• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Awantura z użyciem gazu pieprzowego w tramwaju

Maciej Korolczuk
20 maja 2022, godz. 15:05 
Opinie (85)

Szybka decyzja motorniczego o odjeździe z przystanku, na którym awanturowała się grupa młodych ludzi w BrzeźnieMapka, zapobiegła eskalacji konfliktu i uchroniła pasażerów przed agresywnym zachowaniem napastników. W trakcie awantury, która rozpoczęła się w tramwaju, nieznany sprawca rozpylił w środku gaz pieprzowy.



Czy nosisz przy sobie jakieś przedmioty np. gaz, którym możesz się obronić lub komuś pomóc?

O incydencie z użyciem gazu pieprzowego poinformowali nasi czytelnicy w Raporcie z Trójmiasta. Według relacji świadków do awantury doszło w czwartek wieczorem w tramwaju linii nr 3 jadącym w kierunku Chełmu, w pobliżu plaży na przystanku Wczasy.

- W Brzeźnie grupa młodych ludzi awanturowała się w tramwaju. Na przystanku Wczasy zaczęli się bić, wyszli z tramwaju i podeszli do motorniczego, ewidentnie chcieli go pobić. Motorniczy szybko ruszył, a w tym czasie grupa wandali zaczęła niszczyć tramwaj z zewnątrz. Wszyscy zaczęli się dusić, otworzyliśmy okna i na następnym przystanku wszyscy wyszli i wywietrzyliśmy tramwaj. Nagranie jest z następnego przystanku - napisał w Raporcie nasz czytelnik, będący świadkiem zdarzenia.
21:00 19 MAJ
Skopiowano

Awantura z użyciem gazu pieprzowego w tramwaju

W Brzeźnie grupa młodych ludzi awanturowała się w tramwaju. Na przystanku Wczasy zaczęli się bić, wyszli z tramwaju i podeszli do motorniczego, ewidentnie chcieli go pobić. Motorniczy szybko ruszył, w trakcie tego grupa tych wandali zaczęła bić i niszczyć tramwaj z zewnątrz. Wszyscy zaczęli się dusić, otworzyliśmy okna i na następnym przystanku wszyscy wyszli i wywietrzyliśmy tramwaj. Nagranie z następnego przystanku.



Przebieg zdarzenia potwierdza Anna Dobrowolska, rzecznik prasowy spółki Gdańskie Autobusy i Tramwaje. Jak relacjonuje, motorniczy dostrzegł, że awanturująca się grupa młodzieży zamierza wrócić do pojazdu.

- By uniknąć eskalacji tej niebezpiecznej dla pasażerów sytuacji, postanowił uniemożliwić im kontynuowanie jazdy, dlatego szybko zamknął drzwi pojazdu i odjechał. Zauważył jednak, że pewni pasażerowie zasłaniają nos, a ktoś kaszle. Dlatego motorniczy na najbliższym przystanku "Dworska" niezwłocznie rozpoczął wietrzenie pojazdu. Na pokładzie pojazdu wyczuwalna była jakaś woń. Prawdopodobnie ktoś z grupy awanturującej się przed wyjściem z pojazdu rozpylił w pojeździe jakąś substancję. Po wywietrzeniu wnętrza pojazdu kontynuował jazdę. Woń nie była już wyczuwalna, niemniej prewencyjnie motorniczy wietrzył cały pojazd na każdym kolejnym przystanku - mówi Dobrowolska.

Zabezpieczono zapis monitoringu



Ostatecznie incydent nie został zgłoszony na policję, ale na wypadek postępowania, jakie policja może wszcząć np. po naszej publikacji, władze spółki zdecydowały o zabezpieczeniu zapisu monitoringu.

Jednocześnie przedstawiciele spółki nie potwierdzają informacji przekazanych przez świadków, że celem ataku był motorniczy. W czasie incydentu - poza chwilowymi uciążliwościami związanymi z rozpyleniem gazu - nikomu nic się nie stało.

- Szczęśliwie nieczęsto dochodzi do tego typu zdarzeń. Niemniej każde takie zdarzenie to o jedno zdarzenie za dużo. Cieszy jednak fakt, że prowadzący pojazdy GAiT za każdym razem reagują i podejmują działania zmierzające do przywrócenia oczekiwanych przez naszych pasażerów bezpiecznych warunków podróży - dodaje Dobrowolska.

Miejsca

Opinie wybrane


wszystkie opinie (85)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.