Fakty i opinie

Audyt miejskich autobusów po pożarze na Smoluchowskiego

Pożar autobusu na Smoluchowskiego w Gdańsku.


Po pożarze autobusu miejskiego na SmoluchowskiegoMapka w Gdańsku, przeprowadzono kontrolę stanu technicznego wszystkich autobusów należących do Gdańskich Autobusów i Tramwajów. Nieprawidłowości nie stwierdzono, ale władze spółki prewencyjnie zdecydowały o wymianie we wszystkich autobusach systemu detekcji pożarów. Powołana komisja stwierdziła, że przyczyną pożaru Solarisa był samozapłon w komorze silnika.



Zauważyłe(a)ś dym w autobusie. Co robisz?

w pierwszej kolejności dzwonię na straż pożarną 5%
informuję kierowcę i pomagam innym pasażerom opuścić pojazd 76%
nie angażuję się, wysiadam i staję w dalszej odległości od pojazdu 19%
zakończona Łącznie głosów: 750
Do pożaru autobusu na ul. Smoluchowskiego doszło na początku marca. Ogień pojawił się w komorze silnika i błyskawicznie objął znaczną część pojazdu.

15-letni autobus marki Solaris spłonął doszczętnie. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Jeszcze tego samego dnia Piotr Borawski, wiceprezydent Gdańska, zlecił Zarządowi Transportu Miejskiego i spółce GAiT przeprowadzenie audytu wszystkich modeli tego autobusu.

- Poleciłem podległym mi jednostkom Zarząd Transportu Miejskiego w Gdańsku i Gdańskie Autobusy i Tramwaje dokonanie zbadania okoliczności tego wydarzenia oraz audytu pozostałych pojazdów tego typu będących w dyspozycji naszej komunikacji miejskiej - poinformował na początku miesiąca Piotr Borawski.
W ostatnich latach pożarów autobusów miejskich było kilka.

Przed dwoma laty strażacy gasili pożar w komorze silnika autobusu linii 112 na Elbląskiej, a w 2018 r. do podobnych zdarzeń doszło na ul. Spacerowej (w ogniu stanął także autobus marki Solaris i podobnie jak na Smoluchowskiego - ogień rozprzestrzenił się z komory silnika) oraz na Cienistej.

Trzy lata wcześniej w podobny sposób spłonął autobus przy SKM Żabianka, a w 2014 r. na przystanku przy Kartuskiej doszczętnie spłonął autobus marki neoplan z 1997 r.



Specjalna komisja w GAiT



Aby wyjaśnić przyczyny pożaru na Smoluchowskiego, w spółce GAiT powołano komisję pod kierownictwem Leszka Krawczyka, dyrektora ds. technicznych.

Prace nad raportem trwały ok. tygodnia i w piątek, 12 marca, dokument trafił na biurko wiceprezydenta Borawskiego.

Dziś poznaliśmy jego szczegóły.

Autobus sprawny z ważnymi badaniami technicznymi



- Zgodnie z zapowiedzią audytem objęte zostały pojazdy marki Solaris. Audyt rozszerzony został także o kontrolę systemów ALS we wszystkich wyposażonych w ten system autobusów. Nie stwierdzono nieprawidłowości dotyczących stanu technicznego pojazdów - podkreśla Anna Dobrowolska, rzecznik prasowy GAiT.
Jak informuje miejska spółka, autobus, w którym nastąpił samozapłon miał aktualne badania techniczne. Pojazd wyposażony był w system detekcji pożaru zamontowany w komorze silnika.

- Tego dnia autobus kursował od rana, bez żadnych przeszkód i niepokojących sygnałów. Zgodnie z instrukcją kierowca przed rozpoczęciem kursu sprawdził m.in. stan oleju oraz płynu chłodzącego w silniku. Po stwierdzeniu prawidłowych parametrów rozpoczął kurs - tłumaczy rzecznik GAiT. - Kierowca po stwierdzeniu prawdopodobieństwa zaistnienia pożaru postąpił zgodnie z zasadami ppoż. - natychmiast zatrzymał pojazd, rozpoczął ewakuację pasażerów, wezwał straż pożarną i rozpoczął akcję gaśniczą. W akcji gaśniczej pomagał kierowca drugiego autobusu. Nie przyniosło to jednak pożądanego efektu. Pojazd ugaszony został przez straż pożarną.

Przyczyną pożaru był samozapłon



Komisja stwierdziła, że prawdopodobną przyczyną powstania pożaru był samozapłon wewnątrz instalacji pneumatycznej. Spowodował on gwałtowny wzrost ciśnienia wewnątrz instalacji, w efekcie czego nastąpiło rozerwanie elementów układu pneumatycznego, wydostanie się ognia na zewnątrz i jego rozprzestrzenienie na pozostałą część pojazdu.

- Flota GAiT to obecnie 254 autobusy, z czego 79 to autobusy standardowe i przegubowe marki Solaris. 169 pojazdów - w tym wszystkie pojazdy nowej generacji oraz 30 autobusów marki Solaris - wyposażonych jest w system Aktywnych Linii Samogaszących (ALS). 65 starszych pojazdów wyposażonych jest w systemy detekcji pożaru zamontowane w komorach silników. Systemu detekcji nie posiada obecnie 20 pojazdów - 14 autobusów Mercedes Citaro z 2009 roku oraz 6 minibusów Iveco URBY - wylicza Dobrowolska.

Komisja: właściwy stan techniczny autobusów



Jak nam przekazano, przeprowadzony audyt potwierdził właściwy stan techniczny pojazdów. Spółka zapewnia, że pojazdy przechodzą regularnie, określone przepisami, przeglądy półroczne, ponadto wszystkie pojazdy podlegają codziennym przeglądom po zakończonej pracy i są na bieżąco serwisowane według potrzeb oraz wskazań producenta. W ramach przeglądów przeprowadzane są m.in. kontrole sprawności systemów detekcji pożaru zamontowanych w komorach silników i systemów ALS według zaleceń producenta.

- Ryzyko samozapłonu w komorze silnika związane jest z konstrukcją autobusów, stąd wprowadzenie przez ich producentów opcji wyposażenia pojazdów w systemy ALS (aktywne linie samogaszące). Z tej opcji spółka GAiT korzysta - nabywane przez GAiT nowe pojazdy muszą być wyposażone przez producenta w systemy ALS. Wszystkie nowe autobusy GAiT z dostaw po 2011 roku są w nie wyposażone fabrycznie - dodaje Dobrowolska.

Prewencyjna wymiana systemu detekcji pożaru



Jednocześnie GAiT zapowiada, że we wszystkich starszych pojazdach systemy detekcji pożaru prewencyjnie wymienione zostaną na nowe. Pojawią się one także w 20 pojazdach, które obecnie nie posiadają tego systemu.

- W rezultacie w ciągu najbliższych kilku miesięcy 100 proc. taboru GAiT będzie wyposażone w systemu detekcji lub gaszenia pożaru. Dodatkowo zalecono kierowcom częstszą kontrolę wnętrza komory silnika, celem ujawnienia potencjalnego przegrzania silnika lub ewentualnego pojawienia się wycieków płynów, podczas postojów na przystankach końcowych - dodaje rzecznik GAiT.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (145)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »