- 1 Spłonęła hala z makulaturą w Gdyni (154 opinie)
- 2 Więcej miejsc do spania w pociągach do Pragi (43 opinie)
- 3 Nowa Marina w Gdyni z nowym inwestorem? (85 opinii)
- 4 Nowa ulica i skrzyżowania w Oliwie (62 opinie)
- 5 Pędzili po Gdyni jak szaleni. Słono zapłacą (83 opinie)
- 6 Przystanki PKM przestaną być całe czerwone (91 opinii)
14-latka od 4 dni nie wróciła do domu
Policjanci prowadzą poszukiwania zaginionej Wiktorii Wituszyńskiej. 14-latka 12 marca 2026 r. wyszła z mieszkania na terenie dzielnicy Olszynka i dotychczas nie powróciła i nie skontaktowała się z bliskimi.
Aktualizacja, godz. 8:18. Zakończyły się poszukiwania nastolatki. Sama wróciła do domu.
Wiktoria Wituszyńska ma 170 cm wzrostu, jest szczupłej budowy ciała, ma włosy w kolorze blond długości do ramion, oczy niebieskie. W dniu zaginięcia miała na sobie czarną skórzaną kurtkę, długie czarne spodnie dżinsowe, czarne sportowe buty. Ma przy sobie czarną torebkę.
Wszystkie osoby, które mają informację na temat miejsca pobytu zaginionej, proszone są o kontakt z policjantami z komisariatu przy ul. Długiej Grobli 4. Informacje można przekazać telefonicznie, dzwoniąc pod nr 47 74 13 422, tel. alarmowy 112 lub pisząc na adres komendant.kp2@gd.policja.gov.pl
Gdzie szukać pomocy?
Jeśli dzieje się coś złego i wiesz, że życie i zdrowie tej osoby jest zagrożone, zadzwoń pod numer alarmowy 112 i postaraj się przekazać służbom lokalizację miejsca, w którym znajduje się ktoś potrzebujący pomocy. Pamiętaj, w takich sytuacjach ogromne znaczenie ma czas.
Opinie wybrane
-
2026-03-16 14:57
Odezwij się (10)
Wiktoria wróć do domu, pamiętaj nie ma problemów nie do rozwiązania. Jeżeli coś sie stalo, a możesz skontaktować się z rodziną, czy z policją to to zrób. Świat jest dla Ciebie, a ludzie są od tego aby pomagać. Jeżeli to inna sytuacja i Wiktoria zniknęła nie z własnej woli, to jeżeli ktoś coś widział, to alarmujcie odpowiednie służby. Trzeba pomagać i wspierać tak młode osoby. Powodzenia, obyś się znalazła cała i zdrowa.
- 265 19
-
2026-03-16 21:42
wyskacze się to wróci
i będzie prośba o niezadawanie pytan
- 4 2
-
2026-03-16 15:38
(2)
Masz naiwne podejscie do zycia, jeszcze Cie nie przepchnelo nieuprzejmie mowiac. Zazdraszczam!
- 9 26
-
2026-03-16 15:55
"Zazdraszczam" (1)
Analfabeta...
- 12 17
-
2026-03-16 17:26
Ignorant :)
- 9 4
-
2026-03-16 15:08
Co? (5)
Świat nie jest dla niej. Świat nie jest dla nikogo. Świat nie zapraszał ciebie, nic ci nie obiecywał ani nic gwarantował. To jest Olszynka. Olszynkę można opuścić na dwa sposoby. Nogami do przodu albo uciekając.
- 19 49
-
2026-03-17 07:07
Ten komentarz świadczy o błędzie w jakimś momencie intelektualnego rozwoju....
- 0 0
-
2026-03-16 16:46
(2)
Co,tu za głąby dzisiaj nadają !!
- 14 3
-
2026-03-16 16:58
Mam wrażenie, że napisałeś o sobie (1)
- 6 3
-
2026-03-17 07:08
chyba jednak...o tobie
- 0 1
-
2026-03-16 16:33
Cały świat to Olszynka, tylko pozory przypudrowane idealnie ludząco
- 4 4
-
2026-03-16 17:26
I dlatego ja w telefonie córki zainstalowałem trackera. Nie musi o nim wiedzieć. (6)
Do czasu, gdy skończy 18 lat, to ja za nią odpowiadam i muszę wiedzieć, gdzie jest. Skończy 18 lat, będzie robić co chce.
A dzisiejsza młodzież nie odklei się od telefonu i zawsze ma go ze sobą.
Śpię spokojnie.- 128 13
-
2026-03-17 06:50
Już wie
- 1 1
-
2026-03-16 21:54
Mało tego ja mam podgląd nawet u syna który ma powyżej 18 lat oczywiście o nim wie a że nie ma nic do ukrycia to się z tym zgadza
- 5 1
-
2026-03-16 21:23
(1)
A mój syn jest nauczony by z nami rozmawiać o wszystkim i na każdy temat. Dzięki temu wiemy gdzie przebywa bo sam nam mówi. Wie jak to ważne. Rozmowa to podstawa dobrych więzi. Ignorowanie dziecka i jego problemów to tylko kłopoty jak wyżej.
- 15 0
-
2026-03-16 21:50
Niestety wielu rodziców nie potrafi rozmawiać z dziećmi. Np. jak się karci za każdy błąd, to nie ma co liczyć, że dziecko się otworzy.
- 4 0
-
2026-03-16 19:52
Czasami wystarczy czas i rozmowa dla pociechy, a nie jakieś trakery xD może jeszcze kaganiec jej załóż?
