Więcej na ten temat
Opinie (214) ponad 50 zablokowanych
-
2025-04-13 23:23
Opinia wyróżniona
(27)
Dla każdego potencjalnego samobójcy, mam jedno do powiedzenia. Życie to naprawdę wszystko co mamy. Nie mamy i nie będziemy nigdy mieli niczego cenniejszego. Cokolwiek się dzieje w twoim życiu, jest do rozwiązania. Może nie będzie łatwo, ale wiem że potrafisz to przezwyciężyć.
- 297 51
-
2025-04-14 14:50
Łatwo się mówi...
Dla takiej osoby nie ma już innych opcji. To co dla innych jest błachostką to dla tej osoby oznacza koniec...
- 13 0
-
2025-04-14 10:43
Łatwo opowiadać takie frazesy (4)
Gdy nawet w połowie nie dotykają nas problemy tych nieszczęśników
- 32 3
-
2025-04-14 11:17
Dokładnie, stop dyrdymałom (3)
sporo ludzi tak cierpi że marzą już tylko o tym aby to się skończyło.
Znajomych syn ma depresję i bez silnych leków boi się nawet z łóżka wyjść.
Apele do takich ludzi g... dają bo ich mózgi nie funkcjonują tak jak nasze.- 23 1
-
2025-04-14 13:26
no dokładnie, ja już miałem wstęp do tego, napady paniki, stany lękowe, jakaś nerwica (2)
Nie wiem co to, ale taki stan odbiera ci zdolność do zrobienia czegokolwiek. Nigdy w życiu się gorzej nie czułem. To na pewno nie była jeszcze permanentna depresja bo nie zamierzałem się zabić ale to jest stan który odbiera chęć do życia. Ja niestety leczyłem to tym czym nie powinienem czyli alkoholem. Jeden drink i wracał spokój. Dopiero wtedy
Nie wiem co to, ale taki stan odbiera ci zdolność do zrobienia czegokolwiek. Nigdy w życiu się gorzej nie czułem. To na pewno nie była jeszcze permanentna depresja bo nie zamierzałem się zabić ale to jest stan który odbiera chęć do życia. Ja niestety leczyłem to tym czym nie powinienem czyli alkoholem. Jeden drink i wracał spokój. Dopiero wtedy mogłem myśleć racjonalnie (na tyle na ile człowiek po 150ml wódki może myśleć ale lepiej niż w czasie stresu). Dopiero jak poukładałem swoje sprawy przez które mogłem mieć duże kłopoty to to minęło. Ale nie życzę tego nikomu bo to wraca. Znajomy który też to miał myślał że ma zawał bo to daje podobne objawy. Duszność, ból w okolicach klatki piersiowej, drętwienie ręki. Masakra, nikomu tego nie życzę i nie jestem sobie w stanie wyobrazić kiedy ktoś ma depresję i ma to permanentnie.
- 13 0
-
2025-04-14 16:02
(1)
Też choruje na nerwice. Trzymam za ciebie mocno kciuki
- 2 0
-
2025-04-14 16:18
Dzięki i powodzenia. Jak się leczysz? Farmaceutyki? Ten kumpel o którym pisałem musiał już brać leki uspokajające. Chłop nie pije prawie w ogóle a ręce mu się trzęsły gdy miał te swoje napady. Na szczęście pomogło. I on też jak pozałatwiał swoje stresujące sprawy to mógł leki dopiero odstawić i wszystko wróciło do normy. Ale co to jest za masakra to trudno zdrowemu człowiekowi wytłumaczyć.
- 0 0
-
2025-04-14 09:17
a ja napiszę coś innego (6)
Jeżeli musicie ze sobą skończyć to proszę zróbcie to w sposób jak najmniej uciążliwy dla reszty społeczeństwa. Nie ma co skakać na obwodnicę, albo rzucać się pod koła pociągu i powodować traumę u maszynistów. Jak to było napisane u Sapkowskiego? "Jak już musisz to powieś się na lejcach w stajni i nie mieszaj do tego innych ludzi"
- 35 12
-
2025-04-14 14:37
Co za brednie (1)
Ty tak poważnie? Człowieku odrobinę empatii i włącz proszę myślenie. Jak można napisać coś takiego. Oczywiste jest, że człowiek, który robi coś takiego w miejscu publicznym, nie chce umrzeć, tylko desperacko woła o pomoc. Co dzieje się z ludźmi, że można napisać coś takiego. Co tam życie człowieka, ważne żeby nikt w korku nie stal brak słów
- 8 9
-
2025-04-16 19:48
empatii? Jakby kogoś zabił skacząc, to też byś prosił o empatię ?
- 0 0
-
2025-04-14 10:26
(1)
Właśnie niektórym chodzi o ten szum, żeby w końcu ktoś zwrócił na nich uwagę, tylko po co?
- 12 5
-
2025-04-14 13:28
właśnie sam sobie odpowiedziałeś, to ostatnia deska ratunku. Ktoś się zainteresuje ich problemem i pomoże rozwiązać. Nie chcą się zabić.... jeszcze. Liczą że ktoś pomoże im się podnieść.
- 9 1
-
2025-04-14 09:35
(1)
Osoba popełniająca samobója ma już wszystkich i cały świat w rzyci, więc ten Twój apel możesz sobie wsadzić.
- 17 7
-
2025-04-14 18:26
Jakby tak było to nie skakałaby na środku ruchliwej ulicy. Ewidentnie myśli o całym świecie i chce, żeby wszyscy ludzie zwrócili na nią uwagę.
- 2 0
-
2025-04-14 08:56
Gdyby nie rodzice
to dawno by mnie nie było. Nic więcej na tym świecie mnie nie trzyma.
Życie jest bezwartościowe i cały czas się męczę.
Ale odejdę bez spektaklu jak wczoraj.- 17 6
-
2025-04-14 08:41
W Korei na moscie Mapo probowano walczyc z samobojcami poprzez slogany zachecajace do zycia w taki sam sposob jak twoj post. Wynikiem bylo to ze teksty zostaly zdjete bo ilosc samobojstw wzrosla. Takie slogany jak twoje "wszystko bedzie dobrze" nie pomagaja, zapewniam.
- 26 5
-
2025-04-14 08:46
Niestety ale coraz więcej firm się zamyka, likwidacje miejsc pracy, kredyty na karku oraz szereg innych problemów ...
i ludzie popadają w coraz większą depresję, która najczęściej jest nie widoczna dla innych ( nawet dla najbliższej rodziny ) :(
- 14 5
-
2025-04-14 08:15
Czasami to, co mamy... (2)
...jest dla nas ciężąrem nie do udźwignięcia. Nie udzielaj rad, jeśli czegoś nie rozumiesz
- 29 4
-
2025-04-14 10:01
(1)
Nie udzielaj rad, nie oceniaj, nie krytykuj. Najnowsza myśl psychologiczna.
Wychowujemy pokolenie wymuskanych młodzieńców, którzy przy pierwszym kontakcie z rzeczywistością nie potrafią sobie poradzić przy pierwszej porażce.- 13 6
-
2025-04-14 16:27
a ty wpakowałeś tego gościa do jednego wora z tymi jak to określiłeś wymuskanymi więc też nie mądrz się bo nie znasz tej konkretnej sprawy. Chodziłem kiedyś na terapię z różnymi ludźmi. Do dziś pamiętam jednego łysego napakowanego draba około 40-45 letniego ale o dziwo elokwentnego. Miał sporo na sumieniu ale zmienił swoje życie na normalne. To był
a ty wpakowałeś tego gościa do jednego wora z tymi jak to określiłeś wymuskanymi więc też nie mądrz się bo nie znasz tej konkretnej sprawy. Chodziłem kiedyś na terapię z różnymi ludźmi. Do dziś pamiętam jednego łysego napakowanego draba około 40-45 letniego ale o dziwo elokwentnego. Miał sporo na sumieniu ale zmienił swoje życie na normalne. To był twardy gość ale jak go deprecha dopadła to na zmianę przeklinał, walił pięścią w stół i płakał. Strach było z nim przy stole siedzieć. To może dopaść każdego i nie ma znaczenia wychowanie. Spadnie ci dopamina to będziesz leżał i się trząsł ze strachu przed nawet nie wiesz czym. W gruncie rzeczy jesteśmy tylko zupą złożoną z hormonów i neuroprzekaźników.
- 3 0
-
2025-04-14 07:28
(3)
Mylisz się, nie na wszystko jest rozwiązanie
- 25 6
-
2025-04-14 11:47
Zakladasz, że S jest przez "problemy" - że praca, pieniądze, rozstania itd (2)
Tymczasem depresja to choroba, w której nie postrzega sie świata i problemów adekwatnie i obiektywnie. Zaburzona jest praca organizmu, biochemia, neurologia, co uniemozliwia zdrowe regulowanie emocji i reagowanie na przeciwności czy szczęście, bywa że towarzyszą temu psychozy. To, o czym piszesz pomaga w spadku nastroju ale nie w depresji z
Tymczasem depresja to choroba, w której nie postrzega sie świata i problemów adekwatnie i obiektywnie. Zaburzona jest praca organizmu, biochemia, neurologia, co uniemozliwia zdrowe regulowanie emocji i reagowanie na przeciwności czy szczęście, bywa że towarzyszą temu psychozy. To, o czym piszesz pomaga w spadku nastroju ale nie w depresji z zamiarami S i skłonnoscia do ich wykonania. Tu truizmy typu - będzie lepiej, inni maja gorzej, idź pobiegaj, odpocznij, wyjdź do ludz, w obozach k nie było depresji itd jedynie pogarszają stan chorego. Takze wstrzymaj się z takimi tekstami wobec osoby z depresja, bo możesz jej jedynie pomóc podjąć ostateczna decyzję taką infantylną gadką EDIT - źle podpięłam SORRY do głównego miało iść
- 6 3
-
2025-04-14 19:04
to tak działa, ja jeszcze nie mam depresji chyba ale...
napady lęku mam i faktycznie człowiek wyolbrzymia problemy. Niemniej są to istniejące problemy. To często, przynajmniej u mnie, nakłada się z problemem uzależnienia ale nie jest to regułą. Mówię o sobie. Ja sobie tak regulowałem dopaminę. Aż w momencie w którym nawarstwiły się problemy to przyszedł problem odstawienia. Totalny drenaż hormonów
napady lęku mam i faktycznie człowiek wyolbrzymia problemy. Niemniej są to istniejące problemy. To często, przynajmniej u mnie, nakłada się z problemem uzależnienia ale nie jest to regułą. Mówię o sobie. Ja sobie tak regulowałem dopaminę. Aż w momencie w którym nawarstwiły się problemy to przyszedł problem odstawienia. Totalny drenaż hormonów szczęścia. Ja nie wiedziałem że można tak źle się psychicznie czuć. Tylko sen przynosił spokój. Całe życie dziwiłem się czemu 40+ latkowie są tacy smutni. Chyba wiem choć mój problem z pewnością nie jest reprezentatywny. Jedyna moja rada wynikająca z doświadczenia to regulujcie swoje sprawy by się nie nawarstwiały i nie popadajcie w nałogi. Ta kombinacja konia zwali z nóg. Widziałem znacznie większych twardzieli ode mnie w takiej rozsypce jakby byli dziećmi.
- 0 0
-
2025-04-14 14:14
Depresja to choroba, która
często ma podłoże środowiskowe właśnie problemy w pracy, związku (braku związku), pieniądze itp.
