Bijatyka na Polance Redłowskiej. Prokuratura umorzyła postępowanie

Piotr Weltrowski
14 maja 2025 (artykuł sprzed 1 roku) Wracamy do sprawy
Opinie (200)
W sieci pojawiły się filmy i zdjęcia, na których widać przebieg bijatyki.

1 maja na Polance RedłowskiejMapka w Gdyni doszło do regularnej bitwy. Biły się ze sobą grupy mężczyzn z Polski, Gruzji i Ukrainy. Choć policjanci pojawili się na miejscu, to nikogo nie zatrzymali, bo uczestnicy bójki pogodzili się. Niemniej postępowanie wszczęto z urzędu. Nie na długo. Prokuratura zdążyła je już umorzyć.



Jak oceniasz decyzję prokuratury?

Przypomnijmy. Na filmach, które pojawiły się w naszym Raporcie z Trójmiasta, całe zdarzenie wyglądało bardzo poważnie. Majówka, dookoła ludzie wypoczywający przy grillach, a w samym środku kilkanaście osób bije się jak na kibicowskiej ustawce.

Uczestnicy "bitwy" okładali się pięściami, szarpali, kopali, ktoś nawet chwycił wielki konar leżący na ziemi i próbował nim atakować inne osoby.

Bójkę przerwała dopiero interwencja policji. Stróże prawa zresztą musieli gonić niektórych uczestników bijatyki, co widać na filmach udostępnionych w sieci.

Bili się Polacy, Gruzini i Ukraińcy. Policja zapowiada więcej patroli na Polance Redłowskiej Bili się Polacy, Gruzini i Ukraińcy. Policja zapowiada więcej patroli na Polance Redłowskiej

- Po otrzymaniu zgłoszenia o agresywnym zachowaniu mężczyzn na Polance Redłowskiej dyżurny od razu skierował tam funkcjonariuszy. Policjanci na miejscu interwencji wylegitymowali uczestników tego zdarzenia, byli to obywatele Polski, Gruzji oraz Ukrainy - mówiła nam po zajściu podkom. Jolanta Grunert z KMP w Gdyni.
Policjanci ustalili też powód bójki. Miała nim być... przebita piłka.

  • Lubię to Lubię to 1
  • Super Super
  • Trzymaj się Trzymaj się 1
  • Ha ha Ha ha 4
  • Wow Wow 5
  • Przykro mi Przykro mi 1
  • Wrr Wrr 14
  • Wszystkie 26
Warto tu zaznaczyć, że nikt z uczestników bijatyki nie zgłosił później żadnych urazów, nikt też nie chciał złożyć na policji zawiadomienia.

Policja sprawdza, prokuratura umarza



Mimo to policjanci wszczęli postępowanie z urzędu. Przesłuchali świadków, zabezpieczyli filmy, a materiał przekazali do prokuratury.



Okazuje się jednak, że postępowanie w tej sprawie nie trwało długo. Prokuratura poinformowała nas, że zostało ono umorzone.

- Prokuratura Rejonowa w Gdyni umorzyła przed wszczęciem postępowanie dotyczące zdarzenia z dnia 1 maja br. z uwagi na brak znamion czynu z art. 158 kk [bójka i pobicie - przyp. red.], zaś w zakresie czynów z art. 217 kk [naruszenie nietykalności cielesnej - przyp. red.] wobec stwierdzenia braku potrzeby ochrony praworządności i interesu społecznego w objęciu ściganiem z urzędu czynu prywatnoskargowego - mówi prokurator Dorota Stawinoga-Liedtke z Prokuratury Rejonowej w Gdyni.
Do tematu jeszcze wrócimy - w najbliższych dniach napiszemy, w jaki sposób władze Gdyni będą chciały zwiększyć bezpieczeństwo na terenie Polanki Redłowskiej.

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (200)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane