Fakty i opinie

stat

2,5 tys. podpisów za tym, by stocznia stała się "pomnikiem historii"

13 grudnia wyburzono na terenie stoczni m.in. halę rurowni.
13 grudnia wyburzono na terenie stoczni m.in. halę rurowni. fot. Michał/czytelnik Trojmiasto.pl

Trwa zbieranie podpisów pod petycją do prezydenta Bronisława Komorowskiego o nadanie dawnym terenom Stoczni Gdańskiej statusu Pomnika Historii. Czy taka forma ochrony będzie skuteczna i zatrzyma wyburzenia kolejnych poprzemysłowych budynków?



Czy jest sens utworzenie z terenów stoczni Pomnika Historii?

tak, trzeba walczyć o to co pozostało 53%
trzeba szukać innych rozwiązań i porozumień 13%
nie, to jednie prestiżowa ochrona, prywatny właściciel i tak zrobi co zechce 34%
zakończona Łącznie głosów: 721
W poniedziałek pod petycją do prezydenta Bronisława Komorowskiego z apelem o nadanie dawnym terenom Stoczni Gdańskiej statusu Pomnika Historii widniało nieco ponad 2,5 tys. podpisów. Wśród popierających zaleźli się m.in. Lech Wałęsa, Zbigniew BujakHenryka Krzywonos-Strycharska.

"Od momentu prywatyzacji w latach 90. ponad połowa obiektów została wyburzona, a oprócz publicznej inwestycji, jaką jest Europejskie Centrum Solidarności, nie powstał żaden nowy budynek. Trwa czyszczenie terenu z cennych obiektów postrzeganych przez właścicieli terenów jedynie jako przeszkoda w komercjalizacji gruntu. (...) Nie jesteśmy przeciwni inwestycjom na tym terenie, pragniemy jedynie podstawy prawnej do skutecznych negocjacji pomiędzy administracją państwową a właścicielami w celu zatrzymania dewastacji" - czytamy w petycji.

Zobacz pełną treść petycji do prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Pomysłodawczynią petycji jest pochodząca z Torunia dr Katarzyna Lewandowska, wykładowczyni Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.

- Z roku na rok, przyjeżdżając do Gdańska, widziałam, co się wyprawia na terenie byłej stoczni. To koszmarne doświadczenie, że nie można tego zatrzymać, wszystko cały czas niszczeje. Strasznie przykro mi było, że ostatnią halę wyburzono 13 grudnia, w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. To spowodowało, że czara goryczy się przelała i postanowiłam jakoś zareagować. Nie mogę się na to zgodzić - powiedziała PAP Lewandowska.

Film archiwalny

13 grudnia odbył się protest przeciwko wyburzeniu kolejnej hali na terenach postoczniowych.



Czy prezydent Komorowski przychyli się do apelu?

Pomysł wpisania dawnych terenów stoczniowych na listę Pomników Historii nie jest nowy. Rozmowy na ten temat toczyły się między władzami samorządowymi, a m.in. ministerstwem kultury już 2012 roku. W marcu tego roku stoczniowe hale, wszystkie żurawie, pochylnie, ale też suwnice czy tokarki - w sumie 240 obiektów, znalazło się w Wojewódzkiej Ewidencji Zabytków.

Obecnie wiadomo, że trwają przygotowania do kolejnego ewidencjonowania zabytków na terenach postoczniowych.

Czytaj też: Sąd: dźwigi stoczniowe to zabytki i można je chronić

- Ta ewidencja ma się stać podstawą do przyjęcia uchwały przez Radę Miasta Gdańska. W tej chwili ruch jest po stronie władz samorządowych - zaznaczyła PAP Joanna Trzaska-Wieczorek - dyrektor Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta RP. - Pan prezydent Bronisław Komorowski odnosi się do tej inicjatywy z dużą życzliwością. Tak było dwa lata temu i jest dzisiaj.

Prezydent RP może uznać za Pomnik Historii zabytek nieruchomy wpisany do rejestru zabytków lub park kulturowy o szczególnej wartości dla kultury. Wniosek do prezydenta o wpisanie obiektu na listę Pomników Historii powinien złożyć jednak minister kultury i dziedzictwa narodowego, po uzyskaniu opinii Rady Ochrony Zabytków.

Ewidencja, na podstawie której na terenach stoczni miałby powstać najpierw park kulturowy, ma być gotowa na przełomie marca i kwietnia 2015 r. Stanie się ona podstawą do przyjęcia uchwały Rady Miasta Gdańska w tej sprawie.

Status pomnika historii ustanawiany jest w drodze rozporządzenia przez Prezydenta RP. Celem ustanowienia pomnika historii jest wyróżnienie najcenniejszych, najważniejszych obiektów zabytkowych na terenie Polski.

Jednak zgodnie z obecnym stanem prawnym przyznanie statusu pomnika historii jest przede wszystkim wydarzeniem prestiżowym i stanowi jedyne odstępstwo od wynikającej z ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami zasady równocenności zabytków.

Krytycy tej formy ochrony podkreślają, że nie zmienia ona jednak nic w sposobie zarządzania zasobami obiektów zabytkowych, nie nakłada ani nie zwalnia zarządców z żadnych obowiązków, nie ustanawia wzmożonego reżimu ochrony substancji zabytkowej, formalnie nie wiąże się z ułatwieniem otrzymania dofinansowania dla obiektu.

Przypomnijmy, obecna petycja to efekt m.in. wyburzeń na terenie stoczni które miały miejsce 13 grudnia. Zleceniodawcami prac rozbiórkowych byli właściciele tych terenów - Drewnica Development oraz BPTO.

Czytaj też: Trwa burzenie kolejnego postoczniowego budynku

Towarzystwo Opieki nad Zabytkami o. Gdańsk w związku z tym skierowało pismo do Prokuratora Generalnego w sprawie podjęcia działań dot. wyburzeń na terenie dawnej stoczni.

Wcześniej apelowano też do natychmiastowe podjęcie działań przez urząd konserwatora, w tym bezzwłoczne objecie ochroną budynków na tym obszarze. Ponadto miejscy działacze chcą doprowadzić do stworzenia nowego planu zagospodarowania, który dokładnie chroniłby budynki oraz elementy istniejącej wciąż infrastruktury stoczniowej. Obecnie obowiązujący plan liczy już dziesięć lat.

Opinie (172) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.