- 0 0
-
2025-04-13 23:54
tylko jaki jest sens tego życia? (3)
pobudka o 5 i do 17 w pracy, potem jakiś obiad, serial i do spania. Dla sporej części osób kredyt na 30 lat który blokuje wszystkie dodatkowe koszty życia. Nie dziwię się osobom które tego nie wytrzymują i chcą się wylogować. Sam czasami mam takie myśli z powodu tej bezsensownej pustki jakim jest życie i cel (a raczej jego brak) dla którego tu żyjemy
- 53 13
-
2025-04-14 13:36
z czasem przyjdzie ci więcej zarabiać jak zdobędziesz doświadczenie. Kasę można jakoś ogarnąć. Najgorsze jest jak przychodzi kumulacja problemów. Wtedy człowiek wariuje bo nie jest w stanie myśleć o tym wszystkim. Każdy moze znaleść swój sposób. Dla mnie to są dzieci. Wystarczy że spojrzę na nie i wtedy wiem gdzie jestem i po co i że moje problemy
z czasem przyjdzie ci więcej zarabiać jak zdobędziesz doświadczenie. Kasę można jakoś ogarnąć. Najgorsze jest jak przychodzi kumulacja problemów. Wtedy człowiek wariuje bo nie jest w stanie myśleć o tym wszystkim. Każdy moze znaleść swój sposób. Dla mnie to są dzieci. Wystarczy że spojrzę na nie i wtedy wiem gdzie jestem i po co i że moje problemy tak na prawdę nie są problemami. Czasem też można spojrzeć po znajomych. Dwóch kumpli zmarło, trzeciemu zmarła żona, a koleżanka miała diagnozę że urodzi ciężko upośledzone dziecko (na szczęście błędną). I to są problemy a nie brak kasy. Ja sobie radzę w ten sposób z problemami że kiedy one się pojawiają to dziękuję losowi że nie doświadczyłem takich na prawdę poważnych. Mi wystarczy ta świadomość żeby trochę ze mnie stresu zeszło.
- 7 0
-
2025-04-14 09:53
Życie nie ma sensu
i bez kredytu hipotecznego na 30 lat.
- 11 2
-
2025-04-14 07:35
najważniejsze w życiu to akceptacja, żeby to osiągnąć potrzebna jest praca nad sobą. Praca, która poprowadzi do zrozumienia. Akceptacja przynosi spokój a jak już on jest to dzieją się piękne rzeczy. Jest to coś co może osiągnąć każdy ale niewątpliwie ciężkie życiowe przeżycia są częściej motorem napędowym zmian. Trzeba spróbować choćby wydawało się, że i tak nic z tego nie wyjdzie..... Ps. to co piszę nie ma żadnego związku z religią, jest to czyste zrozumienie:)
- 5 22
-
2025-04-13 23:32
Opinia wyróżniona
(5)
W życiu przychodzi czasem moment kiedy człowiek myśli nieracjonalnie. Tylko bliska osoba jest w stanie pomóc ... Obyście ją wszyscy mieli ... Dziś mogę mieć wszystko ale czy jutro będę miał ?
- 131 15
-
2025-04-14 16:03
Pedro,podro,pedro
- 0 2
-
2025-04-14 11:53
Nie do konca (1)
Nie możemy uzależniać swojego życia od "bliskiej osoby". Nie powinno się nikogo obarczać odpowiedzialnościa za swoje decyzje. od pomocy w "stanach, kiedy człowiek mysli nieracjonalnie" są psychiatrzy i psychoterapeuci a nie bliski, który ma prawo nie umieć odpowiednio zaopiekować się, zareagować, i najważniejsze - ma prawo zerwać związek, jeżeli nie czuje się w nim dobrze
- 2 5
-
2025-04-14 13:39
tu nie chodzi o to by kogoś obarczać tylko żeby mieć taką osobę która chce być obarczona i chce pomóc. Nie zawsze potrzebny jest psychiatra, czasem wystarczy poklepanie po plecach albo świadomość że ktoś tam jest kto zaakceptuje nasz problem i nie zostawi nas z nim samych. Pamiętam jak wtopiłem wszystkie oszczędności jakie miałem w nieudany biznes.
tu nie chodzi o to by kogoś obarczać tylko żeby mieć taką osobę która chce być obarczona i chce pomóc. Nie zawsze potrzebny jest psychiatra, czasem wystarczy poklepanie po plecach albo świadomość że ktoś tam jest kto zaakceptuje nasz problem i nie zostawi nas z nim samych. Pamiętam jak wtopiłem wszystkie oszczędności jakie miałem w nieudany biznes. Dosłownie wszystko, a na dodatek straciłem robotę. Jak przyszedłem struty do domu to w lodówce znalazłem 3 ulubione przeze mnie piwa które kupiła mi żona. Luz, dla niej nic się nie stało. Działamy dalej, to nie koniec świata. Jestem świadom że ludzie mają dużo większe problemy, ale ten mój był wtedy dla mnie poważny i wystarczył drobny gest
- 3 0
-
2025-04-14 07:27
To ze szczęścia i miłości ?
