Były wiceprezydent Gdyni prezesem Szpitala Puckiego

Patryk Szczerba
9 kwietnia 2026, godz. 17:15
Opinie (114)
Bartosz Bartoszewicz był przez 10 lat wiceprezydentem Gdyni. W ostatnich wyborach otrzymał mandat radnego klubu Samorządność, z którego zrezygnował po kilku miesiącach.

Bartosz Bartoszewicz, były wiceprezydent Gdyni, został prezesem Szpitala Puckiego. Od 2014 r. odpowiadał jako wiceprezydent za gdyńską edukację i zdrowie. W maju 2024 r. uzyskał mandat radnego miasta, ale po kilku miesiącach zrezygnował.




Wygrał w konkursie na dyrektora



Czy Bartosz Bartoszewicz sprawdzi się jako prezes szpitala?

Były wiceprezydent Gdyni został prezesem Szpitala Puckiego. Co mówi o swojej nowej pracy?

- Dotychczasowe obowiązki nie zajmują mnie już po 2 latach tak bardzo jak wcześniej. Samo badanie (dla którego zrezygnował z funkcji w Gdyni - red.) jest samodzielne. Postanowiłem wystartować w konkursie na prezesa Szpitala Puckiego. Pracuję od 1 kwietnia - przekazuje w rozmowie telefonicznej z trojmiasto.pl.
Kadencja prezesa Szpitala Puckiego trwa 3 lata.

Przypomnijmy, że Bartosz Bartoszewicz jest absolwentem VI Liceum Ogólnokształcącego w Gdyni, politologii na Uniwersytecie Gdańskim, studiów MBA w Wyższej Szkole Bankowej w Gdańsku oraz doktorem w dziedzinie nauk społecznych w dyscyplinie nauki o polityce i administracji.

Od 2014 r. wiceprezydent Gdyni



W 2014 r. został wiceprezydentem Gdyni, odpowiadając m.in. za zdrowie i edukację oraz inteligentne miasto (smart city). W 2024 r. uzyskał mandat radnego, ale po kilku miesiącach od wyborów zrezygnował. Powód? Brak czasu, który umożliwiłby wykonywanie obowiązków radnego.

- Podjąłem się koordynacji badań nad rozwojem miast w ramach brytyjskiego ośrodka badawczego. Projekt ten zrzesza ponad 150 specjalistów z różnych części świata, połączonych wspólną misją zrównoważonego rozwoju, z troską o dobro obecnych i przyszłych pokoleń. Równocześnie wierzę, że nowe technologie będą odgrywać coraz większą rolę w zarządzaniu oświatą, a ja jestem zdeterminowany, aby należeć do grona liderów tej zmiany - pisał w mediach społecznościowych.

Kontrowersje związane z rankingiem



Wokół nowych zajęć narosły kontrowersje. Powodem było wysokie miejsce w rankingu przygotowanym przez zarejestrowaną w Londynie firmę Happy City Index. Wypadła w nim całkiem dobrze na tle wielu europejskich i światowych miast, a także najlepiej w całej Polsce.

Społecznicy ze stowarzyszenia Bryza poinformowali, że za stworzenie "zagranicznego" rankingu miast, z którego wynika, że Gdynia jest najszczęśliwszym miastem w Polsce, odpowiada właśnie były wiceprezydent Gdyni - Bartosz Bartoszewicz - oraz jego żona, a firma mieści się w niewielkiej kamienicy pod tym samym adresem, co wiele innych przedsiębiorstw. Co więcej, w jej składzie miały być "osoby" wykreowane przez AI, które szybko zniknęły ze strony internetowej.

Sam Bartoszewicz nie wypierał się uczestnictwa w pracach nad rankingiem, ale zaznaczał, że analizował tylko zagraniczne miasta i nie widzi konfliktu interesów.

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (114)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane