Akwarium i zoo pobiły rekordy frekwencji

Akwarium Gdyńskie w 2016 r. odwiedziło ponad 40 tys. więcej osób niż rok wcześniej.
Akwarium Gdyńskie w 2016 r. odwiedziło ponad 40 tys. więcej osób niż rok wcześniej. fot. Łukasz Głowala / Trojmiasto.pl

Ponad pół miliona gości odwiedziło w 2016 r. Akwarium Gdyńskie, a ponad 460 tysięcy Gdańskie Zoo. Oba wyniki to nowe rekordy frekwencji. Co stoi za wzrostem liczby zwiedzających?



Czy w ubiegłym roku byłe(a)ś w Akwarium Gdyńskim bądź w Gdańskim Zoo?

Zobacz wyniki (1055)
- To był dla nas wyjątkowy rok. Po raz pierwszy udało się przekroczyć liczbę pół miliona gości. Jest też drugi rekord: w 2016 roku liczba uczestników zajęć edukacyjnych przekroczyła 41 tysięcy - wylicza Artur Krzyżak, kierownik Akwarium Gdyńskiego.
Należący do Morskiego Instytutu Rybackiego obiekt najbardziej oblegany był w lipcu i sierpniu, kiedy odwiedziło go po 110 tys. osób. Najmniej gości, bo ok. osiem i pół tysiąca było natomiast w grudniu. Jednak łącznie w ciągu roku Akwarium zanotowało rekordowy wynik: 504 040 zwiedzających.

Dla porównania, w 2015 r. obiekt przy al. Jana Pawła II zobacz na mapie Gdyni odwiedziły 462 tysiące, a w 2014 r. 422 tys. osób. Spory wpływ na pobicie rekordu w ubiegłym roku mogły mieć zrealizowane w Akwarium inwestycje, a także sprowadzenie nowych gatunków.

Jeszcze w połowie 2015 r. otwarto salę poświęconą zwierzętom Zatoki Puckiej. Na dnie jednego ze zbiorników mieszkają flądry i turboty, w kolejnym - o pojemności 10 tys. litrów - pływają między innymi szczupaki, sandacze i płocie. Zwiedzający mogą ponadto zobaczyć wężynki i spokrewnione z konikami morskimi iglicznie.

Akwarium postawiło też na budowę kilku nowych zbiorników dla nowych lokatorów.

- W nowych akwariach mieszkają m.in. młode rekiny marmurkowe, które przyszły u nas na świat oraz rekin wobbegong, który mimo niewinnego wyglądu atakuje z zaskoczenia i jest żarłoczny. Ich sąsiadami są korony cierniowe, czyli rozgwiazdy żywiące się koralowcami, które obecnie stanowią realne zagrożenie dla życia raf koralowych - wylicza Grażyna Niedoszytko, odpowiedzialna za promocję gdyńskiego Akwarium.
Skrzypłocze i łodziki, a na koniec ośmiornica olbrzymia

Poza tym w nowych zbiornikach zadomowiły się skrzypłoczełodziki. Pierwsze to skorupiaki, których krew używana jest w przemyśle kosmicznym. Drugie, choć bardziej przypominają ślimaki winniczki niż ośmiornice, to jak tłumaczy Niedoszytko, właśnie z ośmiornicami są blisko spokrewnione.

Natomiast po półtorarocznej przerwie od czasu, kiedy padła ośmiornica olbrzymia mieszkająca w jednym z tutejszych zbiorników, pod koniec 2016 r. pojawiła się kolejna.

Nowi mieszkańcy zbiorników w gdyńskim Akwarium


Jak dodaje Niedoszytko, na wysoką frekwencję mogły mieć również wpływ działania edukacyjne i promocyjne pracowników Akwarium, które były prowadzone poza jego murami.

- Można było nas spotkać między innymi na Festiwalu Temperatury na Targu Węglowym, podczas Pomorskiego Festiwalu Nauki na Politechnice Gdańskiej, czy dzięki uprzejmości Gdańskiej Organizacji Turystycznej, na Jarmarku św. Dominika. Wykorzystujemy również takie okazje, jak premiery bajek i filmów. Stąd też nasza obecność m.in. na premierze bajki "Gdzie jest Dory" - opowiada Niedoszytko.
Roczne koszty utrzymania Akwarium, które działa w ramach Morskiego Instytutu Rybackiego - Państwowego Instytutu Badawczego, wahają się w granicach od sześciu do siedmiu mln zł.

- Są one w całości pokrywane z przychodów ze sprzedaży biletów i z pozyskiwanych projektów - wyjaśnia Artur Krzyżak.
Lipiec i sierpień najlepsze dla zoo

Rekordową frekwencją może się również pochwalić Gdańskie Zoo zobacz na mapie Gdańska. W ubiegłym roku odwiedziło je ponad 460 tys. osób. Podobnie jak w przypadku Akwarium Gdyńskiego, najwięcej gości było w lipcu i sierpniu. W pierwszych z tych miesięcy frekwencja wyniosła ponad 115, a w drugim prawie 113 tysięcy zwiedzających.

Według wyliczeń ogrodu, łącznie w ciągu 12 miesięcy, zoo miało 460 698 gości. To wynik o ponad 40 tys. lepszy niż w 2011 roku i wyższy o prawie 25 tys. niż w roku 2015. A ubiegłoroczny rekord mógłby być jeszcze bardziej wyśrubowany. Negatywnie na frekwencję wpłynęły jednak piłkarskie Mistrzostwa Europy.

- W czerwcu zmalała liczba gości z uwagi na Euro 2016. W Polsce jest wielu fanów piłki nożnej, i w tym czasie, zwłaszcza w weekendy, było mniej zwiedzających - wyjaśnia Michał Targowski, dyrektor Gdańskiego Zoo.
Mimo to udało się ustanowić nowy rekord frekwencji. Wzrost liczby gości był efektem m.in. pogody sprzyjającej ogrodowi i działań promocyjnych.

- Ogród był na pewno aktywniejszy w Internecie w porównaniu do poprzednich lat. Nasze działania na stronie internetowej, na Facebooku czy Instagramie mogły mieć przełożenie na liczbę zwiedzających - ocenia dyrektor.
Według wyliczeń ogrodu, jego strona internetowa miała w ubiegłym roku ok. 1,5 mln odsłon. Zwiększyła się też liczba obserwujących zoo na Instagramie oraz liczba fanów na Facebooku. Jak podaje ogród, pomogła też kampania reklamowa "Jak Robi Lew", w której promowano zoo za pomocą plakatów na przystankach komunikacji miejskiej w Gdańsku.

Pierwsza z dwóch pand małych, które przyjechały do oliwskiego ogrodu


Nowością, która zaczęła przyczyniać się do wzrostu frekwencji, była też elektroniczna Karta Gdańskiego Lwa. Dzięki niej mieszkańcy Gdańska mogą wykupić nielimitowany wstęp do zoo w ciągu całego roku. Normalna karta kosztuje 50, a ulgowa 30 zł.

- Karta dla dorosłego to równowartość dwóch biletów normalnych. To szalenie atrakcyjna cena - przekonuje Targowski.
Od maja do końca września ub. r. ogród zoologiczny sprzedał ponad 1300 Kart Gdańskiego Lwa.

Ponad 9 mln zł dochodu Gdańskiego Zoo

Ogród przeprowadził również ponad 200 lekcji dla uczniów trójmiejskich szkół, a także wiele akcji takich jak choćby Światowy Dzień Pingwina, walentynki czy Rowerem do zoo. Poza tym do oliwskiego zoo przyjechało kilka gatunków zwierząt. Wśród nich między innymi flamingi, kariamypandy małe.

Dzięki różnym działaniom, ogrodowi udało się osiągnąć ponad 124 proc. planowanego w 2016 r. dochodu. Według danych z października ub. r. wyniósł on ponad 9,4 mln zł. Ale że zoo podlega miastu, pieniądze trafiają do budżetu Gdańska. Stamtąd ogród otrzymuje natomiast dotacje. W zeszłym roku wyniosła ona ponad 11,6 mln zł, a dodatkowe 1,45 mln zł zoo otrzymało na inwestycje.

Powstał między innymi nowy pawilon dla małp, który ma być oddany do użytku w tym roku. Wybudowano ponadto domy dla wielbłądów dwugarbnych i dla antylop.

Zajęcia edukacyjne w oliwskim zoo


Na razie ceny biletów do zoo pozostają bez zmian. Poza sezonem bilet normalny kosztuje 15, a ulgowy 10 zł. Natomiast od 30 kwietnia do 31 października płaci się odpowiednio 25 i 15 zł. Przy czym w cenniku na stronie internetowej ogrodu, a dokładnie w rubryce z datami od 1 lipca do 31 sierpnia, jest zapis: cena może ulec zmianie. Jak tłumaczy dyrektor, zależy to od woli miasta.

Z kolei w Akwarium Gdyńskim bilet normalny to koszt 24, a ulgowy 16 złotych. W ofercie są również bilety rodzinne, których cena zaczyna się od 56 zł, a także bilety imienne. Te ostatnie uprawniają do dowolnej liczby odwiedzin obiektu przez 365 dni od daty zakupu, a kosztują 75 zł.

W przyszłym tygodniu napiszemy o planach rozwoju Akwarium Gdyńskiego w 2017 r., a za dwa tygodnie o inwestycjach w Gdańskim Zoo.

Opinie (146) 6 zablokowanych

  • Szok, że więcej osób odwiedziło Akwarium Gdyńskie niż ZOO (12)

    • 81 21

    • (4)

      dlaczego szok?

      • 12 4

      • (3)

        Dlatego, że z Akwarium wyszłam z niesmakiem spowodowanym warunkami w jakich trzymane są niektóre ze zwierząt. Zarówno dorośli jaki i dzieci nie były zachwycone.
        Poza tym położenie ZOO sprawia, że jest ono świetnym miejscem na spędzenie z dziećmi kilku godzin. Problemem dla mnie są tłumy więc odwiedzamy ZOO przed sezonem letnim.

        • 13 6

        • Wystarczy przyjść w tygodniu.

          • 5 1

        • Osobiście też wolę wybrać się do ZOO niż do akwarium.
          Zwróć jednak uwagę na to że ZOO dobrze się zwiedza gdy na dworze jest przyjemna pogoda. W akwarium tego ograniczenia nie ma.

          • 4 0

        • Twoje uwagi dotyczące gdyńskiego akwarium nie są pozbawione podstaw. Od lat jest tam wysoka "zdychalność" zwierząt.

          • 0 0

    • szok może nie (3)

      gdy się pomyśli, że Gdyńskie Akwarium jest pod dachem a ZOO w 90-95% pod gołym niebem więc tutaj można upatrywać tej różnicy...w deszczową pogodę przyjemniej chodzi się po akwarium niż po zoo...

      • 18 4

      • Coś ta Twoja teoria nie trzyma się kupy. (1)

        Zobacz sobie roczny rozkład liczby odwiedzających te obiekty. Gdybyś miał rację to w lecie znacznie więcej ludzi chodziłoby do ZOO niż do Akwarium ,a w zimie byłoby odwrotnie. Tak nie jest. Rozkład jest podobny, wiec pogoda nie ma znaczenia.

        • 8 10

        • Teoria nie jest zła tylko twoje wnioski są słabe

          Przy dobrej pogodzie powodzeniem cieszą się obie atrakcje. Szczególnie, że jest to okres wakacji nad morzem gdzie odwiedzasz atrakcje typowo morskie jeśli jest okazja - akwarium jest taką okazją.
          Przy złej pogodzie generalnie jeśli już gdzieś idziesz to "pod dach".
          I widać to na wykresach. Zimą jest więcej ludzi w Akwarium, a od maja do września w ZOO. Obie instytucje mają żniwa w wakacje, ale w ferie zimowe, które były w lutym odznaczają się tylko na wykresie akwarium.
          Sam nie wiem po co to piszę...