- 0 5
-
2025-04-14 06:52
Racjonalnie? Przez całe życie jesteś czyimś niewolnikiem, a na koniec życia wszyscy kopią cię w "d"
- 13 5
-
2025-04-13 21:31
Opinia wyróżniona
(4)
Bardzo współczuję..
- 177 28
-
2025-04-14 07:28
(1)
Kierowcom
- 2 12
-
2025-04-14 19:07
też ale to nie oni mają problem. Dla nich to chwilowa strata czasu, a jemu się zawaliło życie.
- 1 0
-
2025-04-13 22:09
tez ale wszystkim w korku (1)
- 20 27
-
2025-04-13 22:41
Ja to bardziej im
- 3 13
-
2025-04-13 21:16
Opinia wyróżniona
szkoda chłopa (4)
Niestety niejeden się załamał i nie wytrzymał. Oby udało się go jescze wyprowadzić z czarnej dziury w jakiej się znalazł. Powodzenia!
- 336 23
-
2025-04-14 08:50
(1)
Wystarczy poczytać komentarze pod tym artykułem i widać zerową empatię dla prawdziwych problemów innych ludzi. Przykre.
- 13 1
-
2025-04-14 08:57
Eureka. Sam z siebie nie stanął na tym moście. Zawsze jest jakiś toksyczny gad w towarzystwie, który niszczy innych. Kiedyś takich się odpychało, teraz się im klaszcze. Ludzie głupsi po prostu. Patologia zrobiła swoje. Zamieniła bieguny!
- 7 4
-
2025-04-13 23:00
To w duzej mierze wina ludzi (1)
Wielu lubi się wtrącać w życie innych, kraść I zabijać. Takie to "ambitne". Nie dziwie się, że człowiek ucieka się do najgorszych sposobów, skoro współczesne realia przerastają ludzki umysł. Śmierć człowieka to nie jego wina - to wina społeczeństwa.
- 19 9
-
2025-04-14 09:51
Tak.
Ludzie plotkują, wtrącają się w życie innych, takie chodzące materace, którzy wszystko wiedzą. Trzeba pamiętać jedno, kto obrzuca błotem, musi sam siedzieć w bagnie. Pamiętajcie o karmie niszcząc innych.
- 7 0
-
2025-04-14 16:43
Ludzie szanujcie zdrowie psychiczne
- 3 0
-
2025-04-13 21:16
Samobójstwo to zło (9)
Ale do tego samobójstwa prowadzi pasmo nieszczęść. Także nałogi, oraz hejt. Ale głupi Polak woli naobrażać celebrytkę, kobietę, bo wrzuciła takie i takie zdjęcie. Powinien być zakaz pisania komentarzy dla hejterów pod kobiecymi profilami. Wyświetlać powinny się tylko te chwalące. Wiadomo do czego prawadzi hejt i krytyka.
- 16 80
-
2025-04-13 21:27
Bo kobiety nie krytykują mężczyzn w komentarzach (3)
Śmieszne jestes
- 21 2
-
2025-04-13 22:53
Ludzie sa bardzo nienawistni (2)
Niezależne od płci. A gdy kiedys mówiłem, że powinniśmy się kontaktować tylko w razie konieczności i nie spotykać bez potrzeby, to oczywiście nikt nie słuchał. Stąd później są kłótnie, bójki, a nawet i zabójstwa.
- 3 7
-
2025-04-14 02:59
(1)
tak odizoluj się dla swojego dobra a zwłaszcza dla dobra społeczeństwa. Szczerze, to idz serio do lekarza z tym bo to nie jest normalne.
- 6 2
-
2025-04-14 12:06
A żebyś wiedział
Przynajmniej nic mi wtedy już nie zrobisz.
- 2 0
-
2025-04-14 06:15
xxx (1)
rozpedz sie ,sciana sama sie znajdzie
- 4 1
-
2025-04-14 20:29
wiemy wiemy, mówisz z doświadczenia
- 0 0
-
2025-04-14 10:13
(1)
Wiem, że argument z własnego otoczenia to nie argument.
ALE
na 10 toksycznych osób w moim środowisku 12 to kobiety- 4 1
-
2025-04-14 16:31
też znam takie ale bez przesady. Nawet moja teściowa jest fajnym człowiekiem. Nigdy się w nic nie wtrącała.