- 7 17
-
2026-03-16 18:17
No chyba że zdarzy się sytuacja w której ktoś takiej osobie zabierze telefon i może chcąc zrobić jej jakąś krzywdę tego telefonu się pozbędzie, albo też telefon zgubi. Nikomu nie życzę problemów z dziećmi.
- 16 0
-
2026-03-16 15:39
Taka to teraz młodzież (14)
Uwagi im zwrócić nie można bo się obrażą. Mówisz nie wychodź z domu to ci wyjdzie i nie wróci. Kary, rozmowy nic nie dają jak chce zrobić na złość to zrobi. Mam syna w podobnym.wieku, trochę starszy ale też potrafi sprawić że w nocy nie śpię
- 109 31
-
2026-03-16 23:37
ważna informacja
Zanim napiszecie głupi komentarz tylko dodam że dziewczynie zmarła mama niedawno
- 3 0
-
2026-03-16 16:51
Teraz?
Ja uciekałem z domu dobre 35 lat temu, zanim to było modne. Giganty były, są i będą, poprostu dzisiaj jest większy dostęp do informacji.
- 24 3
-
2026-03-16 16:47
...nie "taka to teraz młodzież" tylko "co ja najlepszego wychowałam?"
"z czym do społeczeństwa?"
- 11 13
-
2026-03-16 16:11
Nie przesadzaj.
Młodzież jest taka, jaki starsi dają przykład. Być może Twój syn również nie śpi ale z Twojego powodu. Ponadto czy znasz powód, że ta nastolatka nie daje znaku życia. Jeśli uciekła,, mój komentarz jest następujący, nikt z dobrego domu nie ucieka. Na koniec czy 30 lat temu młodzież była inna. Jeśli tak to jeszcze gorsza. Wtedy również były ucieczki z domu, w których dzieci przechodziły piekło.
- 27 20
-
2026-03-16 16:09
Mój ojciec był kanalią. Kiedy lekarz powiedział, że umarł, zrobiłem: jaba daba du i podskoczyłem. Zatkało go. (3)
obaj dziadkowie nie byli lepsi. Ojcu nie należy się szacunek tak za nic. Oni trzej to dowód i dyskusja jest skończona. Dzięki Bogu, dobę przed śmiercią, wszystko mu powiedziałem.
- 16 12
-
2026-03-16 21:27
kiedys będziesz tego żałował...
- 2 9
-
2026-03-16 19:03
fakt, zrobił cię
- 5 0
-
2026-03-16 19:02
to po co tam byłeś w ogole przy nim w tym czasie? taki d..l jesteś? mogłeś być na drugim końcu świata.jak najdalej od kanalii
- 4 4
-
2026-03-16 16:07
(5)
To nie jest taka młodzież, tylko tak rodzice wychowują swoje dzieci.
- 35 7
-
2026-03-16 16:16
widzę że dzieci nie masz (4)
albo co mniej prawdopodbne już lata temu odchowałeś.
Wystarczy wpaść w nieodpowiednie towarzystwo i z grzecznego, uczącego sie i ułożonego dziecka błyskawicznie robi się patus. Rówieśnicy i presja społeczna ma taki wpływ na dziecko z jakim rodzice się już mierzyć nie mogą.- 33 6
-
2026-03-16 23:46
Ja od złych ludzi zawsze trzymałem się z dala. Mam swój mózg i go używam. Zawsze potrafiłem odróżnić dobro od zła ale wszystko zależy od otoczenia czyli rodziny, szkoły itp. ja trzymałem się i trzymam z dobrymi ludźmi.
Teraz rodzice zalatani, wybielają dziecko za każdym razem i mimo, że robi błędy, nie dostaje repremendy. Rodzice uważają, że ich dzieci są najlepsze. A sposób wychowania pozostawia wiele do życzenia ...- 1 2
-
2026-03-16 20:07
Oczywiści winni mogą być tylko inni.
A ja widzę, że własne błędy wychowawcze próbujesz zwalić na innych. Dziecko ze zdrowego domu, mające dobre relacje z rodzicami rzadko wpada w złe towarzystwo. Oczywiście jest takie niebezpieczeństwo, ale nawet jeśli grzeczne dziecko zwiąże się ze złym towarzystwem, szanse że z niego wyjdzie jest większe, gdy dziecko wywodzi się ze zdrowej rodziny.
A ja widzę, że własne błędy wychowawcze próbujesz zwalić na innych. Dziecko ze zdrowego domu, mające dobre relacje z rodzicami rzadko wpada w złe towarzystwo. Oczywiście jest takie niebezpieczeństwo, ale nawet jeśli grzeczne dziecko zwiąże się ze złym towarzystwem, szanse że z niego wyjdzie jest większe, gdy dziecko wywodzi się ze zdrowej rodziny. Za to niszczący wpływ na dzieci mają rozwody rodziców. Miałem takich nastoletnich kolegów, których rodzice się rozwiedli, skutki dla nich były niestety przykre. Stali się jakby nieobecni, mocno opuścili się w nauce, mieli problemy psychiczne, uzależnili się od alkoholu i niestety paru trafiło do więzienia, mimo że zapowiadali się dobrze. Ale to było ponad 50 lat temu.
- 7 3
-
2026-03-16 18:38
to prawda,grupa rządzi
jak dziecko ma słaby charakter,to nawet już jako dorosły trzyma się nadal grupy z dziecinnych lat.a jego dziecko nie ma w nim oparcia i musi się leczyć.
- 4 0
-
2026-03-16 18:23
Owszem, tylko że rodzic, któremu zależy będzie walczył, żeby dziecko z tego wyciągnąć. Najłatwiej zwalić na otoczenie. Do jego 18. roku życia opowiadasz za dziecko, więc o nie dbaj.
- 11 1
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
