Fakty i opinie

50 km/h na Grunwaldzkiej to fikcja? Sprawdziliśmy


Przejazd 9-kilometrowym odcinkiem al. GrunwaldzkiejMapkaZwycięstwaMapka w obu kierunkach wystarczył, by przekonać się, że obowiązujące od soboty ograniczenie prędkości do 50 km/h na głównej arterii miasta - jak na razie - jest fikcją. Wielu kierowców jeździ trzypasmową trasą z wyższą prędkością. Do poprawki są też światła. Zielona fala funkcjonuje tylko na jezdni do centrum Gdańska.



Obniżenie prędkości na głównej arterii Gdańska jest:

słuszne, choć wielu kierowców tę decyzję krytykuje, to dobry kierunek 15%
trudne do zrozumienia, urzędnicy powinni to jeszcze przemyśleć 82%
nie mam zdania na ten temat 3%
zakończona Łącznie głosów: 4801
Przypomnijmy: od soboty kierowcy w Gdańsku muszą zdjąć nogę z gazu na al. Zwycięstwa i al. Grunwaldzkiej między pl. Zebrań Ludowych a granicą z Sopotem. To 9-kilometrowy odcinek trzypasmowej i dwupasmowej drogi będący główną arterią Gdańska.

W poniedziałek, a więc w pierwszym "pracującym" dniu z nową - szeroko komentowaną i przeważnie krytykowaną - organizacją ruchu, postanowiliśmy sprawdzić, ilu kierowców zdążyło przestawić się na wolniejszą jazdę, a ile osób z przyzwyczajenia porusza się po Grunwaldzkiej i Zwycięstwa z dotychczasową prędkością między 50 a 70 km/h.

Nasz reporter wyposażony w wideorejestrator pokonał cały odcinek między Drogą Zieloną na granicy Gdańska i Sopotu do pl. Zebrań Ludowych w obu kierunkach. Jadąc, starał się nie przekraczać maksymalnej dopuszczalnej prędkości, a więc 50 km/h. Efekt?

Łącznie naszego dziennikarza wyprzedziło 45 pojazdów (19 w stronę centrum Gdańska i 26 w kierunku Sopotu). Czas przejazdu był podobny. Dojazd do Błędnika zajął mu niecały kwadrans, a droga powrotna do Drogi Zielonej trwała trzy minuty dłużej.

Zielona fala działa, ale tylko w jednym kierunku



Przed zdjęciem znaków ograniczających prędkość do 70 km/h urzędnicy zapowiadali, że zmniejszenie prędkości nie odbije się kosztem płynności ruchu i przepustowości skrzyżowań.

Jak jest w praktyce?

Nasz reporter na odcinku Droga Zielona-Błędnik na czerwonym świetle zatrzymał się zaledwie dwukrotnie: najpierw przy Galerii BałtyckiejMapka, a następnie przy ul. ChodowieckiegoMapka na al. Zwycięstwa. Na plus trzeba też zapisać ustawienie znaków zmiennej treści, które przypominały kierowcom o nowym ograniczeniu.

Nowa prędkość obowiązuje między Błędnikiem a granicą z Sopotem w obu kierunkach.
Nowa prędkość obowiązuje między Błędnikiem a granicą z Sopotem w obu kierunkach. graf. Trojmiasto.pl
W przeciwnym kierunku, a więc w stronę Sopotu, z zieloną falą było już zdecydowanie gorzej. Przymusowych postojów na czerwonym świetle naliczyliśmy aż osiem: najpierw przy TrauguttaMapka, a potem na wysokości Opery BałtyckiejMapka, przy KlonowejMapka, Galerii BałtyckiejMapka, ŻakuMapka, DerdowskiegoMapka, pętli tramwajowej w OliwieMapkaPomorskiejMapka.

W tym przypadku drogowcy zdecydowanie muszą poprawić koordynację świateł, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że nasz test przeprowadzaliśmy w południe, gdy na drogach ruch jest umiarkowany i jazda zgodna z przepisami powinna być zdecydowanie płynniejsza.

Prędkość kierowców na al. Grunwaldzkiej i Zwycięstwa interesowała nie tylko nas. W poniedziałek na głównej arterii miasta pracowali też funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku (widoczni na filmie w 1:30 min.). Jak jednak usłyszeliśmy, działania policjantów były rutynowe i nie miały związku z wprowadzeniem nowego ograniczenia.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (858)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »