Fakty i opinie

5 lat strefy "tempo 30" w Gdańsku

Najnowszy artukuł na ten temat Błąd na nowej tablicy przy dworcu
Znak informujący o wjeżdżaniu w strefę "tempo 30" - spowolnionego ruchu do prędkości 30 km/h.
Znak informujący o wjeżdżaniu w strefę "tempo 30" - spowolnionego ruchu do prędkości 30 km/h. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Strefa "tempo 30" - ograniczonego ruchu samochodów - funkcjonuje w Gdańsku od ok. pięciu lat. Władze miasta przekonują, że dzięki temu jest bezpieczniej na drogach. Czy faktycznie?



Czy stosujesz się do ograniczenia 30 km/h w strefie "tempo 30"?

tak, boję się mandatu 5%
tak, ale dlatego, że dbam o bezpieczeństwo swoje i piszych 35%
nie, ale progi i skrzyżowania równorzędne sprawiają, że muszę zwalniać 25%
nie, ograniczenie jest przesadne 35%
zakończona Łącznie głosów: 963
Według inżynierów ruchu z Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku docelowo sieć stref "tempo 30" docelowo ma objąć wszystkie ulice lokalne w Gdańsku, czyli nawet ok. 70 proc. wszystkich ulic w mieście. Dzięki wsparciu policji, zaczęto wdrażać je w skali całego miasta.

Wraz z nowymi strefami są wytyczane skrzyżowania równorzędne, które według drogowców również stanowią jeden z elementów uspokojenia ruchu. Skrzyżowania te jednak nie będą obowiązywać tam, gdzie kursuje komunikacja miejska. W takich miejscach zastosowane zostaną inne rozwiązania spowalniające ruch - wyniesione przejścia dla pieszych, progi zwalniające, wysepki.

- Statystyki z ostatnich pięciu lat pokazują, że w Gdańsku jest bezpieczniej na drogach, wpływ na to właśnie w dużej mierze wprowadzenie strefy Tempo 30. Od chwili jej wytyczenia w centrum miasta i terenach mieszkalnych odnotowujemy spadek wypadków i ofiar - mówi Piotr Grzelak, zastępca prezydenta miasta gdańska.
Na terenie Gdańska w latach 2010 - 2015 liczba wypadków drogowych spadła o ok. 20 proc. Podobnie jest w przypadku liczby rannych na gdańskich ulicach. Natomiast w latach 2001- 2010 średnio w roku ginęło aż 27 osób. W 2015 r. liczba ofiar śmiertelnych wyniosła 13 osób.

Czytaj też: Na pomorskich drogach bezpieczniej. Policja podsumowała rok

Zmiana liczby wypadków, ofiar, kolizji w ujęciu procentowym na terenie Gdańska.
Zmiana liczby wypadków, ofiar, kolizji w ujęciu procentowym na terenie Gdańska. graf. Trojmiasto.pl
Czy władze miasta przeceniają efekty strefy "tempo 30"?

Warto zauważyć, że statystyka prezentowana przez władze miasta została podana dla wszystkich ulic, a nie wyłącznie objętych strefą. Oznacz to, że na poprawę statystyk, miało wpływ dużo więcej czynników - m.in. uruchomienie systemu inteligentnego sterowania ruchem - Tristar, montaż oświetlenia, separacja ruchu pieszego i rowerowego od ruchu samochodów. Ponadto na zmianę miał też wpływ rozwój infrastruktury drogowej - w ciągu 5 lat powstała m.in. Trasa Sucharskiego, Trasa Słowackiego, Trasa W-Z, Droga Zielona, przebudowano Trakt św. Wojciecha.

Tylko skuteczne egzekwowanie przepisów dotyczących ograniczenia prędkości (w przypadku strefy jest to 30 km/h) przez policję mogłoby zmusić kierowców do przestrzegania przepisów. Takie też kontrole potwierdził zastępca prezydenta Gdańska potwierdził. Sęk w tym, że nie wiele może powiedzieć o ich skuteczności i wynikach.

- Chcemy raczej popularyzować ideę strefy niż przekonywać mandatami kierowców do ostrożnej jazdy - mówi Grzelak.
Na koniec najciekawsza kwesta. W międzyczasie z gdańskich ulic zniknęły też fotoradary, co po winno wpłynąć na liczbę wypadków i kolizji. Tymczasem tendencja jest odwrotna od spodziewanej.

Czytaj też: "Wędrujące" progi zwalniające. Czemu nie są bardziej trwałe?

Opinie (204) 2 zablokowane

  • Powiesić za jaja tego, co to wymyślił. (16)

    Jadąc w nocy ul. Radarową powyżej 60km/h grozi mi utrata prawa jazdy i w związku z tym utrata pracy. Bo jakiś urzedas sobie tak wymyślił.

    Budować chodniki i pobocza, a nie ograniczać, bo niedługo rowerzyści będą przekraczać dozwolona prędkość!

    • 213 189

    • A czy ulica Radarowa to jest jakaś droga szybkiego ruchu? Dla większości skrót, żeby nie jechać obwodnicą...

      • 45 17

    • To co, na Radarowej jest ograniczenie do 10km/h, że za 60tkę już zabierają prawko? :>

      • 96 3

    • Na Radarowej powinny być zmiany (2)

      Likwidacja terenu zabudowanego.
      Stałe ograniczenie do 60 km/h
      To zwiększyłoby bezpieczeństwo ponieważ piesi musieliby używać tam odblaski.

      Dodatkowo GDDKiA powinna zainstalować tam osłony anty olsnieniowe bo jadący obwodnica oślepiają tych na Radarowej.

      Oczywiście mowię o odcinku równoległym do obwodnicy, gdzie przez 2 km jest 30 km/h

      • 17 39

      • Nie wiem czy wiesz, ale tam jezdzi bardzo duzo rowerzystow. Sa tez drogi wyjazdowe z ogrodkow, jest tez przystanek autobusowy itd. Do tego droga jest w kiepskim stanie. 30km/h jest jak najbardziej adekwatna.
        Chcesz jezdzic szybko ? Jedz na autostrade.

        • 40 15

      • Oczywiście mówisz o Galaktycznej, bo Radarowa zaczyna się tuż przed Klukowem i od obwodnicy jest już nieco oddalona i zasłonięta krzakami.

        • 3 1

    • (1)

      Haha 60 km/h rowerem na Havla i Kampinowskiej

      • 7 1

      • dało się ;)

        • 1 1

    • Utrata prawa jazdy jeździ nocą z takimi prędkościami?

      • 6 0

    • JESZCZE LEPSZY POMYSŁ TO STREFA 10

      Wtedy jeszcze bardziej spadnie ilosc wypadkow, zabitych i rannych, noo chyba ze od razu zrobimy STREFE 0 to powinno "uspokoić ruch" jeszcze bardziej :)

      • 35 6

    • Ta strefa powinna się nazywac tempy 30....m

      • 2 4

    • (2)

      Ostatnio na Śląskiej mało co we mnie nie wjechał koleś, który myślał, że jest na "głównej", bo ja wyjeżdżałem z jego prawej ale mniejszej drogi. Dureń, który wymyślił "Strefę 30" powinien stać codziennie na takich skrzyżowaniach i kierować ruchem. I przy okazji tłumaczył po kolei każdemu, dlaczego nie ma pierwszeństwa na większej drodze. Powodzenia.

      • 19 9

      • nie rób dzi... z logiki (1)

        Ostatnio mało co nie zjadł mnie kanibal który myślał że jest u siebie w dziczy i może jeść ludzi. Dureń który wymyślił zakaz jedzenia ludzi powinien stać i tłumaczyć każdemu czemu nie wolno jeść ludzi. Znieść zakaz jedzenia ludzi...

        • 3 5

        • Nie wymyślaj. Chodzi mi o to, że większe drogi naturalnie są "głównymi" bo mają większą przepustowość i tak powinno zostać. Kanibal ma jedzenie ludzi w genach. Robienie na siłę "uspokojonego ruchu" nie będzie działać.

          • 1 3

    • trojmiasto to prowincja i bieda

      • 0 7

    • (1)

      30+50 to jest 80, swiadectwo ukończenia szkoly podstawowej tez Ci powinni zabrac

      • 8 4

      • Ma uzbierane punkty karne i jak przekroczy o 30 straci prawko...

        • 2 0

  • (15)

    Postawić światła na Rajskiej pod Madisonem! Tam jak się wysypie pieszych z tej galeryjki...

    • 156 59

    • pieszy (5)

      to po co tam jeździsz, jak Ci w mieście ludzie przeszkadzaja?

      • 35 26

      • (3)

        Bo jestem kurierem i muszę tam jeździć, a piesi powodują tam ogromne tamowanie ruchu, w ogóle nie zwracają uwagi na drogę.

        • 40 31

        • Zmień pracę.

          • 16 40

        • Noś paki

          na plecach frajerze jeśli tak ci się spieszy,albo kup sobie gołebie pocztowe.

          • 13 34

        • piesi powoduja tamowanie ruchu?? hehe, no nie wiem, oni sie poruszaja calkiem sprawnie i plynnie. Ruszaja sie :)

          • 20 12

      • Ktoś gdzieś napisał,że przeszkadzają?

        • 10 1

    • Dokładnie tak, oto obserwacja z życia (2)

      Stałem sobie tam kiedyś, w środku dnia, przez kwadrans na chodniku i czyniłem obserwacje. Piesi do/z Madisona lezą przez przejście w ogóle nie przejmując się faktem, że muszą przekroczyć jezdnię. Kierowcy jadą ostrożnie i zatrzymują się sumiennie. Mimo to jakoś muszą w końcu przejechać, co nie jest łatwe bez pewnego zdecydowania z ich strony, które można by na upartego nazwać wymuszeniem. Ale strumień pieszych jest bezczelny, więc inaczej się nie da, bo na dobrą sprawę można by tam stać na okrągło tylko przepuszczając pieszych.
      Ale w tym wszystkim najlepsze są najświętsze spośród świętych krów - rowerzyści. Dodatkowo połechtani wydzielonym dla nich pasem jezdni. Przepisy drogowe nakazują, by w sytuacji, gdy jeden samochód zatrzymuje się aby przepuścić pieszych na przejściu, pozostałe pojazdy również się zatrzymały. Tak też czynią. Nie widziałem tam bezmyślnych czy nader ofensywnych kierowców, tam po prostu nie dało się wówczas przejechać bez zatrzymania. Ale Państwo Rowerzyści oczywiście nie mieli zamiaru się do tego stosować! Jezdnia - dla nich. Kodeks drogowy - już nie dla nich. Normą było to, że samochody stoją, a rowery wjeżdżają (omijając samochody) i lawirują między pieszymi przecinając ich kurs. Daj buractwu prawo, to od razu je wykorzysta więcej niż mu się należy.
      Bo, w gruncie rzeczy, kierowcy, rowerzyści i piesi to ci sami ludzie, z takim samym odsetkiem bezmyślności i buractwa.

      • 66 20

      • Brawo brawo brawo dokładnie podobne spostrzeżenia i to w dodatku zza kierownicy mojego auta uczyniłam. Ale zawsze winni inni

        • 11 6

      • bede upierdliwy, ale nie istnieje cos takiego jak Kodeks Drogowy

        Jest ustawa o ruchy drogowym

        • 3 2

    • Alternatywa

      zrobić z rajskiej deptak. nie ma samochodów nie ma problemu

      • 25 22

    • (3)

      Rajska powinna być deptakiem.

      • 16 16

      • to se deptaj od banku do banku po kredyt (2)

        to se deptaj od banku do banku po kredyt

        • 9 9

        • (1)

          Deptak to.masz nad morzem a nie w centrum miasta w którym trzeba załatwiać sprawy. I tu Cię nie zadowolę niektórzy w tym celu poruszają się autem wiec nie tamuj ruchu ludziom pracy

          • 11 14

          • Pewnie żądasz wpuszczenia aut na Długą i Mariacką, bo to środek miasta? A jest ktoś, kogo lubisz, gdy siedzisz za kółkiem?

            • 11 7

    • Chociaż raz to samochody muszą czekać aż piesi ich przepuszczą a nie odwrotnie :)

      • 10 7

  • Strefa "30" to bardzo dobry pomysł tylko wieśniaki w swoich TDIkach nie potrafią się dostosować... (10)

    • 131 145

    • (4)

      Jakby ludzie jeździli z normalną prędkością to nie trzeba by wprowadzać takich stref. Niestety kulturą na drodze ciągle bliżej nam do Rosji niż Europy...

      • 37 12

      • (3)

        Te kolorowe bezjajeczne lemimgi kochających terrorystów wcale mnie nie imponują. Wole być porównywany do Rosjan z honorem i respektem .

        • 18 36

        • co Ci po honorze i respekcie gdy brakuje Ci mózgu ?

          • 16 4

        • i z lagrami? (1)

          • 1 2

          • ..sowieci mieli lagry a europejskie niemcy mieli obozy koncentracyjne w europie.. europejskia wielka brytania miala obozy koncentracyjne w afryce.. europejczycy dopuscili do i dopingowali szlachtowaniu sie ludzi w jugoslawii.. itp itd. terrorysci sa kochani i na zachodzie (cia storzyla terrorystow i to cia zniszczyla wtc w nowym jorku by stany mialy pretekst do wojny w iraku i afganistanie) i na wschodzie (sztuczny pretekst rosji do wojny w czeczeni..)..itd itd - Dwie strony tego samego medalu.

            • 0 0

    • i wszelkiej maści słoiki N...

      • 11 9

    • raczej c*oty, które nie znają SWOJEGO miasta!

      • 3 8

    • (...)

      g*wno prawda żaden kierowca jadący na starym mieście nie stosuje się do tej prędkości chyba że są korki

      • 6 20

    • Dobry TDIk nie jest zly.

      Co prawda to prawda.

      • 8 9

    • nie ty nie umiesz prowadzić!!!!!!

      • 2 1

  • Kiedy wreszcie te przeklete progi zwalniające (1)

    Będą montowane na każdej ulicy ,drodze , paśmie komunikacynym jak Grunwaldzka, aby wreszcie stało się wiadome wszem i wobec, że ten kraj zamieszkują malpiaste prosto z drzewa!!!

    • 76 41

    • chyba masz jakiś problem, kubusiu....

      • 9 9

  • Sprawa jest prosta (1)

    Czyjś koleś produkuje lub handluje tymi szykanami, które montuje się na jezdni (i które dość szybko się zużywają). Interesik mniejszy niż ekrany dźwiękochłonne ciągnące się kilometrami w szczerym polu, ale na skalę kolesia i jego dobroczyńcy, z pewnością dochodowy.

    • 88 29

    • święte słowa

      • 3 0

  • (3)

    Taa i rowerzyści wyprzedzają samochody. Zresztą na Przeróbce zrobili strefę 30 i tyle to jeżdżą tylko auta nauki jazdy.

    • 52 34

    • masz z tym jakiś problem? (2)

      jadą szybciej to wyprzedzają...
      To że nie umiesz się dostosować do panujących przepisów to Twój problem. I przez Ciebie poszkodowanych.

      • 3 12

      • 30 jest dla wszystkich, dotyczy rowniez rowerów (1)

        • 8 2

        • od kiedy?

          jeszcze nie widziałem rowerzysty który jechałby zgodnie z przepisami

          • 4 7

  • (5)

    Lubie zapie*****ć i nic tego nie zmieni. Przy przejściach wszystkich puszczam ;)

    • 42 48

    • (3)

      Tacy jak ty kończą albo na obwodnicy albo na Słowackiego w dół na barierkach...

      • 17 19

      • (2)

        Nie grozi, zakręty to moja specjalność. Raz w miechu gokarty się kłaniają; )

        • 13 12

        • (1)

          Fakt, dobry trening przed miejskim rajdem we Fiacie 126p ;)

          • 12 11

          • Chyba ty i twoja rodzinka się buja 24konnym potworem jednocześnie modląc się żebyś się nie rozbił. Podkręcanie evo9, które stale tuninguje, mistrzuniu prostej ;>

            • 5 3

    • sprobuj pojechac do Szwajcarii...

      Szybko cia wyedukuja, jak zwyczajnie stracisz prawko.

      Polacy-cebulacy. Tacy odwazni...

      • 3 4

  • te dane nie wykazują żadnych trendów (6)

    zwykłe wahania oparte na pojedyńczych danych - by wyciągać z tego jakiekolwiek "statystyczne" wnioski trzeba być nieukiem (np.policjantem lub urzędnikiem)

    • 99 12

    • (3)

      Nic dodać, nic ująć. Analiza z d...

      • 20 7

      • (2)

        minusy dają ci co nie wiedzą o co chodzi

        • 4 5

        • A o co chodzi? (1)

          • 1 1

          • o tranwaj rozbity na stągiewnej po powodzi

            • 0 0

    • Do tego manipulacja danymi i wnioskami.

      Tu macie pięknie napisane: "Porównując ze sobą statystyki drogowe 2010 i 2009 roku wyraźnie widać spadek liczb wypadków, rannych i zabitych. W zeszłym roku na polskich drogach doszło w sumie do 38 776 wypadków, dla porównania w roku poprzednim doszło do 44 196 wypadków, czyli mniej o 5420. 2010 rok to także spadek liczby osób, które w skutek zdarzeń na drogach poniosły śmierć. W minionym roku zginęło 3902 osób, a w 2009 roku 4572, czyli mniej o 670. Spadła także liczba rannych. W 2010 roku wyniosła ona 48 872, w 2009 roku 56 046 i jest to spadek o 7174.

      Statystyka z ubiegłego roku jest najbardziej optymistyczna od 10 lat. Jeszcze w 2001 roku na polskich drogach doszło do 53 799 wypadków teraz ta liczba spadła o ponad 15 tys. Warto także zauważyć, że w 1989 roku w Polsce zostało zarejestrowanych ponad 8,5 mln samochodów. Wtedy też doszło do ponad 67 tys. wypadków. Na przestrzeni lat liczba aut poruszających się po Polsce zwiększyła się do ponad 21 milionów, przy czym liczba wypadków spadła do niecałych 39 tys."

      • 6 0

    • Kazdymi danymi można

      w dowolny sposób manipulować w zależności od aktualnych potrzeb .

      • 9 1

  • W miastach powinny byc tylko hulajnogi z napedem elektrycznym !!! (5)

    samochod to dobro biednych panstw i luksus w Bangladeszu. Ludzie majacy samochody wiecznie sie spozniaja wszedzie a bredzili ze bedzie inaczej , sa otyli a mieli byc wysportowani. Widac jak zra nawet w samochodzie hamburgery jakby jesc przy stole nie potrafili. Samochod to dziadostwo ktore niszczy czlowieka. Ludzie bez samochodu sa zdrowsi, sprawniejsi, punktualni i wszedzie dochodzą na piechote o dziwo szybciej niz ci posiadajacy samochod i to jest paradoks.

    • 31 46

    • Oczywiscie, sama prawda. Ludzie uzaleznieni od samochodow sa agresywni, sfrustrowani, bez energii i bez kondycji. Samochod to dla mnie synonim pana z brzuszkiem, bleeeeeeeeeee.
      Liczba ludzi otylych w USA wzrosla wraz z liczba samochodow. Bo oni przestali w ogole chodzic. Za to maja bardzo tluste i kaloryczne jedzenie, jakby wszyscy ciezko fizycznie pracowali.
      A prawda jest taka - jak sie ruszasz-to jedz.
      Nie chodzisz - nie ma po co jesc! nic nie zuzyles!

      • 6 4

    • (2)

      W domu na 3 osoby 3 auta i 5 rowerów. Samochód jak telewizor i alkohol - trzeba umieć korzystać. W sumie telewizja jak marycha - otępia, a auto jak wódka - wyzwala agresję, ale głównie u uzależnionych i niedojrzałych.

      • 3 2

      • ja nie mam telewizora :( (1)

        I co tera?

        • 2 0

        • Weźmiesz kredyt i kupisz?

          • 0 0

    • To samo wynika z moich doświadczeń

      Na spotkania grupy miłośników turystyki pieszej precyzyjnie zaplanowane, aby uczestnicy mogli zaplanować na ten sam dzień inne przedsięwzięcia zawsze spóźniają się tylko zmotoryzowani. Mają zawsze w ich przekonaniu obiektywne powody i obrażają się kiedy grupa nie ulega presji i rusza w trasę zgodnie z planem. To samo zauważam przy okazji spotkań rodzinnych. Trzymam się zawsze zasady, że punktualni zasługują na szacunek i nie wolno psuć im planów, aby dostosować się do spóźnialskich.

      • 0 0

  • Odnośnie skrzyżowań równorzędnych... (12)

    wprowadzanych razem z "30".
    Wielka prośba do Zieleni. Zróbcie coś ze skrzyżowaniem Spichrzowej z Chmielną. Przecież codziennie jest tam tyle sytuacji niebezpiecznych, "życzliwych" (palec w górze) i komicznych że to aż dziw że jeszcze nie doszło do wypadku lub pobicia się kierujących :)
    Pojazdy wjeżdżające w Chmielną ze Spichrzowej mają pierwszeństwo z tytułu strefy. Niestety jadą wąziutką dróżką z płyt Yomb i dojeżdżając do szerokiej asfaltowej Chmielnej uważają że są na podporządkowanej. I stoją czekają aż ci Chmielną przejadą... Kierowcy jadący natomiast Chmielną, aby zobaczyć czy coś nie wyjeżdża ze Spichrzowej muszą się w zasadzie zatrzymać, Widoczność utrudnia parkan i stojące pojazdy. Często duży dostawczy... Albo proponuję jednak wyjątkowo zmienić za pomocą znaków pierwszeństwo na tym skrzyżowaniu, albo chociaż zainstalować lustro na rogu budynku, które ułatwi widoczność ulicy Spichrzowej.
    Myślę że Gdyby Redaktor Maciej w wolnej chwili też przyjrzał się tej krzyżowce to i pewnie Zieleń by szybciej o takim utrudnieniu się dowiedziała... :)

    • 84 7

    • Ależ były stłuczki...

      Rękoczyny też zresztą.

      • 6 1

    • "mają pierwszeństwo z tytułu strefy" ??? (2)

      Strefa nie jest równoznaczna ze skrzyżowaniami równorzednymi... od tego jest oddzielny znak!

      • 4 8

      • Wystarczy brak znaku i już jest równorzędne.

        • 24 0

      • Masz rację że strefa tego nie obliguje. Napisałem skrótem. Jednak W Mieście jak widać te dwa przepisy idą w parze. co potwierdza artykuł "Wraz z nowymi strefami są wytyczane skrzyżowania równorzędne,"
        Odnośnie znaku., to jednak jak zwrócił Ci słuszną uwagę ktoś powyżej, nie masz racji.. A jak się chce kogoś poprawiać, to wypadałoby znać przepisy :)

        • 7 1

    • jw

      podobna sytuacja występuje na ul.Morenowej. Widoczność ulic z prawej strony jadąc Morenową w kierunku Wileńskiej zasłaniają parkujące na poboczu pojazdy oraz żywopłoty - nic nie widać.

      • 2 2

    • kiedys Spichrzowa leciała w drugą strone i to bylo ok, teraz odwrocili kierunki i jedzie się

      po tym zapleczu wyłożonym płytami jak na jakiejś głuchej prowincji. A juz wyjazd na Chmielną to po prostu majstersztyk. To jakaś sprzataczka z ZDiZ wymyśliła?

      • 10 3

    • podobnie na Batorego we Wrzeszczu! (1)

      np. skrzyżowanie z Topolową, z racji równorzędnego codziennie dochodzi tam do niebezpiecznych sytuacji
      Batorego powinna mieć pierwszeństwo!
      ktoś kto to zmienił chyba nie myślał

      • 0 2

      • A moze jednak powinni kierowcy myslec?

        Ewentualnie postawic znak przypominajacy, ze jest to skrzyzowanie rownorzedne

        • 2 4

    • redaktor Maciej (1)

      musi zacząć podchodzić rzetelniej do tego, co robi. Nie ma w prawie pojęcia "strefa skrzyżowań równorzędnych", a znak nie funkcjonuje w katalogu znaków przewidzianych rozporządzeniem w sprawie znaków i sygnałów drogowych.

      • 0 0

      • Czy możesz wskazć gdzie redaktor Maciej napisał

        "strefa skrzyżowań równorzędnych" ?

        • 0 0

    • Podobnie na wielu innych skrzyżowaniach...

      Jest w Gdańsku wiele miejsc, gdzie wąska droga krzyżuje się z dwukrotnie szerszą i częściej uczęszczaną, gdzie na logikę nie są one równorzędne. Do tego oznaczenie strefy skrzyżowań równorzędnych jest słabe i wybiórcze, przez co często można nawet się nie zorientować że jest się w takiej strefie i ta wąska dróżka z "kocich łbów" ma pierwszeństwo przed szeroką asfaltową drogą, która przez lata miała pierwszeństwo przejazdu, a teraz jakiś czubek wymyślił że będzie odwrotnie.

      • 5 1

    • Stągiewna w tym roku ma być remontowana i zamieniona w strefę dla pieszych

      Przypuszczalnie coś się wtedy zmieni w organizacji ruchu

      • 2 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.