Fakty i opinie

stat

Barwne parady w Gdyni i w Gdańsku

Tak bawiła się Gdynia podczas Urodzin Niepodległej


Ulicami Gdańska i Gdynia przeszły barwne parady, które mimo kapryśnej pogody, zgromadziły kilkadziesiąt tysięcy maszerujących i widzów.



Czy wziąłeś udział w tegorocznej paradzie niepodległości?

owszem, bardzo mi się podobała 33%
tak, ale liczyła(e)m, że będzie ciekawsza 8%
niestety nie, nie mogła(e)m 31%
nie, nie interesują mnie tego typu imprezy 28%
zakończona Łącznie głosów: 1290
Urodziny Niepodległej w Gdyni

Ok. 1 godziny trwała parada, która w samo południe przeszła przez centrum Gdyni w ramach Urodzin Niepodległej. Można powiedzieć, że pogoda obeszła się łaskawie ze świętującymi w Gdyni, bo choć nie było słońca i było pochmurno, to jednak dość ciepło i - co najważniejsze - bezdeszczowo.

Na czele korowodu jechał Józef Piłsudski, dalej szła orkiestra dęta Marynarki Wojennej. W korowodzie nie zabrakło członków formacji teatralnych, poprzebieranych w stroje z lat 20 i 30. Trzon parady stanowili mundurowi z różnych formacji, w tym rekonstruktorzy, a także uczniowie gdyńskich szkół (także ci, których szkoły zostaną zlikwidowane).

W kolumnie jechały stare polskie samochody, fiaty, nyski, ale także amerykański Ford Mustang oraz sporo zabytkowych i współczesnych motocykli. Pochód zamykali kibice Arki Gdynia.

Wzdłuż całej trasy stało kilka tysięcy ludzi, którzy ustawili się co najmniej w dwóch szeregach. Najwięcej gapiów było na Skwerze Kościuszki. Gdynianie kibicowali maszerującym także z okien budynków na trasie przemarszu.

Parada Niepodległości w Gdańsku

Gdańska parada wyruszyła o godz. 10. Jej uczestnicy przemaszerowali Podmłyńską, Wielkimi Młynami, Rajską, Jana Heweliusza, Korzenną i Kowalską na Targ Drzewny. Kolumna dotarła tu ok. godz. 11.

Taka maszerowano w Gdańsku podczas Parady Niepodległości


Pomimo kapryśnej pogody paradującym przyglądały się tysiące widzów. Jak każdego roku, w pochodzie przemaszerowało wiele grup rekonstrukcyjnych z przeróżnych epok historii Polski, żołnierze, motocykliści, rowerzyści, przedstawiciele organizacji pozarządowych, fundacji, kibice, Kaszubi, członkowie rad dzielnic czy uczniowie gdańskich szkół.

Niemal wszyscy uczestnicy byli przyozdobieni w biało-czerwone barwy, czy to w formie flagi, kotylionu czy szalika.

Jedną z największych atrakcji niepodległościowej parady, oprócz wspomnianych wcześniej grup rekonstrukcyjnych, był oczywiście przejazd kolumny zabytkowych samochodów.

Motywem przewodnim tegorocznego korowodu wybrano Orła Białego. Mało który kraj na świecie może się pochwalić tak długą tradycją posiadania niemal tego samego godła (nie licząc oczywiście zmian formy orła czy utraty korony w okresie 1944-1989).


- Inspiracją do tego pomysłu jest 70. rocznica zakończenia II wojny światowej. Mamy przed oczyma pamiątki po żołnierzach polskich odnajdywane na różnych frontach czy miejscach kaźni. Wśród nich m.in. charakterystyczne orzełki z żołnierskich czapek. Orzeł inspirował, jednoczył, dodawał odwagi. Pod tym symbolem ludzie oddawali życie za niepodległość. Pod tym symbolem świętowali wielkie zwycięstwa. Chcemy oddać hołd i zamanifestować szacunek dla tego jednoczącego nas wszystkich symbolu - tłumaczy Adam Hlebowicz ze stowarzyszenia SUM, które współorganizuje paradę.
Co właściwie świętujemy

11 listopada 1918 roku Rada Regencyjna przekazała na ręce Józefa Piłsudskiego władzę wojskową. Choć proces odzyskania przez nasz kraj niepodległości był niezwykle złożony i musiało upłynąć sporo czasu, zanim ostatecznie się zakończył, właśnie to wydarzenie zostało uznane za symboliczną datę powrotu Polski na mapę Europy.

11 listopada został ustanowiony świętem państwowym w 1937 roku. Zlikwidowane w czasach komunizmu święto, tj. w 1945 roku, obchodzimy ponownie od 1989 roku.

Opinie (290) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.