Fakty i opinie

175 tys. zł za potrącenie na pasach

Najnowszy artukuł na ten temat

Z Hallera na Piwną. Kamerę przeniesiono, a na nową nie ma pieniędzy

Mimo bezspornej winy kierowcy samochodu, na wyrok trzeba było czekać aż trzy lata.
Mimo bezspornej winy kierowcy samochodu, na wyrok trzeba było czekać aż trzy lata. fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl

Kilka lat temu 67-latka z Gdańska została potrącona na feralnym przejściu dla pieszych przy ul. Hallera. Doznała poważnego złamania miednicy i wielu stłuczeń. Dziś, po blisko trzech latach prawniczej batalii, sąd przyznał jej ponad 175 tys. zł odszkodowania i zadośćuczynienia oraz 1,8 tys. zł miesięcznej renty.



Czy kiedykolwiek udało ci się wywalczyć przed sądem odszkodowanie za wypadek?

tak, i nie zajęło to nawet zbyt dużo czasu 6%
tak, ale po kilku (kilkunastu) latach walki sądowej 8%
nie, wciąż czekam na korzystny dla siebie wyrok 9%
nie, i nie zamierzam o to walczyć 6%
nie, bo nigdy nie byłem(łam) w takiej sytuacji 71%
zakończona Łącznie głosów: 990
5 września 2008 r. 67-letnia mieszkanka Gdańska zapamięta na długo. Tego dnia, gdy przechodziła przez przejście na al. Hallera zobacz na mapie Gdańska na wysokości Zespołu Szkół Budownictwa Okrętowego, potrącił ją samochód.

- Poszkodowana doznała złamania miednicy, licznych stłuczeń i ran szarpanych oraz urazu wielonarządowego - wylicza Tomasz Rosa, dyrektor Grupy Doradczej Prawno-Medycznej, prowadzącej sprawę. - W konsekwencji odniesionych obrażeń oraz pomimo długiej i żmudnej rehabilitacji, wobec kobiety orzeczono niepełnosprawność w stopniu znacznym - dodaje.

Wypadek spowodował również silny wstrząs i traumę. Mimo oczywistej winy sprawcy wypadku, firma ubezpieczeniowa odmówiła wypłaty zadośćuczynienia i odszkodowania w proponowanej kwocie. Udało się to dopiero w grudniu tego roku, po ponad trzyletniej batalii sądowej. Ostatecznie Sąd Okręgowy w Gdańsku zasądził na rzecz gdańszczanki ponad 175 tys. zł odszkodowania i zadośćuczynienia oraz 1,8 tys. zł miesięcznej renty.

- Kobieta, która przed wypadkiem prowadziła samodzielne, aktywne życie, obecnie wymaga stałej opieki i ma trudności z poruszaniem się - mówi Tomasz Rosa. - Bulwersujące jest to, że mimo oczywistej winy kierującego samochodem oraz udowodnionej (przez lekarzy i psychologa) krzywdy, ubezpieczyciel nie chciał wypłacić poszkodowanej stosownego zadośćuczynienia i renty. Konieczne były trzy lata procesu i wyrok sądu - dodaje.

Wyrok jest nieprawomocny. Jeszcze nie wiadomo czy towarzystwo ubezpieczeniowe będzie się od niego odwoływać.

W tym roku też doszło do potrącenia kobiety na ul. Hallera.

Opinie (253) 1 zablokowana

  • ...

    W takich przypadkach ubezpieczyciel zazwyczaj chce wypłacić jak najmniejsze odszkodowanie. Całe szczęście, że są takie firmy jak EuCO, które pomagają w tego typu sprawach.

    • 0 0

  • ona też winna

    Nie gniewajcie sie, ale kobieta widać, że pieprzy przez telefon. Winny jest kierowca, ale i ona

    • 0 0

  • PIS

    Był projekt w sejmie o pierwszeństwie pieszego na przejściu ale pisowcy go zablokowali. na ich konto mozna przypisac wiekszosc ofiar.

    • 0 0

  • Jaki to ubezpieczyciel?

    • 0 0

  • EuCO Odszkodowania

    http://www.euco-odszkodowania-gdansk.pl
    Pomoc w uzyskaniu należnego odszkodowania

    • 0 0

  • życiowe

    mnie samochód potrącił na przejściu i mogłem marzyć o odszkodowaniu ...

    • 0 0

  • łezka mi się zakreciła.. (3)

    Jak wyżej. Na tym samym przejściu kilka lat temu zginęła moja przyjaciółka, którą potrącil taksowkarz szalejący 150km/h. Wina ewidentnie kierowcy, widziało ten wypadek kilka osób, zeznało jak było a co wyszło po miesiącach tułania się po sadach? Chory psychicznie taksówkarz..brak mi słów..od tamtej nie pory nie mogę patrzeć ani na taksowkarzy ani przechodzić przez to przejście. Straciłam mi najbliższą osobę, była jak siostra..to nie jest sprawiedliwe:(

    • 18 0

    • tam się nie da jechać 150kmph

      • 0 0

    • Przykre bardzo, trzymaj się i pozdrawiam!

      • 2 0

    • Taksówkarza załatwić.

      • 5 0

  • ) (25)

    Traumę to mamy na codzień zarabiając 1500 a wydając 4000) A co do ubezpieczycieli to wszystko ładnie pięknie jak się płaci składki....a jak ma przyjść do wypłacania to zawsze hocki klocki....dlategóż jak kto może niech omija zus,ubezpieczycieli i innych naciągaczy szerokim łukiem.

    • 449 30

    • (1)

      Przygotuj się - jeszcze parę takich wyroków i skończy się OC za 500 zł za rok. Będziecie płacić tyle że nie opłacać się bedzie szrotami jeździć, jak na zachodzie,

      • 0 0

      • miejmy nadzieję. zapłaciłem ostatnio 278pln za rok, przecież to kpina. ceny za ubezpieczenia powinny być 3 raz wyższe, jak nie więcej. I ruch w mieście byłby mniejszy

        • 0 0

    • serio? przeczytaj jeszcze raz (14)

      potrącił kierowca a płaci ubezpieczyciel. Oczywiście pewnie wolisz sam zapłacić 180k + comiesięczną rentę ale zaoszczędzisz 300 zł rocznie na ubezpieczeniu.

      • 52 18

      • No a za co płacił składki mądralo? Pomysł zanim klapniesz dziobem. Ubezpieczalnie są dzisiejszymi czasy jak banki!! Grabią ludzi z wszystkiego!!!

        • 0 0

      • (2)

        A jeśli kierowca był pod wpływem to ubezpieczyciel powinien go obciążyć ..

        • 6 4

        • (1)

          Oczywiście - polisy zawierają wyłączenia odpowiedzialności i kierowanie pod wpływem jest nim objęte...

          • 8 0

          • Coś tam wiesz, coś dzwoni, ale w którym kościele? Zakres ubezpiecznia OC określa Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o

            Sprawę tą reguluje Art. 34 tejże, a nie "klauzule wyłączenia". Klauzula wyłączenia to może dotyczyć umowy AC (ubezpieczenia majątkowego) oraz NNW (ubezpieczenia szkody na osobie)

            • 3 0

      • (9)

        Jak kierowca ewidentnie złamał przepisy to on powinien płacić lub ubezpieczyciel powinien i na pewno wystąpi w takim wypadku o regres.

        • 15 32

        • (2)

          na tym polega ubezpieczenie, że nie ma regresu
          zasada umowy ubezpieczenia jest taka: "płać składki, aby być zwolnionym z odpowiedzialności finansowej za swoje skutki" i to jest właśnie złe. Nie powinno być ubezpieczeń ani odszkodowań, a dla sprawców kary dolegliwe, czyli nie jakieś tam więzienie czy inne finansowe, ale np. obowiązek prania, sprzątania domu i pielenia ogródka pokrzywdzonej, dożywotnio.

          Złotouści Frustraci

          • 10 43

          • Oj chyba za dużo grzybów było w świeta...

            • 6 0

          • Brak odszkodowania jasne

            To odszkodowanie to czesto pieniadze na leczenie i rehabilitacje, a renta na normalna egzystencje jak po wypadku poszkodowany nie jest w stanie pracowac. Sprawiedliwa kara dla sprawcy jest wazna, ale odszkodowanie czesto dla ofiary duzo wazniejsze. Pomijam w tym momencie sprawy o zadoscuczynienie za smierc stryjka sprzed 20 zlozone dzien przed przedawnieniem.

            • 13 2

        • jakby tak było to nikt by ubezpieczeń nie kupował

          taka jest istota ubezpieczenia się...

          • 13 1

        • (3)

          Ubezpieczyciel może wystąpić o regres ale tylko w przypadku umyslnego potrącenia. Jeżeli byłoby tak jak piszesz za każdy wypadek ubezpieczyciel wystepowalby o Remes. Przecież zawsze ktoś jest sprawcą.

          • 37 4

          • (1)

            Jezeli ktoś jedzie przez miasto setką i spowoduje wypadek to dlaczego ma za to płacić ubezpieczyciel. Ewidentna wina kierującego, od nie przestrzegania przepisow nie ma ubezpieczenia.

            • 18 28

            • Akurat w taking wypadkach

              ubezpieczenie jest po to aby chronić poszkodowanego. Ubezpieczyciel powinien bezwzględnie wypłacić odszkodowanie a co najwyżej potem wejść w spór ze sprawcą. A tak mamy taką durną sytuację, że poszkodowana nie dość że nieodwracalnie ucierpiała w wypadku to jeszcze musi się ciągać po sądach.

              • 58 0

          • *regres oczywiście

            • 12 2

        • Gdyby on miał płacić to ubezpieczenie czegokolwiek straciło by chyba sens ?
          Czy może jak zaleje sąsiada, będąc ubezpieczonym od zalania to ja mam płacić za szkody ?

          • 16 3

    • po co jestes taki rozrzutny?

      po co jestes taki rozrzutny?..jak zarabiam 1500 to wydaje 1500 i nie skomlem...ale nie musi być, tablet, nowy telefon, nowy tv, tv z dostępem do plus kanalow itd....ale na kursy doksztalcajace to nie ma, na nauke...na zmiane pracy na lepsza bo się należy 1500 czy się stoi czy się lezy!

      • 2 1

    • zus (2)

      a masz jakiś pomysł, jak omijać zus? chętnie przyłączę się do ewentualnej realizacji pomysłu, bo mnie k...wa bierze jak sobie pomyślę o złodziejach w marmurowych molochach

      • 10 2

      • A emeryturę będziesz chciał? Odłożysz sobie kasę, czy "jakoś to będzie"?

        • 5 5

      • zarejestruj firme np w Angli

        • 5 0

    • ciekawe

      Ja wydając 4000 muszę te 4000 zarobić

      • 17 2

    • Spróbuj wydawać 1400,zostanie ci 100 "do skarpety".

      życzliwy

      • 14 4

    • chyba tylko taki tuman jak ty zarabia 1500, a wydaje 4000

      • 14 1

    • wszystko spoko, tylko zus ciężko ominąc :/

      • 12 1

  • troche tendencyjny artykul

    a niby na jakiej podstawie ubezpieczyciela ma wiedziec ile sie zadoscuczynienia nalezy ? takie sprawy to tylko sąd. Szkoda ze nie napiszecie ile kasy chciała od ubezpieczyciela bo pewnie chciała 3 razy wiecej niz jej sad przyznal

    • 0 2

  • i dobrze (24)

    niech ma kobieta. Teeaz to pelno burakow jezdzi naprawde trzeba uwarzac nawet na zielonym

    • 210 7

    • to nie tak (10)

      Ja kupilam 17 letniego mercedesa i pijak mi wyskoczyl na pasach , fakt mialam czerwone. Na tego mercedesa musialam ciezko oracowa opiekujac sie niemieckim weteranem w Monachium .blacharka do robotu no i lakier porysowany.

