Fakty i opinie

Awaria wodociągowa na budowie Forum Gdańsk. Tunel pod LOT-em zalany


Przed godz. 16 na budowie Forum Gdańsk koparka najprawdopodobniej uszkodziła rurę wodociągową. Napór wody uszkodził jedną ze ścian w tunelu podziemnym pod Wałami Jagiellońskimi, po czym ta wdarła się do środka. Służby zamknęły tunel i ewakuowały sprzedawców i pasażerów. Nikomu nic się nie stało.



Aktualizacja godz. 19:27. Strażakom udało się wypompować wodę z tunelu przy budynku LOT. Jednak obiekt póki co nie zostanie otwarty. Panuje w nim bałagan i ciemności. Wyłączona została energia.

Przypomnijmy, że boksy w tunelu dzierżawione są przez grupę kupców od Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku. Na razie nie wiadomo kto będzie usuwał m.in. uszkodzony towar i zalegające błoto.

Aktualizacja godz. 18:02. Woda po awarii w Śródmieściu powinna powoli wracać do kranów, szczególnie tych położonych na wyższych kondygnacjach. Obecnie na miejscu trwa ustalanie rozmiaru szkód. Na szczęście konstrukcja tunelu nie została naruszona.

Rozmawialiśmy z kobietą, której towar został podtopiony w wyniku awarii.

- To był moment. W pierwszej chwili wraz z koleżanką z boksu dostrzegliśmy, że woda leje się z sufitu. Ustawiliśmy więc tam wiadra. Nie chcieliśmy, by na posadzce tunelu zrobiło się błoto. Niestety woda lała się z każdą chwilą coraz intensywniej. W pewnej chwili zaczęła się przedostawać przez zamurowany boks na końcu tunelu. Minęło kilkadziesiąt sekund gdy ściana runęła, a tunel zaczął wypełniać się wodą. Koleżanki i koledzy z sąsiednich boksów zaczęli uciekać zostawiając towar w sklepie, dokumenty i telefony - odpowiada roztrzęsiona.

- Z relacji świadków i wstępnych ustaleń służb będących na miejscu wynika, że do awarii doszło od strony Targu Rakowego. Najpierw woda lała się z sufitu, a gdy ten nie wytrzymał naporu dużej ilości wody doszło do oberwania kawałka ściany i woda wdarła się do środka tunelu. Przejście podziemne zostało zamknięte i otoczone taśmą. Sprzedawcy i wszystkie osoby zostały ewakuowane. Obecnie trwa ustalenie skali awarii i oględziny miejsca zdarzenia - relacjonował kilkanaście minut po wystąpieniu awarii nasz dziennikarz Maciej Naskręt w Raporcie Drogowym.


Na miejscu awarii są już wszystkie służby ratownicze i techniczne. Saur Neptun Gdańsk poinformował, że wyłączono sieć wodociągową. W centrum Gdańska w wielu miejscach brakuje wody. Na razie nie wiadomo jak długo potrwają utrudnienia w dostawie wody. Jak przekazały służby poza stratami materialnymi nikomu nic się nie stało.

Opinie (275) ponad 10 zablokowanych

  • Po suszy (14)

    Zawsze nadchodzi powódź ;)

    • 118 17

    • I co rżysz (4)

      Teraz kilkanaście osób zostanie bez roboty. Inna sprawa czy to nie było celowa sprawa by się pozbyć konkurencji

      • 14 31

      • tak, janusze byznesu sprzedający półlegalnie obskurny chiński badziew są konkurencją dla monstrualnych galerii w środku miasta gdzie pięć tysięcy galerianek z całych kaszub, kociewia, warmii, mazur i kujaw znajdzie zatrudnienie!

        • 37 10

      • z ubezpieczenia OC koparki mozna rościć, nawet najniższy dochód jest dochodem

        • 9 3

      • (1)

        No, dobrze widzieć kogoś z głową na karku - oczywiście, że był to celowy sabotaż środowisk władz miasta! od lat wiadomo, że działają oni w celu wspierania hipermarketów chcąc wykurzyć uczciwych i ciężko pracujących małych przedsiębiorców! W ameryce by to nie przeszło ale oczywiście małomiasteczkowość w Polsce jak zawsze wygrywa. Z wami też skończymy!

