- 1 Śmiertelny wypadek w Chałupach. Utrudnienia (35 opinii)
- 2 Jak to z gdyńską rzeźnią było? (30 opinii)
- 3 Śmigłowiec zabrał rannego z Oksywia (21 opinii)
- 4 Kasy bez obsługi muszą być jedyną opcją? (372 opinie)
- 5 Najdziwniejsze nazwy ulic w Trójmieście (180 opinii)
- 6 Polecimy z Gdańska do znanego kurortu (52 opinie)
Antyterroryści pomylili mieszkania. Wyłamali drzwi, a tam matka z dzieckiem
1 października 2024 (artykuł sprzed 1 roku)
Najnowszy artykuł na ten temat
Policja zapłaciła 18 tys. zł za pomylenie mieszkania. Wyjaśnienia są "poufne"
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 0
W jednym z bloków przy ul. Jaśkowa Dolina doszło do akcji kontrterrorystów.
Policyjni kontrterroryści podczas porannej akcji przy ul. Jaśkowa Dolina pomylili mieszkania. Zamiast wejść do lokalu zajmowanego przez wytypowanego do sprawy przestępstw gospodarczych mężczyzny, wtargnęli do mieszkania, w którym była kobieta z dzieckiem. Przerażonej mieszkance udzielono już pomocy psychologicznej.
- Policjanci z Bydgoszczy pomylili mieszkania. Użyto granatów hukowych?
- Dlaczego doszło do pomyłki? Nieoficjalnie: są dwa scenariusze
- Rzeczniczka KWP w Bydgoszczy: doszło do pomyłki. Uzgodnimy to z poszkodowaną
- Podejrzewany już w rękach policji
Policjanci z Bydgoszczy pomylili mieszkania. Użyto granatów hukowych?
- Wyłamano zamek, użyto granatu hukowego, a w mieszkaniu była matka z dzieckiem - opowiada nasz informator.
Jak udało nam się ustalić, w akcji udział brali nie gdańscy, a bydgoscy funkcjonariusze. Nieoficjalnie usłyszeliśmy, że kobiecie i dziecku udzielono pomocy psychologicznej.
Dlaczego doszło do pomyłki? Nieoficjalnie: są dwa scenariusze
Dlaczego jednak doszło do pomyłki? Mieszkańcy okolicy podejrzewają, że być może stało się tak, bo na drzwiach mieszkań nie ma "tradycyjnych" numerów, a... wyświetlacze.
Inna wersja mówi o tym, że samochód osoby, która miała zostać zatrzymana, miał być zaparkowany na miejscu oznaczonym numerem mieszkania poszkodowanej kobiety - sęk w tym, że numer w hali garażowej nie był tożsamy z tym na drzwiach.
Zwróciliśmy się z prośbą o wyjaśnienia do Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Policjanci przyznają, że do incydentu doszło, ale nie udzielają informacji ani na temat tego w jakiej sprawie zatrzymano podejrzewanego, ani z jakiego powodu doszło do pomyłki.
Od funkcjonariuszy słyszymy natomiast, że użyto "różnych środków", by wejść do mieszkania.
Rzeczniczka KWP w Bydgoszczy: doszło do pomyłki. Uzgodnimy to z poszkodowaną
- Dziś rano, w ramach realizacji sprawy prowadzonej przez Wydział do walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Bydgoszczy, policjanci realizowali działania na terenie Gdańska związane z zatrzymaniem osoby podejrzewanej - mówi mł. insp. Monika Chlebicz rzeczniczka KWP w Bydgoszczy. - Niestety, podczas tych działań rzeczywiście doszło do pomyłki. Zapewniam, że roszczenia wynikające z działań funkcjonariuszy zostaną umówione i uzgodnione z osobą poszkodowaną.
Policjantka potwierdza, że na miejsce przybył policyjny psycholog, który udzielił specjalistycznego wsparcia poszkodowanym.
Podejrzewany już w rękach policji
- Osoba podejrzewana także została przez policjantów zatrzymana. Niezależnie od tych ustaleń prowadzone jest wewnętrzne postępowania, mające na celu wyjaśnienie przebiegu tej niefortunnej interwencji - podsumowuje mł. insp. Monika Chlebicz.