      • 4 20

      • kobieto (5)

        Kobieto czym ty sie chwalisz , ze jezdzisz na czerwonym na pasach??? Malo tego chwalisz sie na forum ze opiekowalas sie jakims szkopskim weteranem??? Gdzie twoj honor kim jak kim ale szkopem. Szok

        • 13 8

        • To podpucha nie wyczułes? (4)

          Haha

          • 14 0

          • ja tez pracowalem (3)

            Co to za wstyd ja w Szwecji pomagalem wypasac renifery ,potem w holandii tulipany zbieralem i zarobilem na volvo i audi.

            • 6 2

            • Z przodu volvo,a z tyłu audi,czy odwrotnie? (2)

              • 15 0

              • z przodu vw, środek volvo

                tył audi i jeszcze wstawki od skody, hehehehehehe:))

                • 0 0

              • w sensie

                Mozna prosic o rozwiniecie mysli?

                • 0 4

      • (1)

        No to jak miałaś czerwone to o co w ogóle chodzi?

        • 30 0

        • Jedzie dwóch kolesi autem. Kierowca na krzyżówce na czerwonym. Na następnej też. Koles pyta: czemu jeździsz na czerwonym? Kiero: mój szwagier jeździ na czerwonym i nigdy wypadku nie miał. Dojeżdżaja do świateł, zapala się zielone. Stają z piskiem opon. Czemu stajesz, masz zielone? Kiero: A jak bedzie szwagier jechał?

          • 2 0

      • (1)

        pytanie z testów na prawo jazdy sprzed wielu lat (autentyk, teraz takich nie ma):
        Widząc pijanego zbliżającego się do czerwonego światła na przejściu dla pieszych należy:
        A. zignorować go ponieważ jest pijany i kontynuować jazdę
        B. zatrzymać się i ustąpić pierwszeństwa
        C. zachować szczególną ostrożność.

        Głupota nakazywałaby opcję A. Obecnie wszyscy się domagają opcji B. Rozsądna zaś jest opcja C (i taka była prawidłowa). Bo pijany ma czerwone, ale z racji tego że jest pijany, należy myśleć nie tylko za siebie ale również za niego. Tylko to wymaga od uczestnika ruchu jednej drobnej rzeczy: myślenia.

        • 22 0

        • D- rozjechać ;)))))

          • 1 0

    • do i dobrze

      prawda jest taka, że mimo tego iż mam zielone i tak uważam czy mi z d*py garażu nie zrobią, bo co z tego że ktoś z spowodowanie wypadku pójdzie nawet do paki, a ja skończę na wózku, dlatego wole sto raz upewnic sięna zielonym niz zostac kaleką!!

      • 1 0

    • Ktoś wie jaka to nauka jazdy?? (11)

      Zachowanie instruktora "L" woła o pomstę do nieba tacy ludzie uczą jeździć?? Na jego oczach potrącono kobietę a ten sobie najzwyklej w świecie odjeżdża

      • 35 3

      • (8)

        Tak jak i wielu innych kierowców, instruktor nauki jazdy nie jest stanowiskiem służb porządkowych, coś Ci się pomyliło.

        • 5 22

        • (1)

          Pierdzielisz jak potłuczony!!! Każda osoba biorąca udział w zajściu nabiera praw i obowiązków udzielenia pomocy osobie poszkodowanej!!! Wg ustawy ponosi odpowiedzialność karna za takowej nie udzielenie. Czytaj więcej a gadaj mniej imbe..

