Fakty i opinie

stat

36-latek postrzelił się na strzelnicy. Zmarł w szpitalu

W chwili, gdy doszło do zdarzenia, na strzelnicy 36-latkowi towarzyszył instruktor strzelania.
W chwili, gdy doszło do zdarzenia, na strzelnicy 36-latkowi towarzyszył instruktor strzelania. fot. Andrze J. Gojke/KFP

Mężczyzna śmiertelnie postrzelił się w głowę, gdy ćwiczył na strzelnicy we Wrzeszczu. W pomieszczeniu był w tym momencie także instruktor strzelania. Wstępnie policja i prokuratura zakładają, że była to próba samobójcza, choć na tym etapie śledztwa nie można też wykluczyć, iż doszło do nieszczęśliwego wypadku.



Do zdarzenia doszło 10 lutego około godz. 13. 36-latek - w towarzystwie instruktora - rozpoczął ćwiczenia na strzelnicy. W pewnym momencie, bez powodu, przystawił sobie pistolet do głowy, a broń wypaliła. Rannego od razu przewieziono do szpitala, jednak nie udało się go uratować.

- Postępowanie mające wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia prowadzi Prokuratura Rejonowa we Wrzeszczu. Wstępnie biegli wykluczyli udział osób trzecich przy postrzeleniu mężczyzny. Na środę zaplanowana jest sekcja zwłok, która pozwoli jeszcze dokładniej zbadać tę sprawę - mówi Tatiana Paszkiewicz z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Jak ustaliliśmy, w chwili obecnej prowadzący śledztwo skłaniają się do wersji, wedle której 36-latek chciał popełnić samobójstwo, nie wykluczają jednak, że mogło też dojść do nieszczęśliwego wypadku.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (410)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
13.10.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.