          • 24 0

      • Aż tyle deszczu w tym roku nie bylo

        A widać tez ze w grudniu w akwarium frekwencja była znikoma. Najwiecej latem.

        • 2 0

    • Wcale nie

      Dzieci w zoo w Gdańsku się nudzą.
      Latem idziemy do zoo na zabawy w parku linowym no i jeszcze do małego zoo. Reszta z tymi ciuchciami dziwolągami to jakieś apogeum pogardy dla.zwiedzających. To by nie przeszło już nawet na Białorusi. Duzy potencjał marnowany przez dyrektora.

      • 2 34

    • Może kwestia w parkingu i cenach biletów wstępu.

      • 2 0

    • PO-KE-MON

      Pod Gdyńskim akwarium jest super dobre miejsce na polowanie na pokemony w popularnej grze mobilnej Pokemon Go. Na pewno ten fakt pomógł frekwencji akwarium.

      • 2 6

  • (5)

    Nic ciekawego w aguarium

    • 38 43

    • tyle ludzi a nie ma na remont? ?? (1)

      • 7 6

      • Co za powstarzający się troll. Pod każdym artykułem o Akwarium Gdyńskim narzeka, że budynek stary i potrzebuje remontu.

        • 5 6

    • Franklin (1)

      A żółw Franklin i Rafał Krolikowski są naprawdę do siebie podobni.

      • 0 0

      • Królikowski

        Aż nie mogę uwierzyć, ale naprawdę tak jest. Poszłam do akwarium, a potem jeszcze wpisałam w wyszukiwarkę Franklin i oniemialam.

        • 1 0

    • Faktycznie

      Byłem, widziałem i już nie pójdę.

      • 1 0

  • No jak ? (17)

    Liczba mieszkańców Gdyni spada, turystów odstrasza bieda i marazm na ulicach. A Akwarium bije rekord ? Ktoś tu oszukuje ;)

    • 48 44

    • (5)

      To na pewno spisek. Musisz donieść Antoniemu !

      • 14 9

      • (3)

        Te Trutnie od Antosia właśnie ten ferment sieją ;)

        • 7 6

        • (2)

          Kpisz czy o drogę pytasz? POwcy chcieliby zagarnąć Gdynię,bo Gdańsk i Sopot ostatni bastion POkrak więc chcą jeszcze wciągnąć w swoje interesy Gdynię,strasznie was boli że koło bastionu głupoty jest ostoja nie bratająca się w interesach budynia,pomarzyć jednak dobra rzecz.

          • 9 11

          • masz moje słowo (1)

            Zadnego pisu i platformy w Gdyni nie będzie, prędzej zostaniemy przy naszym zgredzie ; )

            • 14 0

            • No i prawidłowo.

              • 1 0

      • Spisek, zamach i pucz. Jak to możliwe, że w biednej Gdyni, gdzie nic się nie dzieje są turyści?? Skandal i chamstwo

        • 12 2

    • a co tylko (2)

      Gdynianie odwiedzają akwarium...?

      • 14 2

      • Ty mi powiedz. Bo już sam nie wiem (1)

        Jako prawdziwy Polak, głosuje i wierze w jedynie słuszną parie pis. Twardogłowo twierdze jak moi bracia ze w Gdyni jest bieda, marazm , a tu taki szok z rana przy niedzieli ....... Obiad mi dziś nie będzie smakował :(

        • 9 5

        • a co wy tam w ogóle jecie na obiad? sam plankton?

          • 2 0

    • A leki już wzięte?

      • 6 1

    • ile z tego w tym straszaku to wycieczki szkolne? (2)

      Kiedy wielkie otwarcie tarasu? Był artykuł :))))

      • 2 9

      • Aile w zoo mniejszosci niemieckiej ? I okoliczników z gda i gwe ?

