Fakty i opinie

stat

Bariera zapachowa zatrzyma dziki?

Dziki na miejskich trawnikach to codzienny widok w Trójmieście.
Dziki na miejskich trawnikach to codzienny widok w Trójmieście. fot. galeria Trojmiasto.pl

Repelenty zapachowe mają odstraszyć dziki, których coraz więcej pojawia się w Trójmieście. Mają powstrzymać przede wszystkim rozprzestrzenianie się groźnego wirusa ASF, który nie tylko przenosi się na trzodę chlewną, ale sprawia też, że dzików z trójmiejskich lasów nie można odłowić i wywieźć do borów.



Spotykasz dziki na swoim osiedlu?

tak, regularnie 54%
tak, od czasu do czasu 32%
nie, nigdy 14%
zakończona Łącznie głosów: 2589
Ostatni nocny odstrzał dzików w Gdyni wzbudził duże emocje wśród mieszkańców. Jedni bali się o swoje bezpieczeństwo, a inni martwili się losem zwierząt. Wcześniej populacja dzików w trójmiejskich lasach była bowiem zmniejszana przez odłownie, w których łapano zwierzęta, a potem wywożono daleko za Trójmiasto. Nie można już tego jednak robić. Wprowadzono zakaz, bo wciąż istnieje duże zagrożenie ASF, czyli afrykańskim pomorem świń, który jest przenoszony przez dziki na trzodę chlewną.

Odstrzał dzików niepokoi mieszkańców.



Niewiele to jednak pomogło. Dzików jest tak dużo, że regularnie spacerują po osiedlach. Niszczą trawniki, rabaty, powodują niepokój wśród niektórych mieszkańców. Pojawił się jednak pomysł, jak ograniczyć ich napływ w okolice Trójmiasta.

Nieprzyjemny zapach zatrzyma dziki?



- Członek zarządu województwa pomorskiego Józef Sarnowski spotkał się z zastępcą Pomorskiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii Edwardem Kowalke, Wojewódzkim Inspektorem Weterynaryjnym ds. zdrowia i ochrony zwierząt Maciejem Dragunem, dyrektorem Zarządu Dróg Wojewódzkich Grzegorzem Stachowiakiem oraz Krzysztofem Pałkowskim, zastępcą dyrektora Departamentu Środowiska i Rolnictwa UMWP. Podczas spotkania podjęto decyzję o zastosowaniu specjalnej bariery zapachowej, która ma odstraszać dziki - informuje Dorota Patzer z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego.
Zapachowe bariery zostaną rozstawione w pasie drogowym drogi wojewódzkiej nr 515. Ma ona zatrzymać dziki jeszcze przed Malborkiem i Tczewem. To tam zaczyna się tzw. "strefa czerwona", najbardziej zagrożona obecnie ASF. Repelenty znajdą się w specjalnych koszyczkach wzdłuż drogi na terenie gmin Dzierzgoń i Stary Dzierzgoń na odcinku ok. 18 km. Będzie to ok. 1 tys. pojemników, które wyznaczą barierę zapachową dla dzików. Warto dodać, że nie będzie ona szkodliwa dla człowieka, a także niewyczuwalna przez ludzki nos.