Lechia Gdańsk - Lech Poznań 1:0. Minuta ciszy. Andrzej Marchel i Kamil Rupiński
895 wyświetleń 9 lutego 2025 (43 opinie)Lechia Gdańsk - Lech Poznań 1:0. Minuta ciszy. Andrzej Marchel, zasłużony piłkarz i Kamil Rupiński, piąta ofiara koszmarnego wypadku na S7 z listopada 2024. 20. kolejka PKO BP Ekstraklasa. Polsat Plus Arena Gdańsk 9.02.2025
Więcej na ten temat
Opinie (41) ponad 10 zablokowanych
-
2025-02-08 19:41
Opinia wyróżniona
Drobne wspomniane o Andrzeju
Andrzej miał biało-zielone serce. Gdy się przedstawiał lub z kimś witał to bardzo często mówił Andrzej Marchel Lechia Gdańsk. On był dumny z tego że był Piłkarzem Lechii Gdańsk, starej Lechii Gdańsk z Traugutta, wręcz tym emanował ma zewnątrz. To ikona klubu o którym mam nadzieję że prawdziwi kibice nigdy nie zapomną. Obecne towarzystwo piłkarskie nigdy nie dorówna i nie zjedna takiej więzi i szacunku jak pokolenie Andrzeja. Odpoczywaj w spokoju Piłkarzu przez duże P.
- 18 1
-
2025-02-07 07:49
Opinia wyróżniona
Wieczny odpoczynek ....
Odszedł za wcześnie.... Andrzej był nie tylko świetnym piłkarzem, ale również cudownym człowiekiem. Zarażał swoim uśmiechem i optymizmem. Zawsze profesjonalny, życzliwy dla innych. Człowiek z pasją do piłki nożnej. Często ucinaliśmy sobie pogawędki. Będzie mi ich bardzo brakować. Kondolencje dla rodziny.
- 49 3
-
2025-02-07 08:34
Opinia wyróżniona
Młodsi może nie wiedzą
Andrzej grał na prawej obronie w klasycznym układzie 4-4-2, miał świetną wydolność. Na tle ówczesnych zawodników nie był wybitnym technikiem, jednak kiedy występował mając ponad 50 lat w różnych towarzyskich meczach, często na środku pomocy, można było podziwiać jego umiejętności. Widać było, że jest to Pan Piłkarz. To też świadczy o tym jak w
Andrzej grał na prawej obronie w klasycznym układzie 4-4-2, miał świetną wydolność. Na tle ówczesnych zawodników nie był wybitnym technikiem, jednak kiedy występował mając ponad 50 lat w różnych towarzyskich meczach, często na środku pomocy, można było podziwiać jego umiejętności. Widać było, że jest to Pan Piłkarz. To też świadczy o tym jak w tamtych czasach zawodnicy, wychowani głównie przez podwórko, gdzie spędzali więcej godzin niż w szkole, byli wyszkoleni. A grali w prymitywnych butach i łatanymi piłkami.
Ze starej drużyny trenerów Jerzego Jastrzębowskiego i Józefa Gładysza odeszli także Andrzej "Dundi" Salach (środkowy obrońca, forstoper), Ryszard Polak (napastnik) i Dariusz Raczyński (boczny obrońca). Pozostałym życzę zdrowia, chociażby takiego jakie ma szef Waszej ferajny, czyli Lech "Jadzia" Kulwicki. Niech Sektor Niebo jak najdłużej czeka na kolejnego z Was.
PS. Wydaje mi się jednak, że Andrzej miał ksywkę "LuigI".- 34 3
Wszystkie opinie
-
2025-02-09 18:46
Przecież prowadzą
- 2 10
-
2025-02-09 05:31
Andrzej zagrał napewno latem w meczu oldbojow Arka -Lechia w Sopocie na memoriale Janusza Kupcewicza wspaniały kolega człowiek WZÓR do zobaczenia kiedyś Andrzej Gdynia też go pożegna
- 4 0
-
2025-02-07 14:57
Napisz czemu mecz z pogonią (3)
był ostanim w Lechii
- 5 0
-
2025-02-08 20:20
I Jacka Chocieja również
- 1 0
-
2025-02-07 19:11
Bo przegrali (1)
0:1...
- 1 2
-
2025-02-07 22:18
Bo sprzedali
- 3 1
-
2025-02-08 19:41
Opinia wyróżniona
Drobne wspomniane o Andrzeju
Andrzej miał biało-zielone serce. Gdy się przedstawiał lub z kimś witał to bardzo często mówił Andrzej Marchel Lechia Gdańsk. On był dumny z tego że był Piłkarzem Lechii Gdańsk, starej Lechii Gdańsk z Traugutta, wręcz tym emanował ma zewnątrz. To ikona klubu o którym mam nadzieję że prawdziwi kibice nigdy nie zapomną. Obecne towarzystwo piłkarskie nigdy nie dorówna i nie zjedna takiej więzi i szacunku jak pokolenie Andrzeja. Odpoczywaj w spokoju Piłkarzu przez duże P.
- 18 1
-
2025-02-08 16:33
Wieczny odpoczynek
- 2 1
-
2025-02-07 16:55
Wejherowo (2)
Pamiętam jak po meczu z Juve u niego w wieżowcu na balkonie suszyła się koszulka z wymianki pomeczowej chyba z numerem 8
- 9 1
-
2025-02-08 06:34
Tomek
Pamietam ta koszulke ktora byla z nr 9 od Paulo Rosii, Andrzej gral w niej tez pod blokiem na korcie asfaltowym w tenis... byl dla nas idolem na podworku w Wejherowie... wyrazy współczucia dla Rodziny ... sasiad i kibic Arki Gdynia
- 1 1
-
2025-02-07 18:44
Dokładnie, lewy pomocnik Carricola grał wtedy z nr 8.
- 3 1
-
2025-02-08 01:18
RIP
bardzo smutna wiadomosc :( zawsze jak wpadałam do jego syna Bartka to Pan Andrzej mi imponował, miło go wspominam, Pani Ewo przesyłam dużo siły! chlopaki trzymajcie sie!
- 7 2
-
2025-02-07 21:56
Panie Andrzeju ...
Sektor niebo czeka !
- 2 2
-
2025-02-07 21:17
Grałem z nim przez długi czas na gdańskiej awf i s w piątkowe wieczory, zawsze profesjonalnie podchodził do gry, na bieżąco korygował ustawienia w zespole nie było miękkiej gry, potrafił trzymać dyscyplinę w zespole,gra przeciwko jego ekipie była zawsze wymagająca, to nauczyło mnie że zabawa zabawą ale kiedy jesteś na boisku to jesteś tylko na nim i zostawiasz tam wszystko co masz-zaangażowanie na 100%, poza boiskiem zawsze miał czas żeby w tym pędzie chwilę pogadać,ostatnie spotkanie zleciało na umawianie się na piłkę,jak by inaczej, czas zorganizować mecz poświęcony Andrzejowi.
- 7 1
-
2025-02-07 12:21
Kruszczyński, Grembocki, Marchel, Polak w drugiej połowie, Roman Józefowicz to była drużyna no i stadion na Traugutta. (2)
Zawsze wchodziłem bramą od Smolucha bo mniejsze kolejki były. Czasem na meczu można było zobaczyć Lecha. Ps. Marchel to był taki nasz gdański Matysik albo Gorgoń - nie do przejścia w sam na sam. Odeszła jedna z legend Lechii Gdańsk. Cześć jego pamięci.
- 13 15
-
2025-02-07 20:46
W takiej chwili swój ciekawy!komentarz opatrzeć takim POdpisem??? Co się z Polakami POrobiło....
- 4 4
-
2025-02-07 19:10
To prawda
Lech Poznań przyjeżdżał wiele razy. Nie pamiętam natomiast Lecha Rypin.
- 2 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.