Fakty i opinie

Dwóch nastolatków utonęło w Brzeźnie

Akcja ratunkowa między Brzeźnem a Jelitkowem

W piątkowe popołudnie przy plaży między Brzeźnem a Jelitkowem zaginęło w wodzie dwóch nastolatków w wieku 16 i 17 lat. Jednego z nich wyłowiono z wody po godz. 14, drugiego - blisko trzy godziny później. Obaj niestety nie żyją.



Raport z Trójmiasta

17:10 28 cze 2019
- Ok. godz. 17:00 wyłowiono przy molo w Brzeźnie drugiego z zaginionych nastolatków, reanimują go ratownicy z kąpieliska - informuje nasz czytelnik.


Aktualizacja, godz. 17:41 Policja oficjalnie potwierdziła, że wyłowiono drugiego z nastolatków. Niestety, mimo prób reanimacji, jego również nie udało się uratować.

Aktualizacja godz. 17:23 Drugi z nastolatków został wyłowiony z wody, aktualnie trwa akcja reanimacyjna.

Aktualizacja, godz. 16:25 Właśnie otrzymaliśmy oficjalną informację, dotyczącą młodszego z zaginionych. Niestety, nieoficjalne doniesienia naszych czytelników, które pojawiały się pod artykułem i w Raporcie z Trójmiasta, potwierdziły się.

- Wpłynęła do nas informacja, że pomimo przeprowadzonej reanimacji, 16-latka nie udało się uratować - informuje asp. Kamińska.
Akcja ratunkowa w celu uratowania drugiego nastolatka zakończyła się. Część służb, np. strażacy, wraca już do swoich jednostek, a obecnie prowadzone działania mają już wyłącznie charakter poszukiwawczy. Niebawem na miejsce zostaną ściągnięci płetwonurkowie.




Do zdarzenia doszło na wysokości wejścia na plażę nr 57, na lewo od mola w Brzeźnie. Wszystko wskazuje na to, że zaginięcie nastolatków było następstwem nieszczęśliwego wypadku. Warto wspomnieć, że w piątkowe popołudnie fale na Bałtyku były dość wysokie.

- Do wody weszło razem trzech nastolatków. Gdy jeden z nich stracił kontakt z pozostałymi, wyszedł z wody i zaalarmował dorosłych. Nastolatkowie zniknęli z oczu swojego kolegi w odległości ok 50-100 metrów od brzegu - mówi asp. Karina Kamińska, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Natychmiastowa akcja poszukiwawcza rozpoczęła się ok. godz. 13:20. Wzięło w niej udział łącznie aż kilkadziesiąt osób: policjantów, strażaków, lotników morskich Marynarki Wojennej z dyżuru SAR (skrót od Search and Rescue, z ang. poszukiwanie i ratunek), członków Morskiej Służby Ratowniczej i WOPR-u. Po upływie niecałej godziny, ok. godz. 14, załoga śmigłowca SAR dostrzegła w wodzie młodszego z zagnionych.

- Po wyciągnięciu z wody ratownicy pogotowia podjęli reanimację 16-latka. Następnie został on przewieziony do szpitala. Na chwilę obecną, nie mamy żadnych informacji na temat stanu jego zdrowia. Poszukiwania drugiego z zaginionych wciąż trwają - dodaje Kamińska.
Po godz. 15:30 pojawiła się nieoficjalna i niepotwierdzona informacja, że reanimowany 16-latek zmarł.

Opinie (682) ponad 100 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Daj Boże, zeby ten drugi odnalazł się cały i zdrowy (34)

    • 184 60

    • Daruj sobie zbędne komentarze ośle (2)

      • 41 51

      • uspokój sie to nie okazja żeby innych wyzywać (1)

        • 40 14

        • zawsze jest. to gdanskosc naszych wladz

          • 2 14

    • Mam nadzieje ze sie znajdzie, ale (4)

      Boga nie ma.

      • 71 63

      • Naukowcy nie piszą zbędnych komentarzy na portalach. (1)

        • 24 17

        • Tylko cały dzień i noc badają i badają.

          • 4 0

      • ciebie też nie ma

        • 23 25

      • w tym kontekście to nie ma w ogóle znaczenia

        • 1 1

    • (3)

      Ludzie prowadzą akcję ratunkową, a nie Bóg.

      • 70 19

      • to zależy jak na to spojrzeć (2)

        • 10 22

        • d**il

          • 7 6

        • Niby jak

          • 4 2

    • Przecież (5)

      jego mózg po takim czasie w wodzie już jest dawno martwy...;/

      • 73 0

      • Niestety... (4)

        Obawiam się, że nieodwracalne zmiany w mózgu robią się już po ... nie pamiętam, ale chyba 2 minutach bez tlenu? A jakiś d**il pisze po 3h, że "znajdzie się cały i zdrowy".
        Chociaż byłoby to możliwe, gdyby np. wyszedł przed 'zaginięciem' na brzeg i kupował lody nieopodal.

        Liczmy, że zanim młody wybiegł i wezwał pomoc minęło 30s - liczmy, że tyle trzeba żeby ktoś dorosły rzucił się do wody jak WIDZI tonącego.

        Drugie tyle to dopłynięcie - nie wiem, czy da się kogoś reanimować w wodzie...
        Teraz uczą, że tylko wdechy się robi a masażu serca nie trzeba...

        ----

        W każdym razie, przypadek pierwszy:
        Licząc, że młody byłby przytomny - nie wolno podpływać do takiej osoby ani próbować ratować bo utoniecie obaj :) Tonący wspina się na wszystko co pływa - znaczy na dorosłego w tym wypadku... a adrenalina i walka o życie daje nadludzką siłę...

        No to albo nurkujesz żeby instynkt tonącego nie próbował Cię dotykać i z daleka czekasz aż zemdleje - i wtedy ciąg na brzeg.
        Albo podajesz mu coś innego - byle nie rękę - co pływa.

        Jeśli zemdleje, są ~2 minuty żeby zacząć resuscytację - wtedy wszystko będzie w porządku, opije się wody i pokrztusi trochę.

        ----

        Jeśli natomiast był nieprzytomny w momencie jak do niego dopłynął dorosły/ratownik - to w sumie nie wiem co zrobić.... Robić mu jakieś wdechy w wodzie, przy zgniecionej ciśnieniem klatce piersiowej czy ciągnąć na brzeg?

        • 9 12

        • (2)

          To juz raczej ostatecznie wdechow sie nie robi a ucisniecia obowiazkowo. Akurat niedawno skonczylam.kurs.

          • 22 5

          • przepraszam (1)

            mój błąd - ale gafa....
            masz oczywiście całkowitą rację!

            wdechów się nie robi, a uciśnięcia obowiązkowo

            to jednocześnie zamyka temat reanimacji w wodzie....

            • 2 6

            • Nie chodzi o reanimacje w wodzie, bo w wodzie predzej sam utoniesz. Z wody mozna tylko wylowic i przyplynac z topielcem..

              • 3 0

        • Zostaw instruktaż fachowcom

          bo wyjątkowo słabo Ci idzie.

          • 7 0

    • Po ptakach

      Akcja rozpoczęta o 13, o 14 znaleźli tego który ostatecznie nie przeżył, tekst pisany o 15 a do 16 nadal brak wzmianki o tym by go znaleźli.

      • 13 0

    • Tragedia

      Na wirtualnej piszą,że niestety wyłowiony dzieciak zmarł.

      • 13 1

    • i co? pomógł? jeden zmarł po reanimacji drugiego nie ma (1)

      • 11 7

      • to jak tego katolickiego boga

        • 10 11

    • m

      Zawsze fale mogły go wyrzucić w innym miejscu a młody będąc w szoku mógł oddalić się z miejsca zdarzenia

      • 2 3

    • Zastanawiam się co mają w deklu dzbany które to minusują

      • 2 6

    • Co tutaj ma Bóg do tego? (1)

      Co tutaj ma Bóg do tego?

      • 7 3

      • Który Bóg ?

        • 2 5

    • Bóg nie ma nic do tego, ma to w głebokim

      • 6 3

    • no i dal

      ...

      • 1 0

    • ale ktory z bogów?

      • 5 2

    • i bóg dał

      • 1 2

    • a moze bóg tak chciał? co to za brednie z tym daj boże....

      • 8 1

    • Niesamowite jak bardzo słowo Bóg razi ludzi

      • 2 1

    • a

      To chyba kolejny raz was olał ten Bóg

      • 3 4

    • A co bog ma do tego??

      A moze szatan da???

      • 0 0

  • (5)

    ciężko wytłumaczyć dzieciom starszym i młodszym, jak bardzo niebezpieczna jest woda. Oby wszystko dobrze się skończyło...

    • 191 10

    • trzeba być odpowiedzialnym za siebie i innych

      niepotrzebne ryzyko nie popłaca, morze nie wybacza

      • 9 1

    • (1)

      Ciężko? Jakoś moi rodzice nie mieli z tym problemu. Problem w tym, że dzieckiem trzeba się zajmować, rozmawiać z nim, słuchać go i tłumaczyć, tłumaczyć, tłumaczyć. A, niestety, teraz tego brakuje. Obecnie z dzieckiem rozmawia telefon, komputer i telewizor.

      • 21 8

      • pitolisz stara babciu

        teraz też rozmawiają, tak samo jak kiedyś, tylko włączyło ci się zrzędzenie jakie to czasy nastały

        • 6 14

    • Dlatego ja sie nawet nie kompie

      • 4 5

    • To jest tragedia dla ich rodzin

      nikt by nie chciał teraz być na ich miejscu.
      Dzwoni do ciebie policja i mówi, że twoje dziecko się utopiło.
      Kur..... a mieli przed sobą całe życie.
      Smutne to wszystko. Może chociaż inni wyciągną z tego jakieś wnioski.

      • 11 1

  • (21)

    Ludzie, do plywania sa baseny!! W morzu do pasa I koniec. Strasznie smutna informacja.

    • 440 57

    • właśnie, do pasa i koniec. w morzu powinny być łańcuchy i boje ostrzegawcze, że dalej nie można. (8)

      • 20 28

      • idąc tym tropem (2)

        na każdej drodze "śpiący policjant" jak w Meksyku. Wchodząc do wody powinno się mieć zdrowy rozsądek. jeśli ludzi się nie edukuje w szkołach, tylko pokazuje jak "klepać" testy to są efekty

        • 29 4

        • Edukować może też rodzic.

          Szkoła nie ma monopolu.

          • 9 2

        • odp.idąc tym tropem

          Jestem nauczycielką, która jest w szkole przydzielona do zadań profilaktycznych. Bardzo duży nacisk kładziemy na bezpieczeństwo w wodzie, w górach, w lesie, w mieście i na wsi, przed osobami obcymi, a zimą zagrożenia wynikające z zabaw na śniegu, zamarzniętych zbiornikach,itp.Zapraszamy na zajęcia specjalistów od profilaktyki!!!!Dzieci przed wakacjami, feriami są wyedukowane przed różnymi niebezpieczeństwami.Zajęcia są prowadzone korzystając z licznych prezentacji, filmów, plansz.Pan albo nie ma dzieci lub nie rozmawia z dziećmi na temat tego co dzieje się w ich szkole.

          • 1 0

      • (1)

        Bzdury, trzeba umiec plywac a jak nie to siedziec na plazy.

        • 13 20

        • A powiedz, po co pływać w morzu na głębokości 2,5 metra? Ryzyko jest spore, zwłaszcza przy wysokiej fali, a gwarantuję Ci że nawet przy metrze głębokości nie będziesz grząznął brzuchem w mule.

          • 3 0

      • Mentalność kmiota (1)

        Przypnij się łańcuchem do kaloryfera

        • 11 6

        • ty myślisz że taki racjonalny...spytaj starej,chociaż nie pytaj bo wiadomo że prawdy nie powie....po prostu popatrz na siebie i pomyśl co ona o tym myśli... :-D też pewnie racjonalizuje swoje potrzeby w odpowiedni sposób,skoro jest taka potrzeba...

          • 1 4

      • Wchodzie w życie do pasa już ma miejsce.

        Nie wiem czy już nie po kostki.
        Tylko po co żyć?

        • 2 5

    • Wszedzie zakazy, nakazy, prykszy i obostrzenia (3)

      Podpowiem ze dużo skuteczniejsza jest edukacja, ale łatwiej i taniej jest postawić znak niż wyedukowac dziesiątki tysiecy osób

      • 15 4

      • ale nie można nikogo edukować na siłę (1)

        jak ktoś chce, to zamiast oglądać kolejne walki fame mma na yt, może na przykład sobie puścić kilka filmów instruktażowych przed wyjściem na plaże, o tym jak się zachować w groźnej sytuacji, ale ilu tak robi? wiedza jest dostępna, za darmo, od ręki, w kilka sekund. Jeszcze nigdy w dziejach ludzkości nie było tak łatwo by zdobyć informacje na dowolny temat. I co? ludzie mądrzejsi są? młodzież taka obrotna w internetach, starszych od dzbanów wyzywa, do małp porównuje, januszami nazywa, mogłaby w mig się doedukować, ale to dla nich obciach.

        • 43 3

        • Ktos wgl oglada fame mma?

          • 2 7

      • no tak ...prykszy to jest poważny problem...

        • 0 1

    • Tragedia, sam mam 2 synow i zawsze mysle w takich przypadkach z lekiem o nich... (2)

      No wlasnie osoby nie umiejace plywac topia sie rzadko - po prostu nie wchodza gleboko do wody. Ja bedac nastolatkiem plywalem nienajgorzej (jak na samouka) i wlasnie o malo tego nie przyplacilem zyciem. Postanowilem zaimponowac dziewczynie i przeplynac jezioro, w polowie swierdzilem ze chyba to na tyle mojego zycia, na szczescie dotarlem jakos do brzegu (podstawa to plywanie na plecach - mozna wtedy odpoczac) ale nogi mialem miekkie ze zmeczenia i spietrania...

      • 34 2

      • Niestety nad Baltykiem jest inaczej, topia sie najczesciej ludzie nie umiejacy plywac, albo pijani.

        • 9 3

      • znaczy....i**ota od małego

        • 1 6

    • (1)

      Mozna plywac w morzu ale trzeba umiec ,a z tym u nas gorzej

      • 6 4

      • w Waszej rodzinie? Opowiedz coś więcej o tym?

        • 0 7

    • Morze tez jest do plywania tylko trzeba umieć pływać

      I tu sa niezbedne baseny, do nauki pływania obowiązkowo we wszystkich podstawówkach

      • 13 5

    • Znam sytuację , gdzie kilka lat temu dwie dorosłe kobiety stojąc w wodzie ( nad morzem ) poniżej pasa , zostały wciągnięte tak zwanym prądem wstecznym . Dookoła było sporo ludzi , jednej z pań dość długo szukano . Udało się ją znaleźć i została odtransportowana helikopterem do szpitala . Więc chyba tak nie do końca ,że wchodzenie do pasa jest na pewno bezpieczne . To co się stało jest wielką tragedią dla rodzin , wielkie wyrazy współczucia .

      • 23 0

    • No właśnie....

      Ciågle to powtarzam mojemu 17 latkowi.......woda to żywioł.... niby rozumie , ale ............wapółczujemy rodzicom.... wypadek.....

      • 9 0

  • A gdzie byli rodzice? Jedli w tym czasie gofra? (66)

    Sorry, ale przeraża mnie beztroska dzieci, ale głupota rodziców bardziej. Jaka dziś jest pogoda? I pozwalać sie kąpać przy samym molo? W taką pogodę? Masakra

    • 78 1356

    • (19)

      Mowa o 17-latku. Rodzice pewnie w pracy i nic w tym dziwnego.

