• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Artyści wprowadzili Ducha Teatru do nowego budynku Sceny Kameralnej w Sopocie

Łukasz Stafiej
24 czerwca 2010 (artykuł sprzed 12 lat) 
Opinie (22)
Adam Orzechowski, dyrektor Tetru Wybrzeże z balonami symbolizującymi ducha teatru. Adam Orzechowski, dyrektor Tetru Wybrzeże z balonami symbolizującymi ducha teatru.

Budynek Sceny Kameralnej Teatru Wybrzeże w Sopocie został przekazany artystom. Podczas środowego happeningu "Wteatrwstąpienie" aktorzy symbolicznie wnieśli ducha teatru do nowej siedziby. Pierwsze spektakle już w przyszłym tygodniu.



Przy dźwiękach trąbki i bębnów aktorzy Teatru Wybrzeże przemaszerowali ze starej do nowej siedziby sopockiej Sceny Kameralnej. Parada na Monciaku nie trwała długo, bo nowa scena znajduje się raptem kilkaset metrów dalej - kamienicę obok kina Polonia artyści zamienili na budynek dawnego kina Bałtyk.

- Chcieliśmy, aby ceremonia "Wteatrwstąpienia", którą dokonaliśmy w szczególny wieczór Nocy Świętojańskiej, była symbolicznym przeniesieniem opiekuńczego ducha teatru do jego nowego miejsca - tłumaczy Cezary Niedziółka, kierownik literacki Teatru Wybrzeże.

Ducha symbolizowały białe balony z przypiętymi wstążkami z tytułami wszystkich premier gdańskiego teatru. Podczas uroczystości aktorzy wypuścili balony pod sufit, symbolicznie zapraszając ducha teatru w nowe miejsce.



- Nowa siedziba Sceny Kameralnej jest jedną z najnowocześniejszych w kraju. Budynek został wyposażony w klimatyzację, widownia może pomieścić do 250 osób, a aktorzy będą występowali na sali teatralnej o powierzchni 250 metrów kwadratowych, która jest ruchoma i każdy reżyser będzie mógł ją dowolnie ustawiać według własnej koncepcji scenicznej - wylicza Adam Orzechowski, dyrektor Teatru Wybrzeże.

Budowa trwała 10 miesięcy i pochłonęła 8,5 mln zł, które wyłożyły urząd marszałkowski województwa pomorskiego i miasto Sopot.

Oficjalna inauguracja Sceny Kameralnej Teatru Wybrzeże w Sopocie odbędzie się 18 września premierą spektaklu "Charlie bokserem" Piotra Cieplaka inspirowanego filmem "The Champion" Charliego Chaplina. Pierwszy spektakl - "Między nami dobrze jest" Grzegorza Jarzyny - zostanie jednak pokazany już na początku przyszłego tygodnia w ramach festiwalu Wybrzeże Sztuki.

Również w wakacje budynek nie będzie stał pusty. W Sopocie zobaczymy m.in. "Słodkiego ptaka młodości" Tennesse Williamsa, recital Marzeny Nieczui-Urbańskiej "Fatum" inspirowany muzyką fado oraz "Łup" Joe Ortona i "Farsę z Walworth" Endy Walsha.

Miejsca

Opinie (22) 7 zablokowanych

  • I super!

    Brawo, liczę, że miasto dołoży wszelkich starań, aby nowy teatr aż huczał od kolejnych sztuk,koncertów i recitali. Jeśli coś ma odświeżyć Sopot to wlaśnie kultura!

    • 12 4

  • Pan Fułek - osoba odPOwiedzialna za kulturę w w sopocie - brzmi fałszywie

    tyle kultury ile konkursów:-) tyle kultury ile rozdawnictwa naszych pieniędzy wg uznania Pana Fułka
    zero KULTURY, takie jest moje zdanie:-)

    • 9 8

  • Duch teatru może być dwojaki

    Mój dom to także teatr, moje życie to sztuka! W świecie mojej wyobraźni chciałem zbudować świat, który nie miałby wiele wspólnego z tym naszym obecnym. Dzisiejszy wszechobecny egoizm spotyka się z moją wielką kontrą. My, Polacy mam inny stosunek do sprawiedliwości, równości, moralności, sukcesów, bogactwa, pracy... do małżeńskiej miłości... wzajemności, solidarności, uczestnictwa, rodzinnej jedności. Być może jestem człowiekiem z innej epoki?

    Czytam posty, słucham ludzi. Wiem, że w swej większości przez całe lata tęsknimy za czymś, co w niejednym małżeństwie i niejednej rodzinie nigdy nie istniało. Z iluzoryczności głoszonych przez feministki haseł o wzajemności, równouprawnieniu i sprawiedliwości społecznej zdajemy sobie sprawę stanowczo za późno. Łudzimy się potem jeszcze wspólną wspaniałomyślnością choć w rodzinie (niezależną od panującego samolubstwa), by z czasem zrezygnować z pragnień; a tak jakże często każde idzie swoją drogą. Bez jedności, bez (po ludzku sądząc) wspólnej przyszłości na wieczność. Dramat.

    • 11 7

  • no i po co

    ten melodramatyzm?

    • 2 3

  • ee tam

    czcze gadanie

    • 2 3

  • "Balony symbolizujace ducha teatru"

    Oddaja go znakomicie-sztucznie naPOmPOwane POnad miare a maly drzazg wystarczy zeby poszly na szrot.

    • 6 8

  • Taki mój styl i taka zabawa

    Ufam, że artyści wprowadzili Bożego Ducha Teatru do nowego budynku Sceny Kameralnej w Sopocie; wszak wojna kulturowa trwa prawdziwie. Ostatnio ten "duch teatru" jest mocno krytykowany. Bo czy teatr dba o wszechstronny rozwój osoby? A może jest tak, że preferowane są sztuki wychwalające osobowości niewolnicze, bałamutnie określane jako praktyczne. Obserwując różnorakie działania decydentów w polityce, mediach i kulturze nieodparcie nasuwa się myśl, że "naszym wybranym mędrcom" chodzi o ukształtowanie bezmyślnych robotów myślących tylko o konsumpcji, o wyszkolenie najemnych pracowników - uzależnionych od seriali telewizyjnych, internetu, kolorowych "pisemek" - którzy dadzą się łagodnie prowadzić przez mających swój określony cel propagandzistów.

    • 1 4

  • co to za

    pseudo-naukowy bełkot? chociaz zabawny jesteś, pozdrawiam :)

    • 2 3

  • Chyba, że się oklei tasma klejącą

    Wtedy dumnie uniesie się latający jeż ze szpilką :>

    • 2 0

  • Dziękuję za ciekawą opinię

    Także kultura może nieść dobro, może zasiewać i zło. Mówiąc o Duchu Bożym mamy świadomość, że Bóg zezwala na to wszystko, dlatego że jest miłośnikiem cnót, piękna i dobra... i kocha ludzi. Zło powinno być przecież przezwyciężone siłą ducha, a nie cudowną ingerencją w garnitur genetyczny. Jeśli mi zarzucasz, że nakreśliłem obraz piękny może, ale zbyt jaskrawie optymistyczny, a więc urągający naszemu zmysłowi rzeczywistości, odpowiem Ci, że masz oczywiście rację DDD.

    Pozdrawiam.

    • 1 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.