2313 km na wózku dookoła Polski. Adrian Beściak w Gdańsku


Adrian Beściak, który podróżuje na wózku inwalidzkim wzdłuż granic Polski, właśnie dotarł do Trójmiasta. Liczącą 2313 km trasę chce pokonać w 54 dni. Podczas wyprawy zbiera pieniądze na rehabilitację 7-letniej Karoliny.



Popierasz taką formę zbiórki pieniędzy na cele charytatywne ?

Zobacz wyniki (171)
Sport i wypadek na motorowerze

Zanim Adrian usiadł na wózku inwalidzkim, był czynnym sportowcem. Od szóstego roku życia uprawiał sporty walki, siedem razy bronił tytułu mistrza Polski w swojej kategorii wiekowej w karate.

Karierę zakończył wypadek na motorowerze, którego chłopak doznał 3 czerwca 2011. Efekt: paraliż całego ciała od klatki piersiowej w dół, na skutek urazu kręgosłupa.

Pierwsza reakcja: bunt. Przez 18 tygodni w szpitalu (OIOM, ortopedia i rehabilitacja), Adrian nie dopuszczał nikogo do swojego szpitalnego łóżka. Gniew, żal, brak chęci do życia. Zmiana nastąpiła po rozmowie z trenerem. Po niej oznajmił, że rozpoczyna rehabilitację.

- Pomyślałem: "Mam 15 lat i udowodnię rodzinie i światu, że coś jeszcze uda mi się zrobić w życiu" - wspomina Adrian.
Dziś, 5 lat po wypadku, ma duży dystans do tego, co go spotkało.

- Moje hasło to "Tyle radości, ile niepełnosprawności" - śmieje się. - Zawsze miałem duży dystans do siebie, jako osoby, a teraz mam go do wózka.
Dwie pasje: sport i pomaganie

Pasja do aktywności fizycznej została mu od czasów trenowania karate. Do tego dodał drugą: do pomagania innym.

- Najpierw pomyślałem, żeby potraktować wózek nie jako środek do poruszania się, ale jako narzędzie do trenowania, do stymulowania wysiłku fizycznego. Potem postanowiłem dorzucić do tego coś, co naprawdę mnie kręci, czyli pomaganie. Od jakiegoś czasu pracuję jako instruktor w Fundacji Aktywnej Rehabilitacji.
Podróż wokół Polski "The Best Trip" to efekt połączenia tych dwóch elementów.

Idea pojawiła się dwa lata temu, gdy Adrian przejechał ok. 500 km na wózku z rodzinnego Rzeszowa, przez Kraków do Warszawy. Podczas wyprawy zebrał 5 tys. zł na leczenie 7-letniego Krystiana. Akcja cieszyła się tak dużym zainteresowaniem, że rok później Adrian znów wyruszył w trasę. Przejechał ok. 600 km na trasie Rzeszów-Suwałki i zebrał 26 tys. zł dla niepełnosprawnego Kuby.

Podróż Adriana Beściaka dookoła Polski



2313 km dookoła Polski w 54 dni

2 lipca Adrian wyruszył w trzecią, jak dotąd najdłuższą wyprawę - dookoła Polski. Do przejechania miał 2313 km wzdłuż granic naszego kraju. Wyruszył z Rzeszowa i objeżdża Polskę od zachodu. Do Gdańska dotarł na koniec 29. etapu podróży, stąd wyruszy do Elbląga. Podczas podróży zbiera pieniądze dla 7-letniej Karoliny Wolanin, która urodziła się z przepukliną oponowo-rdzeniową i od urodzenia porusza się na wózku.

Na tym nie koniec

Prawie 2/3 trasy za Adrianem, a w głowie plany na przyszły rok. Kolejne wyzwanie na dłuższą trasę i być może nie w Polsce. Niemożliwe? Nie dla takich ludzi jak Adrian.

- Sam wszystkim nie pomogę, ale moja historia i ta podróż mogą sprawić, że będą chcieli pomóc sobie sami - podsumowuje ideę podróży Adrian Beściak.
Pomagać można wrzucając pieniądze do puszki, którą ekipa wozi w samochodzie. Śledzić trasę można na fanpage'u The Best Trip. Datki można wpłacać bezpośrednio na konto mamy 7-letniej Karoliny.

Edyta Wolanin, Kadłubiska 14a, 37-610 Narol

Bank Pekao SA w Lubaczowie

52 1240 2584 1111 0010 2458 7195

z dopiskiem "W drodze po pomoc - The Best Trip 2016"


Opinie (41) 4 zablokowane

  • Prawdziwy (5)

    De - Beściak! Czapka z głowy!

    • 79 1

    • (1)

      The

      • 0 4

      • po co się szlaja ? lepiej w domu by siedział

        • 1 0

    • Siła Woli. (1)

      Niewielu ją ma / silną/

      • 2 1

      • Siła Woli, siła Mokotowa, siła Śródmieścia :)

        • 1 1

    • Jest najlepszejszy, jest wzorem dla innych

      niepełnosprawnych czy sprawnych innaczej! Brawo!

      • 2 1

  • szacunek dla Ciebie kolego. (3)

    nie zaproszę Cię jednak do Gdyni, bo u nas nawet centrum nie jest przystosowane dla niepełnosprawnych. wysokie krawężniki, brak wind i podjazdów:(.

    • 25 5

    • Gdynia jako jedna z pierwszych miast w Polsce (2)

      miała wszystkie skrzyżowania z podjazdami dla wózków więc nie gadaj farmazonów.

      • 4 6

      • Chodź wsadze Cię na mój wózek i przyjedziesz się po centrum. (1)

        Zobaczysz jacy jesteśmy do przodu.

        • 7 0

        • Jezdzę na wózku nie jest tak zle jak np w Krakowie

          bt

          • 0 0

  • de Beściak (1)

    brzmi zupełnie jak po francusku :)

    • 11 2

    • de Bestiaq albo de Bestiac - i brzmi i nawet wygląda jak po francusku :)

      • 0 1

  • Ma chłop zaparcie! Siła woli to podstawa. (1)

    Gratuluję!

    / a pomysleć, że mi się czasami nie chce na spacer wstać z kanapy :-( /

    • 30 1

    • Świetna sprawa. Szkoda że tak ciężko jest nam zebrać i korzystać z możliwości jakie daje nam życie. Gratulacje Adrian

      • 2 0

  • (3)

    Szacunek! Pozdrawiam Szpilek

    • 15 5

    • (1)

      Szpilek nie hejtuje ani nie mówi jak to on sam objechał afrykę na hulajnodze! ale jaja święto lasu

      • 6 1

      • To nie była hulajnoga tylko wyścigowa koza!

        szpilek nie takie rekordy bił,

        • 2 1

    • szpilek to debil

      • 5 1

  • Szacunek i podziw !

    Mam wielką nadzieję, że ukończysz tą trasę i uzbierasz tym razem 231300zł.

    • 16 1

  • brawo dla takich ludzi, pełen podziw i szacunek. też widuję w Gdyni takiego chłopaka na wózku. Pod jakie on góry podjeżdża...

    • 10 1

  • (2)

    chciałbym mieć takie nazwisko : ) ja mam Bochniak : (

    • 6 3

    • Dla anglików jesteś "Boczniak"

      • 7 0

    • to sobie zmień wczym jest problem?

      proponuje Stolec będzie pasowało jak tralala

      • 3 7

  • Szacun wielki ! (5)

    To pokazuje potege czlowieka iz mozna gory przenosic .

    • 13 3

    • Zapraszam na mój ogrod (2)

      mam troche kamieni do pozbierania

      • 1 4

      • po co zapraszasz do ogrodu ? (1)

        potega czlowieka to wlasnie to jak sam sobie te kamienie pozbierasz. Rozumiem twoj podtekst lecz w twoim przypadku to lenistwo.

        • 4 2

        • Bo do domu bym ciebie nie wpuścił

          • 0 0

    • (1)

      takiś mądry? to przenieś kamienną górę z gdyni do gdańska, a odnieś im biskupią górkę w zamian

      • 1 2

      • widac iz malo rozumiesz z przyslowia ze czlowiek moze góry przenosic.

        wspolczujemy ci i twojej rodzinie bo musza zyc z toba o nizszym intelekcie .

        • 1 1

  • Twardziel, nie ma co.

    Trzeba mieć dużo hartu, żeby w takiej sytuacji się nie poddać i jeszcze robić coś dla innych. Życzę Adrianowi, żeby znalazł sponsora i przesiadł się na handbike. To jest sport niesamowicie szybki i ogląda się go równie dobrze jak kolarstwo. Tyle, ze sprzęt kosztowny. Ale z PCPR można dostać do 80% refundacji.
    Są wersje szosowe i górskie. Nie mam żadnej styczności z handbikerami, tyle, że widziałem kilka razy w telewizji i na YT i zrobiło to na mnie duże wrażenie.
    A tu widać, że Adrian ma silne łapy, to by na handbike'u nawet 50 pomykał :)

    • 14 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.