• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Bernadowo - tajemnica zaginionej literki "r"

Najnowszy artukuł na ten temat O Cyganie i Krzyżakach, czyli początki Suchanina
Wzgórze Bernadowo to spokojne i malownicze osiedle.
Wzgórze Bernadowo to spokojne i malownicze osiedle. fot. Wojtek Jakubowski/KFP

Nie tylko mieszkańcy Trójmiasta, ale nawet niektórzy mieszkańcy Bernadowa nie są pewni czy drugie "r" nie powinno się w nazwie ich osiedla pojawiać.



Czy zwyczajowo przyjęte nazwy dzielnic i osiedli powinny być zmieniane?

Zobacz wyniki (568)
Bernadowo zobacz na mapie Gdynito gdyńskie osiedle należące do Małego Kacka. Leży pod lasem, tuż przy granicy z Sopotem. Jego centralną częścią jest Polanka Bernadowska. Od 1953 roku jest w granicach administracyjnych Gdyni.

- Od jakiegoś czasu jestem mieszkańcem tego malowniczego osiedla. Śledząc stare niemieckie i polskie mapy zauważyłem, że wcześniej nasza okolica nazywała się Bernardowo i dopiero na przełomie XX wieku nagle stała się Bernadowem. Komu zgubiło się "r"? - pyta z uśmiechem nasz czytelnik Ireneusz Warecki.

- W sumie wiem jak trafić do domu, ale nie wiem gdzie mieszkam: w Bernadowie czy Bernardowie? - wtóruje pan Marek, kolejny zdezorientowany gdynianin.

Rzeczywiście, nazwa tego osiedla jest dowolnie wymawiana. Prawidłowa, przynajmniej na razie, to Bernadowo - bez drugiego "r". Obowiązuje jednak zaledwie od dwóch lat. W 2008 roku Gdynia wystąpiła do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji o likwidację drugiej litery "r" z nazwy.

- Osada pierwotnie nosiła nazwę Bernardowo [pierwszy ślad z taką nazwą pochodzi z 1880 r. - przyp. red.] i pochodziła od imienia Bernard. W wyniku późniejszych zmian językowych w nazwie zaszło tzw. odpodobnienie na odległość dwu "r", jak np. w nazwisku Karczmarek - Kaczmarek. Dlatego trzeba było to sprostować - uzasadniał Stanisław Szwabski, przewodniczący gdyńskiej rady miasta.

Poszukiwania pierwszego osadnika Bernarda, nie są jednak łatwe. Część osób twierdzi, że był on brodatym zbójem, który twardą ręką rządził całą okolicą. Inni mówią, że to łagodny kaznodzieja, który nazywał się biskupem i głosił dobrą nowinę. Źródła historyczne wątpliwości jednoznacznie nie rozwiewają, więc każdy mieszkaniec może wybrać bliższą swemu sercu legendę.

Chcesz wiedzieć, co oznacza nazwa twojej dzielnicy? Interesuje cię pochodzenie nazw innych dzielnic i osiedli w Trójmieście? Śledź nasz cykl historyczny, poświęcony trójmiejskim nazwom.

Opinie (67) ponad 20 zablokowanych

  • brodaty zbój i biskup to chyba jedno i to samo (3)

    "który ciężką ręką rządził całą okolicą" - czyli na biskupa pasuje idealnie.
    Zadomowili się w tym kraju jak pasożyt 1000lat temu i do teraz chcą rządzić nami.

    • 131 44

    • Przestań gadać głupoty bo ci mama neostradę wyłączy. (1)

      • 15 19

      • albo on mamie tv trwam...

        • 16 11

    • brodaty zbój i biskup...

      GENIALNE i takie oczywiste skojarzenie :-)

      Gratulacje!

      • 5 0

  • Cyt: "uzasadniał Stanisław Szwabski"

    O samych niemcach dziś. Najpierw Hitler w Sopocie, teraz to...

    • 19 15

  • Bez sensu... (7)

    Nie rozumiem po co ten wniosek zmiany nazwy, co on dał. Nie można było zostać przy starej, tradycyjnej nazwie?

    • 48 0

    • ... (3)

      Na twoje pytanie jest tylko jedna odpowiedź. Widocznie nie można było skoro nie zostano:)

      • 2 17

      • co mozna, a co zrobiono... (2)

        jaki choc srednio inteligentny czlowieczyna powinienes wiedziec, ze to bzdura

        • 3 2

        • (1)

          Hahahahahahaha! Dzięki Wam drodzy komentujący na trojmiasto.pl moje życie jes takie wesołe.

          • 0 0

          • jes! jes! jes!

            • 1 0

    • Coś muszą robić pociotki

      Typowa praca urzędnika

      • 0 0

    • trzeba bylo sie wykazac inicjatywa przed Szczurkiem

      i gosciu sie wykazal. Mistrz .

      • 1 0

    • Kasa wydana, nic więcej

      Nie wspomnę o czasie pracy urzędników, którzy to w ogóle wymyślili plus pozostali, którzy wykonali czynności doprowadzające do tej zmiany. Tak się pracuje w budżetówce

      • 0 0

  • lepsze Bernardowo bez "r" (1)

    niż ulica Antanasa Baranuskasa. Z całym szacunkiem, ale nie jestesmy na Litwie, żeby jakieś Ananasy Bananasy były patronami ulic.

    • 56 19

    • Bernadowo bez "r" to jak Psikuta bez "s"

      • 17 1

  • kolejny 'megaartykul' M. Sielskiego.. (10)

    Szanowny redaktorze, postaraj sie troche bardziej! O ile pozostale 3 osoby przedstawiaja obszerne opisy dzielnic z uwzglednieniem rzeczowej historii (J. Daniluk, M. Staporek, J. Gnera - u niego teksty krotkie, ale przynajmniej tresciwe) to w tym przypadku sa to jedynie zdawkowe informacje ujete w kilku akapitach.. Tekst bardziej pasuje jako zwiastun 'porzadnego' opisu dzielnicy. Za duzo sie tez z niego nie mozna dowiedziec, poza paroma domniemaniami. To samo tyczy sie pozostalych, wczesniejszych tekstow powyzszego autora. Radze sie skupic na wiarygodnych zrodlach, a nie powtarzac legendy, ktore tez sa moze i ciekawe, ale niewiele wnosza bez konkretnych faktow.

    • 51 13

    • (1)

      to nie są opisy dzielnic, tylko historie ich nazw - tu nie ma być o historii, tylko o tym co i jak się nazywa. napisali to wyraźnie w niebieskiej ramce pod artykułem...

      • 10 3

      • no właśnie

        brakuje opisów dzielnic, historycznych i obecnych. niepotrzebnie skupili się na samych nazwach.

        • 4 1

    • A kto Ci powiedział, że to jest opis dzielnicy?

      Kolejny internetowy hejter. Przeczytaj o czym jest artykuł a później ewentualnie krytykuj

      • 5 4

    • do mastaha (5)

      on pisze o NAZWIE, a nie opisuje dzielnicę - skoro nawet tego nie rozumiesz, to nie wiem - śmiać się czy płakać?

      • 6 2

      • jak mozesz to zreferuj to czego sie dowiedziales z artykulu.. :D (4)

        jak dla mnie nie wnosi on nic nowego, a nazwe Bernadowo czy tez Bernardowo z imieniem Bernard moze chyba polaczyc kazda, nawet ograniczona istota..
        chociaz z drugiej strony ciekaw jestem czego ty sie tam dowiedziales skoro zgrywasz takiego kozaka..?

        • 5 4

        • skompromitowałeś się (3)

          i dalej to ciągniesz - pewnie młody, wykształcony i z dużego miasta...

          • 2 4

          • pokaz gdzie? (2)

            domoroslych socjologow u nas sporo..

            • 1 0

            • skompromitowałeś się stwierdzeniem (1)

              "nic nie wnosi nowego" - tekst o historii nazwy ma wnieść coś nowego? Przecież to wszystko już było, więc nie tylko taki mędrzec jak ty, wie to już dawno.

              • 1 3

              • ok

                przede wszystkim nigdzie nie napisalem cytowanego tekstu.. radzilbym dokladne jego cytowanie (jesli juz ma byc w ogole cytowany).
                poza tym nawet nie mam slow, zeby odpowiedziec na tak absurdalne argumenty. przez chwile myslalem, ze ta publiczna 'potyczka' moze byc jeszcze calkiem fajna i moze cos z tego wyjdzie konstruktywnego. niestety juz mi przeszlo.

                • 0 1

    • no faktycznie...

      Glupi ja.. Ze tez podejrzewalem, ze nazwa dzielnicy moze laczyc sie z jej historia!! Nie wiem co mi przyszlo do glowy. Obiecuje poprawe nastepnym razem.. :D

      Co do niebieskiej ramki to w linku tam podanym sa tez artykuly pozostalych 3 redaktorow, nie tylko o nazwach, ale tez i ich (oraz dzielnic) historii. Czytaj, pomysl, poczwicz..

      A ja ciagle mam nadzieje, ze w nastepnym opisie M. Sielski zafunduje nam cos lepszego..

      • 2 3

  • no to się właśnie dowiedziałem (1)

    że jest bez r - zawsze mówiłem Bernardowo. zupełnie nie rozumiem tej zmiany, argumentacja przewodniczącego rady miasta zupełnie do mnie nie trafia.

    • 28 1

    • Intelektualna wypowiedz Przewodniczącego

      Oto mądra głowa S. Szwabski powiedział znowu coś od rzeczy i takiego mamy przewodniczącego Rady Miasta. Żenada.

      • 1 1

  • Obojętne czy Bernardowo czy Beznadziejowo bo to wiocha jakich mało (7)

    a raczej dużo w okolicy Gdańska, np. Gdynia

    • 8 67

    • omg co za buc (1)

      z wypowiedzi widać ze w zyciu Papy Smerfa dominuje nuda i frustracja - zapewne mieszkaniec Gdańska.

      • 18 3

      • albo gdynia czy sopotu lub okolic

        nieważne skąd , tylko palant i tyle

        • 16 2

    • Lepiej zapytaj szanownej mamusi z jakiej to wiochy ona przywędrowała

      do Gdańska.

      • 15 1

    • papa smerf

      postaraj się ruszyć makówką i zarób więcej niż 600zł na miesiąc i w końcu wyprowadź się od mamy. Najlepiej z dala od gdańska bo wstyd tylko jego mieszkańcom przynosisz frajerze niedomyty.

      • 4 2

    • Przeróbka i Dolne Miasto - blisko centrum, uroki miasta jak cholera, full luksus i rekreacja!

      Albo wczasy w Starej Oruni, Stogi, Letnica - miasto pełną gębą, z szybkim tramwajem;)

      • 2 2

    • OLSZYNKA JEST THE BEST; A FUJ...

      • 1 1

    • No Gdańska metropolia bym nie nazwał, bardziej ulepem jakimś

      • 0 0

  • Bernard (2)

    Byl orginalnym szefem mafii na pomorzu, który ciężką ręką rządził całą okolicą. Ale w wyniku porachunkow gangsterskich na przelomie wiekow zginal ze zdradzieckiej reki niejakiego "Bernada" z Bytowa (cos a la pruszkow kontra wolomin). I tak Bernardowo stalo sie Bernadowem.

    • 15 2

    • i taka jest prawda.

      • 0 0

    • Byl orginalnym szefem mafii na pomorzu

      Był orYginalnym szefem mafii na Pomorzu.Do szkoły to chadzało się pod górkę?

      • 0 0

  • Na logikę Bernardowo - od Bernarda. Nie trzeba było prostować i tyle

    • 13 1

  • Trza było wyciąć literkę żeby Tusk mógł nazwę wypowiedzieć

    • 32 12

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.