Fakty i opinie

Bezpieczniejsza ul. Słowackiego w cenie nowych barierek

Wypadki i kolizje na ul. Słowackiego w lesie po opadach deszczu stają się standardem, ale jest szansa na poprawę bezpieczeństwa.
Wypadki i kolizje na ul. Słowackiego w lesie po opadach deszczu stają się standardem, ale jest szansa na poprawę bezpieczeństwa. fot. czytelnik/Trojmiasto.pl

240 tys. zł będzie kosztować poprawa przyczepności jezdni ul. Słowackiego na odcinku leśnym zobacz na mapie Gdańska. To tyle, ile rocznie miasto wydaje na naprawę uszkodzonych w wypadkach barier energochłonnych na tym odcinku.



Czy poprawienie jakości jezdni na ul. Słowackiego zapobiegnie zdarzeniom?

tak, na pewno będzie mniej wypadków i kolizji 14%
tak, ale kierowcy mają ułańską fantazję, nie wyeliminuje to wypadków i kolizji 38%
nie, ale zapewni standardy przyczepności na drogach 21%
nie, bo po pracach kierowcy pojadą tam jeszcze szybciej 27%
zakończona Łącznie głosów: 1552
Wszystkie drogi wykonane z nawierzchni bitumicznej mają tę wadę, że po kilkunastu latach intensywnego użytkowania stają się mniej szorstkie - mikropory wypełniają się resztkami opon, a także zwykłym brudem. W efekcie jezdnie tracą właściwą przyczepność i stają się mniej bezpieczne dla podróżnych. Łatwiej wpaść na nich w poślizg, wydłuża się też droga hamowania.

Gdy stan ten potwierdza laboratorium drogowe, zarządca drogi powinien zlecić remont nawierzchni. Zwykle, by poprawić przyczepność drogi, nawierzchnię lekko się frezuje. Jednak taki zabieg obniża komfort jazdy i przyczynia się do szybszego spękania jezdni i powstawania dziur.

W ostatnim czasie pojawiła się technologia tzw. uszorstniania jezdni. W Polsce wykorzystywana jest na drogach zarządzanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. W konsekwencji jezdnia odzyskuje swoje pierwotne właściwości w zakresie szorstkości.


30 dni na poprawę jakości jezdni

Takie rozwiązanie ma być jeszcze w te wakacje sprawdzone na leśnym odcinku ul. Słowackiego. Uszorstniona ma być jezdnia w kierunku Wrzeszcza.

- Na ul. Słowackiego wjedzie maszyna, która przy użyciu mikroopiłków, tzw. śruty, skierowanych na nawierzchnię pod wysokim ciśnieniem, usunie zabrudzenia. Sądzimy, że to poprawi parametry drogi - mówi Mieczysław Kotłowski, dyrektor Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni.
Jedyną ofertę złożyła firma z Poznania, która za uszorstnienie około 2-kilometrowego odcinka zainkasuje 240 tys. zł. Firma będzie miała 30 dni na wykonanie prac od chwili podpisania umowy. Na razie harmonogram robót nie jest znany.

Czy to dużo? Raczej nie. Dość powiedzieć, że na wymianę barier drogowych uszkodzonych w wypadkach i kolizjach na ul. Słowackiego GZDiZ wydaje rocznie ok. 200-250 tys. zł.

Gdańsk nie wyklucza poprawy jakości nawierzchni także w innych miejscach - na ul. Świętokrzyskiej czy na ul. Spacerowej. Podobne prace przydałyby się też w Gdyni na ul. Sopockiej.

Ul. Słowackiego w Gdańsku jest bezlitosna dla kierowców przekraczających prędkość, nie tylko po czy w czasie deszczu, ale i przy dobrej pogodzie. Kilka tygodni temu zginęła tu młoda kobieta w ciąży. W całym 2016 roku policja była wzywana do 333 wypadków i kolizji.

Opinie (219) 4 zablokowane

  • A odcinkowy pomiar prędkości jest za darmo (35)

    Wystarczy go włączyć....

    • 271 49

    • (22)

      ale nielegalny i koniec tego idiotycznego tematu

      • 34 88

      • To trzeba załatwić formalności aby legalny był. Wywalić kupę kasy, która nic nie zmieni oprócz zasilenia portfela Pana Krzysia, to żaden sposób.

        • 53 12

      • (4)

        ...koniec "idiotycznego" tematu dopóki niezrażony nieudolnością władz nie zaliczysz pleneru na jednym z zakrętów jak każdy mistrz prostej i znów p. Naskręt będzie miał bezwysiłkową wierszówkę...

        • 25 13

        • co ma "zaliczenie pleneru" (3)

          z "nieudolnością władz" dlaczego za własne nieprzestrzeganie przepisów chcesz zwalić na władzę ?? jeśli pretensje to tylko do siebie - jest ograniczenie do 70 km/h
          a druga sprawa to odcinkowy pomiar - takie są przepisy że miastu nie wolno tego robić, a krokodyle tego nie chcą wziąć. Inna jeszcze sprawa to udowodnienie przejechanej odległości ( a w zawiązku z tym prędkości) jezdnia jest dwupasmowa i ścinając zakręty system nie jest w stanie zmierzyć odległości, w zawiązku z tym każdy odczyt jest do podważenia przed sądem ( nie ważne o ile, ważne że nieprawdziwy )

          • 16 10

          • Czytanie kontekstowe ze zrozumieniem to jednak widzę wyzwanie (1)

            Ja przestrzegam tam przepisów i nie ma najmniejszego problemu z tą ulicą. Rozwalają się tam notorycznie kretyni, którzy albo zasuwają sporo wyżej niż dozwolona, albo nie biorą pod uwagę czynników pogodowych.

            Nieudolność władzy - sam sobie odpowiedziałeś, "krokodyle tego nie chcą wziąć". Są sposoby, by ich skutecznie zachęcić. Chcecie stanowisko pomiarowe tu i tam? Bo wiecie, to kosztuje. My jesteśmy w stanie pokryć taki koszt, ale...

            "Ścinając zakręty system nie jest w stanie zmierzyć odległości" - gratuluję uwagi na lekcjach fizyki. 0,1%? To namaluj ciągłą na zakrętach i będzie po wymówce.

            W tym kraju zawsze jest wymówka. Chodniki zawalone, bo "niedasię". Gdzie na zachód nie pojedziesz się da, dodatkowo SĄ jasne przepisy o pozostawieniu 1,5m oraz parkowaniu bezpośrednio przy krawędzi jezdni, ale u nas Straż Miejska rozkłada rączki.

            Co drugi dzień dzwon na obwodnicy? "niedasię".

            Co chwila mistrz na Słowackiego rozwala barierki? "niedasię".

            A potem zdziwienie, że ludzie wyjeżdżają, bo jakoś wszędzie indziej się da.

            • 17 4

            • Brawo!

              Świetny tekst - zgadzam się w 100%

              • 4 1

          • pierniczysz jak potłuczony.

            Droga w tych systemach jest zmierzona po najmniejszym możliwym torze jazdy. Właściwie niemożliwym do przejechania przez kierowcę. Gdybyś nie zrozumiał, to znaczy, że system jest skalibrowany na delikatną korzyść kierowców.
            systemy tego typu używane są w wielu krajach europy. Szwajcaria ze swoimi krętymi odcinkami nie ma z tym problemu to i na słowackiego w Polsce można to bez problemu zrobić. Nie siej zamętu i nie komentuj rzeczy o których nie masz zielonego pojęcia.

            • 8 0

      • nie, nie ma w nim nic nielegalnego (2)

        nielegalnie to motopomocny idiota wprowadza w błąd opinię publiczną.

        • 15 8

        • jest nielegalny (1)

          wykroczenie można popełnić tylko w określonym miejscu i czasie a nie na podstawie "średniej" w "przedziale czasowym". Nie jest wykroczeniem przekroczenie średniej prędkości - nie ma takiego wykroczenia.

          • 6 7

          • Podstawą prawną jest artykuł 129h ust. 2 ustawy Prawo o Ruchu Drogowym, system funkcjonuje w coraz większej liczbie miejsc i tacy najmądrzejsi na świecie teoretycy dostają mandaty, a jak się stawiają to wyroki. W sumie to te barierki powinni zastąpić betonowym murem ponabijanym wielkimi ćwiekami i sami byście się wyeliminowali, ćwoki. Od razu byłoby bezpieczniej.

            • 6 0

      • Ale idioci są tematem tego tematu

        • 10 2

      • ty też jesteś nielegalny pacanie

        • 10 7

      • Sam jest nielegalny

        Tyle w temacie

        • 7 6

      • .. (5)

        Jest legalny, ale ciężko zweryfikować faktyczna prędkość pojazdu który na tym odcinku może z 8 razy zmienić pas i scinac zakręty. Ktoś kto jedzie dopuszczalne 70 i zmienia pasy "scinajac" zakręty, na dole będzie miał prędkość o kilkakilometrow większa. Tzn fotoradar pokaże ze jechał szybciej niż w rzeczywistości. Dlatego nie zostały jeszcze uruchomione.

        • 7 20

        • (2)

          To nie można ustawić tolerancji na +10 ?

          • 8 4

          • można - tylko przy +10 opisani w artykule pojechali do lasu

            • 7 4

          • A dlaczego nie na -10?

            • 2 6

        • F1

          Ścinać to można było drzewa, a nie zakręty.

          • 8 1

        • nieprawda.

          System sprawdza czas wjazdu i wyjazdu. I nie ma tu znaczenia czy ścinałeś zakręty czy nie. Jadąc 70 km/h możesz ścinać zakręty ile chcesz a prędkości nie zwiększysz :). Zresztą długość odcinka jest zmierzona w sposób który opisałeś. Najbardziej optymalny dla kierowcy.

          • 2 0

      • LED

        wyświetlacz informacyjny jest legalny

        • 2 0

      • legalny i ma juz atest. Wystarczy by Inspektorat Transportu zechciał go używać. ITD ryzykuje życiem ludzi! (1)

        • 4 2

        • Sami ryzykują swoim życiem. Co to, raptem fotoradary stały się systemami ratującymi życie? Litości.

          • 2 1

      • Legalny , legalny.

        Napisz mi proszę dlaczego niby jest on nielegalny. Dlatego, że jeden dziennikarz to napisał a drugi niedouczony inspektor ITD mu powiedział ?

        Cena nowego !! systemu odcinkowego pomiaru prędkości byłaby niższa niż czyszczenie drogi.

        Niestety w dzisiejszych autach które mają po 150 koni najgorszym ogniwem jest ten osioł za kierownicą. Mistrzowie którzy widząc dwa pasy myślą, że to obwodnica. Typowy syndrom madmaxa.

        • 4 0

    • Nie dość, że za darmo (7)

      ... to jeszcze w ciągu roku zarobiłby na poprawę nawierzchni.
      To, że odcinkowy pomiar prędkości do tej pory nie został włączony, to jest po prostu skandal i osoby za to odpowiedzialne mają krew na rękach.

      • 63 14

      • na pewno trojmiasto.pl poda nazwiska odpowiedzialnych

        • 6 2

      • (1)

        a skąd wiesz gdzie trafi kasa z mandatów?
        Z tego co mi wiadomo to 100% trafia do Krajowego Funduszu Drogowego a ten nie odpowiada za drogi lokalne.

        Krajowy Fundusz Drogowy – fundusz celowy stanowiący wsparcie dla realizacji rządowego Programu Budowy Dróg i Autostrad w Polsce poprzez gromadzenie środków finansowych na przygotowanie, budowę, przebudowę, remonty, utrzymanie i ochronę autostrad i dróg ekspresowych, a także innych dróg krajowych.

        • 10 3

        • g*wno mnie obchodzi gdzie trafi kasa

          ma nie być wypadków co chwilę

          • 2 0

      • odpowiedzialni są w ITD

        • 1 1

      • Tak, w Smoleńsku też nie mieli i też krew na rękach.

        • 1 2

      • co? kazdy kierujacy sam za siebie odpowiada (1)

        • 0 1

        • Niezupełnie, odpowiada również za innych

          sprawca może zabić kilka osób, i wyjść z wypadku bez szwanku, z zadrapaniem na zderzaku.

          • 2 0

    • Jak za darmo to chętnie wezmę sobie takie urządzenie. (1)

      Gdzie rozdają?

      • 8 5

      • Wiszą gotowe do działania na bramownicach nad Słowackiego. Tylko, że wyłączone. Możesz sobie wejść i odkręcić.

        • 19 1

    • Powiedz to ITD...

      • 5 0

    • I co?

      Odcinkowy pomiar prędkość polepszy przyczepność nawierzchni?
      A może liczysz na to, że kierowcy się go przestraszą?
      Kolejny "gieniusz" z prostą receptą na wszelkie problemy.

      • 7 8

  • trochę pewnie poprawi bezpieczeństwo ale i tak janusze, weki czy słoje pokażą na co ich stać :) (5)

    Słowackiego nadal bedzie OS :D

    • 117 15

    • Leciałem ostatnio Słowaka. (2)

      Asfalt na zakrętach miejscami jest zaplamiony wgryzionym w nawierzchnię czymś tłustym. Nie wykluczone, że materiał - mieszanka jest źle dobrana od początku i coś się z tego asfaltu sączy.

      • 6 25

      • Poszukiwacz taniej sensacji

        Z d*py Ci się coś sączy

        • 24 6

      • kolejny debil od pancernej mgły

        • 1 0

    • Masz racje , niektorym kierowcom-pseudorajdowcom to przydalobysie poprawic

      mikropory w mózgu....

      • 7 1

    • Policja wie, ale dyrektorzy od trawników jeszcze nie

      Śmiem twierdzić, że to najbardziej miejscowych interesuje moja unikalna tablica rejestracyjna. I oni jadą zderzak w zderzak. Cyrk na obwodnicy już ich nie podnieca. A jak trafią obcego na trasie to mamy obrazki jak w pierwszym filmie Spielberga.

      • 6 1

  • Co 100 metrow (7)

    Progi zwalniające ...jedyne rozwiązanie

    • 72 78

    • Ankieta (2)

      Jak nigdy dobra,ostatnia odpowiedz, bedzie mozna szybciej zapie...c i wtedy jak ktos wyleci to nie rozwali jest za x zł tylko za3x zl,ale no dobra,skoro wiedza urzednicy lepiej aby tedeiki mogly szybciej cisnac. Jezdze prawie codziennie i zjad to przyjemnosc,zapinam piatke i lece se 70do samego dolu i to zadarmo a co najwazniejsze bezpiecznie,jak mokro to wole nieco wolniej. Nie wiem w cxym problem...

      • 7 3

      • (1)

        Tacy jak ty blokują miasto.
        Średnia na tym odcinku to ,,paczuszka,,

        • 1 8

        • srednia paczuszka?
          co to za slang z kartuz?

          • 4 1

    • Obawiam się, że na naszych " szybko, ale bezpiecznie" to jedyne rozwiązanie. Szkoda, że to odpowiedzialność zbiorowa.

      • 2 1

    • Na górze w Złotej Karczmie przed zjazdem w dół powinien stać znak,

      zakaz wjazdu idiotom, przypuszczam, że nikt by nie reagował na znak, ale wypadki nadal by były, więc kto ciągle wygina barierki ?

      • 2 0

    • kolejny geniusz

      Czasami mam wrazenie ze niektorzy to maja progi zwalniajace w bani.

      • 0 1

    • Progi tak, koniecznie!

      Za progami znak stop, odczekać 1 min, aż zniknie pojazd przed nami i ...jazda!!!

      • 0 0

  • co mnie jakies barierki? (9)

    mam suva z napendem na 4 koła

    • 27 47

    • Jesienio widziałem babeczkę w solidnym, najlepszym niemieckim samochodzie typu dżip, (2)

      nie skodzie kodjaku co wygląda jak stare Q7, ale w biemdablju z iksdrajwem. Niestety kobieta była sprytniejsza niż wszystkie systemy i niemieckie inżyniery. Stała w poprzek - ocierając wcześniej obie bariery.

      • 21 0

      • (1)

        "najlepszym niemieckim samochodzie typu dżip" - ale żeś babola je***ł. Jeep to marka samochodu. Równie dobrze mogłeś napisać "najlepszym niemieckim samochodzie typu Land Rover"

        • 1 11

        • Ironia i tryb przesmiewczy

          Kolego, mniej napinki. To byla ironia i sarkazm

          • 9 0

    • Suv Ci niewiele da chyba, że mówisz o suvaniu mózgu w lewo i prawo :-P

      • 6 1

    • (1)

      Ty masz, ja mam Audi Quattro, wiemy o co chodzi.
      Niestety większość ludzi nadal jeździ prehistorycznymi konstrukcjami z napędem na przednie koła i tam niestety występuje bardzo groźne zjawisko podsterowności powodujące że samochód wylatuje z zakrętu.
      Do tego większość kierowców w poślizgu naciska hamulec, a to wiadomo jak się kończy...

      • 2 18

      • Ty masz , ja mam Audi wiemy o co chodzi , buahahahahahahahahahahahahahahaha

        jak widzę Audi to trzymam się z daleka bo wiadomo , że za kółkiem siedzi galareta bez mózgu :)

        • 12 1

    • dziany PAN przyznaj się

      Zmieniłes podpis z Forum Radunia, Thebilla i innych twoich klonów?
      Bo to niemożliwe, żeby kolejny taki przygłup się pojawił na forum

      • 10 1

    • czym lepszy samochod tym gorszy kierowca!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      • 7 0

    • mam suva z napendem na 4 koła

      Fizyki nie da się oszukać, co z napędu 4x4 jak masz łyse opony, lub wybite amortyzatory. Po za tym siła odśrodkowa jest silniejsza niż twoja przyczepność na śliskiej powierzchni. Jeżdżę na rajdach sam. terenowych i wiem co piszę.

      • 3 1

  • A za wymianę barierek nie ściąga (11)

    Się pieniędzy od sprawcy wypadku, ewentualnie od ubezpieczyciela?

    • 172 1

    • Dobre pytanie, jest jakiś ekspert? (3)

      • 17 0

      • (1)

        Droga powinna być ubezpieczona.
        Wtedy za uszkodzenia płaci ubezpieczyciel

        • 6 8

        • a drogę się ubezpiecza przed zwinięciem czy kradzieżą asfaltu ?

          czy przed zryciem pługiem nawierzchni ?

          • 3 0

      • Specjalista odpowiada ...

        Szkody powstałe w wyniku zdarzenia drogowego są pokrywane z polisy OC sprawcy zdarzenia. Sprawstwo zostaje ustalone na miejscu ( tzw. kolizja- dokładnie wypadek statystyczny ) i zakończone przyznaniem się do winy (mandat) , bądź rozstrzygnięte na rozprawie sądowej. Jeśli mowa o wypadku ( uszczerbek na zdrowiu wym.leczenia powyżej 7 dni) Sąd ustala sprawcę zdarzenia. We wszystkich omawianych przypadkach polisa OC sprawcy pokrywa szkody w mieniu poszkodowanych - w tym administratora drogi tj .ZDIZ. Reasumując na uszkodzonych barierach nie dość że nie tracą 240 tys.- to zyskują za każdym zdarzeniem ! Bariera na odcinku A , uszkodzona kilkukrotnie, za każdym razem firmy ubezpieczeniowe X,Y,Z płacą kasę. Bariera wymieniona jest dopiero kiedy zagraża bezpieczeństwu. Wystarczy policzyć powykrzywiane bariery.....Państwo z ZDIZ trzymają kciuki za nie dzwigajacych. Pozdrawiam

        • 26 1

    • pewnie mowa tu o przypadkach, w którym sprawa nie powiadomił służb o kolizji

      • 8 1

    • (1)

      Dokładnie, dlaczego płacimy (wg. artykułu) z naszych miejskich pieniędzy za naprawę skutków głupoty kierowców?????

      • 16 4

      • bo jestesmy mieszkancami tego kraju, to tak trudno pomyslec globalnie? :) nie da sie wszystkiego rozliczyc "to jest moje, to jest Twoje"

        • 1 3

    • Miasto nie pokrywa kosztów napraw barier z OC sprawcy

      bo samo mogłoby się nieźle wkopać. Ubezpieczyciel nie jest w ciemię bity i zaraz udowodniłby w sądzie, że winę za wypadek ponosi nie kierowca, a zarządca drogi (nieprawidłowe utrzymanie stanu jezdni).

      • 9 10

    • (1)

      powinien płacić sprawca ze swojej kieszeni to by się barany nauczyły moment

      • 5 3

      • Jasne

        A jak się pośliźniesz i złamiesz kulasa, to sam powinieneś płacić za leczenie.
        W mig nauczyłbyś się chodzić jak człowiek.
        A ci co mają raka to niech lepiej od razu kupią sobie sznurek, co będziemy na nich płacić! A staruchy to od razu łopatą w łeb i do piachu, co będziemy na nich płacić!

        • 3 1

    • z OC sprawcy idzie..... jak nie ucieknie

      • 5 1

  • Kiedy (12)

    Kiedy zrozumiecie że tylko odcinkowy pomiar prędkości tam pomoże. Szkoda wydawanej kasy na inne rozwiązania.

    • 99 32

    • Żadne barierki nie poprawią bezpieczeństwa.... (5)

      Eliminacja kierowców-debili poprzez nakładanie absurdalnie wysokich kar finansowych natomiast poprawi bezpieczeństwo znacząco i bezapelacyjnie.

      240 tys. zł - 24 mandaty po 10 tys. za nadmierną prędkość w tamtym miejscu - niech cebularze spłacają nawet po pół roku...
      Proste i logiczne. A jakie edukacyjne.... Dzieci tej biedy umysłowej pół roku nie dostaną kieszonkowego i będą pytały "dlaczego?" ;) - "bo tatuś jest idiotą narażającym życie swoje i innych michasiu :)"

      • 8 6

      • (2)

        Oczywiście Ty wiesz wszystko, i że to prędkość była przyczyną wypadku, a nie np. łyse opony. Główną przyczyną sporej części wypadków są ułomne przeglądy techniczne, które niczego nie przeglądają. Byle szrot przechodzi przegląd. Wprowadzić ścisłą kontrolę nie tylko samych aut, ale i osób "przeglądających" aby przechodziły tylko auta sprawne technicznie.

        • 5 1

        • (1)

          Znaczy mówisz, że wszyscy co mieli wypadek mają łyse opony i np. niesprawne hamulce i jechali zgodnie z przepisami? :D

          OK.

          Jeśli nawet masz łyse opony to jesteś cebularzem który o tym wie, więc jak dostosujesz PRĘDKOŚĆ to wyhamujesz. No chyba, że ktoś jest - jak wspomniałem - debilem i prędkości nie dostosuje ;)

          Na niesprawnych hamulcach nikt nie jeździ ;) Mogą się one jednak zerwać - wiadomo... Ale nawet wtedy hamują Ci jeszcze przez kilka hamowań 3 pozostałe koła sympatyczny kolego nawet w 15 letnim aucie :D

          Nie wiem wszystkiego, ale to GŁÓWNIE nadmierna prędkość jest przyczyną wypadków w tamtym miejscu.
          W Gdańsku np. główną przyczyną wypadków (nie stłuczek!) jest pani po 40-tce w dobrym aucie która "nie widziała" :D

          • 7 3

          • Co oglądam zdjęcia z wypadków na Słowaka to jakieś leciwe auta. A z doświadczenia, z tego co widać na ulicach, to stare auta nie mają nowych opon. Często jeździ się na "oryginałach". Ostatnie Twoje zdanie oczywiście prawda.

            • 2 2

      • zgadzam sie w 100% (1)

        PO przyzwyczaiła ludzi do standardu robta co chceta bo sami sa złodziejami.

        • 1 4

        • To dlaczego GITD pod rządaim twojego PiSu nie chce ich włączyć?

          Boją się, że Kurski za dużo by nazbierał punktów?

          • 1 1

    • Należy zebrać trochę BETONU z urzędu miasta

      i wylać go na Słowackiego.

      • 6 0

    • (1)

      Kiedy zrozumiesz że miasto nie chce abyśmy jeździli tam przepisowo. To kompletnie zablokuje tą trasę.

      • 4 2

      • Lepiej stać tam prawie codziennie w korku bo był wypadek?

        • 0 0

    • Tylko zmiana mentalności może pomóc

      Jak długo prowadzący nie-brawurowo będzie postrzegany jako stooleya-driver, tak długo na drogach będzie trwało szatkowanie mięsa i gięcie blach.

      • 2 0

    • (1)

      Ostatnie pomiary pokazały, że przyczepność na Słowaku jest poniżej normy. Czy to nie jest wystarczający argument, żeby ją poprawić? Idąc twoim tokiem rozumowania można by zrobić odcinkowy pomiar, rozlać olej na całym odcinku i wprowadzić ograniczenie do 20 km/h, przecież tylko odcinkowy pomiar prędkości jest receptą na wszystkie wypadki.

      • 1 0

      • Osobiście uważam że należałoby zrobić te dwie rzeczy jednocześnie ale np. wprowadzałbym odcinkowy pomiar czasowo - przy mokrej nawierzchni.

        • 0 0

  • Za uszkodzenie barier (2)

    Powinien płacić ten co je uszkodził...

    • 100 4

    • (1)

      To smutne, że musiało być ponad 300 zgłoszeń rocznie , wiele ciężkich wypadków i śmierć kobiety w ciąży, aby ktoś w końcu się przyznał, że wierzchnią warstwętrzeba "naprawić". Ciekawe czy mają cośtakiego jak "maintenanace plan" , np: jak rocznie przekroczymy 20 trupów to zaczynamy działać. Poniżej 20 szkoda kasy....... dramat

      • 3 2

      • kto zrozumie

        że wystarczy jechać WOLNIEJ?

        • 2 3

  • "W ostatnim czasie pojawiła się technologia tzw. uszorstniania jezdni. " (3)

    Ta technologia przyszła z Marsa, NASA czy Polskiej Agencji Kosmicznej?
    Nie wiem czy oni widzieli kiedyś, ja widziałem w 2002 roku, górskie drogi w Chorwacji, albo na Malcie.
    Zakręt ma nawierzchnię pociętą w "jodełkę" - odprowadzana jest woda i jest szorstko...

    • 53 4

    • ale tu się nakłada na jezdnię szorszcz

      • 18 0

    • to nie ta bajka

      • 4 0

    • ściema

      na moje oko ta technologia to ściema i zabieg naprawdę na chwilę. wiadomo miarodajne jest badanie szortkości (słynne kółko przyczepka i hamowanie) - trzeba sprawdzić przed i po. poza tym na moje oko dużo lepszym rozwiązaniem było by rozgrzanie nagrzewnicą, rozsypanie grysu do SMA, zawałowanie.
      degradacja ścieralnej śrutowanie vs grys jest niestety na niekorzyść śrutu...

      poza tym nie zapomnijamy o innej kwesti - w cywilizowanych krajach ścieralna leży maksymalnie 10 lat a później jest frezowana i układana od nowa. ale wiadomo my polacy wiemy wszystko lepiej, czekamy aż zaczną po tyłku dostawać warstwy poniżej położone.

      • 12 0

  • Były fotoradary (8)

    wypadków było mniej.
    Będzie szorstka droga to będą jechać jeszcze szybciej i walić jeszcze mocniej.
    Tylko kontrola prędkości poprawi tam bezpieczeństwo plus wyłapywanie najeżdżających na zderzak

    • 109 20

    • Hmm z tego co mi wiadomo (4)

      jeżeli sprawca walenia w bariery jest znany , naprawa jest z jego OC.

      • 12 1

      • no właśnie

        kiedy jest znany

        • 3 1

      • (2)

        Miasto nie pokrywa kosztów napraw barier z OC sprawcy, bo samo mogłoby się nieźle wkopać. Ubezpieczyciel nie jest w ciemię bity i zaraz udowodniłby w sądzie, że winę za wypadek ponosi nie kierowca, a zarządca drogi.

        • 6 3

        • hahahah (1)

          a jak ubezpieczyciel udowodni wine zarzadcy?

          sad moze zrobic eksperyment

          przejdzie ta trasa biegly z dopuszczalna predkoscia
          i jak sie nie rozbije to co z tego wynika?
          ze winny jest debil co sie w zakrecie nie zmiescil
          po slowackiego mozna smialo jechac 100 km/h wiec ja nie rozumiem jak idioci moga sie tam rozbijac

          • 2 2

          • Nie przejedzie biegły, tylko zrobią badanie wspomnianej w artykule szorstkości/przyczepności i okaże się, że jest poniżej normy, a ubezpieczyciel powie, żeby ich cmoknęli w pompkę dopóki tego nie poprawią.

            • 4 1

    • Na najeżdżających na zderzak jest prosty sposób: mignąć przeciwmgielnymi... (1)

      • 1 1

      • W sumie niezle - lepsze niz moje delikatne pukniecie w pedal hamulca i jednoczesnie dodanie gazu.

        • 1 1

    • to fotoradary sprawiały że wypadków było mniej

      tylko ilość pojazdów poruszających się na tej drodze i jakość kierujących. Jeszcze niedawno obwodnica służyła do szybkiego przemieszczania się a obecnie nigdy nie wiadomo ile czasu się na niej spędzi bo albo była stłuczka, albo jest korek bo stłuczka była z drugiej strony i trzeba oczywiście przystanąć walnąć zdjęcie, albo są wyścigi żółwi.
      Podobnie jest na Słowackiego. Ludziom się wydaje że jak mają fajne autko to umiejętności kierującego nie mają znaczenia, nie wspominając już o tym że często nie dba się o samochody.

      Prawda jest taka że po naszych drogach od pewnego czasu porusza się zbyt dużo kierujących którzy nigdy w życiu nie powinni zasiadać za kierownice, ponieważ nie mają predyspozycji to prowadzenia auta nie wspominając już o umiejętnościach. Dzisiaj na drogach czy też na parkingach każdy myśli tylko o sobie, kierujący nie używają lusterek bo i po co w myśl zasady "ja jadę a reszta niech uważa"

      • 1 0

  • Zwiększcie przyczepność... (4)

    ...a to i tak nic nie zmieni. Ludzie będą jeździć jeszcze szybciej i rozbijać się nadal.

    Jadąc tam przepisowo, jeśli ma się sprawny samochód, nie ma prawa się nic stać w większości przypadków.
    Odcinkowy pomiar załatwi sprawę. Trzeba jedynie dążyć do jego włączenia.

    • 70 20

    • Ludzie teraz będą jechać 200. A jak jeszcze mocniej uszorszczą to nawet 300, ale to już tylko motocykle. Kto ich powstrzyma? ... Człowieku zastanów się nad tym co piszesz. To że będzie lepsza nawierzchnia to poprawi problem hamowania na mokrym, nikt nie ma potrzeby jechać szybciej, tylko mieć możliwość skutecznej reakcji.

      • 5 4

    • "W większości przypadków" - no przecież nie każdy samochód, który tamtędy jedzie się rozbija.

      • 0 0

    • jak to nic się nie zmieni ?

      pojawia się śmiertelne ofiary. Teraz jest selekcja przy 80 km/h a będzie przy 130

      • 0 0

    • jetem "za"

      jadąc tamtędy 70, czyli tyle ile wolno maksymalnie, jesteś otrąbiony prze wszystkich baranów, którym się bardzo śpieszy. Kiedy w koncu do ludzi dojdzie, że znaki nie stoją przy jezdniach dla ozdoby?!

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.