Fakty i opinie

stat

Będzie winda w budynku gdyńskiego sądu

Schody przestaną być w grudniu przeszkodą do tego, by rozprawy w Sądzie Rejonowym z udziałem starszych i niepełnosprawnych odbywały się na piętrach.
Schody przestaną być w grudniu przeszkodą do tego, by rozprawy w Sądzie Rejonowym z udziałem starszych i niepełnosprawnych odbywały się na piętrach. fot. Monika Goldszmidt-Czarniak/Trojmiasto.pl

By dostać się na piętra Sądu Rejonowego zobacz na mapie Gdyni w Gdyni trzeba korzystać ze schodów. W grudniu w obiekcie powinna już jednak funkcjonować winda, która zostanie zamontowana w istniejącej klatce schodowej zabytkowego budynku.



Jak oceniasz przystosowanie dla osób starszych i niepełnosprawnych budynków użyteczności publicznej w twojej okolicy?

jest dobrze, znacznie się poprawiło w ostatnim czasie 10%
nie jest źle, choć do tego, by mówić o pełnym przystosowaniu sporo brakuje 38%
kiepsko, widać, że nadal nie myśli się o nich podczas remontów i projektowania budynków 52%
zakończona Łącznie głosów: 119
O konieczności montażu urządzenia w sądzie mówiło się od kilku lat. Głównym jej orędownikiem stał się Bronisław Waśniewski, niepełnosprawny 27-latek, z czterokończynowym porażeniem. O jego dokonaniach pisaliśmy w styczniu. Bronek od lat społecznie walczy o usuwanie barier architektonicznych dla niepełnosprawnych w Gdyni, korzystając ze smykałki do zagadnień prawniczych, której nie mógł z powodu stanu zdrowia rozwinąć na studiach.

Obecnie niepełnosprawni i osoby starsze, mające problemy z poruszaniem się w budynku sądu bez wsparcia, nie mają większych szans na przemieszczanie się. Bez silnego pomocnika i sprytu, próby dostania się do środka mogą być nieudane, podobnie jak wejście po schodach na piętra. Kierownictwo sądu rozkładało ręce, tłumacząc, że na inwestycje nie ma pieniędzy, a że budynek powstał w latach 30., do dyskusji o montażu urządzenia musiał włączyć się Wojewódzki Konserwator Zabytków.

W przeszłości był projekt i pieniądze na realizację inwestycji. Koncepcję jednak z powodu wątpliwości urzędników odłożono na półkę. Gdy biuro konserwatora wreszcie wydało zgodę, okazało się, że środki finansowe już dawno zostały przeznaczone na inny cel.

Skutek przyniosła dopiero ożywiona korespondencja niepełnosprawnego z urzędnikami najwyższego szczebla - Rzecznikiem Praw Obywatelskich i departamentami Ministerstwa Sprawiedliwości, które zobligowały placówkę do działań, przeznaczając na inwestycję środki finansowe. W połowie sierpnia został rozstrzygnięty przetarg.

Czytaj też: Spacerują, by pomóc niepełnosprawnym

Winda i jej montaż będą kosztowały 315 tys. zł. Prace mają zacząć się na przełomie września i października. Zgodnie z harmonogramem, w grudniu urządzenie powinno już wozić wszystkich chętnych. Przy okazji do potrzeb osób niepełnosprawnych przystosowane zostanie też główne wejście, gdzie pojawią się prawdopodobnie dodatkowe rampy.

- Cieszę się, że moja interwencja przyniosła skutek i winda wreszcie się pojawi. To ważne, by budynki użyteczności publicznej były przystosowane dla osób niepełnosprawnych. Szkoda, że wciąż trzeba o to tak usilnie zabiegać - tłumaczy Bronek.

Dodaje, że teraz będzie się starał o zmiany w budynku Poczty Polskiej przy ul. 10 lutego, który - mimo oznaczeń - przyjaznym dla niepełnosprawnych nazwać trudno, a opory zarządzających przed inwestycją są spore.

Więcej będzie wiadomo po kontroli - zarządzonej przez Urząd Komunikacji Elektronicznej po interwencjach niepełnosprawnego - która powinna potrwać do końca bieżącego roku.

Materiał archiwalny

Zobacz, na jakie przeszkody natrafia w Gdyni niepełnosprawny.

Opinie (63) 5 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.