- 0 0
-
2025-04-15 15:33
Pod kobiecymi profilami tylko? Czylko mężczyzn można hejtować i robić inne rzeczy, a kobieta to jakaś wyimaginowana świętość? Cóż za durny pomysł.
- 0 0
-
2025-04-13 21:16
Opinia wyróżniona
szkoda chłopa (4)
Niestety niejeden się załamał i nie wytrzymał. Oby udało się go jescze wyprowadzić z czarnej dziury w jakiej się znalazł. Powodzenia!
- 336 23
-
2025-04-13 23:00
To w duzej mierze wina ludzi (1)
Wielu lubi się wtrącać w życie innych, kraść I zabijać. Takie to "ambitne". Nie dziwie się, że człowiek ucieka się do najgorszych sposobów, skoro współczesne realia przerastają ludzki umysł. Śmierć człowieka to nie jego wina - to wina społeczeństwa.
- 19 9
-
2025-04-14 09:51
Tak.
Ludzie plotkują, wtrącają się w życie innych, takie chodzące materace, którzy wszystko wiedzą. Trzeba pamiętać jedno, kto obrzuca błotem, musi sam siedzieć w bagnie. Pamiętajcie o karmie niszcząc innych.
- 7 0
-
2025-04-14 08:50
(1)
Wystarczy poczytać komentarze pod tym artykułem i widać zerową empatię dla prawdziwych problemów innych ludzi. Przykre.
- 13 1
-
2025-04-14 08:57
Eureka. Sam z siebie nie stanął na tym moście. Zawsze jest jakiś toksyczny gad w towarzystwie, który niszczy innych. Kiedyś takich się odpychało, teraz się im klaszcze. Ludzie głupsi po prostu. Patologia zrobiła swoje. Zamieniła bieguny!
- 7 4
-
2025-04-13 21:18
koszty takiej akcji muszą być już potężne ... (4)
nie licząc już nawet ludzi stojących w korkach
- 83 22
-
2025-04-13 21:38
(1)
Nie licząc korków, to raczej są dość niewielkie.
Osoby które prowadzą akcję ratunkową są na pensji i ich praca na tym polega.
Dodatkowe koszty to tyle co radiowozy zużyły paliwa i tyle.
To nie jest tak że strażacy mają płacone od takiej akcji (może coś tam ochotnicy), bo to po prostu ich praca, jest wezwanie to jadą i wykonują swoją pracę.
Koszty najwyżej są społeczne - bo te służby które są tam nie są gdzieś indziej.
Może się okazać że gdyby służby nie były tam, to złapaliby jakiegoś poszukiwanego w tym czasie albo chociaż pijanego kierowcę, może do jakiegoś wypadku straż dojedzie później bo będzie zadysponowana inna jednostka, bo ta jest zajęta, może karetka zamiast stać na wiadukcie zawiozłaby chorego do szpitala który tak czeka dłużej.
Natomiast to nie jest tak, że za taką akcję ktoś komuś wystawia fakturę.
Działania służb ratunkowych to pewien ryczałt - czy są wyjazdy czy nie ma to kosztuje bardzo podobnie.- 33 5
-
2025-04-14 19:10
każdy przypadek drenuje zasoby. Piszesz że mogliby złapać przestępcę. Ale ktoś kto ukradł batonika też drenuje te zasoby. Koniec końców dochodzimy do najcięższych przestępstw. Ale taki jest świat. Takie przypadki były, są i będą. Tak samo jak przypadki przestępców.
- 0 0
-
2025-04-14 07:49
przecież sikawkowi, milicjanci i sanitariusze są w pracy, zamiast pączków jest akcja
- 2 2
-
2025-04-14 12:58
A wystarczyloby
Byc milym dla innych i nie traktowac sie jak zlo. Tacy ludzie to czesto ofiary bezdusznych narcyzow
- 1 0
-
2025-04-13 21:19
(8)
A jak się uda go obezwładnić, to zostanie obciążony akcją ratunkową?
Pytam się ciekawości- 82 53
-
2025-04-13 21:26
Ubezpieczenie (2)
Od tego jest ubezpieczenie społeczne. Próba samobójcza jest częścią choroby psychicznej
- 22 8
-
2025-04-13 22:40
I tacy ludzie po świecie chodzą (1)
- 4 15
-
2025-04-14 19:10
po to się ich ratuje żeby chodzili
każdy może się pogubić
- 3 0
-
2025-04-13 21:41
Nie, bo w Polsce nie placi sie za akcje ratunkowe.
- 21 0
-
2025-04-13 22:55
No co ty jeszcze do psychiatrykA na koszt podatnika na pół roku
- 1 6
-
2025-04-13 23:02
Haha, marzenie ściętej głowy
- 0 3
-
2025-04-14 06:28
To służby wystawiają fakturę za akcję ratunkową?
- 2 0
-
2025-04-14 19:14
tak, w Gruzji, tam nie ma takich służb ratunkowych jak u nas. Jak se złamiesz nogę w górach to też wracasz na własną rękę. Podejrzewam że do samobójstw też nie jeżdżą.
- 0 0
-
2025-04-13 21:22
ej przeciez to biegacze i rowerzysci powoduja korki
- 19 23
-
2025-04-13 21:29
Ciężko o współczucie. (1)
Cała masa ludzi ma popsuty dzień, spóźnienia, nerwy. Dać więcej tych poduszek.
- 44 49
-
2025-04-14 19:15
jo, popsuty dzień
nie będą mogli do siebie dojść teraz
- 0 0
-
2025-04-13 21:31
On nie chce się zabić (2)
Jakby chciał to już dawno by to zrobił. Tak czy siak w kaftan go i nie wypuszczać do ludzi
- 95 30
-
2025-04-14 12:54
Nie powielaj stereotypow (1)
Samobojcy mowia wczesniej o swoich zamiarach.
- 0 3
-
2025-04-14 19:16
ale on powiedział dokładnie to co ty
właśnie pokazał że coś go trapi. Spójrz na wysokość, nie da się zabić spadając z tego mostu. Musiałby po nim TIR przejechać. Wątpię by planował tak makabryczne zejście z tego świata.
- 0 0
-
2025-04-13 21:31
Opinia wyróżniona
(4)
Bardzo współczuję..
- 177 28
-
2025-04-13 22:09
tez ale wszystkim w korku (1)
- 20 27
-
2025-04-13 22:41
Ja to bardziej im
- 3 13
-
2025-04-14 07:28
(1)
Kierowcom
- 2 12
-
2025-04-14 19:07
też ale to nie oni mają problem. Dla nich to chwilowa strata czasu, a jemu się zawaliło życie.
- 1 0
-
2025-04-13 21:34
Ktoś kto chce ze soba skończyć robi to tak, że nikt o tym nie wie (15)
A ten człowiek rozpaczliwie szuka pomocy. Szkoda że kosztem tylu innych osób stojących w korku
- 260 51
-
2025-04-13 21:47
(3)
Wolę postać w korku 2h aniżeli gość miałby coś sobie zrobić - bardzo smutna sprawa, sam leczę depresję. Nie wiem przez co człowiek przechodzi, ale to musi być naprawdę trudne - uwierz mi że życie jest trudne kiedy jesteś swoim własnym przeciwnikiem.
- 118 10
-
2025-04-13 22:42
Byl taki jeden co się Williams nazywał (2)
Z filmów był znany. Chorował na depresje i... zmarł.
- 13 2
-
2025-04-14 00:07
(1)
Artyści to ludzie o bardzo dużej wrażliwości i spora część z nich mierzy się z problemami natury psychicznej, choć nie każdy z aż tak niszczycielskimi. W każdym razie bardzo mylne są wyobrażenia, że wiodą tak cudowne życie jak cudowne są ich zdjęcia z oficjalnych imprez.
- 5 0
-
2025-04-14 01:30
Wiem
Ale to już nie moja wina...
- 1 0
-
2025-04-13 23:43
(3)
Kto wyróżnia taki szkodliwy wpis? To nieprawda, że kto chce naprawdę ze sobą skończyć robi to w ukryciu. Co to znaczy "naprawdę chce"? Druga próba samobójcza to już jest naprawdę czy trzecia? Tabletki są naprawdę a skok z mostu nie jest naprawdę?
- 11 13
-
2025-04-14 00:03
(2)
Nie wiem czego nie zrozumiałeś. Jeśli jesteś zdeterminowany do tego, żeby skoczyć, to idziesz i skaczesz. W przeciwnym wypadku zwyczajnie tego nie zrobisz, masz po prostu poważny problem ze swoim zdrowiem psychicznym.
- 16 9
-
2025-04-14 05:57
Musisz mieć proste życie, skoro masz takie proste zasady.
- 4 4
-
2025-04-14 20:22
zanim będziesz zdeterminowany będziesz próbował jakoś się ratować, krzyczeć o pomoc i to był właśnie ten krzyk rozpaczy
- 0 0
-
2025-04-13 23:49
.. u..j (2)
Z korkiem,ważne życie, aby uratować biednego, nieszczęśliwego człowieka.
- 20 5
-
2025-04-14 00:00
a co by mu się stało (1)
jakby skoczył z wysokości drugiego piętra?
nóżki by se połamał?
składanie i tak kosztowałoby mniej sił i środków niż ten cyrk pięciogodzinny- 8 16
-
2025-04-14 04:57
Ale. Jesteś nie myslącym czlowiekiem.
Co bybsie stało? Na przykład spadając spowodowal by powazny wypadek samochodowy moglby doprowadzić do zderzenia aut a jeszcze sam by zgnął najechany lub potrwcony przez samochód myslenie nie boli- 9 0
-
2025-04-14 12:55
Bzdury (3)
To mit. Samobojcy wczesniej daja znaki albo wprost mowia co chca zrobic. Po komentarzach widac, jak marna jest swiadomosc spoleczna.
- 1 2
-
2025-04-14 16:27
Bzdura (2)
Tak się składa, że znałem dwóch samobójców. Obaj w ostatnie dni wydawali się wręcz bardziej szczęśliwi, niż wcześniej. Jeśli ktoś chce się zabić, to ukrywa wszystko, aby nikt mu nie przeszkodził.
- 1 1
-
2025-04-14 20:24
dają znaki ale podświadomie, oni nie mówią wprost (1)
ale jak już jest na takim moście jak ten to ten znak jest oczywisty. Z tego nie da się zabić, a z pewnością nie planował śmierci pod kołami samochodu, zmielony i cierpiący. To jest krzyk rozpaczy. On się nie chciał zabić tylko potrzebuje pomocy, może atencji której nie miał.
- 0 1
-
2025-04-15 17:03
No właśnie
On się nie chciał zabić, tylko chciał pomocy. Jak ktoś chce się zabić, to idzie na most i skacze. Wcześniej ukrywa swoje zamiary, bo boi się, że ktoś mu przeszkodzi.
- 0 0
-
2025-04-13 21:36
oby zapłacił za ten cały cyrk, koszty ogromne! (10)
- 50 67
-
2025-04-13 21:37
Jakby miał zapłacić za to, to już pewnie byłby na dole.
- 15 5
-
2025-04-13 21:41
To nie jest cyrk (2)
Obyś nigdy nie doświadczył tego, co tego człowieka skłoniło do takiego zachowania. Życie ludzie jest największą wartością. Niestety nie każdy to rozumie.
- 31 6
-
2025-04-13 23:46
Było go nie zmuszać (1)
A wam się ludzie wydaje, że jesteście dla wszystkich tacy dobrzy. Precz z ekstrawertykami.
- 7 6
-
2025-04-14 20:32
spadnie ci dopamina to inaczej będziesz śpiewał
mędrek się znalazł
- 0 0
-
2025-04-14 06:31
Na jaką kwotę służby wystawiły fakturę? (3)
- 4 3
-
2025-04-14 10:15
21.37 zł netto (1)
- 6 0
-
2025-04-14 13:35
Co tak dużo
- 0 0
-
2025-04-14 20:33
podatkową, bo tak są finansowane
a co, nie wiedziałeś?
- 0 0
-
2025-04-14 13:01
Zaplaca wredoty
Co go doprowadzily do takiego stanu
- 1 0
-
2025-04-14 23:40
spod kamienia wypełzłeś że nie wiesz jak to działa?
To już jest opłacone. W tej konkretnej chwili rachunek jest zamknięty. To jest opłacane z podatków.
- 1 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.