Awantura w szpitalu? "Da się przyzwyczaić"

Michał Sielski
24 czerwca 2025, godz. 17:00
Opinie (176)
  • Ćwiczenia z policjantami dla lekarzy i ratowników, którzy uczyli się jak postępować z agresywnym pacjentem.
  • Ćwiczenia z policjantami dla lekarzy i ratowników, którzy uczyli się jak postępować z agresywnym pacjentem.
  • Ćwiczenia z policjantami dla lekarzy i ratowników, którzy uczyli się jak postępować z agresywnym pacjentem.
  • Ćwiczenia z policjantami dla lekarzy i ratowników, którzy uczyli się jak postępować z agresywnym pacjentem.
  • Ćwiczenia z policjantami dla lekarzy i ratowników, którzy uczyli się jak postępować z agresywnym pacjentem.
  • Ćwiczenia z policjantami dla lekarzy i ratowników, którzy uczyli się jak postępować z agresywnym pacjentem.
  • Ćwiczenia z policjantami dla lekarzy i ratowników, którzy uczyli się jak postępować z agresywnym pacjentem.
  • Ćwiczenia z policjantami dla lekarzy i ratowników, którzy uczyli się jak postępować z agresywnym pacjentem.
  • Ćwiczenia z policjantami dla lekarzy i ratowników, którzy uczyli się jak postępować z agresywnym pacjentem.
  • Ćwiczenia z policjantami dla lekarzy i ratowników, którzy uczyli się jak postępować z agresywnym pacjentem.
  • Ćwiczenia z policjantami dla lekarzy i ratowników, którzy uczyli się jak postępować z agresywnym pacjentem.
  • Ćwiczenia z policjantami dla lekarzy i ratowników, którzy uczyli się jak postępować z agresywnym pacjentem.

Rosnąca agresja wśród pacjentów szpitali, ataki na lekarzy i ratowników, których dopuszczają się pijani i będący pod wpływem różnych środków mężczyźni i kobiety, sprawia, że funkcjonariusze i medycy muszą przygotowywać się do nowych wyzwań. Dlatego na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Gdyni odbyły się ćwiczenia dla służb mundurowych, lekarzy oraz ratowników.




Coraz więcej ataków na lekarzy i ratowników



Jak powinna być karana napaść na lekarza i ratownika?

O atakach na lekarzy i ratowników medycznych piszemy w Trojmiasto.pl regularnie. To smutny trend w całej Polsce. Pijani i odurzeni pacjenci, którym udzielana jest pomoc, nagle stają się agresywni. Nie tylko słownie, bo regularnie dochodzi do rękoczynów. I wcale nie jest to domena tylko panów.

Choćby w czerwcu opisywaliśmy jak pijana i pobudzona kobieta zaatakowała lekarzy i ratownika w szpitalu właśnie w Gdyni. Miała ponad 2 promile alkoholu we krwi i była pod wpływem narkotyków.

Pijana i pobudzona kobieta zatakowała lekarzy i ratownika w szpitalu Pijana i pobudzona kobieta zatakowała lekarzy i ratownika w szpitalu

W marcu tego roku ratownik medyczny został pobity w karetce, gdy udzielał pomocy. W centrum Sopotu pijany mężczyzna wtargnął do ambulansu i uderzył ratownika pięścią, potem doszło do szarpaniny.

Ratownik medyczny pobity w karetce, gdy udzielał pomocy Ratownik medyczny pobity w karetce, gdy udzielał pomocy

Najsłynniejszym przypadkiem był śmiertelny atak na lekarza w Krakowie, gdzie życia medyka nie udało się uratować. Po tym zdarzeniu także trójmiejscy lekarze i ratownicy wprost przyznawali, że agresja wobec nich zdarza się nadzwyczaj często.

Syreny karetek zawyły o godz. 17 dla zamordowanego ratownika. Syreny karetek zawyły o godz. 17 dla zamordowanego ratownika. "Dwukrotnie byłem atakowany na służbie"

Ćwiczenia na SOR w Gdyni



Najczęściej do takich przypadków dochodzi na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych, gdzie zwożeni są np. poszkodowani w bójkach czy pijani z domowych interwencji. I właśnie tam dochodzi do reakcji policji, więc tam funkcjonariusze trenowali scenariusze zachowań w takich przypadkach. We wtorek, 24 czerwca 2025 r., ćwiczenia odbyły się w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Szpitalu św. Wincentego a Paulo w centrum Gdyni.



- W scenariuszu przewidziano pozoranta, który odgrywał rolę osoby zachowującej się agresywnie wobec personelu medycznego oraz pacjentów oddziału. Działania miały na celu doskonalenie współpracy między personelem szpitala a służbami mundurowymi, w szczególności w zakresie szybkiego reagowania na sytuacje kryzysowe zagrażające życiu i zdrowiu przebywających na terenie placówki osób - podkreśla Małgorzata Pisarewicz ze Szpitali Pomorskich.

"Atakują, ale też obrażają bardzo często. Można się przyzwyczaić"



Lekarze przyznają, że takie szkolenia są potrzebne, bo problem agresji wśród pacjentów rośnie.

- Zabierają energię, którą powinniśmy przeznaczyć na pomoc pacjentom. Mnie też często obrażają, ale do tego można się przyzwyczaić - mówi Maciej Rojecki, lekarz z SOR-u W Gdyni. - Problemem jest brak izby wytrzeźwień, bo osoby nietrzeźwe często zachowują się w sposób nieodpowiedzialny. A to problem, zwłaszcza gdy są w jednym pomieszczeniu z osobami przewlekle chorymi, starszymi. Czasem też dzieci są świadkami nieprzyjemnych sytuacji - dodaje.


Ćwiczenia dla personelu, także na matach do sztuk walki



- Właśnie dlatego część lekarzy, ratowników, ale też pielęgniarek czy salowych, wzięła już udział w pierwszej części ćwiczeń z policyjnymi instruktorami. Pokazali oni na matach podstawowe chwyty obezwładniające, uczyli jak zachować się, by doprowadzić do deeskalacji przemocy i zachować zimną krew do czasu, kiedy na miejscu pojawią się funkcjonariusze - podkreśla Krzysztof CzarneckiKomendy Miejskiej Policji w Gdyni.
W szpitalu tę wiedzę mogli przełożyć na działanie w miejscu, w którym do takich sytuacji dochodzi. Policjanci wskazali też słabe punkty w poszczególnych pomieszczeniach i na korytarzach oraz doradzili jak zminimalizować ryzyko. Czasem bowiem przestawienie części sprzętu w nieco inne miejsce sprawia, że potencjalny napastnik nie ma za co złapać - co może okazać się kluczowe dla szybkiego zażegnania potencjalnego konfliktu i obezwładnienia choćby w takim zakresie, by podać środek uspokajający.

Tylko że to nie zawsze działa.

Organizmy uodpornione na środki różnego rodzaju



Czasami na SOR trafiają bowiem pacjenci, którzy są pod wpływem narkotyków lub alkoholu. Albo jednego i drugiego. Są też osoby, które takie środki zażywają przez dłuższy czas, więc ich organizmy adaptują się do działania środków psychoaktywnych.

Wtedy trzeba działać niestandardowo, bo dawki środka uspokajającego nie można zwiększać w nieskończoność. Dlatego umiejętna współpraca medyków ze służbami jest tak istotna.

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (176)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane