize wymaga odwagi, lecz daje nam ogromne możliwości stylizacyjne. Daje pole do kreatywnych rozwiązań, jest poniekąd manifestem nowoczesności. Daje szansę zrozumienia mody na nowo, bez ograniczeń, jakie narzuca nam szkoła tradycyjna. Musi być podany w taki sposób, aby nie przytłaczać osobowości - musi ją podkreślać. Współczesna moda daje nam to, czego nie miały poprzednie pokolenia. Absolutny uniwersalizm. Przy ubraniach oversize liczy się efekt, jaki chcemy uzyskać, a nie metka z rozmiarem. Wobec tej myśli kieruję swoje klientki - mówi stylistka.
- Byłam ostatnio na zakupach z kolegą i trochę nas rozbawiło, jak różnie podeszliśmy do tematu. On na dziale damskim szukał szalików, bo były ciekawsze, bardziej różnorodne i miały większą objętość niż te na męskim. Ja z kolei zajrzałam na męski dział i znalazłam świetne bluzy - i to 2-3 razy tańsze niż w damskiej sekcji! Wyszło na to, że każde z nas zrobiło zakupy w "nie swoim" dziale, ale za to dużo lepiej na tym wyszliśmy - wspomina Marta.
Jednak dla męskiej części społeczeństwa proces ten bywa trudniejszy i nie ma co się dziwić. Wielu mężczyzn z pokolenia chociażby millenialsów pamięta wyzwiska kierowane w ich stronę, gdy do mody zaczęły wchodzić rurki. Nie spotkało się z aprobatą i dla niektórych "ekstremistów szerokich nogawek" skinny jeans wciąż pozostają wrogiem numer jeden.
- Nie wstydzę się tego, że czasami kupuję ubrania na damskim. Dlaczego miałbym się wstydzić? Jeśli coś mi się podoba i dobrze w tym wyglądam, to nie ma znaczenia, czy jest to teoretycznie przeznaczone dla kobiet, czy mężczyzn. Pamiętam czasy, gdy modne były obcisłe spodnie. Szczerze mówiąc, wtedy nawet do głowy nie przyszło mi szukać ich na damskim, bo albo bym się nie zmieścił, albo nie czuł się w nich swobodnie. Ale teraz, gdy modne są luźniejsze kroje, to nie widzę problemu, by szerokich bluz czy T-shirtów szukać na damskim. Często na damskim dziale znajdują się ubrania z ciekawszych materiałów, z bardziej oryginalnymi wzorami czy odważniejszymi ozdobami. To mi ma się podobać - zapewnia Michał.
Modny uniseks i oversize to jednak wciąż niszowy segment rynku, choć zyskujący na popularności. Wielkie domy mody i sieciówki nadal prezentują kolekcje podzielone według płci, a prawdziwa inkluzywność wymaga głębszych zmian w branży. Być może nadszedł czas, aby przestać mówić o ubraniach "damskich" czy "męskich", a zacząć patrzeć na nie po prostu jak na coś mającego nas określać.
Miejsca
Zobacz także
Opinie wybrane
-
2025-02-28 13:00
czasami kupuję rzeczy z działu męskiego (5)
Skarpety sportowe - lepsze wzory i znacznie większa wytrzymałość, cena podobna, a czas użytkowania znacznie dłuższy. Koszulki i bluzy też się zdarzają, ponieważ jakość bywa lepsza, no i często mają ciekawsze kolory. Ubrania z działu dla dzieci podobnie, materiał 100% bawełna, a cena 50% ceny z działu damskiego.
- 12 11
-
2025-02-28 15:29
Skarpety? Co za męskość (1)
Kobieta tylko na obcasie i albo bez skarpet, albo w pończochach. Po katolicku, a nie po sportowemu.
- 2 6
-
2025-03-01 11:17
Czy to oznacza, że w twoim świecie kobiety nie uprawiają sportu?
- 0 0
-
2025-02-28 13:38
Rozumiem że dla ciebie nirmalnym będzie jak męzczyzna (2)
kupi sobie stanik jedynkę albo stringi? Gdyż np danego dnia ma ochotę tak się ubrać?
Chyba czas zrozumieć że idąc na kompromis musisz zgodzić się na jego przesunięcie.
Są bowiem tematy których lepiej nie poruszać- 4 9
-
2025-03-01 12:07
No ja w sumie nie mam nic przeciwko. Jak panom wygodnie w stringach, to co ja mam do tego?
- 0 0
-
2025-02-28 14:20
Chyba nie rozumiem skąd te wnioski. Skarpety jak skarpety, mają jedną funkcję niezależnie od płci użytkownika, czasami wyglądają na takie co pasują bardziej panom lub paniom. Z koszulkami i bluzami podobnie, zwłaszcza jeśli nie mają wzorów zaś krój jest bliżej nieokreślony i jedynie dział, na którym się rzecz znajduje sugeruje płeć potencjalnego
Chyba nie rozumiem skąd te wnioski. Skarpety jak skarpety, mają jedną funkcję niezależnie od płci użytkownika, czasami wyglądają na takie co pasują bardziej panom lub paniom. Z koszulkami i bluzami podobnie, zwłaszcza jeśli nie mają wzorów zaś krój jest bliżej nieokreślony i jedynie dział, na którym się rzecz znajduje sugeruje płeć potencjalnego właściciela. Dlatego też nikt mnie nie przekona do zrezygnowania z zakupu i noszenia rzeczy tylko dlatego, że ktoś gdzieś zdecydował, że produkt jest 100% męski zwłaszcza gdy zupełnie na taki nie wygląda albo swoim krojem pasuje zarówno panom jak i paniom. Uznaję takie sztywne podziały oraz kurczowe ich trzymanie się za zwykle utrudnianie sobie i innym życia. Pozostaje czekać na lepszy rozwój kategorii ubrań unisex.
- 6 0
-
2025-02-28 14:53
Narzucanie mody celebrytów (2)
Uważam, że każdy ma prawo do ubioru jaki jemu odpowiada ale są jednak pewne granice. Facet w spódnicy? Kobieta w marynarce męskiej o 3 rozmiary za duża ? No przesada. Wiadomo świat się zmienia, mężczyźni wyglądają jak kobiety to co się dziwić, że wskakują w spódnice. No ale dla mnie osobiście to zdecydowanie nie pasuje , wiadomo artyści to jedno a społeczęństwo to drugie.
- 138 9
-
2025-02-28 19:02
(1)
Trochę luzu w życiu ludzie. Każdy się ubiera tak jak lubi do póki nie robi drugiemu krzywdy
- 2 6
-
2025-03-01 09:12
W tym problem, ze robisz krzywde nawet o tym nie wiedzac. Dorosli sa autorytetami dla mlodszych pokolen, a dzieci widzac w co ubieraja sie dorosli tez tak chca. Robienie bezpolciowych ludzi jest robienie krzywdy ludzkosci i tym ludziom bezposrednio.
- 3 2
-
2025-02-28 12:00
(10)
Przy luźnych, byle jak uszytych ciuchach to spoko. Ale ubrania unisex nie przewidują miejsca na większy biust, podkreślenie talii - niewiele osób w takich ciuchach workach wygląda naprawdę atrakcyjnie
- 172 3
-
2025-02-28 19:22
Nie wyobrażam sobie mężczyzn w stanikach i figach (2)
Byłabym zdegustowana gdyby mój facet nosił taką bieliznę. Poza tym majtki męskie różnią się od majtek damskich. Rozporkiem.
- 4 0
-
2025-02-28 20:49
No akurat stanik (1)
to chyba jedyny element wyłącznie damskiej garderoby. Cała reszta ubrań nie ma płci. Zresztą wiele typowo kobiecych elementów odzieży najpierw nosili mężczyźni. Tak było chociażby z butami na obcasie czy też kozakami za kolano. Warto poczytać o historii mody. Sam jestem całkiem normalnym facetem, który uwielbia kozaki za kolano na szpilkach.
to chyba jedyny element wyłącznie damskiej garderoby. Cała reszta ubrań nie ma płci. Zresztą wiele typowo kobiecych elementów odzieży najpierw nosili mężczyźni. Tak było chociażby z butami na obcasie czy też kozakami za kolano. Warto poczytać o historii mody. Sam jestem całkiem normalnym facetem, który uwielbia kozaki za kolano na szpilkach. Wczoraj idąc w takich butach w centrum handlowym "Forum" usłyszałem w pewnym momencie za swoimi plecami, jak dziewczyna powiedziała do chłopaka na mój temat "Ładne, nie rozumiem o co w tym chodzi ale ładne!". Wielokrotnie słyszałem że pięknie wyglądam w takich butach i że potrafię w nich chodzić (szpile 12-13 cm!) i mówiły mi to zarówno moje znajome, jak i przypadkowo spotkane dziewczyny.
- 3 6
-
2025-03-01 08:18
Akurat są już męskie staniki dla sportowców żeby nie obcierały im się sutki, wielu biegaczy ma ten problem
- 2 0
-
2025-02-28 16:18
Atrakcyjne osoby we wszystkim wyglądają dobrze (1)
- 7 9
-
2025-02-28 20:49
Dobrze - tak. Ale to oczywiste, że w dobranych ciuchach, dobrze uszytych, które ładnie się układają, taka osoba będzie wyglądać lepiej niż tylko dobrze. No i nie oszukujmy się - większość ludzi jest przeciętna i nie w każdym kroju prezentuje się super, lepiej dobrać ciuchy pod własną sylwetkę.
- 3 0
-
2025-02-28 15:40
(3)
Z tego powodu ta koncepcja jest niemożliwa do wdrożenia. Słusznie zwróciłeś uwagę na jakość szycia. Byle jak i szybko skręcone worki można nazwać unisex, ale normalne ciuchy muszą być dedykowane do płci ze względu na różnice w fizjonomii. Swoją drogą po rewolucji Trumpa tego typu artykuły są już passe. Ten był finansowany jeszcze z ubiegłorocznego budżetu promocji różnorodnością?
- 15 2
-
2025-02-28 16:33
(1)
Może to cię zaskoczy ale nie wszystkie rozporządzenia Trumpa mają moc prawną w Polsce.
- 3 6
-
2025-02-28 17:36
To ja ciebie zaskocze między innymi o tego typu kwestiach kulturowych decyzje zapadają za oceanem i to nie w formie rozporządzeń.
- 4 1
-
2025-02-28 16:32
Metroseksualność to obecnie jest społeczna norma, do której adaptują się duzi i mali, od butików po wielkie koncerny odzieżowe. Ubiór typu uniseks pozwala zachować anonimowość i skryć się nieco w tłumie. Ma zazwyczaj stonowane barwy i cechuje się ponadczasową "elegancją". Także drogie panie i panowie, nie bójmy się tych zmian na młodzieżowym rynku,
Metroseksualność to obecnie jest społeczna norma, do której adaptują się duzi i mali, od butików po wielkie koncerny odzieżowe. Ubiór typu uniseks pozwala zachować anonimowość i skryć się nieco w tłumie. Ma zazwyczaj stonowane barwy i cechuje się ponadczasową "elegancją". Także drogie panie i panowie, nie bójmy się tych zmian na młodzieżowym rynku, bo są po prostu podyktowane duchem czasu. A propo prezydenta USA Trumpa, jest to osoba nominowana na to stanowisko i może go zaraz zastąpić ktoś o zupełnie odmiennych poglądach, nie musimy podążać za tą chwilową zmianą trendów, bo potem i tak wszystko wróci do "odzieżowej normy" :)
- 1 14
-
2025-02-28 15:07
Wyglądają dziwnie, bądź po prostu nie mieszczą się w niektórych miejscach. Kupiłam kiedyś męską koszulę, wszędzie leżała ok, ale nie byłam w stanie zapiąć ostatniego dolnego guzika, bo mężczyźni mają węższe biodra. Zamiast upraszczać, powinno się robić jak najwięcej różnych krojów, żeby np. osoba z większym biustem nie czuła się w każdej koszuli jak w worku z wielkim brzuchem jednocześnie
- 13 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