          • 1 1

          • A Ty czytaj ze zrozumieniem i stosuj maść na ból d*py.

            • 0 1

        • Gorzej (2)

          On uczy ze w sporym ruchu ulicznym na dwupasmowej puszcza sie pieszych.
          Jak ja mam w takich warunkach puścić pieszego to najpierw po lusterkach czy za mną jest spokój.
          A jak mam taki dzień że bardzo chcę puścić to zjeżdżam na lewy (albo prawy, w zależności od tego którym jadę i NA KTÓREJ stronie jest pieszy - zawsze na pasie od pieszego) - tak żeby jak wchodzi na pasy nie był przeze mnie zasłonięty.
          Kultura OK, ale z głową...

          • 7 10

          • Z kulturą u Ciebie nie jest wszystko OK. (1)

            Z głową również. Na jakiej podstawie tak twierdzę?
            Na podstawie Twoich słów. Cytuję...."A jak mam taki dzień,że bardzo chcę puścić..."
            Aha ,Ty musisz mieć taki dzień? Wszyscy piesi powinni życzyć Tobie takich dni, w których bardzo chcesz....

            • 4 3

            • Skrot myslowy...

              Nie puszczam zawsze, nie ukrywam, bo czasem nie ma sensu tamowac ruchu, czasem sie spiesze, ale czasem po prostu tak jest ze czlowiek stanie i pusci bo tak. Czesciej puszczam ludzi jak pada (bo oni mokna a ja nie), zawsze matki z dziecmi (bo dziecko moze sie wyrwac i wskoczyc pomimo tego ze matka by stala i czekala, wole uprzedzac fakty). Ty tak nie masz? Zawsze na kazdych pasach hebel i puszczamy kazdego ktos stoi/zbliza sie/planuje wejsc?
              Ja jako pieszy grzecznie stoje i czekam, a nie wlaze i wymuszam, i zawsze sie rozgladam.
              Bo juz mialem taka sytuacje jak z filmu prawie, na szczescie zanim wszedlem na "drugi pas", to na pasach stanalem i wyjrzalem, czy nie leci ktos kto nie wpadnie na to ze prawy pas puszcza pieszego. I smignal mi przed nogami.
              Dlatego uwazam ze trzeba myslec i dostosowywac sie do sytuacji.
              Bo puszczanie kazdego zawsze to nie myslenie, to automatyczne zachowanie niejednokrotnie pozbawione logiki.

              • 1 0

        • (1)

          Uczestnicy ruchu mają obowiązek udzielenia pomocy poszkodowanym wypadku a osoba która uczy innych powinna to wiedzieć tym bardziej nie sądzisz?? Kobieta jest w cięzkim szoku i odchodzi a pomyślałeś co by było gdyby z drugiej strony nadjechał równie zagapiony człowiek?? Lub gdyby miała uraz kręgosłupa??

          • 27 0

          • No więc instruktor nie ma innych obowiązków od reszty olewających kierowców i wszyscy zachowali się tak samo karygodnie. Z drugiej strony nie upraszczajmy sprawy i nie wieszajmy psów na kimś innym, bo sami nie wiemy na 100% jak byśmy się zachowali. W internecie każdy może być wzorem cnót.

            • 3 2

        • "nie jest stanowiskiem służb"? to zwykła spychoteka. Pomóc rannemu ma obowiązek każdy człowiek, nie tylko "służby" oraz "inni uczestnicy ruchu". Chyba niektórym korpo-procedury zastąpiły zdrowy rozum.

          • 23 2

      • (1)

        Speed. Oj Janusz takich masz instruktorów? Pewnie młodziak po kursie? Stulił uszy i uciekł :-)

        • 4 1

        • Bo takich sie bierze do pracy, tanich bez jaj!!!

          • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.