        Co za różnica ? Liczby to liczby, frekwencja na kołowrotek

        • 9 3

      • Rozumiem, że straszak to twoje mieszkanie w falowcu.

        • 4 2

    • To raczej gdański troll, który dzień za dniem narzeka w komentarzach na Gdynię i gdynian nie może przełknąć tej wiadomości.

      • 8 3

    • Żółwie (2)

      A liczba żółwi rośnie

      • 1 1

      • Żółwie (1)

        Co o tym sądzicie

        • 0 0

        • Martwi mnie jednak fakt, że żółwie zaczynają przypominać ludzi

          • 0 0

  • Ważne info (4)

    Cóż za ważna informacja w ten niedzielny poranek. A te wykresy? Mistrzowska robota!

    • 11 31

    • nie gęgaj od rana

      • 11 0

    • No cóż. (1)

      Ludzie lubią małpy w klatkach.

      • 1 0

      • I żółwie

        I żółwie też lubią

        • 0 0

    • umniejszaj, umniejszaj, bo sie nie wywiazesz

      • 4 0

  • Trójmiasto (8)

    Trójmiasto jest piękne i bardzo dobrze się tu mieszka i pracuje. Wbrew temu co wyprawia rząd jestem pełen podziwu dla ludzi, miejsca, firm, wydarzeń itd.

    • 55 14

    • (1)

      dlatego, że tutaj rząd PiS nie sięga :)

      • 13 10

      • władza nie ma z tym nic wspólnego

        więc spoko

        • 6 0

    • Ale o co chodzi?

      • 1 2

    • przy którym biurku siedzisz? czeka nagroda

      • 3 2

    • Wbrew temu co wyprawia rzad? (1)

      Ty czlowieku przestan ogladac TVN. Poloz sie do lozka i odpocznij.

      • 10 9

      • Jest już zakaz oglądania niektórych stacji? Daj pełen wykaz...

        • 5 5

    • 500+

      Ten program miał prawdopodobnie większy wpływ na odwiedziny, niż plakaty i media społecznościowe.

      • 0 0

    • ....ciekawe

      ... a co wyprawia rząd ?

      • 0 0

  • Oliwka (4)

    Trochę dziwne te wyliczenia . Zoo odwiedziło przez 12 miesięcy blisko 460 osób a Park w Oliwie w okresie kiedy były te iluminacje 2 Mln osób ? Jakoś nie składa mi się to w całość

    • 20 20

    • Bo to jest taki nowy rodzaj liczenia. Po Gdańsku.

      • 6 5

    • Słowo klucz bilety

      • 24 1

    • bo odwiedzajacy sa podwojnie liczeni wchodzac/wychadzac....

      • 3 0

    • Panie Janie ...

      ... a co w tym dziwnego. Do ZOO mają czas iść przez cały rok, jest daleko i do tego trzeba płacić. A tu park blisko i do tego za darmo i ograniczone w czasie, a i pierwszy raz taki pokaz, więc ludzie walili dziwami i oknami nawet po kilka razy to i teraz muszą kłaść nowa darninę na trawniki.

      • 0 0

  • Super. Dbajmy i promujmy te miejsca, bo są wyjątkowe. (2)

    • 23 6

    • "Dla porównania, w 2015 r. obiekt przy al. Jana Pawła II (1)

      odwiedziły 462 tysiące, a w 2014 r. 422 tys. osób"
      Czy to znaczy, że tyle osób odwiedziło szpital na Zaspie ?

      • 2 3

      • Szpital na Zaspie nie jest w Gdyni

        • 5 1

  • (5)

    Ludzie nie latają do Tunezji, do Egiptu do Turcji... Grecja i Hiszpania podrożała... to wybrali polskie morze i stąd więcej odwiedzających. Idą tam bo akurat tu są to gdzie mają iść? wiecznie łazić po molo w Sopocie za kase?

    • 41 5

    • (4)

      Bo w Trójmieście w rejonie nadmorskim brakuje takiego obiektu jak prawdziwe oceanarium.Trzeba pamiętać że w Polsce jednak 7-8 miesięcy jest zimno ,i przydałby się taki wielki obiekt pod dachem.Niestety nasi włodarze zamiast pomyśleć żeby zrobić takie oceanarium i przyciągnąć więcej turystów,i zrobić coś w końcu dla ludzi wolą dalej brać do łapy i przeznaczać atrakcyjną ziemię pod deweloperkę.Mamy przyklad w Gdyni gdzie piękne atrakcyjne tereny po Dalmorze zostały już sprzedane deweloperom.Po prostu brak słów żeby w 2017 roku Trójmiasto nie miało takiego oceanarium z prawdziwego zdarzenia

      • 6 3

      • Jak zawsze głupoty piszesz trollciu. Dlaczego miasto miałoby oddać teren państwowemu instytutowi?

        A jeśli myślisz, że miasto Gdynia powinno samo zbudować oceanarium, to musisz być bardzo ograniczony umysłowo, żeby budować drugi taki obiekt podobny do Akwarium. Może ktoś w Sopocie powinieni postawić drugi Aquapark, a w Gdańsku powinni drugie lotnisko zbudować?

        • 4 5

      • Niby tak (2)

        Nie wiem jednak, czy sobie zdajesz sprawę, jakie są koszty założenia i utrzymania takiego "prawdziwego" oceanarium. Tak się składa, że w zeszłym roku widziałem to najlepsze w Europie (Lizbona), a wczoraj drugie (Barcelona). Oba są świetne, chociaż to w Lizbonie jest w ogóle poza zasięgiem. W obu za wstęp płacisz ok. 20 euro, nie wiem jak dzieci. Znajdź teraz w Trójmieście dość zwiedzających za taką cenę, żeby to się skalkulowało. Lizbonę i Barcelonę odwiedza rocznie wielokrotnie więcej turystów, niż Trójmiasto. Nie oszukujmy się, Gdańsk-Gdynia-Sopot są fajne, ale nie aż tak.

        • 2 2

        • (1)

          Kto powiedział, że musi być od razu takie jak w Lizbonie czy Barcelonie.Tym miastom nie dorównamy nigdy w życiu,bo to miasta ktore są znane na całym ŚWiecie.Ale żeby chociaż w Gdyni powstało coś na wzór Wrocławia to było już dobrze

          • 2 0

          • Tak po prawdzie, to wystarczyłby solidny remont obecnego akwarium i może przemyślenie strategii. Są tam (albo były, jakiś czas nie odwiedzałem) niezłe fragmenty, np. Ameryka Południowa, która jest chyba najnowsza i widać, że się do tego przyłożono. Takie ekspozycje tematyczne, solidnie przygotowane, to jest to. Na wabiki typu duże rekiny chyba nie ma w Gdyni miejsca/możliwości. Ale to, co w Lizbonie podoba mi się najbardziej (poza głównym zbiornikiem, który jest kosmiczny), to sale z ptakami. Przemyślane, bardzo atrakcyjne. I to akurat można by spróbować przenieść nad Bałtyk.

            • 2 0

  • mając kartę LWA (2)

    zoo odwiedziłem w zeszłym roku kilka razy, a w tym roku już tez byłem

    • 17 3

    • Ja mam kartę miejską

      I w zeszłym roku średnio 2 razy dziennie korzystałem z komunikacji miejskiej, w tym roku planuję utrzymać tendencję.

      • 12 1

    • Ja przebrałem się za osła,

      i też wszedłem za darmo.

      • 10 0

  • To nic w Gdyni za 25 zl (2)

    Oceanarium w Lizbonie za 15 euro a nie zdychająca jedyna ośmiornica, jaki kraj takie akwarium

    • 29 30

    • Oceanarium w Lizbonie jest w Lizbonie, a Akwarium jest w Gdyni.

      Przestań czarować i dodaj cenę dojazdu.

      • 22 6

    • To rzeczywiście b. drogie to Oceanarium w Lizbonie. Kilka razy więcej niż w Gdyni...

      • 4 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane