Jeden trend odkurzył ikonę sprzed dekad

Natalia Górska
14 stycznia 2026, godz. 12:00
Opinie (31)
Na TikToku Moon Bootsy mają swój własny świat. Pokolenie Z chętnie testuje trendy, kocha przerysowane formy i nie boi się butów, które wyglądają jak z kreskówki. Trzydziestolatki i starsze użytkowniczki częściej wybierają emu.

Jeszcze kilka lat temu trudno było sobie wyobrazić, że coś przebije dominację emu. A jednak świat mody znów zrobił to, co kocha najbardziej - odkurzył ikonę sprzed dekad i zamienił ją w viralowy hit. Moon Bootsy, czyli śniegowce o kosmicznej sylwetce, wdarły się do trendów z rozmachem większym niż ich rozmiar. I nagle mamy konflikt modowych pokoleń: klasyczne emu kontra futurystyczne Moon Bootsy.





Powrót Moon Bootsów: nostalgia, viralowość i moda na... przesadę



Które buty bardziej pasują do twojego stylu?

Moon Bootsy wróciły dokładnie w momencie, gdy moda zaczęła tęsknić za wyrazistą formą. Po kilku latach minimalizmu, cichego luksusu i stonowanych zimowych stylizacji pojawiła się potrzeba kolorów, żartu i luzu. I tu wchodzą one: przeskalowane, zabawne, futurystyczne.

- Moon Bootsy przeżywają renesans, podobnie jak wiele hitów lat 70. Miały swój mocny powrót w latach 2000, a teraz, 25 lat później, znów widzimy, jak moda zatoczyła koło. W tym trendzie jest zarówno nostalgia, jak i fascynacja stylem vintage, a także chęć powrotu do praktycznych i funkcjonalnych butów. Kolejnym kluczowym czynnikiem ich powrotu jest popularność w mediach społecznościowych - celebryci i influencerzy wybierają Moon Bootsy na zimowe wyjazdy, czyniąc z nich prawdziwy zimowy hit - mówi Klaudia Hanci, Osobista Stylistka.
  • Te buty przyciągają wzrok
  • Moda i wygoda = emu
Ale na ten powrót warto spojrzeć szerzej. Stylistka Anna Fludra podkreśla, że Moon Bootsy wpasowują się w inny globalny zwrot:

- Dziś, po latach stłumionej ekspresji, w społeczeństwie obserwujemy silną potrzebę odreagowania. Moda ma bawić, przyciągać wzrok i pozwalać "wyjść do ludzi" z nową energią i właśnie Moon Bootsy idealnie wpisują się w takie nastroje.
I faktycznie - trudno znaleźć buty, które wyglądają lepiej w kadrze TikToka niż Moon Bootsy.



Czy Moon Bootsy mają szansę wygryźć emu? Raczej nie, ale mogą zawalczyć o swoje



Choć w sieci Moon Bootsów pełno, nie oznacza to, że emu muszą się martwić. Emu mają coś, czego Moon Bootsy nigdy im nie odbiorą: ponadczasowość, neutralność i ogromną praktyczność.

- Uważam, że to sezonowy trend, który zobaczymy tej i kolejnej zimy, ale głównie w social mediach. (...) Taki model może bardziej zainteresować kobietę, która na przykład planuje wyjazd na narty - mówi Klaudia Hanci.
Moon Bootsy błyszczą więc przede wszystkim tam, gdzie mają ku temu warunki: w kurortach, na stokach, w hotelach resortowych. Emu natomiast pozostają królową miejskich zim.

Powrót emu - hit czy modowy relikt? Powrót emu - hit czy modowy relikt?

- Moon Bootsy nie odbiorą emu ich pozycji "zimowego pewniaka", ale stanowią atrakcyjną alternatywę dla osób szukających bardziej efektownego, modowego obuwia. Emu to klasyka - wracają co sezon, są neutralne, praktyczne i uniwersalne. Moon Bootsy odpowiadają na inne potrzeby: jeśli emu to codzienna wygoda, Moon Bootsy to stylowy performans na zdjęcia, wyjazdy na stoki i zimowe wydarzenia - dodaje Anna Fludra.
- Dla mnie wygrywają emu. Są wygodne, ciepłe i, co najważniejsze... można je bez problemu ukryć pod szerokimi spodniami, dzięki czemu stylizacja nadal wygląda lekko i "na co dzień", a nie totalnie zimowo - mówi styliska i influencerka modowa, Sylwia Sone, znana także ze Strefy Liderek.
Biznes, krytyka i autentyczność - spotkanie Strefy Liderek w Olivia Star Biznes, krytyka i autentyczność - spotkanie Strefy Liderek w Olivia Star

Jak nosić emu, żeby wyglądały stylowo w 2026 r., a nie jak powrót do lat 2010?

- Myślę, że królują tu dwa słowa: proporcje i kontrasty. Zapomnijmy o legginsach i tunikach do połowy uda. W 2026 r. emu/ugg lubią towarzystwo: spodni o szerszej nogawce i płaszczy o męskim kroju lub obszernych krótkich kurtek. Stylowo jest wtedy, kiedy wygląda to na przemyślany zabieg, a nie przypadkowo zestawione elementy - radzi Sylwia Sone.
  • Te buty przyciągają wzrok
  • Sylwia Sone stawia na emu/ugg.
  • Sylwia Sone stawia na emu/ugg.

Kto wybiera co? Tu pokolenia trochę się rozmijają



Na TikToku Moon Bootsy mają swój własny świat. Pokolenie Z chętnie testuje trendy, kocha przerysowane formy i nie boi się butów, które wyglądają jak z kreskówki. Trzydziestolatki i starsze użytkowniczki częściej wybierają emu - bo są sprawdzone, wygodne i łatwe do noszenia z większością zimowych stylizacji.

- Moon Bootsy bardziej przypadną do gustu młodszemu pokoleniu (...) Natomiast trzydziestolatki są już dobrze obeznane z emu i chętniej sięgną po tę uniwersalną formę obuwia - zauważa Klaudia Hanci.
Ekologia, indywidualizm i technologia. Jakie są wnętrza Gen Z? Ekologia, indywidualizm i technologia. Jakie są wnętrza Gen Z?

Jednocześnie Anna Fludra podkreśla, że wiek nie jest jedynym czynnikiem - liczy się temperament modowy i gotowość na eksperyment.

Zarówno emu, jak i Moon Boots mają swoje niezaprzeczalne zalety, choć różnią się estetyką i zastosowaniem.

- Emu - owcza wełna + skóra - to kwintesencja miękkości i wygody. Są niczym zimowe, zewnętrzne kapcie - rozkosz dla stóp. Jednakże nadają się do noszenia w chłodne, lecz suche dni, wełna oddycha i trzyma ciepło. Natomiast nie do końca sprawdzają się na duży mróz, deszcz czy śnieg. To rodzaj obuwia casualowego, które najlepiej komponuje się z dżinsami, kurtką lub sportowym płaszczem - mówi projektantka i stylistka, Grażyna Paturalska, właścicielka Stylu w wielkim mieście. I dodaje:

- Moon Bootsy, dzięki piance syntetycznej oraz odpowiedniej konstrukcji, są świetną izolacją na bardzo mroźne i mokre dni - deszcz, śnieg, mokra mgła. Są bezpieczne dzięki grubej, antypoślizgowej podeszwie. Wspaniale nadają się do codziennych spacerów w chłodne dni, kiedy ważny jest komfort, ciepło, bezpieczeństwo i wygląd jednocześnie. Pasują do modowego, casualowego stylu, doskonale komponują się z puchówkami - kurtkami i płaszczami, stanowiąc uzupełnienie stylu "puchowych śniegowców".



Stylizacyjnie: które buty są łatwiejsze? Tu emu nie mają konkurencji



Moon Bootsy robią efekt - to fakt. Problem w tym, że nie do wszystkiego pasują i nie w każdy kontekst. Są jak główna rola w filmie: potrafią błyszczeć, ale wymagają właściwej obsady.

Emu są odwrotnością - klasyczne, proste, wszechstronne. Łatwo je wpleść w codzienność, łączą się z jeansami, legginsami, dresami, płaszczem czy puchówką.

  • Moda i wygoda = emu
  • Moda i wygoda = emu
  • Te buty przyciągają wzrok
  • Te buty przyciągają wzrok

Minimalizm kontra maksymalizm: dwa światy, dwie filozofie



Jeśli ktoś kocha cichy luksus, naturalne kolory i "bezpieczny styl zimowy", emu są strzałem w dziesiątkę. Ich prostota, jakość materiałów i neutralna paleta idealnie wpisują się w tę estetykę.

Moon Bootsy to przeciwny biegun - futurystyczne, błyszczące, objętościowe. Nie są minimalistyczne i nie próbują być. To moda, która ma bawić i robić show. Tu nie chodzi o wtopienie się w tłum.

Anna Fludra podsumowuje to celnie:

- Moon Bootsy są przykładem futurystycznego maksymalizmu (...). Emu to codzienna baza komfortu.
A więc kto wygrywa tę zimę? Prawda jest taka, że oba modele wygrywają... w zupełnie innych kategoriach. Emu - w codziennych stylizacjach, komforcie i praktyczności. Moon Bootsy - w modzie kreatywnej, viralowej, pełnej energii i dystansu.

A najlepsza odpowiedź brzmi po prostu: wygrywa ten, kto bardziej pasuje do naszej osobowości.

Zobacz także

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (31)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Kolacja degustacyjna z winami

490 zł
degustacja

Bistro kolacja szefów kuchni

339 zł
degustacja

Nastolatki pieką tort!

550 zł
degustacja, warsztat kulinarny

Pobawmy się owocami morza - gotowanie z Patrykiem Galewskim

399 zł
warsztat kulinarny

Najczęściej czytane