Fakty i opinie

stat

A gdyby tak wszystko rzucić i podróżować? Weekend z Kolosami


17. Ogólnopolskie Spotkania Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów potrwają od piątku do niedzieli. To gratka dla miłośników podróży i wyczynów. Będzie można posłuchać opowieści i prezentacji m.in. 69-letniego Aleksandra Doby, który kajakiem przepłynął Atlantyk, czy Andrzeja Bargiela, który w rekordowe 14 godzin wspiął się na Manaslu, a potem ze szczytu ośmiotysięcznika zjechał na nartach. Inni bawili się np. wyszarpując jadącym na koniach Kirgizom truchło kozy.



Lubisz podróżować?

tak, uwiebiam ekstremalne wyprawy do niedostępnych miejsc

21%

tak, ale wolę zorganizowane wycieczki

11%

głównie na własną rękę, ale bez ekstremum

59%

raczej nie, choć czasem wyjeżdżam za granicę, w góry czy nad jezioro

5%

nie, to kompletnie nie dla mnie

4%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 680
Jeśli ktoś zamyka oczy na samą myśl o ekstremalnych wyczynach, to na Kolosy powinien raczej przyjść w ciemnych okularach, bo to, co w minionym roku wyprawiali zaproszeni goście, może wręcz przyprawić o zawrót głowy. Podczas najbliższego weekendu będzie można posłuchać opowieści i obejrzeć prezentacje z mrożących krew w żyłach wypraw. Co więcej, tradycyjnie pomiędzy prowadzącymi je podróżnikami a widzami nie będzie żadnej bariery. Kto choć raz był na Kolosach ten wie, że z każdym można porozmawiać, zapytać o szczegóły, wymienić się doświadczeniami. Niesamowicie otwarci i tryskający energią ludzie to znak firmowy tych spotkań.

Kto w tym roku może okazać się najbardziej inspirujący i oczaruje publiczność? Wybór jest tak duży, że trudno ocenić, ale na pewno najgłośniej było ostatnio o naszym 69-letnim kajakarzu. Aleksander Doba na pewno nie odpowiada stereotypowi emeryta, który podlewa pomidory na działce i lubi posiedzieć w parku, karmiąc gołębie. Olek został m.in. Podróżnikiem Roku 2014, wybranym przez czytelników amerykańskiej edycji National Geographic, bo po raz drugi w życiu samotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki. Ostatnią podróż zaczął 5 października 2013, a skończył 17 kwietnia 2014 roku. Przepłynął 4500 mil morskich od portu w Lizbonie do Canaveral na Florydzie. I nie widzi w tym nic niezwykłego. Podobno najbardziej zaskoczyło go to, jak bardzo w tym czasie urosła mu broda.

Dla takich widoków warto zarwać noc po podróży. Na zdjęciu szczyt Annapurna.
Dla takich widoków warto zarwać noc po podróży. Na zdjęciu szczyt Annapurna. fot. Przemysław Stolarz/Kolosy
Nie zabraknie też opowieści o podbijaniu przestworzy, czyli wzniesieniu się balonem na 11 tys. metrów i skoku z niego trzech śmiałków ze spadochronami. Większość prelegentów podbijała jednak kontynenty, twardo stąpając na ziemi. Choć nie zawsze na własnych nogach, o czym przekonali się Karina i Marcin Stencel, uczestniczący w konnych zawodach Kok-Boru w Kirgistanie, które polegały na... wyrywaniu sobie przez przeciwników truchła kozy.

Jedni jeździli na koniach, inni szli na piechotę do Jerozolimy, a jeszcze inni biegli przez 14 dni. Nie ma granic, których by nie przekroczyli, a gdy widzi się dokumentację, filmy i zdjęcia z podróży, okazuje się, że nawet granice ludzkich możliwości to dla niektórych tylko niewielkie wyzwanie. Granice geograficzne to natomiast kwestia wysoce umowna, a już granice wyobraźni nie istnieją całkowicie - bo jacht, na którym troje śmiałków przez 4,5 roku płynęło dookoła świata, zbudowany został w... ogródku w Nowym Sączu. Solidna góralska konstrukcja pokonała 40 tys. mil morskich, opływając m.in. Przylądek Horn.

Ubiegłoroczne Kolosy jak zwykle zachwyciły publiczność.


Zobacz relację z Kolosów 2012.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (160)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
13.10.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.