      • 276 6

      • Oczywiście... (18)

        Dzieciak 15 lat i 17 to taki dorosły człowiek, że rodzica juz nie potrzebuje. Jak widać, nie koniecznie jest to prawdą.

        • 15 223

        • jak widać (6)

          jesteś trolem który nawet przy okazji tragedi będzie pluł jadem na wszystko dookoła. Obrzydliwe.

          Mieli ich zamknąć w domu i zabrać klucze?

          • 195 9

          • Postaw sie w ich sytuacji. Trzymasz juz klucz w dłoni? (4)

            • 6 65

            • gotowy (3)

              by urządzać pyskówki i mądrzyć się na ludzkiej tragedi.
              Kim ty jesteś?

              • 68 6

              • Nie interesuj się (1)

                • 7 25

              • Nie chcesz zainteresowania, to się nie popisuj!

                • 11 0

              • on jest nikim. Trollem i hejtetem

                • 14 0

          • Jak widać

            Dlaczego obrażasz ?

            • 5 3

        • (7)

          a ty misiu kolorowy masz 35 lat i mieszkasz u mamusi?

          • 54 9

          • Nie i co teraz? (6)

            • 5 27

            • misu ma zapewne z 45 (3)

              ale to i tak nie ma znaczenia. to jest pijawka spoleczna i tyle w temacie. zyje dzieki internetom bo tylko tu moze zaistniec. patologia umyslowa

              • 61 8

              • a po co tu istnieć? Ja stwierdzam tylko fakty (2)

                Gdyby rodzice poświęcali więcej czasu dzieciom i interesowali się tym gdzie są, nie byłoby wielu tragedi. Jak ci to nie odpowiada, twoja sprawa

                • 8 83

              • jedyne co robisz misu to

                podle trolujesz.
                Nic nie wiesz, niczego nie stwierdzasz.

                • 29 5

              • Najpierw opisz nam swoją sytuacje życiowa ...ilość posiadanych dzieci i ich wiek. Coś czuje ze zero doświadczeń chłopie w tym temacie u ciebie. 17letni chłopak na plazy z matka?.... puknij się w łepetynę albo użyj wyobraźni.

                • 59 3

            • Gdzie jest twoja mama trolu powinna zakazać tobie używania kompa i telefonu

              • 25 0

            • Nic

              • 0 0

        • Bzdury (1)

          Ty misiu to dzieci chyba nie masz że takie dyrdymaly wypisujesz, rodzice pracują a 17 letnie dzieci raczej już same wychodzą z domu

          • 66 6

          • Wychodzą same i oto skutki. Tragiczne.

            • 2 19

        • No i za karę tv nie będzie oglądał

          • 1 0

    • (5)

      Z 16-17 latkami to już raczej rodzice nie chodzą na plażę!!!
      To wielka tragedia, być może brawura nastolatków, ale obwiniać rodziców? Bez przesady!

      • 181 9

      • Zapytaj ich, to ci odpowiedzą że żałuja, ze ich tam nie było (1)

        Więc nie bądź taki kozak

        • 11 42

        • Oczywiście, że żałują, ale nie da się z tak dużymi dziećmi chodzić wszędzie.

          • 62 2

      • (2)

        Jak można obwiniać rodziców? Zwyczajnie. Do 18 roku życia dziecka masz prawny obowiązek sie nim opiekować, bez względu na modę (bo nie wypada 17latkowi z rodzicami na plażę?) czy opinie "biegłych" z tego portalu, którzy opierają sie na własnym niedoświadczeniu.

        • 4 48

        • Tylko, ze ta "opieka" to inaczej będzie wyglądać w przypadku 6 latka i 17 latka. Przykładowo 6 latek sam nie może korzystać z drogi, a 17 latek już tak, co więcej może sam być opiekunem tego 7 latka na drodze.

