Fakty i opinie

stat

81 gdańskich mieszkań komunalnych sprzedanych niezgodnie z prawem?

Na osiedlu Cygańska Góra część z mieszkańców wykupiła mieszkania z 90-proc. bonifikatą. Pozostali, decyzją radnych, wykupią z bonifikatą nie większą niż 35 proc.
Na osiedlu Cygańska Góra część z mieszkańców wykupiła mieszkania z 90-proc. bonifikatą. Pozostali, decyzją radnych, wykupią z bonifikatą nie większą niż 35 proc. fot. googlemaps

Do prokuratury zostało złożone zawiadomienie, że na osiedlu Cygańska Góra zobacz na mapie Gdańska 81 mieszkań komunalnych zostało sprzedanych z naruszeniem prawa - z 90-proc. bonifikatą. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że gdańscy radni pozostałym mieszkańcom tego osiedla w czwartek udzielili jedynie 30-proc. bonifikaty na wykup mieszkań.



Czy miasto powinno sprzedawać mieszkania komunalne z bonifikatą?

tak, dzięki temu często pozbywa się lokali, które tylko generują problemy 20%
tak, ale na pewno nie mieszkania z lat 90. z 90-procentową bonifikatą 37%
nie, miasto w ogóle nie powinno pozbywać się mieszkań komunalnych 43%
zakończona Łącznie głosów: 1476
W środę prawnik Kacper Płażyński złożył do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza i byłego wiceprezydenta ds. polityki komunalnej - Macieja Lisickiego.

Jak wyjaśnia w swoim artykule na stronie Gdańsk Strefa Prestiżu, jest to pokłosie sprawy sprzedaży mieszkań komunalnych na Cygańskiej Górze przez miasto.

"W latach 2007 - 2013 doszło do sprzedaży co najmniej 81 mieszkań komunalnych z bonifikatą w wysokości 90 proc. Szkopuł w tym, że po dokładnym prześledzeniu procedury sprzedaży tych mieszkań sami mieszkańcy dostrzegli, że ich sprzedaży dokonano z pogwałceniem prawa" - napisał Płażyński.

Wyjaśnia, że zgodnie z uchwałami Rady Miasta Gdańska bonifikatę w wysokości 90 proc. na wykup lokalu komunalnego wybudowanego po 27 maja 1990 roku (lokale na osiedlu Cygańska Góra zostały wybudowane w latach 1992-1997) najemca może uzyskać jedynie w przypadku, gdy Gmina Miasto Gdańsk nabyła ten lokal w sposób nieodpłatny.

Sprawę poruszono też na sesji Rady Miasta Gdańska w czwartek

Głosowano bowiem nad uchwałą, która pozostałym 250 najemcom mieszkań na tym osiedlu daje możliwość wykupu lokali, ale jedynie z 30-proc. bonifikatą, a jeżeli w jednej klatce mieszkania wykupią wszyscy lokatorzy, będzie im przysługiwać dodatkowe 5 proc.

- Uchwała oparta jest o wieloletni program gospodarowania zasobem mieszkaniowym gminy. Na Cygańskiej Górze gmina była jednym ze współpartycypantów inwestycji, było też kilka innych państwowych podmiotów. Największym z takich podmiotów była elektrociepłownia, która ponosiła koszty wybudowania mieszkań dla pracowników. Mówimy o szczególnej sytuacji, która dotyczy jednego osiedla, mieszkań wybudowanych na początku lat 90. A w Gdańsku z bonifikatą sprzedajemy mieszkania powstałe do 1990 r. Wszystkie pozostałe wybudowane za pieniądze gminy są sprzedawane za 100 proc. wartości. Ale wychodząc naprzeciw wnioskom mieszkańców, chcemy w tej uchwale zaproponować, by mieli oni tam szansę kupić mieszkanie za 60-65 proc. wartości, 30-35 proc. taniej - tłumaczył wiceprezydent Piotr Grzelak.
Radny Jerzy Milewski z PiS uznał jego wypowiedź za "cyniczny fałsz" i przypomniał, że przed ostatnimi wyborami samorządowymi 25 gdańskich radnych (zarówno z PO, jak i z PiS) podpisało dokument "Deklaracja poparcia inicjatywy w sprawie podjęcia uchwały umożliwiającej sprzedaż lokali komunalnych przy ul. Cygańska Góra z bonifikatą 90 proc." Stwierdził też, że mimo iż istnieje kopia dokumentu, to niektórzy radni zaprzeczali, by deklarowano 90-proc. wysokość bonifikaty.

- Deklaracja, że chce pan zrobić obecnie mieszkańcom przysługę, to obrzydliwy fałsz. Apeluję o równe traktowanie mieszkańców. Skoro do tej pory umożliwiali państwo niektórym wykup z 90-proc. bonifikatą, to proszę, by nadal to umożliwiać - podkreślał Milewski, któremu wtórowali inni radni opozycji.
- Propozycja w uchwale jest na miarę naszych możliwości, jest dobrą ofertą - podkreślał natomiast Piotr Borawski, szef klubu PO w RM.
Wtórował mu wiceprezydent, twierdząc, że 2,7 tys. zł za m kw. mieszkania to atrakcyjna oferta na rynku nieruchomości dla chcących wykupić mieszkania z bonifikatą.

Kacper Płażyński podkreśla, że znaczna część z tych 81 mieszkań, które zostały sprzedane za 10 proc. wartości, trafiły do ludzi w Gdańsku bardzo wpływowych.

"Ponad 30 do policji, w tym jedno do byłego komendanta wojewódzkiego Policji w Gdańsku. Pozostałe mieszkania wykupili m. in. funkcjonariusze straży granicznej, pracownicy NBP i innych znaczących instytucji. Dzisiaj w mieście, w którym tyle mówi się o przestrzeganiu demokracji, a usta co chwilę wyciera sloganami o poszanowaniu prawa, pora zacząć patrzeć politykom na ręce" - napisał prawnik.

Opinie (226) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.