Fakty i opinie

stat

Będą znów manifestować przeciw zaostrzeniu przepisów aborcyjnych

3 kwietnia ulicami Sopotu przeszła jedna manifestacja przeciw zaostrzeniu prawa do aborcji. 24 kwietnia w Gdańsku organizowana jest kolejna.
3 kwietnia ulicami Sopotu przeszła jedna manifestacja przeciw zaostrzeniu prawa do aborcji. 24 kwietnia w Gdańsku organizowana jest kolejna. fot. materiały organizatorów marszu

W niedzielę 24 kwietnia, najprawdopodobniej na Targu Węglowym zobacz na mapie Gdańska, zbiorą się przeciwnicy zaostrzenia przepisów aborcyjnych. Całą akcję organizują trzy kobiety, które chcą w ten sposób nagłośnić palący od tygodni problem. Manifestacja rozpocznie się o godz. 13.



Czy jesteś za zaostrzeniem przepisów aborcyjnych?

zdecydowanie tak 10%
raczej tak, choć nie do końca jestem przekonany(a) 4%
zdecydowanie nie 86%
zakończona Łącznie głosów: 2284
Od tygodni trwa dyskusja nad kontrowersyjnym projektem ustawy antyaborcyjnej, autorstwa organizacji pro-life, którą popiera część parlamentarzystów, głównie z Prawa i Sprawiedliwości, a przede wszystkim władze Kościoła katolickiego.

Zapisy mają cofnąć kompromis, który został wypracowany w 1993 roku i zakłada, że aborcji można legalnie dokonać w trzech przypadkach: gdy ciąża zagraża życiu lub zdrowiu kobiety, gdy jest efektem gwałtu lub gdy płód jest uszkodzony. Nowe zmiany mają zakazać jej praktycznie całkowicie.

3 kwietnia kobiety manifestowały już przed kościołem w Sopocie.



Na to nie zgadzają się trzy mieszkanki Trójmiasta, które organizują 24 kwietnia manifestację przeciw zaostrzaniu ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunków dopuszczalności przerywania ciąży.

- Nie zgadzamy się na to, żeby kobieta była zmuszona do rodzenia dzieci praktycznie w każdych okolicznościach, a więc nawet kiedy ciąża zagraża jej życiu, jest efektem gwałtu czy gdy płód ma wady genetyczne - mówi Aleksandra Peszkowska, jedna z organizatorek manifestacji uSTAWKA. - Nie zgadzamy się na to, by zabrano nam zapisy z 1993 roku, które chroniły życie i zdrowie kobiet.
Zmiany przepisów mogą znacznie pogorszyć sytuację zdrowotną Polek, które w obawie przed restrykcjami prawnymi (za aborcję grozić ma więzienie) zejdą do podziemia aborcyjnego, gdzie nikt nie będzie miał kontroli nad ich zdrowiem i bezpieczeństwem zabiegu. Nowe prawo uderzy też w lekarzy.

- W propozycjach zmian przedstawionych przez organizacje pro-life jest zapis, że lekarz będzie mógł dokonać aborcji, jeśli miałaby ona uratować życie kobiety. Jednak zapisy są tak skonstruowane, że bardzo trudno będzie mu uniknąć zarzutów prokuratorskich - dodaje organizatorka. - W takiej sytuacji lekarz będzie musiał udowodnić, że rzeczywiście nie było absolutnie innej możliwości. Zawód lekarza i tak jest już mocno obciążony odpowiedzialnością prawną, więc proponowane zmiany postawią ich pod ścianą. To może spowodować, że kobiety będą umierać.
Kim są organizatorki uSTAWKI?

Pomysł zrodził się spontanicznie pod wpływem toczącej się wokół nowych przepisów dyskusji.

- Nie tworzymy żadnego stowarzyszenia, działamy same. Jesteśmy grupą trzech koleżanek, które znają się z liceum, i które nie zgadzają się na proponowane zmiany w ustawie aborcyjnej. Pewnego dnia postanowiłyśmy coś z tym zrobić i tak narodził się pomysł na manifestację - dodaje Aleksandra Peszkowska. - Bronimy jedynie prawa do życia i prawa do wyboru, jaki był ujęty w kompromisie z 1993 r. Chcemy, by kobiety, które zostały zgwałcone, miały wybór, bo zmuszanie kobiet do rodzenia po takiej traumie jest jeszcze większą traumą. Nie żądamy niczego nowego. Chcemy, by zostawiono nam to, co mamy.
Zaproszono też ekspertów

Manifestacja rozpocznie się o godz. 13. Początkowo uczestnicy mieli się spotkać na Placu Solidarności zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku, ale najprawdopodobniej ta lokalizacja ulegnie zmianie na Targ Węglowy. Tam też zaczną się przemówienia.

- Zależy nam na tym, by były to wypowiedzi specjalistów. Zaprosiłyśmy ekspertów z dzieciny medycyny, prawa i praw człowieka - mówi współorganizatorka. - Na manifestację zapraszamy wszystkich. Zachęcamy do wzięcia wieszaka, bo to właśnie nim blisko sto lat temu dokonywano aborcji. Jeśli dojdzie do zmiany prawa, to szykuje się nam powrót, może nie do takich praktyk, ale na pewno do podziemia aborcyjnego.

Opinie (654) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.