        • 7 1

        • Ameryka? to tam gdzie w Walmarcie tylko praca jeszcze została i w McD's za głodowe grosze?

          • 3 1

    • po suszy trzeba polac

      • 7 3

    • w Gdańsku suszy nie bylo, była na południu Polski

      • 7 1

    • Co to za budowlańcy

      Kompromis

      • 2 2

    • Wiadomo. Warbud i wszystko jasne (3)

      Warto budować.
      A asystentka ma asystować.

      • 11 0

      • tytus (2)

        Przyjdź i zbuduj lepiej

        • 2 4

        • a Ty to kto ?

          • 2 1

        • hej TY administrator , rączka korci do polemiki ?

          hej TY administrator , rączka korci do polemiki ?

          • 1 1

    • kopacz się pomylił?

      • 2 0

    • Uwłaczasz tym kobietom które miały pracę, najemcy płacili ogromny czynsz do leguminy miejskiej... kim jesteś hieno?

      • 3 1

  • Wiecej w tunelu nie kupie! (11)

    wchodze do tunelu by zrobić zakupy a tam teraz takie dziadostwo,
    wszedzie brudno, pełno lumpów na ziemi, majtki pływające, studzienki zapchane, scieki wybijają, wyjscie zamurowane.
    To juz nie jest ten tunel co był kiedyś :( wiecej tam nie kupie gaci.
    Jeszcze rok temu było tam tak fajnie :P

    • 175 58

    • (3)

      A kto mówi, że tunel to sklep ;P

      • 23 5

      • a nie jest? byłeś tam ostatnio? :D

        chwała panu że przy dworcu usuneli większość tego ścierwa... ("produktów")

        • 29 6

      • Przez sklep dojście do przystanku (1)

        • 8 3

        • Bo to takie specjalne

          majtki pływające były. Na lato

          • 5 2

    • Sprzedawcy (2)

      ratowali się zakładając stroje kąpielowe i dopływali do schodów na łóżkach polowych. Widziałem takich przynajmniej z ośmiu - wiosłowali wieszakami jak dzicy.

      • 34 16

      • Szkoda mi twoich rodziców

        • 14 8

      • nurek

        A ja myślałem że się potopili chciałem ratować topielca ale chwytam patrzę co on taki lekki.To manekin. Każdy się może pomylić

        • 13 3

    • majtki sie wypierze,i pojda jak u polakow auta powodziowe...

      • 30 0

    • Będzie promocja i mega okazje cenowe....

      • 11 2

    • Stefan jazda do galerii

      szwędać się od sklepu do sklepu w poszukiwaniu T-shirta za 15 zeta,ale ważne że Big star,tylko zapomniałeś że to też MADE IN CHINA

      • 4 1

    • a te lumpy

      to w wodzie siedzieli? Czy brodzili?:))

      • 0 0

  • (1)

    Woda protestuje by w Gdanku Polodnie znowu popłynęła ciepła ^^

    • 73 8

    • "Południe", jeśli łaska.

      • 17 4

  • Żenua (6)

    Żenada, planów nie mieli czy co? Znowu się dokopali do wody, dobrze że nie gazu czy ropy :)

    • 213 16

    • mielim plany

      ale zamokly i co zrobisz? nic nie zrobisz.

      • 24 3

    • rope to ja mam w nosie a gaz w tyłku! (1)

      • 12 9

      • otwórz biogazownię. To się opłaca i są dopłaty unijne

        • 7 0

    • (1)

      plany planami, ale pod ziemią w Gdańsku, szczególnie w co ciekawszych rejonach, rzeczywistość to istna matnia komuszej i postkomuszej fantazji budowlańców. prawda jest taka, że nikt faktycznie nie wie co i gdzie być może. rozpoznanie bojem. jak widać :)

      • 40 4

      • Dokładnie

        W dodatku to samo centrum miasta, więc plątanina sieci pewnie masakryczna. A plany mają raczej w takich miejscach niewiele wspólnego z rzeczywistością.

        • 23 2

    • Przy takim "szczęściu" dokopią sie jutro do gazu...

      amatorka i tyle...

      • 12 6

  • Kierowca koparki pewnie już pisze nowe cv (20)

    • 159 24

    • Pierw poleci zrobić uprawnienia :D (1)

      • 55 8

      • a potem umowa o prace z cofnieta data

        • 18 3

    • oni nie wiedza co to cv po prostu łażą od budowy do budowy

      • 17 8

    • To Kopacze z Platformy

      cv to formalnosc tak jak ich umiejetnosci.

      • 32 19

    • Kierowca to może być TIRa.. (8)

      Koparki to jest operator. Ty byś się pogubił na samych tylko testach, skoro nie potrafisz zobaczyć różnicy. Ale cóż, głupich nie sieją...

      • 34 20

      • (4)

        Co to jest "TIRa"? Powinieneś napisać kierowca ciągnika siodłowego. Jak już poprawiasz innych to sam pisz poprawnie a jak nie to milcz

        • 32 9

        • Aby być poprawnym, to ciągnik siodłowy + naczepa = zestaw ;) Więc kierowca zestawu...

          • 26 2

        • (1)

          Janek, marsz mi do chlewa świnie oporządzić!

          • 4 2

          • A Olek niech Jankowi pomoże!

            • 2 1

        • on milczy

          jak pisze:)

          • 0 0

      • (1)

        operator pomylil kopanie rowu z rura

        • 6 5

        • a feeee,takie tematy

          • 8 1

      • Starszy Operator Prowadzący ? Dla mnie zwykły robol

        • 0 6

    • Kierowca koparki nie musi pisać cv. Jego robota sama szuka. (6)

      Brakuje takich wykwalifikowanych ziomkow i nawet taki incydent nic w życiu takiego majstra nie zmieni. To nie jest wykształciuch czy inny informatyk, ktorym może być każdy średnio rozgarnięty młodzian ( i jest in fact). Tu praca nie polega na ściągnieciu manual'a z neta i procedurki.

      • 17 4

      • wykwalifikowany? (4)

        tzn. z pola zszedł po zbronowaniu ugoru? a zupa regeneracyjna chmielna była? Uprawnienia miał do obsługi taczki chyba. a rejestyracja pewnie GKA. a paliwo rolnicze. bez VATu. ech rodzina, kaszebe, zrzeszenie króluje.

        • 7 11

        • GKA (3)

          co do rejestracji GKA to sobie wypraszam, mimo że Kaszubi to w większości wykształceni ludzie z KULTURĄ NA DRODZE i umiejętnościami w przeciwieństwie do Warszawy Gdańsk czy Gdyni .

          • 3 18

          • kultura? umiejętności? (1)

            Te wieśnioki nie wiedzą co to kierunkowskaz, a na ich prowincjach skrzyżowania w ronda musieli pozamieniać żeby jakoś pojechali. Parkowanie w większości przypadków godne okraszenia trudnozdzieralnym karnym certyfikatem. Kultury też nie widać, jak jeden za drugim wyjeżdżają na te swoje wioski, to bez wymuszania można i pół godziny stać na wylocie z podporządkowanej...

            • 17 3

            • .

              Nie ma różnicy czy jest rejestracja GKA,GWE,GD,... Niestety większość naszych kierowców jest na bakier z kulturą na drodze. W necie każdy taki kulturalny tylko, ze niestety nie przekłada się to na rzeczywistą sytuację na drogach. A im droży samochód tym niestety kultura niższa :-( Ot cała prawda o naszych kierowcach.

              • 12 1

          • biedaki kaszubiaki cebulaki

            hahahahaha kaszubi i kultura to oksymoron 1000lecia, nie dość ze kaszubi i kaszubki wygląda, jak skrzyżowanie bulwy ziemniaka ze maciorą/knurem, to umysłowo są tak ograniczeni, że bycie kaszubem powinno być upośledzeniem np. jak autyzm, czy zespół downa.

            • 0 0

      • szkoda, bo traci jedyny kontakt z pisaniem

        • 2 0

  • (52)

    "koparka najprawdopodobniej uszkodziła rurę wodociągową"
    Ja czasem wiercę dziurę w ścianie. Za 15zł mam kupiony taki czujnik, który piszczy, jeśli w pobliżu jest kabel pod napięciem. Potrafię to zrobić, a jestem w dziedzinie wiercenia dziur w ścianach laikiem, i robię to od święta w bardzo nieprofesjonalny sposób :)

    Jak to jest możliwe, że eksperci, pracujący CAŁE życie zawodowe przy budowie (bo nie sądzę, żeby ktoś z biura przeniósł się na operatora koparki - chociaż to lukratywne zajęcie), mają mapy i plany całej okolicy, i przebijają rurę... ;|

    Pytam się: JAK?!

    • 247 33

    • Oto Polska właśnie. (1)

      W całej okazałości.
      "Jakoś to będzie."
      "Coś wymyślimy."
      "Co się pan czepiasz."

      • 37 9

      • Jeszcze

        "Da się, co ma się nie dać"
        i
        "Będzie pan zadowolony" ;-)

        I najlepsze dla lemingów "ąę" -
        "tylko kto nic nie robi, nie popełnia błędów" ;-)

        • 26 10

    • A tak

      Normalnie, po pijaku :)
      Nie raz się trafiało hihi

      • 13 8

    • Tu wszystko możliwe (6)

      Tak jak u nas w szpitalu przy wymianie kaloryferów. Akurat na oddziale niedawno po remoncie, gdzie była świeża cała dokumentacja, gdzie idą kable w ścianach. Panowie od kaloryferów ani nie poprosili o dokumentację z planami, ani nie sprawdzili czujnikami gdzie przechodzą kable. Dokładnie przewiercili w ścianach wszelkie możliwe okablowanie. I znów kolejne rozkuwania, naprawa kabli, itd. Jak personel oddziału między sobą rozmawiał, okazało się, że prawie każdy ma w domu taki czujnik do wykrywania kabli. Ale jak widać dla "fachowców" to jest niepotrzebne.
      Ps. Pacjenci też sie pytali czemu ekipa nie użyła czujnika...

      • 40 7

      • o juz druga osoba od szukania rur w ziemi wykrywaczem przewodów. (5)

        Coraz zabawniej.

        • 24 28

        • (3)

          chodzi o zasadę, że jak się czegoś nie wie, to trzeba to sprawdzić... albo w planach budynku - których mi nie chce się szukać - albo wykrywaczem...

          w ich przypadku w planach infrastruktury wodociągowej miasta...

          jeśli nie zrozumiałeś tak prostej, banalnej wręcz analogii, to polecam nie wypowiadać się więcej bo tylko się ośmieszasz ;)

          • 37 9

          • widac że nie masz pojecia o czym piszesz (2)

            z praktyki wiadomo że plany prawie zawsze nie pokrywają się z rzeczywistością
            Ci co je kiedyś rysowali robili to na oko, nie było satelitów GPS-ów i innych dalmierzy
            a dużej części dokumentacji nie ma bo zaginęła w czasie wojny, więc to normalna praktyka że plany sobie a życie sobie
            Jak robili remont Grunwaldzkiej we Wrzeszczu, to dopiero był cyrk, znajdowały się rury i kable do których nikt nie chciał się przyznać.
            Energa twierdziła że nic o takich kablach nie wie...

            • 23 7

            • Ten tunel wybudowano po wojnie jak i tą rurę co tam biegła więc????

              • 5 5

            • ręce opadają

              a może ktoś mi powie jaki to urząd jest odpowiedzialny za inwentaryzacje podziemnie infrastruktury ?

              • 4 1

        • Głupi jesteś. Są wykrywacze metali specjalnie

          do takich zastosowań. Zwykły wykrywacz typu PI za 1000 zł jest w stanie pociągnąć taką rurę z 1,5 m. W Gdyni jest koleś z georadarem, który robi profile usługowo. Amatorka i tyle. Dziwi mnie tylko, że nie ma tam nikogo z archeo do przeszukiwania ziemi wykrywaczem na drobne monety, odznaczenia itd. A drą d...pe ze my poszukiwacze niszczymy kontekst kopiąc bez pozwolenia. Zaleją to za chwilę betonem i zabytki zniszcone..

          • 19 4

    • . (5)

      Tak dla wiadomości położenie przewodów podziemnych jest czasem trudno ustalić. Kilkadziesiąt lat temu mierniczy pomierzyl taśma i wrysowywal na mapę wodę ręcznie po pijaku i tak już zostało.... zresztą to jest temat rzeka.

      • 26 7

      • A georadar?? (4)

        Mówi to panu coś??

        • 7 9

        • Tak (3)

          Fajna zabawka, ale znając życie na taką zabawę nie było ani czasu, ani pieniędzy. Taka rzeczywistość.

          • 11 1

          • Hellooo!!!

            Kopiemy monety czy robimy inwestycję za grube miliony??

            • 5 5

          • (1)

            ehh missclicknalem dając łapkę w górę przedmówcy (panu x) - niech ma ;*

            "Mówi to panu coś??"
            "Tak , ale na taką zabawę nie było ani czasu, ani pieniędzy"

            kłamie jak z nut, kolejny internetowy pajacyk...
            ceny przyzwoitego sprzętu zaczynają się od 10 000zł... trochę mało, jak na firmę budowlaną z ciężkim sprzętem ;) (dla przykładu nowa koparko-ładowarka = 0,5mln)

            • 4 2

            • Przeciętny MacGyver

              po budowlance i z drutu ukręci takie cudeńko.

              • 12 2

    • To rura poniemiecka, (5)

      i niema jej na planach .

      • 10 10

      • niema czy ni ma?

        Oto jest pytanie!

        • 6 3

      • (3)

        To była stara krzyżacka rura kładziona na polecenie wnuka Ulricha von Jungingena Udo Kirchnera von Zeppelina.

        • 18 0

        • Rozwaliles system Hahaha

          • 4 0

        • nie gadaj głupot. Jedyna krzyżacka "rura" to kanał Raduni. Na polecenie krzyżaków został przekopany "nowy" kanał raduni aby dostarczać wodę do niegdyś istniejacego zameczku, który znajdował sie w okolicach ul.zamkowej (chyba tej ulicy)

          • 2 0

        • Krzyżacka rura

          Krzyżackie były drewniane, łączone ołowianymi sztucerami. Ostatnia wykopana na ul.Rybaki grn

          • 5 0

    • Jak widzisz polska w budowie a teraz to juz wlasciwie w ruinie - kopacze dzialaja (4)

      Oto rzady platformy na wlasne oczy. Jak chcesz wiecej glosuj na nas na pazdzierniku. Obsadzamy stanowiska wylacznie po lini rodzinnej i partyjnej. Kwalifikacje nie graja roli.

      • 19 14

      • (1)

        a z jakiej rodziny były 23 asystentki prezydenta Du*y za czasów jak był erłop-osłem?

        • 13 13

        • co to ma do rzeczy ulomku?

          jestes z pudelka czy z jamniczka?

          • 6 6

      • eeee nepotyzm opanowali do perfekcji posłowie z PSLu :)

        • 4 2

      • Tak Was zwolennicy PISu nie lubię...

        Że Wam życzę aby ta partia wygrała najbliższe wybory parlamentarne. Zobaczymy kim oni obsadzą wszystkie stanowiska. Fachowcami? Pewnie takimi od pękających puszek i parówek. Zobaczycie co ta partia zrobi dobrego dla Polski. Pewnie nic poza pomnikami nie zbudują. Najważniejsze, że w każdym kościele będzie kawałek strąconego przez mgłę samolotu.

        • 0 0

    • Odpowiedz na pytanie JAK (3)

      Operator Koparki to nie maszyna i ludzie wokół koparki to tez nie maszyny to ludzie ktorzy pracuja po 14 h kiedy my inni spimy i zmeczenie stres i pospiech robi swoje wiec uwazam ze kazdy ma prawo do pomyłki. A jesli chodzi o plany to powiem Ci ze zajmuje sie pracami w ziemi czyli wykopami i wierz mi duzej ilosci infrastruktury nie ma na planch. Pozdrawiam

      • 18 19

      • Kto normalny patrzy w stare plany podczas budowy? Nie znam takiego. (2)

        Kable na planie w prawo w dół i lewo.
        A w ścianie na ukos.

        • 10 4

        • dokładnie. człowiek szczela, Pan Bóg kule nosi! co ma wisieć, nie utonie :)

          • 9 3

        • "Kto normalny patrzy w stare plany podczas budowy? Nie znam takiego."

          kolejny troll, albo idiota

          wszyscy patrzą :) inaczej ciągle ktoś przebijał by jakąś rurę czy kable...

          • 12 3

    • ja sam się nauczyłem wiele rzeczy robić w domu aby tylko, broń Boże, "fachowca" nie zatrudniać

      • 18 1

    • A po co ci miernik? (3)

      Nie masz planów instalacji w mieszkaniu? Czy może instalacja w mieszkaniu średnio się pokrywa z planami? To teraz zwiększ skalę jak na powyższej budowie...

      • 8 8

      • Elektryk nie potrzebuje planów. On widzi punkty i już ma w głowie rozrysowana instalację pod tynkiem. (2)

        Na jakim świecie wy żyjecie?
        Plany to sie ogląda nowych budów. Tego co ma powstać a nie tego co ktoś se tam kiedyś nabazgrał. Nigdy nie był na budowie i kto inny to robił przeważnie niezgodnie z planem.

        • 8 4

        • "Elektryk nie potrzebuje planów. " - być może, ja elektrykiem nie jestem... ne wiem na jakiej wysokości przewody 'skręcają'

          go pacjenta który się nie podpisał:
          tak, u mnie pokrywają się idealnie... jak pisałem wyżej, nie chce mi się odkopywać planów bloku...
          tylko, że ja ryzykuje (a w zasadzie z czujnikiem NIE ryzykuję) we WŁASNYM mieszkaniu, i JA poniosę ew. koszty naprawy...

          a Ty "teraz zwiększ skalę jak na powyższej budowie" ;)))

          • 2 7

        • teraz to moze tak. Jest jakiś standard kładzenia kabli. W starym budownictwie to co sie dzieje to wie chyba tylko sam Pan Bóg.
          Jak wierciłem kiedyś dziure na obrazek na ŚRODKU ściany to wwierciłem sie w kabel. Później okazało się że kabel szedł na SKOS. Dosłownie. Budownictwo z lat 90tych

          • 7 0

    • co drugi na budowie to żul a nie ekspert (2)

      • 10 8

      • W wielu firmach pracowałem. Czasem musze też byc na budowach. (1)

        Tylko na budowie u kierownika widziałem alkomat. Jeden był taki co myślał jak ty. Jednego dnia pomyślał. Drugiego nie pracował. Żaden kierownik nie pozwoli sobie na budowie na pijanych meneli. Takie wiejskie legendy to sie rodzą przy robótkach w chacie ze szfagrem a z budowami maja wspólnego tyle co Syryjczyk z Polską.

        • 22 4

        • Mój ojciec jako kierownik budowy

          tak pilnował trzeźwości, że mu kiedyś nowy pracownik dostał ataku delirium. Wszyscy myśleli, że to padaczka. Dopiero lekarz z karetki wyjaśnił im naturę problemu.

          • 0 0

    • Ano tak - na budowie dostają plany gdzie idą rury, kable itp. Niestety, bardzo często plany nie pokrywają się z rzeczywistością. A nikt nie będzie biegał po całym terenie z wykrywaczami, żeby na nowo bieg instalacji ustalić. Po to są plany, a że są jakie są? Co operator winny?

      • 12 3

    • ciekawe jak sobie poradzisz ze światłowodem (1)

      • 8 1

      • w ścianie w bloku? ^^"

        czy pod ziemią?

        w blokach nie ma, pod ziemią tak: http://www.fachowyelektryk.pl/technologie/kable-i-przewody/1114-lokalizowanie-linii-przebiegu-i-uszkodzen-przewodow.html

        • 4 4

    • Warbud i budowanie po Warszawsku

      może pomylil się z Wawą tam też zalali tunel przy budowie metra...to co na prowincji tunelu nie zaleją???
      pozdrowienia dla Tebodinu z ins R.R

      • 3 1

    • nic śmiesznego

      https://www.youtube.com/watch?v=b5FKnK7TaUc

      to Ty? :)

      • 0 0

    • zauwaz , to nie on, to koparka .... i pewnie to nie dziennikarz pisał tylko jego klawiatura....heh

      • 1 1

    • spoko

      Mapy i plany były robione przez geodetę w latach 60-70 przez geodetę który był tam tydzień po zasypaniu rury i pytał się operatora Panie gdzie to było i ten mu pokazywał o ile pamiętał i stąd mamy takie sytuacje

      • 2 2

    • jak za 15 zł to może piszczy bo zepsuty

      • 3 0

    • operator też człowiek

      Koparka jest wielka nie czuje co jest pod łyżka kamień czy rura mapy stare nie dokładne może i rozkojarzenie nieuwaga operatora i gotowe specjalnie tego nie zrobił mogło zdarzyć się kazdemu firmy są ubezpieczone na takie wypadki kupcy dostaną odszkodowania

      • 4 0

    • po prostu

      chciano zaoszczędzić na fachowcach

      • 1 2

    • a tak

      Kolego pracuje w melioracji i czasem tez cos kopiemy i uwierz, ze na mapach nie ma bardzo wielu rzeczy lub sa spoooore roznice ze stanem faktycznym

      • 4 0

    • zeb123

      rąbnij sobie w kiepełkę...

      • 0 0

    • empatia to taka zupa z azji

      to wspaniale ze zna sie pan tak dobrze na poszukiwaniu kabli w scianie, moze pan kiedys zglebi wiedze na temat robót ziemnych i technologii glebokiego fundamentowania, wtedy moze panu pokaza sie możliwości, bo poki co tak ograniczona wyobraźnia panu na to nie pozwoli :(

      • 0 0

  • ale tego plywa tam, pewnie teraz miesiacami beda walczyc o odszkodowania za straty materialne (2)

    albo galerianki poleca na -80% after summer flood special sale, przeciez to taka modna nazwa, trzeba cos kupic

    • 93 6

    • "after summer flood" zrobił mi ten ponury wieczór :) dobrze zmemione, mociumpanie!

      • 5 3

    • dobra kancelaria i za prowizję wywalczą

      • 4 1

  • Fantastyczne łachy! (6)

    Piękny obraz gdańskiego handlu:-)

    • 115 13

    • żebyś widział jak kupcy wrzucali je do wody - pewnie będą chcieli odszkodowania (3)

      • 10 5

      • Pewnie robili tylko przepierkę. (1)

        Niektóre fasonami przypominają lata osiemdziesiąte.

        • 13 2

        • dziewiętnastego wieku.

          • 9 4

      • A ty co? Z tej koparki jesteś, co spowodowała tą katastrofę?

        I tak nie wypłaci się twój szef do śmierci z tych szkód ;-)
        Ciebie, o ile jesteś etatowym pracownikiem co najwyżej na trzy wypłaty pociągnie, no chyba że po sądach będzie się z tobą ciągał, bo wina umyślna wejdzie w grę ;-P

        • 5 1

    • masz rację ten na umowę zlecenie za najniższą krajową na kasie zachodniego marketu jest "piękniejszy"

      • 3 4

    • Myślisz, że łachy z galerii bałtyckiej, w których chodzisz

      lepiej by się prezentowały w takiej rzeczywistości?

      • 1 2

  • zemsta Wilusia, zaraz podwaliny pomnika się pokażą (1)

    • 44 1

    • xx

      fundamenty podobno miały 14 metrów w dół, są mniej więcej po środku obu pasów jezdni

      • 6 1

  • chciałbym się dowiedzieć kto zapłaci tym ludziom co mieli budki za szkody i straty z powodu przestoju w pracy (13)

    • 132 14

    • prezydent adamowicz (2)

      bo to on forsuje budowe tego centrum i zniszczenie targowisk otwartych, ktore istnialy do roku 2004

      • 33 7

      • czyli że jednak robi coś z sensem przez ten cały czas? kurna bangladesz, handel chińskim szajsem z kartonów się marzy królom biznesu z Pryszcza....

        • 17 14

      • Z tego co pamiętam to

        Targowiska istniały conajmniej do 2008 roku ;-)

        • 6 1

    • UNESCO,

      ONZ, NATO i Trójkąt Wyszehradzki. Takie budy w tym miejscu to po prostu wstyd.

      • 15 5

    • ubezpieczyciel (8)

      jesli byli rozsadni i mieli wykupione ubezpieczenie.

      • 14 16

      • siema (1)

        a jak przyjde do ciebie i r******* ci rure z woda przed zaworem i zaleje ci caly dom to sobie zrobisz ze swojego ubezpieczenia?

        • 20 11

        • jeśłi będe mial w zakresie prace remontowe albo wandalizm, to tak

          • 7 2

      • Głupoty opowiadasz. Firma budowlana ma obowiązkowe OC i to ono pokryje straty. (4)

        Później ubezpieczyciel zwróci się z regresem do firmy budowlanej, a ta ogłosi upadłość (jeśli to jakiś drobny podwykonawca dziabnął w rurę) i tyle ją będzie widać ;-)

        • 17 6

        • (3)

          Obowiązkowe OC dla firmy budowlanej ?
          Ciekawe rzeczy opowiadasz.
          Chętnie się dowiem kiedy ustawa nakazująca wykupienie obowiązkowego ubezpieczenia OC weszła w życie.
          Jakieś konkrety czy tylko tak klepiesz w tą klawiaturę co ci do głowy akurat przyjdzie?

          • 8 12

          • Duże kontrakty na duże inwestycje stawiają takie wymogi każdemu uczestnikowi procesu inwestycyjnego. (2)

            To że ty się dziwisz, bo operujesz chyba umowami ustnymi na budowę kurnika albo drewutni w Kartuzach, to już jest inna sprawa.
            Nie sądzę, aby inwestor i główny wykonawca tego projektu to były dziady borowe, więc zakładam że ubezpieczenie OC mają.
            Jeśli jednak jakimś cudem tak by nie było, to wchodzi odpowiedzialność na zasadach ogólnych z kodeksu cywilnego, a wtedy poszkodowani powinni się zgłosić natychmiast do jednego z wielu biur prawnych specjalizujących się w odszkodowaniach.

            Uwielbiam takich niedouczonych przemądrzalców, którym wydaje się że coś wiedzą, bo wyremontowali szwagrowi mieszkanie w Koziej Wólce.

            Tak czy siak, poszkodowani niech oszacują swoje straty ze sporządzeniem dokładnej dokumentacji zdjęciowej, świadków itp. i natychmiast niech wystąpią z pismem o pokrycie szkód z polis uczestników procesu inwestycyjnego, jeśli zostanie potwierdzone że awarię spowodowała firma budowlana z terenu tej inwestycji.

            • 18 4

            • (1)

              Przeczytałeś ale jak widać nie zrozumiałeś.
              Spróbuj może jeszcze raz a powinno się może jednak udać.
              W najgorszym wypadku poproś swoją mamę aby ci wytłumaczyła.
              Jeżeli nie odróżniasz obowiązkowego OC od ubezpieczenia dobrowolnego to mam nadzieję ,że chociaż odróżniasz dzień od nocy?
              Zamiast pisać dyrdymały na temat obowiązkowego OC dla firm budowlanych a następnie kolejne dyrdymały na temat K.C. proponuję wziąć na wstrzymanie i najpierw się poduczyć.
              Generalnie rzecz ujmując nie masz bladego pojęcia o czym piszesz ale jak widać mimo tego piszesz.
              Dyskusja była o tym CZY ISTNIEJE OBOWIĄZKOWE OC DLA FIRM BUDOWLANYCH czy takowego nie ma.
              Co mogą a czego nie mogą poszkodowani nie ma w tym wypadku znaczenia bo nie o tym pisałem.
              To ,że taka firma jak Warbud ma wykupione OC jest dla mnie oczywiste ale NIGDY nie jest to ubezpieczenie OBOWIĄZKOWE.
              Wyczuwasz subtelną różnicę ?

              • 6 12

              • Odejdź trollu.

                • 3 2

      • wystarczy rościć z OC przedsiębiorstwa od koparki

        • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.