          Tobie się chyba wydaje że obowiązkiem rodzica jest niańczenie dziecka do dnia jego 18 urodzin, a tego dnia już się nagle magicznie staje dorosłym człowiekiem.

          • 31 1

        • Jestes domoroslym internetowym prawnikiem

          Bo napewno nie jesteś rodzicem, a tym bardziej rodzicem nastolatka.
          Więcej pokory i empatii

          • 7 0

    • moze w pracy?

      wakacje sa a w gdańsku też zyje młodzież która chodzi na plażę.

      • 71 2

    • (2)

      Myślę że rodzice są w pracy. W tym wieku dzieci są samodzielne i tylko możemy wierzyć w ich rozsądek. Nie jesteśmy w stanie ich przywiazac w domu do kaloryfera jak nas nie ma.

      • 118 2

      • Odezwała się (1)

        Mamunia

        • 1 64

        • A gdzie jest Twoja Mamunia, że pozwala Ci siedzieć przy komputerze i wypisywać dyrdymały. Powinieneś biegać po podwórku i bawić się z kolegami. Są wakacje - berek a nie komputerek!!!

          • 23 0

    • A ty mając 17 lat chodziłeś na plażę z mamusią? (6)

      • 140 5

      • Nie, ale rodzice przekazali mi informacje, ze do morza sie nie wchodzi jak tak wieje (4)

        A już nigdy w okolicy mola

        • 14 38

        • na takie głupie wymądrzanie (2)

          jest tylko jeden sposób: karma. Czekaj, bo nadchodzi.

          • 33 3

          • Karma jest dla psa

            Mogę ci kupić

            • 13 18

          • Może dopadła tez tych chłopaków? Albo ich rodziców? Idąc twoim tokiem myślenia.

            • 2 1

        • Mnie nikt latać nie uczył ,a jakoś za małolata sie wchodziło po balkonach na dziesiąte piętro ,a po piorunochronie na dach.

          • 1 5

      • pewnie z mamusia i babcia... i dalej pewnie tak jest

        • 3 0

    • A co to malutkie dzieci? (5)

      Wydaje mi się, że ludzie w wieku 16-17 lat są na tyle dojrzali aby samemu pójść na plażę. Faktem jest, że mogli przecenić swoje możliwości pływackie a fale w ostatnich dniach faktycznie były spore lecz to nie powód aby zwalać winę na rodziców.

      • 74 5

      • Założe się, że dzieciaki nie były z naszego regionu (2)

        • 6 26

        • To już nie jest ten region, który znamy. Plaża poryta, morze przekopane.

          Takie zmiany mogą zaskoczyć nawet niedobitki morskich zwierząt, a co dopiero zwierzę lądowe.

          • 11 1

        • no to przegrałeś zakład...

          • 5 1

      • (1)

        No jak widać nie są dojrzali..

        • 1 0

        • I już nie będą

          • 3 0

    • Takie dzieci to już sama chodzą na plażę. Oby wszyscy byli cali i zdrowi

      • 10 0

    • Sory ale jak miałem tyle lat już sam chodziłem na plaże. Z tym ze znam swoje umiejętności pływackie i w taka fale dalej niż do pasa No może trochę więcej bym nie poszedł.

      • 26 1

    • No bez przesady. Dziecka nie da się pilnować 24/7, a jeśli ktoś tak robi, to a nierówno pod sufitem. Trzeba dać młodym trochę wolności, a to że zdarzył się taki wypadek może najwyżej być przestrogą dla innych, żeby bardziej na siebie uważali.

      • 38 1

    • Oni byli prawie pełnoletni...

      Więc rodzice pewnie w domu lub pracy i nic w tym dziwnego. Zamiast ich obwinia trzeba im współczuć

      • 32 1

    • Gościu dobrze mówi! (1)

      Ja mam 16 lat i nigdy bez rodziców/dziadków na plażę nie wyszedłem.

      • 5 16

      • o rany... i z babcią też chodzisz... masakra...

        • 12 1

    • Weź zachowaj swoje uwagi dla siebie

      • 2 0

    • Dzieci to były nastolatki to ciężko upilnowac kolejna tragedia

      • 4 0

    • Koralgorrroo (1)

      Peerelowski prostak.
      Uszatki , Koralgole , Reksia i inne Bolki ' zaraz będziecie aresztowani ...

      • 2 1

      • Co za dzban....

        • 1 1

    • A czy wół nie zapomnial jak cieleciem był? (1)

      A co Ty robiłeś gdy miałeś 16 lat?chodziles z mamusia na lody i gofry?gdy wychodziles ze znajomymi zabierales mamę i tate ze sobą,pomyśl co piszesz człowieku no chyba że tak robiłeś to współczuję.

      • 17 0

      • Ja w wieku 17 lat sama podróżowałam po Europie..

        • 1 0

    • jb.

      jak mozna oskarżać rodzicoc Ci chlopcy mieli 17 i 16 lat taka młodzież nie chodzi z rodzicami na spacerki zastanow sie co piszesz to straszna tragedia

      • 15 0

    • Komentarz nie na miejscu... lepiej nie komentować jeśli nie ma się nic mądrego do powiedzenia

      • 4 0

    • ciebie pewnie do tej

      ciebie pewnie do tej pory satrzy kontrolują 40 latek na karku a starzy sprawdzają ci lodówke weź się ogarnij to jest morze prądy podcieło chłopaków i sie pewnie stało ja miałem farta w sobieszewie miałem grunt do ramion i nagle sie skończył fart był taki ze złapałem prąd i uciekłem z wiru bo ciągneło niemiłosiernie i niebyło istotne czy umiem pływac czy nie po porostu cągneło w dół uratował mnie spokój wieć idz na gofra i zmów paciorek i spróbuj sie zastanowić nad następnym kometn. one też niektórych ranią

      • 13 0

    • Powiem krótko ! (2)

      Kopnij się w d.psko to może zrozumiesz, że dzieciaki w tym wieku mają już swoje towarzystwo !

      • 7 0

      • Twój bierze? (1)

        Czy dopiero zacznie? Pilnuj dzieciaka bo masz taki zasr.. obowiązek. Trzeba było księdzem zostać nie dzieci płodzić. A jak się stało to pilnuj

        • 0 11

        • bo ksiądz, to kurka nie ma dzieci.
          Widzę, ze komentarze schodzą na pozim pisowskiej nienawiści.

          • 0 3

    • 16 lat... serio? prowadzić za rączkę i dawać klapsy???

      • 3 2

    • Przecież oni mieli po 16 lat, to co tu rodzice winni.

      • 1 0

    • rodzice?

      To już nie są dzieci, które są prowadzane za rękę! Niektórzy za rok będą pełnoletni! Więc nie na miejscu są sugestie o głupocie rodziców, którzy może nawet nie wiedzieli gdzie są chłopcy.

      • 0 0

    • Ty !!! sorry ,!!! masz dzieci ? nie pi**rz że 14-17 latki masz 100% pod kontrolą ,żal :(

      • 0 0

    • Miś Coralgol schowaj się z tymi komentarzami, bo widać że nie masz pojęcia o niczym

      Daruj sobie Twoje narzekadła i morały. Może Ciebie mamusia prowadziłą za rączkę do 40 r.ż. albo kto wie może do dziś chodzisz z nią za rączkę najpierw na plażkę, a później na gofra... Wstydz się żałosny hejterze. Stała się ogromna tragedia. Każdego z nas lub kogoś z naszych bliskich mogło to spotkać.

      • 0 0

  • Przez takich młodziaków zakażą kompieli w morzu. (12)

    Zawsze to wszyscy powtarzają, bądź ostrożny, ale gdzie, młodzi wiedzą lepiej.

    • 37 295

    • a skad wiesz ze nie byli? (6)

      tak z ciekawosci pytam?