Fakty i opinie

Aplikacja "kwarantanna domowa" działa źle

Najnowszy artukuł na ten temat

Zbadali wpływ izolacji w czasie pandemii

Choć korzystanie z aplikacji "kwarantanna domowa" od środy, 1 kwietnia, jest obowiązkowe dla wszystkich, którzy mają kwarantannę, to nie zawsze możliwe. Użytkownicy - wśród nich nasi czytelnicy - żalą się, że mimo wielu prób nie udało im się skorzystać z aplikacji. Policjanci przyznają, że są kłopoty, ale liczą na to, że z biegiem czasu system zacznie działać poprawnie.



Koronawirus w Trójmieście - wszystkie informacje



Czy kontrola przestrzegania kwarantanny przez aplikację to dobry pomysł?

tak, o ile ta aplikacja prawidłowo działa 54%
trudno powiedzieć 12%
nie 34%
zakończona Łącznie głosów: 704
Zamysł aplikacji "kwarantanna domowa" był prosty: ułatwienie pracy policjantom, czyli szybsza komunikacja ze służbami i oszczędzenie nerwów osobom przebywającym na obowiązkowej 14-dniowej kwarantannie.

System wprowadzony przez Ministerstwo Cyfryzacji umożliwia zrobienie selfie osobie przebywającej w domu i przekazanie go służbom. Dzięki temu policja nie musi sprawdzać osobiście, czy taka osoba rzeczywiście przebywa w domu. Tyle tylko, że w wielu przypadkach działa to na razie tylko w teorii.

Przypomnijmy: Obowiązkowa 14-dniowa kwarantanna dotyczy zdrowych osób, które jednak miały kontakt z chorymi lub podejrzewanymi o zakażenie koronawirusem.

Obejmowani są nią także wszyscy, którzy wjeżdżają do Polski z zagranicy.

Problemy z aplikacją już na starcie



- Problemy z aplikacją pojawiły się już na samym starcie, czyli przy logowaniu. W niedzielę wpisałem swój numer telefonu, by dostać SMS-em kod autoryzacyjny. Dostałem informację, że nie ma mnie w systemie, mimo że na obowiązkowej kwarantannie przebywam od blisko tygodnia. Aplikacja mnie nie wykrywa, mimo, że potwierdziłem w sanepidzie, że moje dane zostały przekazane - mówi nasz czytelnik (dane do wiad. red.). - Podobny problem mają moi znajomi. Dodatkowo ci, na których decyzja o kwarantannie została nałożona 1 kwietnia, nie otrzymali żadnej informacji, że od tego dnia korzystanie z aplikacji jest obowiązkowe, więc jej nawet nie zainstalowali.
Taki komunikat w aplikacji wyświetla się naszemu czytelnikowi, który na obowiązkowej kwarantannie przebywa od blisko tygodnia.
Taki komunikat w aplikacji wyświetla się naszemu czytelnikowi, który na obowiązkowej kwarantannie przebywa od blisko tygodnia. czytelnik trojmiasto.pl
Wśród innych problemów z działaniem aplikacji jej użytkownicy wymieniają też np. to, że gdy już zacznie działać, to moment uruchomienia uznaje się za początek kwarantanny, a nie dzień, który wpisany jest w decyzji sanepidu. W efekcie już nawet po oficjalnym zakończeniu kwarantanny aplikacja domaga się zdjęć z domu.

Czytaj też: Kary za łamanie kwarantanny na razie wirtualne. Pojawiają się też błędy w systemie

Przykłady można mnożyć. Wystarczy przeczytać opinie w sklepie Google Play, z którego aplikację pobierają użytkownicy smartfonów z system Android. Średnia ocen na ponad 1,5 tys. wystawionych to 1,4. Użytkownicy żalą się m.in. na to, że w aplikacji są błędnie wprowadzone dane, że nie pokazuje prawidłowo lub wcale lokalizacji, że nie można zrobić zdjęcia.



Policja liczy na to, że aplikacja będzie działać dobrze



Trójmiejscy policjanci przyznają, że wpływają do nich sygnały ws. nieprawidłowego działania rządowej aplikacji do kontroli kwarantanny.

- Pojawiają się skargi, że nie można się do niej zalogować, że liczy dni kwarantanny nie od tego dnia, który jest w dokumentach. Ten system miał nas odciążyć, ale na razie tak nie jest. Początki zawsze są trudne, dlatego liczymy na to, że pojawiające się w aplikacji błędy zostaną naprawione, bo sam zamysł jest świetny, tylko nie działa tak, jak powinien - mówi nam jeden z mundurowych.

Poradnik korzystania z rządowej aplikacji

Opinie (112) 2 zablokowane

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.