Fakty i opinie

65-latka oddała "prokuratorowi" 18 tys. zł

Kobieta uwierzyła w historię oszusta podającego się za prokuratora. Zdjęcie ilustracyjne.
Kobieta uwierzyła w historię oszusta podającego się za prokuratora. Zdjęcie ilustracyjne. fizkes/123rf.com

Do 65-latki z Gdyni zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako prokurator. Oszust poprowadził rozmowę w taki sposób, że kobieta uwierzyła, iż jej pieniądze są zagrożone i przekazała 18 tys. zł naciągaczowi. Oszuści tego samego dnia zadzwonili do seniorki, aby namówić ją na wzięcie kredytu - kobieta wówczas zorientowała się, że to próba wyłudzenia.



Czy twoim zdaniem służby skutecznie walczą z oszustwami "na wnuczka" i podobnymi?

tak, o sprawach dużo słychać, seniorzy są ostrożniejsi 10%
wydaje mi się, że organy ścigania robią, co mogą, ale wiele zależy od rozwagi seniorów 41%
nie, bo sprawcy wielu podobnych przestępstw są nieuchwytni 49%
zakończona Łącznie głosów: 640
Do zdarzenia doszło we wtorek, 16.02.2021 r. Oszust zadziałał według znanego schematu "na policjanta", tym razem jednak podając się za prokuratora.

- Kobieta poszła w wyznaczone miejsce i przekazała swoje oszczędności nieznanemu mężczyźnie, będąc przekonaną, że to przedstawiciel prawa. Oszuści tego samego dnia zadzwonili do 65-latki, aby namówić ją na wzięcie kredytu, ale seniorka zorientowała się, że to oszustwo - tłumaczy Jolanta Grunert z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.
Śledczy przypominają, że każdego dnia prowadzone są działania w zakresie bezpieczeństwa osób starszych. Mundurowi przypominają, że sprawcy wciąż modyfikują metody oszustw i wykorzystują zaufanie osób starszych do instytucji. Oszuści podają się m.in. za policjantów, prokuratorów, pracowników poczty.

Służby szukają naciągacza



Mundurowi - w sprawie wczorajszego oszustwa - przyjęli zawiadomienie, ustalili dokładne okoliczności i obecnie pracują nad ustaleniem i ukaraniem sprawców.

- Przypominamy, że nigdy nie należy działać w pośpiechu. Jeżeli odbierzemy telefon od nieznanej nam osoby z prośbą o przekazanie swoich oszczędności funkcjonariuszowi publicznemu, możemy być pewni, że rozmawiamy z oszustem. W takich sytuacjach najlepiej od razu przerwać rozmowę. Pamiętajmy, że przedstawiciele prawa nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy ani drogocennych rzeczy i nigdy nie zadzwonią z takim żądaniem - podsumowuje Jolanta Grunert.

Opinie (110) 5 zablokowanych

  • Coraz młodsze osoby dają się naciąć... (3)

    • 89 1

    • Dokladnie. Znam 30 latkow glosujacych na pis. (2)

      • 17 4

      • (1)

        Telefon jest zaskoczeniem. W przypadku zagrożenia ludzie na początku nie myślą racjonalnie. Moją ciotkę w zeszłym roku naciągnęli na wypadek wnuczka. Poszło ok. 10 tys. Prosiłbym, by nie śmiać się z tych ludzi, bo nie wiadomo w jakim stanie psychofizycznym będziecie za kilka, kilkanaście lat. Tym wszystkim cwaniaczkom, życzę by to ich w przyszłości nabito w butelkę. Może nawet nie będą już kojarzyli, że kiedyś drwili z seniorów.

        • 3 2

        • tym bardziej, że prokuratorzy i sędziowie tak mają ...

          widzą na ladzie pięć dych i myk do kieszeni ;)

          • 1 0

  • 65 lat i juz demencja? (5)

    • 103 6

    • Raczej głupota, a na tą nie ma ani wieku ani lekarstwa

      • 30 0

    • W Polsce to normalny

      • 1 0

    • Naiwność

      • 5 0

    • Demencja może też wystąpić nawet u 30latka

      Wszystko to kwestia indywidualna.

      • 4 0

    • Po 6 latach oglądania K...wizji TVPis to nawet młodsi głupieją.

      • 3 2

  • I tak dobrze że nie podszył się pod Trumpa :) (6)

    • 60 9

    • Albo jakiegoś innego lumpa.... (1)

      • 6 8

      • Czyli pod kartofla z Nowogrodzkiej,aktywisty tego forum.

        • 0 0

    • albo pod twojego psychiatrę kartofel kretynie jeden! (3)

      • 9 12

      • Mój psychiatra mówi że nic się już nie da zrobić - hahahaha (2)

        • 4 4

        • nic się już nie da zrobić - wy mordy zdradzieckie

          • 10 2

        • No to leki i do budy.

          • 0 0

  • (6)

    65 lat to nie seniorka, moja matka by się oburzyła.

    • 116 2

    • Seniorka, seniorka, a jak do sklepu wpuszczano od 60 lat (a nie od 65) to było ok co? (1)

      • 11 10

      • Seniorzy się tego domagali???

        • 5 1

    • Bo chodzi o mentalnosc. (3)

      Moj tesc ma 69 lat i normalnie pracuje. Ani mysli o emeryturze, z mlodymi pracuje. Oglada sie za panienkami itp :) Po za tym smiga na rowerze wieksze odleglosci niz ja 43 latek. Pod gorke na morene nie mam z nim szans. A waze 70kg tylko. Na wsi z kolei 50 latek mentalnie zachowuje sie i wyglada jak wyksztalcony 90 latek z duzego miasta :)

      • 16 2

      • (1)

        Na wsi ludzie sa zniszczeni zyciem I praca. Czesto tez Nie maja dostepu do lekarzy wielu specjalnosci.

        • 0 0

        • Za to jest dostep do samogonu i gorzaly

          Wiec grzeją wieśniaki od małego ile wlezie

          • 0 0

      • sprawdź czy aby jego rower nie ma napędu elektryczniego wspomagającego jazdę pod górę

        • 1 0

  • Miała to dała. (2)

    Jako osoba pełnoletnia ma prawo dać komu uważa za stosowne w danej chwili.
    Gdyby nie miała to by nie dała.

    • 56 10

    • (1)

      Ten komentarz jest bardzo bezsensowny. I widzę też, że cieszy się dużym poparciem. Szok.

      • 2 7

      • No

        Bo ile można już o tym czytać i słuchać i ostrzegać a i tak chętnych do oddania kasy nie brakuje ... litości

        • 6 1

  • zorientowała się, że to oszustwo.....ale po co im to powiedziała? Skoro się zorientowała to mogła udawać (2)

    i skontaktować się z prawdziwą Policją , zeby zrobili zasadzkę. Wtedy przynajmniej odzyskała by kasę, a teraz ma niewielkie szanse.

    • 58 2

    • Masz rację, choć podejrzewam, że to, delikatnie mówiąc, mało asertywna osoba. Gdy zorientowała się, że to oszuści, straciła grunt pod nogami (tak myślę)

      • 10 0

    • W takiej sytuacji zadzwoniłem na policje

      Nikt nie był zainteresowany

      • 1 0

  • (1)

    Cygany znalazły nowy sposób na prokuratora. To jest świeże.

    • 46 2

    • Ta. Świeże.

      • 2 0

  • w tym tempie to niedługo będzie na agenta wywiadu, a może i cia, fbi i jeszcze NASA poprosi o wyrzucenie

    kasy z balkonu

    • 43 0

  • (10)

    Ciekawe skąd mieli jej dane, tzn wiek, nr telefonu itp.

    • 39 4

    • Ludzie.... Ze starej książki telefonicznej. (6)

      Imię, nazwisko, ulica. Resztę sama podała.

      • 11 4

      • (5)

        Nie opowiadaj bajek. Do mojej teściowej zadzwonili nie na stacjonarny, a na abonamentową komórkę t-mobile.

        • 11 2

        • Kret jest w banku. (2)

          Wszystko wie . Kto ile ma .

          • 16 4

          • numery tel też (1)

            • 3 1

            • ple ple ple po sąsiadeczkach

              a ona ma ... a ja to mam, a słyszała pani że ... po jednym dniu wie cały blok - po tygodniu całe osiedle ;))))

              • 0 1

        • Po pierwsze, to w tym siedzę. Nie musisz wierzyć.

          Po drugie, na wszystkie takie zgłoszenia z którymi miałem styczność, nie było żadnego, które nie zaczęłoby się od telefonu na stacjonarny. Ludzie mają telefony, te stacjonarne u innych abonentów ale same numery zostały te same, co w książkach telefonicznych sprzed 30-40 lat. Łotsonie.... a ludzie z banków bardzo często zapobiegają wpłatom gotówki z kont.
          I druga sprawa, co mają te rzekome krety w bankach, skoro ludzie wyrzucają pieniądze które mają od zawsze w domu, w skarpecie....?

          • 3 1

        • w biedronce przy kasie sama podała numer

          i całe osiedle już zna

          • 0 0

    • Z książki telefonicznej

      • 2 0

    • Jak już napisałam z książki telefonicznej!!!!

      Zlikwidować seniorowi stacjonarny numer i będzie bezpieczny

      • 1 0

    • Numer telefonu biorą że starych książek telefonicznych, a reszta wychodzi w czasie rozmowy.

      • 1 1

  • Na prokuratora ...

    Na wnuczka czy policjanta ?
    Teraz może być na nauczyciela, na lekarza, na grabarza, na murarza lub na specjalistę w dziale sprzedaży.
    Należy być czujnym!

    • 39 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.