Biuro Rozwoju Gdańska: Nowa Politechniczna nie będzie miejską autostradą przez Wrzeszcz

Biuro Rozwoju Gdańska przekonuje, że ul. Nowa Politechniczna jest niezbędna dla rozwoju Gdańska. Poniższy artykuł jest odpowiedzią na prezentację Forum Rozwoju Aglomeracji Gdańskiej przedstawioną podczas wtorkowej dyskusji na temat tej ulicy.



Edyta Damszel-Turek, zastępca dyrektora Biura Rozwoju Gdańska.
Edyta Damszel-Turek, zastępca dyrektora Biura Rozwoju Gdańska. fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl
Głos w sprawie ul. Nowej Politechnicznej zabiera Edyta Damszel-Turek, od 1 kwietnia zastępca dyrektora Biura Rozwoju Gdańska, wcześniej kierownik Zespołu Urbanistycznego Wrzeszcz. Publikujemy w całości list, będący polemiką wobec wizji Forum Rozwoju Aglomeracji Gdańskiej.

Oto jej refleksje

Znamy historyczną wartość architektury pozostawionej przez minione pokolenia gdańszczan. Wiemy też, że należy ją w miarę możliwości chronić. Ale aby Gdańsk nie stał się skansenem, potrzebuje nowych inwestycji. Można się obrażać i dąsać na nowe drogi, ale to one stanowią krwiobieg miasta, zwiększają atrakcyjność inwestycyjną i kreują miejsca pracy. To te, rzekome dewastacje pozwalają mieszkańcom na większą mobilność.

Konsekwentnie, od lat miasto rezerwuje tereny przeznaczone pod realizację Nowej Politechnicznej. Ulica ta stanowi ważny element układu transportowego Gdańska w zakresie powiązań międzydzielnicowych. Nadużyciem jest nazywanie jej "autostradą miejską". Nowa Politechniczna zgodnie z obowiązującym studium, planowana jest jako ulica miejska z licznymi skrzyżowaniami i przejściami dla pieszych w poziomie jezdni, z typowym wyposażeniem: chodnikami, trasą rowerową i małą architekturą.

Nowa Politechniczna stanowić będzie istotne uzupełnienie istniejącej siatki ulic dojazdowych, a gdy powstanie przejmie ruch międzydzielnicowy z mniejszych uliczek, które dzisiaj są rozjeżdżane przez samochody - dotyczy to np. skrótu na Suchanino przez ul. Wagnera zobacz na mapie GdańskaMozarta zobacz na mapie Gdańska, odetchną też mieszkańcy ul. Schuberta zobacz na mapie GdańskaSobieskiego zobacz na mapie Gdańska.

Zlecana przez Dyrekcję Rozbudowy Miasta Gdańska dokumentacja rozstrzygnie jakie elementy Nowej Politechnicznej należy realizować w najbliższych latach (tramwaj czy tramwaj i jedna jezdnia). Dokumentacja wskaże, w jaki sposób zagospodarować pozostały pas rezerwy drogowej, którą należy nadal podtrzymywać. Postulowana rezygnacja z rezerwy pod drugą jezdnię uwolni pas terenu o szerokości raptem 6 -7 m, co nie pozwoli na znaczącą poprawę zagospodarowania terenów sąsiednich.

Planowany przebieg ul. Nowej Politechnicznej wraz z roboczo nazwanymi przystankami.
Planowany przebieg ul. Nowej Politechnicznej wraz z roboczo nazwanymi przystankami. graf. Trojmiasto.pl
Trasa tramwajowa prowadzona w Nowej Politechnicznej będzie stanowić ważny element w systemie transportu publicznego Gdańska. Odciąży ona trasę tramwajową na dolnym tarasie wzdłuż al. Zwycięstwa i al. Grunwaldzkiej. Podstawową funkcją tramwaju w Nowej Politechnicznej, oprócz obsługi przyległych terenów, będzie przejęcie podróży wykonywanych obecnie poprzez dolny taras (przez al. Zwycięstwa zobacz na mapie Gdańska) z Gdańska Południe do Wrzeszcza (około 40 proc. wszystkich podróży dom - praca/szkoła - dom z dzielnicy Południe odbywa się w kierunku Wrzeszcza).

Za realizacją tramwaju w Nowej Politechnicznej przemawia skrócenie czasu podróży z południa Gdańska do dzielnic centralnych. Jedyną możliwością szybkiego i sprawnego przejazdu tramwaju (także na odcinku pomiędzy ul. Fiszera a al. Grunwaldzką zobacz na mapie Gdańska) jest budowa wydzielonego torowiska [propozycja FRAG-u zakłada torowisko współdzielone z autami na odcinku ok. 150 m, a na pozostałej części odseparowane od aut; dł. całej trasy tramwaju wzdłuż ul. Nowej Politechnicznej od Nowej Bulońskiej Północnej zobacz na mapie Gdańska do Placu Komorowskiego zobacz na mapie Gdańska to ok. 5 km - dop. red.].

Doświadczenia Gdańska i miast zachodnich pokazują, że realizacja trasy tramwajowej podnosi atrakcyjność ekonomiczną i inwestycyjną terenów przyległych, ponieważ mieszkańcy i inwestorzy zyskują dogodny dostęp do komunikacji zbiorowej. Twierdzenie, że realizacja elementów ul. Nowej Politechnicznej przyczyni się do dewastacji Gdańska jest poglądem nieprawdziwym.

Materiał archiwalny z sierpnia 2014 r.

Wyburzenie budynku przy ul. Do Studzienki (oficjalnie powodem był fatalny stan techniczny) oraz budynki na odcinku Grunwaldzka-Fiszera, których rozbiórka jest niezbędna dla realizacji Nowej Politechnicznej wg urzędników.


Czy ul. Nowa Politechniczna zrealizowana zgodnie z zapowiedziami urzędników podzieli Wrzeszcz?

Zobacz wyniki (900)
Zaprezentowane przez FRAG wizualizacje przedstawiające jeden ze sposobów rewitalizacji ul. Do Studzienki można rozpatrywać tylko w kategoriach czysto teoretycznych. Koncepcja ta w żaden sposób nie rozwiązuje problemu gdańszczan podróżujących codziennie pomiędzy Wrzeszczem a górnym tarasem. Nie odpowiada też na pytanie gdzie skierowano obecnie przejeżdżające ul. Do Studzienki samochody, które w godzinach szczytu stoją w korkach. Można odnieść wrażenie, że autorzy prezentacji FRAG pokazują sytuację, która ma miejsce jedynie w niedzielę o 8 rano.

Przywoływany przez FRAG przykład z Wrocławia jest dyskusyjny [FRAG w swojej prezentacji podawał oprócz Wrocławia, także przykłady m.in. Helsinek, Bremy, Rotterdamu, Lipska oraz Katowic - dop. red.]. Bo czy warto porównywać się do najbardziej zakorkowanego miasta w Polsce? Ostatni raport Deloitte'a dotyczący korków w siedmiu największych miastach Polski wykazał, że w ciągu ostatnich czterech latach aż o 20 proc. wydłużył się czas spędzany w korkach przez mieszkańców Wrocławia. Natomiast w Gdańsku stoimy w korkach o ok 30 proc. krócej niż w 2011 r.

Opinie (428) 5 zablokowanych

  • (76)

    To jakiś stek bzdur. Projektanci dróg to jakaś chyba sekta jest.

    • 237 90

    • Unikam tej trasy z rana (32)

      bo faktycznie ta ulica jest zakorkowana, ale przecież do jasnej cholery już wyburzono część Wrzeszcza by wybudować ulicę Żołnierzy Wyklętych i jeżdżę tamtędy i jest ok. Po cholerę marnować drugie tyle kasy by budować Nową Politechniczną. Unia płaci, ale przecież my też. Nasze wnuki będą jeszcze spłacać te drogi gdy one już dawno będą dziurawe, w sensie drogi nie wnuki

      • 76 65

      • (5)

        Zauważ tylko, że to jest ALEJA Żołnierzy Wyklętych a nie ulica. Czyli i tak jest już nieźle.
        Czasem rozumiem, że nie ma się co rozdrabniać i robić jednej jezdni, ale oni na koniec i tak zbudują coś co ni jak się ima do miejskiej ulicy. Zawsze gdzieś po środku jest wielka wyspa centralna, szeroki pas zieleni między jezdniami, a nawet ekrany akustyczne!!!
        W Gdańsku, wydaje mi się, że władzę nad planowaniem mają nie urbaniści, nie architekci a budowlańcy i projektanci. To dla nich koniec końców popłyną wszystkie pieniądze. BPBK, gdyby nie takie inwestycje, już dawno by pewnie zbankrutowało. Przecież, dla nich każdy dodatkowy metr kwadratowy, dodatkowa tona stali czy betonu to konkretne pieniądze. Poza tym, tak jest z całym budownictwem infrastrukturalnym w całej Polsce aby jak najbardziej bezsensownie wydawać NASZE pieniądze z podatków (budżet UE to także nasze podatki)

        • 55 4

        • zgadzam się, komplenie bezmyślne (3)

          na Nowej Słowackiej ekrany akustyczne stawiano na zasadzie losowania. Trochę tu, trochę tam. Tunele też wykonane na odwal się i kompletnie bez pomysłu.

          • 46 1

          • (2)

            Stawiano je wg. rozporządzeń ministra infrastruktury i transportu.... zgadnij, z którego rządu?

            • 14 3

            • PiS (1)

              • 9 5

              • Samoobrona

                • 1 0

        • Ale głównie niemieckie,brytyjskie, duńskie i holenderskie.

          • 4 1

      • (3)

        Zdaje się że obecnie ze świecą szukać tak wyważonego podejścia. Szacunek.

        • 10 5

        • prosamochodowe podejście strojące się w piórka podejścia zrównoważonego (2)

          jest tylko pozornie wyważone. Tekst jest oparty o ukryte założenie, że samochód może lub powinien być podstawowym sposobem poruszania się po mieście. Budowa drogi ułatwiającej poruszanie się samochodem nie zmniejsza ruchu na sąsiednich ulicach, ale generuje dodatkowy ruch samochodów na tych ulicach.

          • 27 8

          • (1)

            Przecież ona pisze o tramwaju a nie samochodach

            • 6 5

            • wyburzenia oznaczaja miejsca na nowe drogi

              Nowa Politechniczna w przekroju 2x2 wymusi takze budowe DRogi Czerwonej.

              • 12 1

      • (3)

        Lepiej spłacać nowe drogi i tramwaj niż ECS czy inne dziwne pomysły budynia.

        Co do samej drogi to jest ona potrzebna. To co siedzieje i jak wygląda ul. Sobieskiego to woła o pomstę do nieba.Problem jest tylko na odcinku do studzienki, bo dalej jest miejsce na porządną drogę, aż do Nowej Bulońskiej.

        • 23 16

        • (2)

          Ale chcesz bardziej remontu Sobieskiego czy budowy Nowej Politechnicznej która z remontem Sobieskiego nie ma nic wspólnego?

          • 19 3

          • (1)

            Ma wszystko wspólne - po budowie NP można zrobić remont J3S bez paraliżu komunikacyjnego.

            • 8 6

            • po budowie NP nikt nie weźmie się za J3S

              • 10 3

      • Tylko zauważ, że nowa słowackiego co chwilę jest zatkana (8)

        Ale fakt że "nowa politechniczna" zabierze klimat. Tylko pytanie co to za klimat...

        • 19 7

        • zatkana? (7)

          Ktoś tu nie pamięta już, jak wyglądała ta ulica przed remontem. Tym bardziej przed przebudowa grunwaldzkiej w okolicy skrzyżowania.o budowie ronda de la salle nie wspomne:)
          Dla Twojej informacji: Pod koniec lat'90 zjazd z niedzwiednika do grunwaldzkiej trwal ok. 35 minut. Jak dobrze poszło. Przy znacznie mniejszej ilości samochodów.

          • 19 4

          • przed remontem Słowackiego bywała mocno zatkana. (6)

            Po wyłożeniu kilkuset milionów złotych bywa często zatkana. Poprawa pozycji Gdańska w rankingu zakorkowania polskich miast nie świadczy o zmniejszeniu korków: wynika stąd, że w Trójmieście nadal ważnym elementem systemu komunikacyjnego są tramwaje wydzielone na osobnych torowiskach, funkcjonowanie SKM i nadal skromna, ale rosnąca skłonność do korzystania z rowerów.
            Argumenty stosowane przez Autorkę świadczą o trwaniu dominacji pro-samochodowego myślenia w BRG.

            • 16 12

            • (3)

              Właśnie sam napisałeś : " tramwaje na osobnych torowiskach. Czyli jednak ta budowa jest potrzebna.

              • 9 4

              • łapanie za słówka

                obręb skrzyżowań nie jest wydzielony i tragedii nie ma.

                • 6 0

              • FRAG proponuje wspólne torowisko na długości jedynie około 100 m (1)

                to raczej niedużo, prawda?

                • 12 3

              • jeśli FRAG propnuje, jak twierdzisz, wspólne torowisko to oznacza

                że FRAG dokładnie proponuje blokowanie swobodnego przejazdu środka komunikacji publicznej jakim jest tramwaj.

                • 4 3

            • Przed Nową Słowackiego w korkach na starej Słowackiego stało się nawet godzinę (1)

              Oczywiście, że zwiększony ruch samochodów w godzinach szczytu powoduje, że nie przejeżdża się ulicą Nową Słowackiego jak w niedzielę o poranku. Ale porusza się nią i tak niesamowicie sprawnie w porównaniu do tego jak wyglądało to gdy mieliśmy starą Słowackiego. Policzcie sobie ile w godzinach szczytu trwa przejechanie na odcinku Galeria Bałtycka - Matarnia. Wczoraj pokonałem w popołudniowych korkach tą trasę w 15 minut. A pamiętam kilkukrotne podróżowanie starą Słowackiego o tych godzinach, które zbliżało się do 60 minut.

              Argumentacja pojawiająca się na tym forum przeciwko budowaniu Nowej Politechnicznej przypomina argumentację formułowaną w Parlamencie Wielkiej Brytanii przeciwko Pani Premier Margaret Thatcher. Parlamentarzysta z Partii Pracy zarzucił jej, że w czasie jej rządów pogłębiła się przepaść pomiędzy 10% najbogatszych ludzi w UK a 10% tych najbiedniejszych. Na co niezapomniana Pani Premier odpowiedziała, że po jej rządach ludzie na wszystkich poziomach dochodu są w lepszej sytuacji niż na początku jej rządów a jej adwersarz w istocie wolałby żeby ludzie biedni byli biedniejsi, jeżeli bogaci będą mniej bogaci.

              Na tej samej zasadzie wszyscy gardłujący za zachowaniem dotychczasowego "klimatu" ulicy Do Studzienki woleliby, aby została zakorkowaną, brudną i nieporządną ulica, bo nie daj Boże aby komuś sprawniej się nią podróżowało.

              • 19 9

              • Skoro wierzysz politykom to zazdroszcze optymizmu. Bo nawet ekonomisci przyznaja ze reformy Thatcher spowodowaly zubozenie spoleczenstwa. Nawet na GW zdazyl im sie calkiem ciekawy artykul. No ale jak ktos wierzy politykowi, ktory mowi: "ja zrobilam wam dobrze", to pewnie nie odczuwa potrzeby sprawdzac faktow.

                • 2 2

      • na trasę Słowackiego (8)

        wyburzono tylko stare rudery o zerowej wartości historycznej na końcu dawnej Partyzantów i dwa domy przy skrzyżowaniu Grunwaldzkiej i Słowackiego - dom oficera i budynek mieszkalny. Przy czym nie można porównywać obu ulic, gdyż Słowackiego od skrzyżowania pod inpro biegnie na skraju miasta i zabudowy miejskiej, zaś Do Studzienki przez środek historycznego Wrzeszcza. W miejscu ulicy Słowackiego 7 lat temu nie było żadnej zabudowy, zaś potem wzniesiono kilka bloków i kompleks biurowy zielenie miejskiej i UM Gdańsk . Słowackiego jest drogą wylotową z Gdańska i dojazdem na lotnisko , zaś ulica Do Studzienki na razie nie pełni żadnej funkcji międzydzielnicowe, gdyż kończy się w polu i dalej ma być dopiero przebita na Morenę. Dlatego przy ulicy Do Studzienki jest co chronić, zaś przy ulicy Słowackiego nie było żadnych obiektów do ochrony. Przecież przebieg Starej Słowackiego od Chrzanowskiego do Niedźwiednika został zachowany w całości. Przy ulicy Do Studzienki mamy teraz wyburzyć całą pierzeję domów tylko uwaga na tory tramwajowe i rezerwę, która może będzie potrzebna za 20 -30 lat, Jest to nonsens kompletny. Wygląda na to, że plany z lat siedemdziesiątych wybudowania szerokiej arterii zostały dopasowane do trendów na zachodzie ( promowanie komunikacji miejskiej) wniosek do Brukseli pójdzie na dofinansowanie tramwaju, na co Bruksela pieniądze da , bo jest to "po aktualnej linii" , a orzy okazji budując tramwaj zdewastuje się pół Wrzeszcza na rezerwę. Potem zaś problem będzie z głowy i drogę lub jedynie drugi pas się dobuduje już bez pieniędzy z Brukseli. Czyli mamy zrealizowany stary projekt z modyfikacją - tramwajem. Ja się pytam, skoro już tak musicie robić rezerwę, to dlaczego nie zburzycie obrzydliwych bloków po drugiej stronie, tylko piękne domy i to en bloc. Jestem za projektem FRAG. Komunikacja z górnym tarasem właśnie jest zapewniana dzięki tramwajowi. W ulicy tory miałaby być na odcinku 80 m, do skrzyżowania z Fiszera a potem poza jezdnią za budynkami istniejącymi. Na takim odcinku tramwaj i samochody sobie nie przeszkadzałaby. Poza tym po to buduje się tramwaj i poprawia komunikację zbiorową, aby ludzie z niej chętniej korzystali niż z samochodu i tym samym zmniejsza się ilość samochodów w centrach miast.

        • 30 13

        • (4)

          Przy ulicy Do Studzienki są raptem dwa wartościowe budynki (nr 6 i 8) i tych szkoda - reszta, to rudery.

          Czy ktoś wie, czy w tym planie ocaleje najbliższy budynek przy Fiszera (nr 8 bodajże)?

          • 11 8

          • odrobinę więcej: (3)

            Do Studzienki 4, 6, 8, 10, 22, 24, Politechniczna 9, Fiszera 8, Traugutta 86. Tych budynków będzie baaardzo żal.

            • 16 5

            • 4 i 10 to kloce ;) Fiszera 8 w sumie też żal :(

              • 4 1

            • (1)

              Żal to mi czasu, który spędzam w korkach na Do Studentki.

              • 13 16

              • zamieszkaj w centrum miasta, nie bedziesz musial jezdzic tam samochodem...

                gdzie mieszkasz i dokad zmierzasz?

                • 4 0

        • wlasnie ludzie (1)

          Nie będą korzystać z tramwaju, który stoi w korku z samochodami.a to skrzyżowanie jest jednym z najbardziej zakorkowanych, wiec kilkaset metrów korka będzie dawało 10 minut spóźnienia. Wtedy lepiej pojechać samochodem.. Za to sensownym rozwiązaniem byłoby zwężenie do pojedynczego toru z mijanka czy umieszczenie torowiska na szerszym bulwarze dostępnym dla pieszych, choć nie jestem pewien, czy nasze społeczeństwo dorosło do takich rozwiązań-zarówno motorniczy, jak i piesi...

          • 13 5

          • Ten tor i tak trzeba by gdzieś wybudować. Niestety, albo zamykamy Do Studzienki dla aut, albo zostawiamy,jak jest,albo wyburzenia. Czwartej SENSOWNEJ opcji nie ma,bo tramwaj musi jeździć dwukierunkowo.

            • 10 2

        • Zapomniałeś o zabetonowaniu

          Strzyży, która tam płynęła w ogrodach oraz puszczeniu autostrady pod samymi oknami budynków.

          • 8 6

    • Zburzyć, zburzyć, wszystko zburzyć (21)

      Stocznia, browar, fazera, zakłady miesne. Nie ma już gdzie pracować to teraz będą burzyć nasze domy. Kraj do likwidacji. Czas wyjeżdżać, Gdańsk życzy szerokiej drogi, ja pie$%^, Zgaście światło jak będziecie wychodzić

      • 94 58

      • (16)

        Nigdzie nie będę wychodzić. Jak chcesz mieszkać w skansenie to przeprowadź się do Wdzydz Kiszewskich. Wyjeżdżających z miasta nieuków i histeryków nikt tu nie będzie żałować.

        • 36 43

        • właśnie te wszystkie szerokie drogi budują dla mieszkańców Wdzydz Kiszewskich. (10)

          I całych tabunów GKA i GKS dojeżdżających codziennie do Gdańska. Budują je dla nich, wyburzają nasze miasto dla nich, a podatki na to płacimy my, komfort życia spada nam, koszty utrzymania miasta wzrastają u nas. Ja się nie zgadzam! Z całego projektu Nowej Politechnicznej potrzebny jest jedynie tramwaj na Piecki-Migowo.

          • 63 12

          • Tak... (4)

            Akurat znam kilku rodowitych Gdańszczan którzy wszędzie (np. ze Strzyży do Głównego, albo z Wrzeszcza na Morenę) jadą samochodem. I nie przetłumaczysz.

            • 18 5

            • (2)

              Po to jest samochód czy nie ?

              • 7 16

              • do łazienki też samochodem jeździsz? (1)

                w końcu po to jest, czy nie?

                • 17 11

              • Mieszkam w Gdańsku my tu mamy toalety w domach. Masz toaletę na polu ?

                • 16 7

            • bo taka mamy komunikację miejską

              Ze nawet na tych trasach samochód jest szybszy, nawet stojąc w korku. Zero priorytetu dla tramwaju, jeżdżą rzadko nawet w godzinach szczytu, drogo, no i kultura współpasażerów zostawia wiele do życzenia. Jeśli ta sama trasę mogę pokonać w 10 minut albo w pil godziny do 45min w zależności jak przyjedzie tramwaj,to chyba oczywiste,ze wybiorę wygodę i czas. Kilka razy w roku próbuje przesiadki na tramwaj,w lecie jeżdżę zwykle na rowerze, ale w końcu zawsze wracam do samochodu...

              • 17 7

          • (4)

            Dokładnie !!!! Tak samo kolej metropolitarna na ch. to nam ? Pod kaszebe budować kolej żeby bambry mogły sobie dojechać do gdańska i pracować za 10zł na godzinę kpina jakaś !

            • 6 14

            • Ale na tanie loty do Zmywakowa to nie narzekasz? ;)

              • 13 1

            • kolej to co innego. (2)

              Właśnie kolej metropolitalna ma ograniczyć ruch indywidualny z Żukowa/Kartuz/Kościerzyny i w konsekwencji zmniejszyć rozjeżdżanie miasta przez tysiące samochodów. No i za to płaci województwo, a nie miasto Gdańsk, więc pośrednio też mieszkańcy gmin ościennych. Dodatkowo KM ma poprawić skomunikowanie peryferyjnych dzielnic Gdańska, co też jest nam na rękę.

              • 12 1

              • Miejska Komun. B.

                Uruchomić M K B czyli tylko balony rozwiążą problemy zatorów drogowych i jeszcze byliśmy pierwszymi na świecie..Brawa dla projektu dobrze że jest perspektywiczny miasto się rozwija a dzięki takim inwestycjom też pięknieje

                • 1 0

              • Co jest na rękę że stada kaszebe będą się wysypywać na przystankach w Gdańsku . To nie jest na rękę !

                • 0 2

        • (2)

          Tylko de bile pracują za marne 2 czy 3 tyś .Dzięki właśnie takim nieudacznikom macie pensję jakie macie . Wystarczy zobaczyć kto pracuje na stoczni niedobitki i masa wieśniaków nie mająca opcji wyjechać za granice i zarobić przyzwoite 10tyś za dwa tygodnie pracy. Więc kto jest nieudacznikiem ten co zarobi na godny byt własnej rodziny czy ten co pracuje za 3tyś i ledwo starcza im na jedzenie ? Odp jest prosta...

          • 3 16

          • Co to jest "tyś"? (1)

            • 10 1

            • "Krzyś" w języku niemowlęcym.

              • 10 0

        • Zapomniałeś dodać że to miasto daje pracę tobie i innym wieśkom . Na drogach już pewnie zauważyłeś że samochody z rejestracją od gka po gwe są skromnie mówiąc nietolerowane rysowane i traktowane jak g*wn o . Wiec do budy burek !

          • 3 2

        • skansenem są miasta zamieniane w węzły dróg pseudo szybkiego ruchu

          traktowane przez projektantów jako zestaw terenów stanowiących rezerwę do poszerzania jezdni.

          • 11 6

      • zadbaj o wykształcenie (2)

        to nie będziesz musiał wyjeżdżać nieudaczniku

        • 2 17

        • zadbaj o kulturę

          • 5 2

        • Znajomość alfabetu i ukończone gimnazjum szczęścia nie daje.

          • 2 0

      • wyjeżdżaj, nikt cię w Gdańsku nie trzyma

        • 1 3

    • BRG totalny beton umysłowy

      Gdańsk skansenem, drogi dają pracę (chyba tym dziadka z wieżowca na rogu Miszewskiego i Uphagena), rezerwa na dziesiątki lat zwiększa mobilność - chyba w tym sensie że ludzie uciekają z centrum bo nie mogą patrzeć na ugory i syf dookoła

      • 55 22

    • (5)

      pl to jedyny kraj, gdzie tak młodzi ludzie są na tak wysokich stanowiskach
      w normalnych krajach, połowę życia się na to zapracowuje

      • 35 8

      • faktycznie...

        • 11 2

      • W Polsce wystarczą znajomości!

        • 31 3

      • Nie wszędzie. w PZPNie na przykład nie dopuszczono do tak karygodnych wynaturzeń, i tam władze sprawuje doświadczona kadra działaczy.

        • 29 0

      • a jak myślisz ile ona ma lat?

        z tego co wiem taka młoda to już nie jest, ale chyba będzie zadowolona, że wygląda młodo

        • 9 0

      • Rzadko czytasz inne gazety,niż "Fakt",a już zagranicznych nigdy, prawda?

        • 3 1

    • Ergo.... (5)

      Podjęto już decyzję, a wszelkie konsultacje - co jest charakterystyczne dla aroganckiego Adamowicza i jego niekompetentnej ekipy - są na pokaz. Prawdziwe konsultacje przeprowadza się z deweloperami i firmami budowlanymi, a nie mieszkańcami.

      • 42 3

      • (2)

        Moze czas wniesc skarge do UE o wadliwym projekcie.

        • 6 5

        • wnieś też skargę do ONZ, papieża, rządu chińskiego, nie zapomnij o Obamie (1)

          • 4 7

          • Pieniadze wezma z Unii, wiec niech sie dowiedza na co idzie.

            • 5 1

      • (1)

        O ile pamiętam jesienią były wybory samorządowe, a teraz się ludek budzi z ręką w nocniku. Było zmienić władze, przecież sposób rządzenia Budynia jest znany- już od 16 lat

        • 3 3

        • Nie było alternatywy

          Niestety.

          • 2 1

    • Ekrany akustyczne (3)

      zapomniano na wizualizacjach dodać ekranów akustycznych tj. na Słowackiego

      • 14 3

      • (2)

        Nie "zapomniano", tylko ich nie będzie. PO w końcu zmieniło przepisy uchwalone za PiSu,które nakazywały wszędzie stawianie ekranów. Tu jest Polska, tu urząd nic nie zrobi bez ustawowego nakazu.

        • 13 2

        • Aha, czyli halas bedzie mogl sie swobodnie roznosic. Kupujcie zatyczki do uszu.

          • 1 11

        • Jakoś na Słowackiego dalej stoją a nie za PiS-u je stawiano. Nie żebym PiS-u bronił.

          • 2 7

    • Autostrada przez Park Reagana czyli droga zielona tez przekonywali ze to niebedzie autostrada:)

      Tylko ze potem udowodnili ze jednak będzie urzedasy maja to do siebie ze ze kłamią liczą na naiwność mieszkańców!!

      • 18 5

    • zawsze sie zastanawialem co za cz.bki są wydziale urbanistycznym

      teraz juz wiem

      • 10 4

    • konsultacje społeczne

      Proces polegający na unikaniu, a następnie ignorowaniu uwag mieszkańców, w celu budowy czegokolwiek, byle szybko i z dopłatą. Przeważnie zaczyna się od przedstawienia gotowego, nienegocjowalnego rozwiązania, a kończy pyskówką z randomowym mieszkańcem (bądź ich grupą), okraszoną na końcu fochem urażonego w swej dumie urzędnika

      • 9 3

    • chłopaki z FRAG-u poza Wrzeszcz się nie oddalają .......

      mamy wizualizację FRAG-u - jak miałaby wyglądać ul. Do Studzienki wg koncepcji BRG,

      a nie przypomina wam to obecnej ul. Hallera - budowanej w latach 30 -tych XX wieku.
      Czyżby nasi dziadowie lepiej wiedzieli jaka rozwijać miasto ?

      Budować Nową Politechniczną nie patrząc na oszołomów !!!!!

      ps zachodnia pierzeja Do Studzienki - która nigdy nie była rezerwą pod drogę wygląda dobrze ? Co tam wyremontowano ? Same rudery ......Oprócz posiadłości wojska .....
      To dla la twierdzących , że wschodnia pierzeja nie była remontowana bo była w rezerwie drogowej .......

      • 3 1

  • Dziwna wizualizacja FRAG-u - chcą "wykrzyczeć" nowy etat? (22)

    Obserwując wizualizacje przygotowane przez FRAG można odnieść wrażenie, że ul. Do Studzienki jest praktycznie pusta od samochodów.
    Wprowadzają w błąd jak to będzie pięknie i cudownie.
    A może chcą aby kogoś z nich zatrudnili np. w BRG?

    • 147 119

    • A czy już jedna osoba z FRAGu nie pracuje w Referacie Estetyzacji? (2)

      Ta, która kiedyś najgłośniej krzyczała?

      • 40 18

      • typowy komentarz pracownika BRG

        • 31 38

      • Ano pracuje i jak na razie nic z tego nie wynika.

        Jak reklamy szpeciły Gdańsk, tak dalej szpecą.

        • 38 13

    • Ranny ptaszek z pani Edyty (10)

      mi by się nie chciało, a tak poza tym wizualizacje FRAGu mówią same za siebie i nie trzeba robić ludziom wody z mózgu bo jaki jest koń każdy widzi

      • 33 8

      • Ładne, ale w praktyce bezużyteczne ?

        • 12 13

      • Heh mówią same za siebie (8)

        Pracuje jako handlowiec i jeżdżę po Gdańsku przez cały dzień i jedynie co mogę powiedzieć o wizualizacji Fragu, że są z księżyca. Wyglądają jakby je przygotowała osoba, która nigdy w tym miejscu w ciągu dnia, a na pewno nie w szczycie komunikacyjnym nie była.
        Aby uniknąć gadania, że jestem wyjątkiem, bo mi samochód potrzebny do pracy odpowiadam "tak ale do pracy , a nie koniecznie do dojazdu do pracy". Liczę akurat na tą linię tramwajową, aby móc wreszcie odstawić auto prywatne i jeździć tramwajem do pracy. Jedyny problem, że tramwaj w drodze to poroniony pomysł w tym miejscu. Takie rozwiązania to można zastosować gdyby wybudować go na Głównym lub Starym Mieście, bo tam ruch aut jest dużo mniejszy.

        • 21 9

        • Jesteś zawodowcem (3)

          Pomyśl o ile więcej będziesz miał miejsca dla swojego służbowego gdy zwykli mieszkańcy przesiądą się do komunikacji zbiorowej. Nowe europejskie rozwiązania sprzyjają również wam zawodowców! Przemyśl to...

          • 10 11

          • (2)

            Kup słownik i używaj go!

            • 3 3

            • wiesz co to autokorekta w telefonie? (1)

              • 2 0

              • Narzędzie niegodne zaufania?

                • 1 1

        • no tak, jak zaoraja miasta wdluz i wszesz autostradami, to bedzie mozna latwo dojechac do klienta (3)

          tyle, ze w miescie juz tych klientow nie bedzie. Kilka urzedow i zamnietych osiedli. Zero zycia, bo w takich warunkach nie da sie zyc.

          Tramwaj mialby byc na odcinku rzekomo 150m. Ja sprawdzalem na google mapach i wychodzi ok 90m. Nie wiem, moze o czyms nie wiem.

          Jak na moje wyrzucac ruch z miasta, a juz w szczegolnosci z okolic Politechniki. Ten tramwaj pozwoli ludziom praktycznie z kazdego fragmentu Gdanska dojechac wygodnie na uczelnie. Olbrzymia czesc samochodow wokol PG to samochody studentow. Liczmy, ze 1/4 wszystkich.

          Nastepnie dorzucmy do tego fakt, ze sporo ludzi stwierdzi, ze tramwajem wychodzi troche szybciej (i taniej), wiec tez sie przerzuca. Szczegolnie, gdy ruch tranzytowy dla samochodow zostanie utrudniony, a nie ulatwiony. Zalozmy, ze 1/4.

          Takze ludzie dotychczas jezdzacy samochodem inna trasa - np. Slowackiego moga wybrac ten tramwaj. Do tego dochodzi PKM, kotra takze powinna zebrac pewna liczbe ludzi z gornego tarasu.

          Zostaje zatem powiedzmy 50% ludzi, ktorzy nie przesiada sie do tramwaju, bo nie moga, nie potrafia, nie chca. Zwazywszy, ze to nie jest aktualnie jedyna inwestycja komunikacyjna wielu z nich moze wybrac Slowackiego czy Spacerowa (zalezy skad jada). Dlatego tez uwazam, ze pozostawienie przyjaznej ludziom drogi jest lepszym rozwiazaniem.

          Skoro teraz sa tam takie korki, to co kiedy udrozni sie te trase i pozwoli wjechac tamtedy 2-krotnie wiekszej liczbie aut. Gdzie one sie maja podziac we Wrzeszczu? Gdzie maja zaparkowac?

          Nie chodzi o wybudowanie jednej linii i zamkniecie drog. Chodzi o calosciowy program rozwiazan problemow komunikacyjnych miasta. Szersze drogi do centrum tego probelmu nie rozwiaza, bo fizycznie tych samochodow tu sie nie upchnie.

          • 14 2

          • spokojnie sie "upchnie" (2)

            Jesli beda parkingi wielopoziomowe podziemne.
            Zobaczcie Wieden i jego Ring wokol starego miasta.
            Wszystko tam dalo sie pogodzic: jest szeroka ulica/aleja Ringu z tramwajami i pasami postojowymi oraz zielenia rozdzielajaca (piekne stare drzewa w alei) a nawet serwisowymi drogami wzdluz pierzei zabudowy (intensywnej,wysokie kamienice).
            Sa parkingi podziemne do ktorych zjazdy sa dyskretnie usytuowane w zieleni a wyjscia/windy prowadza prosto do parkow lub na place.

            • 5 4

            • co tym niektórym tłumaczy rozwiązania w Wiedniu skoro

              oni wierzą we Frag, a Wiedeń znają z mapy google i wiki.

              • 6 2

            • widziales ile kosztuja parkingi podziemne

              Niedawno byl artykul o jednym, ktory ma powstac w Srodmiesciu...

              Poza tym - zobacz na korki przy Galerii Baltyckiej. Ludzie przyjezdzaja o w miare podobnych porach i wyjezdzaja o podobnych porach. Zatem nadal sa korki przy parkingach.

              Jesli parking to jak najbardziej - przy Nowej Bullonskiej. Zostaw tam samochod / rower i na bilet z parkingu jezdzij caly dzien. Nie rozumiem, dlaczego ludzie tu szukaja "debili" i "oszolomow" zamiast ROZWIAZAN.

              Moim zdaniem zbudowanie akiej drogi 2x2 + tram nie rozwiaza problemow. Mamy problemy z utrzymaniem na odpowiednim poziomie aktualnych drog. Czy zimy maja byc mniej srogie, ze zakladamy, ze stac nas na utrzymanie jeszcze wiekszej ilosci tras?

              Mamy problem z utrzymwaniem w czystosci i z utrzymaniem bezpieczenstwa w przejsciach podziemnych. Co zatem sklania Was do wiary, ze liczne parkingi rozwiaza problem?

              Poza tym - jesli masz parking to znaczy, ze dojezdzasz do punktu A i tam zostawiasz pojazd. A potem chodzisz pieszo... Bo jesli masz sie przemieszczac, to potrzeba jeszcze wiecej drog jednak, a nie tylko parkingow.

              Zalozmy, ze sobie chcesz dojechac do Wrzeszcza samochodem i zostawic go na parkingu. Ile jestes w stanie zaplacic? Czy potem pojdziesz z okolic politechniki pieszo do Manhatanu, a potem do akademika? Czy jednak tylko ten jeden parking ulatwi ci dojazd do PG, ale wszedzie indziej bedziesz wymagal, aby zbudowano szersze drogi - bo stoisz w korkach.

              • 0 1

    • Ten i jeszcze ze dwa komentarze gdzieś dalej

      aż biją po oczach swoim tonem jakim się prowadzi debatę publiczną z mieszkańcami. Żal na to patrzeć. I to pojawia się 6 minut po publikacji tych sprostowań. Zupełny przypadek i obiektywny komentarz zupełnie nie zaangażowanej i wcale nie zatrudnionej na miejskim etacie osoby. Hipokryzja.

      • 14 3

    • tak bo praca z takimi betonami

      to na pewno marzenie wielu młodych ludzi lol

      • 11 3

    • Pierwsza propozycja jest... (3)

      ... bardziej przyjemna, ponieważ jest więcej przestrzeni, jest bardziej jasno i ciepło. Jednak przydałoby się kilka niewysokich drzew, aby było więcej zieleni, która jest przyjemna dla oka. W drugiej jest ciemno i bije takie zimno od tych obskurnych i zatęchłych kamienic. Mało przestrzeni, a ruch tam nie jest wcale tak mały jak na foto. W godzinach szczytu są korki. Ludzie jadą z pracy z Wrzeszcza na Morenę i Suchanino. Ruch będzie się prawdopodobnie zwiększał, samochodów jest coraz więcej, więc myśląc na przód lepiej wybrać większą przepustowość ulicy. Miasto się rozrasta w tamtą stronę, więc lepiej pomyśleć teraz niż za 30 czy 40 lat ponownie całkowicie przebudowywać całą okolicę.

      • 3 10

      • (2)

        Tak, najlepiej wyburzyc cale miasto i zalac asfaltem, zeby Suchanino moglo sobie pojezdzic. A za jakis czas Suchanino wyburzyc i zalac asfaltem.

        • 11 4

        • (1)

          Tam jest tak piękna okolica, że już wolę ten asfalt.. Ja akurat mieszkam we Wrzeszczu. Ale widzimy co się dzieje. Lepiej chyba zwiększyć przepustowość drogi niż chodzić po wąskich zakorkowanych ulicach, gdzie stojące w korkach samochody dymią w tej kiszce między kamienicami. Wszystko ciemne, szare smutne i śmierdzące.

          Trzeba dostosowywać infrastrukturę do obecnie panujących warunków i ze spojrzeniem w przyszłość. Jak chcesz mieszkać bez asfaltu to wyprowadź się na wieś.

          • 6 8

          • brg powinno kreować warunki a nie się do nich dostosowywać. to co proponujesz jest ślepą uliczką w planowaniu miast i w europie już dawno to zrozumieli. ale my jak zwykle 100 lat za murzynami. a ty jak chcesz mieszkać bez budynków to sie wyprowadz na wieś.

            • 5 1

    • Szymański juz się załapał

      Kto następny?
      Koprowski (największy oszołom i krzykacz), Spiegelanin czy Paczos?
      Czemu nie startowali w konkursie na menedżera Głównego Miasta?

      • 5 5

    • FRAG to dziwna grupa interesów pod płaszczykiem stowarzyszenia

      a gdzie w wizualizacji FRAGu są dorożki sie pytam a gdzie panie w sukniach po kostki z przeciwsłonecznymi parasolkami , nie widzę też panów w melonikach

      • 0 0

  • (36)

    Dodatkowa autostrada do Wrzeszcza zakorkuje Grunwaldzką na bank, chory pomysł.

    • 179 85

    • (30)

      uważasz że dodatkowa droga powoduje wzmożenie ruchu na innych?...ciekawa koncepcja.

      • 17 50

      • to chyba oczywiste? (13)

        i dlatego należy wybudować sama linię tramwajową

        • 47 11

        • nie, to nie tylko nieoczywiste ale idiotyczne. Wiecej dróg oznacza większy wybór dla kierowców a więc odciązenie poszczególnych (12)

          • 12 35

          • (3)

            Więcej dróg to więcej samochodów bo ludzie wybierają je zamiast innych środków komunikacji, a w efekcie większe korki. Już dawno empirycznie dowiedziono że mniej ulic to mniej korków.

            • 35 7

            • (1)

              Lepiej przyjrzyj się jak wygląda infrastruktura drogowa w bogatszych i lepiej rozwiniętych krajach. Więcej dobrych dróg oznacza więcej lepszych aut a mniej sprowadzanego za grosze złomu ( ktorego nie szkoda na dziurawe jezdnie)

              • 4 17

              • Wiecej drog, to wiecej aut, wiecej korkow. Sam sie rozejrzyj.

                • 8 4

            • Dlatego na Saharze nie ma korków - lecz się

              • 7 4

          • przyjmujesz założenie, (7)

            że liczba samochodów jest stała i nie zależy od dostępności i wygody innych rodzajów transportu (pieszo/komunikacja/SKM/samochód). To założenie jest błędne.

            • 11 6

            • (6)

              a ty ze jak zlikwidujesz drogi to liczba aut sie zmniejszy- to błąd

              • 5 7

              • to nie błąd tylko fakt potwierdzony empirycznie (5)

                wygooglaj sobie np. hasło "traffic evaporation" to ci się oczy otworzą.
                Chociaż jak na razie to wysiądź z samochodu: siedzenie w nim zbyt długo strasznie ogranicza wyobraźnię i pole widzenia. W czasie szybkiej jazdy samochodem pojawia się syndrom tzw. widzenia tunelowego i kłopoty z zauważeniem innych uczestników ruchu.

                • 9 7

              • (1)

                yhm, ' fakt stwierdzony empirycznie przez google'... sporo jeżdżę po europie i widzę jak to wygląda u innych/ w innych krajach. Podpowiem gdybyś nie ruszał się sprzed komputera- bogatsi mają lepsze drogi- to tak w wielkim skrócie

                • 6 5

              • w googlach są raporty oparte o badania empiryczne

                twoje tezy oparte są o wyrywkowe obserwacje i należą do tzw. wiedzy anegdotycznej. Pojedź do Kopenhagi, poczytaj publikacje Jana Gehla i wtedy zabieraj głos.

                • 5 4

              • (2)

                Dodatkowo mozg staje sie niedotleniony i zatruty spalinami. Przeciez nie sadzicie, ze z wywietrznikow wpada wam czyste powietrze? Nawiewy sa na wysokosci czyjejs rury i wlasnie to wahacie.

                • 7 2

              • (1)

                A myślsz że w tramwaju/autobusie to co jest? Smród innych samochodów + innych ludzi. Faaaaajnie

                • 6 7

              • Wiec nalezy promowac wlasnie ruch samochodowy? Zeby bylo jeszcze wiecej spalin??

                • 5 3

      • (6)

        Drogi to system naczyń połączonych, ruch samochodowy kieruje się zjawiskami charakterystycznymi dla fizyki cieczy więc naturalnym jest ze tak właśnie może się stać.

        • 25 2

        • (5)

          Przy założeniu stałej ilości samochodów na ulicach. Ale tak nie jest.

          • 7 5

          • samochodow juz duzo wiecej nie bedzie (4)

            Bo w miescie wzrasta ilosc mlodych-rowerowych-hipsterow, biednych, starszych, ktorzy wybieraja/sa skazani na komunikacje publiczna.
            Nalezy zrownowazyc kom. publiczna i prywatna i bedzie OK, zreszta w GD w porownaniu do innych polskich miast juz jest dobrze.
            A wiec tylko dokonczyc budowe planowanej sieci drog/tramwajow miejskich co stsrs sie zrobic miasto i dobrze.

            • 9 14

            • Samochodów więcej nie będzie-być moze (3)

              Miasto więcej już nie udzwignie. Takie drogi (no właśnie drogi nie ulice) przekonują do przeprowadzi poza miasto. Nie dość, że niszczą centrum, korkują to jeszcze podatki płyną do gmin ościennych. Za wszystko płacą gdańszczanie.

              • 13 2

              • (2)

                jeszcze nie słyszałam żeby powodem przeprowadzki były złe drogi, niewiele osób może pracowac tylko w domu

                • 3 3

              • powody przeprowadzki sa miasto sa raczej ekonomiczne i ekologiczne (1)

                Tansze dzialki, wieksze domy, swierze powietrze, cisza i spokoj.
                W miescie odwrotnie: mieszkania to male klitki, drogo, halas, zanieczyszczenie powietrza

                • 4 2

              • No wlasnie, halas i zanieczyszczenie powietrza (generowane przez samochody, co promuje miasto!!). Wiec ludzie sie wyprowadzaja, bo maja dosc takich warunkow, zadaja drog tranzytowych do miasta i tak w kolko. Co za glupota.

                • 5 1

      • Tak, właśnie w ten sposób poprzez skierowanie większego strumienia samochodów (8)

        • 10 1

        • (7)

          te auta i tak pojadą, niezaleznie od stanu i liczby dróg

          • 3 4

          • jazda aut zależy nie tylko od stanu i liczby dróg (1)

            ale również od układu przestrzennego miasta, jakości systemu transportu publicznego, jakości udogodnień dla ruchu pieszego i rowerowego, polityki parkingowej, przepisów ruchu drogowego i ścisłości ich egzekwowania i wielu innych rzeczy. Myślenie, że budowa dróg rozwiąże problem zakorkowania miasta - jeżeli występuje w świadomości decydentów BRG, DRMG i BPBK, o zarządzie miasta nie wspominając, źle wróży dla jakości życia w mieście.

            • 3 3

            • sama w sobie nie, ale jak sam piszesz jest jednym z wielu elementów- ważnym, wbrew temu co się tu co poniektórym wydaje

              • 1 1

          • (4)

            Duzo ludzi w tej chwili wybiera inna trase, ze wzgledu na korki. Jesli zrobia po kilka pasow, ci co dotad tam nie jezdzili, teraz wlasnie wybiora nowa trase.

            • 4 0

            • (3)

              Budowa S-7 pokazała, że korki na Podwalu Przedmiejskim nie zniknęły a tak wszak zakladano.

              • 2 2

              • oprócz budowy dróg trzeba stosować inne narzędzia zarządzaniem popytu na transport

                odpowiednie planowanie przestrzenne tzw. miasta krótkich odległości, ocet dla chcących jeździć samochodami nawet na krótkie odległości (np. opłaty za parkowanie w publicznej przestrzeni), miód dla osób decydujących się na chodzenie pieszo, jazdę rowerem, korzystanie z komunikacji publicznej oraz kombinacji tych trzech sposobów poruszania się po mieście.

                • 0 0

              • Nie znikneły ??? (1)

                A to ciekawe bo korki znacznie się zmniejszyły.

                • 0 2

              • Ale miały zniknąć! a nie zniknęły, skróciły się jedynie czasy ich trwania a i to nieznacznie.

                • 0 0

    • dokładnie tak, korki na grunwaldzkiej w tym miejscu będą jeszcze większe (3)

      Ta inwestycja nie ma nic wspólnego z poprawą płynności ruchu, ale UM rozgrywa mieszkańców napuszczając kierowców z reszty miasta na mieszkańców Wrzeszcza mamiąc ich fikcją przepustowości. Co za różnica jak szeroką drogą dojedziemy do ściany. Co więcej UM rozgrywa również urzędników odpowiedzialnych za przyznawanie środków z UE, mamiąc ich tym, że te pieniądze idą na tramwaj a tak naprawdę chodzi o przepustowość samochodową. To odwrotność idei tych funduszy. Trzeba przyznać, że sprytnych mamy urzędników tylko, że ten cały ich trud nie służy ani mieszkańcom ani UE a jedynie pozyskiwaniu jak największej kasy. Nie wierzę, że nie da się jej pozyskać na realizację innych zgodnych z potrzebami mieszkańców celów, tylko łatwiej napisać jeden wniosek na kilkaset milionów niż dwadzieścia mniejszych na dwadzieścia mniejszych potrzeb bo komu by się chciało tyle papieru w urzędach produkować.

      • 11 7

      • (1)

        Wniosek nalezy oprotestowac jako szkodliwy spolecznie i ekologicznie dla duzej dzielnicy.

        • 7 3

        • szkodliwy społecznie i ekologicznie dla całego Trójmiasta i regionu

          sprzeczny z konstytucyjną zasadą "zrównoważonego" (sustensywnego) rozwoju.

          • 3 3

      • Tramwaj jest zwykla przykrywka. Niezle nakombinowali.

        • 4 2

    • Nie żadna autostrada, tylko szeroka ulica z tramwajem. Potrzebna już dziś bez dwóch zdań.

      W mieście też trzeba żyć i ruszać się. Ciasne urokliwe zaułki niech sobie zostaną w okolicy. I na jedno i na drugie jest miejsce. Nie warto się zacietrzewiać :-)
      Liczę tylko, że zgodnie z deklaracjami nie powstanie tu druga nowa Słowackiego.

      • 5 4

  • (26)

    2x3, wydzielony tramwaj i przejścia podziemne tego oczekują ludzie dojeżdżający do pracy do Wrzeszcza. Jak się komuś nie podoba to niech się wyprowadzi na wieś, tu jest miasto, tu porusza się samochodami, a jedyny sposób na korki to bezkolizyjny dojazd do każdego miejsca.

    • 90 198

    • (3)

      Bezkolizyjny dojazd do każdego miejsca wymaga pokrycia miasta jedną betonową płytą drogowo-parkingową.

      • 80 7

      • (1)

        proszę nie podpowiadać gimbospecom od budowy "dróg" z "dyplomem" wyższej szkoły lansu, bałnsu, dekoracji paznokcia i zarządzania przez SMS i domofon w Pryszczu Gdańskim!

        • 26 6

        • Takich szkół w Pruszczu nie ma, są za to w Gdańsku a jedną z nich od upiększania paznokcia prowadzi jedna z radnych PO. Zatem jacy nauczyciele tacy "yntelygenci".

          • 0 6

      • Wyburzyć wszystkie budynki, nie będzie potrzeby bezpośredniego do nich dojeżdżania!!!.

        • 14 0

    • ... i darmowy parking na Długiej pod Neptunem! A co, należy nam się, przecież mamy samochody.

      • 73 4

    • (6)

      "Jak się komuś nie podoba to niech się wyprowadzi na wieś" - no właśnie. Nie podoba ci się to się wyprowadź. Tam nie będziesz miał korków. Przejścia podziemne to głupota, szczególnie na takich drogach ja politechniczna. A jedynym sposobem na korki jest dobra komunikacja miejska.

      • 28 2

      • dokladnie tak to mówili te same urzedasy Rozwoju Gdańska ze wystarczy dobra komunikacja to niebedzie korków (4)

        bo ludzie przesiadą sie na uutobusy itp !!W Kościerzynie własnie zrobili komunikacje darmową!!

        • 5 2

        • nie ma "darmowej" komunikacji (1)

          Jest z naszych podatkow. To kolejny uklon dla "biednych" nie placacych czynszu i jezdzacych "za darmo". Czy miasto sir ekonomicznie zbilansuje? Watpie potem sa dalsze roszczenia....

          • 5 5

          • Właściwie to ponad połowa komunikacji miejskiej JUŻ JEST finansowana z podatków ;) (275 mln kosztów przy 125 mln wpływów z biletów)

            • 6 0

        • Korki beda nawet jak zbuduja o 15 pasow w jedna strone. Moze lepiej nie wyrzucac pieniedzy do smietnika na budowe czegos, co jeszcze trzeba bedzie utrzymac

          • 7 3

        • dobra nie znaczy DARMOWA!!! Ja do pracy jadę samochodem 25 minut a komunikacją 80 minut. Jak myślisz co wybieram?? Pieniądze nie grają tutaj roli. Pracuję więc stać mnie i na samochód a tym bardziej na bilet. Tutaj chodzi o CZAS!! Samochodem mam zysk 110 minut dziennie! Jakby czasy były porównywalne - wtedy bym przesiadł się na komunikację. Ale darmowa komunikacja nic nie da.

          • 6 3

      • opócz komunikacji miejskiej potrzebne są komfortowe warunki docierania do jej przystanków

        pieszo lub rowerem. Komunikacja miejska nigdy nie zapewni serwisu drzwi- drzwi, samochód niby takie możliwości zapewnia, ale nastawienie miasta na wzrost możliwości korzystania z niego prowadzi do marnowania przestrzeni miejskiej.

        • 10 0

    • Priorytet - mobilność i "podniesienie atrakcyjności ekonomicznej i inwestycyjnej terenów przyległych" (4)

      Miasto będzie realizować projekty, które dają dochód miastu i decydentom, przepychanka na argumenty "merytoryczne" , jakość życia mieszkańców czy czynniki hirtoryczno - kulturowe są sprawami drugorzędnymi

      • 7 3

      • (1)

        Drugorzędnymi!?, raczej czwarto czy nawet niżej.

        • 5 1

        • nie chciałem pisać wprost, że władze mają to gdzieś

          • 5 1

      • no i prawidlowo

        Miasto to twor ekonomiczny musi sie bilansowac, aby istniec takie zycie.
        Aby byla kasa na te wasze/FRAGu zachcianki przerozne to trzeba jakos zarobic kochane dzieci/socjalisci...;)

        • 3 6

      • priorytetm nie powinna być mobilność, ale aktywna mobilność

        mała różnica ale istotna. Ta druga jest nieporówanie mniej przestrzeniożerna, ta pierwsza jest dobra na krótkie i średnie odległości, na większe warto ją wesprzeć systemem komunikacji szynowej, który w Gdańsku i Trójmieście jest już nieźle rozwijany.

        • 1 1

    • (2)

      Nie podoba się to jazda z naszej dzielnicy pomiocie kartuski ! Możesz się zająć zbieractwem np. jagód .

      • 15 2

      • rozumiem, że bronx z kolei to nowojorski creme de la creme Nowego Jorku? (1)

        • 1 1

        • Bronx tak nazywano jakieś 15 lat temu okolice Sobieskiego i Traugutta

          • 3 2

    • (1)

      no właśnie "Jak się komuś nie podoba to niech się wyprowadzi na wieś, tu jest miasto," tu ludzie mieszkają i żyją to nie obwodnica miasta ani autostrada!!!
      Komfort przejazdu przez dzielnicę nie może być przed komfortem ludzi w niej mieszkających.
      Wyobraź sobie że przed twoim domem będzie 2x3 z wydzielonym tramwajem... bo ja che sobie bez korków jechać, szczęśliwy?? A że ci sklep wyburzymy to wiesz, zawsze możesz się wyprowadzić!

      • 13 2

      • No dokladnie, niech zwolennik autostrady wybuduje sie metr od autostrady i sie delektuje smrodem. Miasto powinno dbac o komfort dzielnic a nie tylko o tranzyt.

        • 8 2

    • Nie karmić trolla!

      • 2 0

    • Ze wzgledu na duzy ruch pieszy, tam raczej powinno sie zrobic porzadne, bezpieczne chodniki i droge rowerowa. Korki nie znikna, raczej sie zwieksza max po kilku miesiacach.

      • 4 2

    • Ludzie sie wyprowadzaja na wies, bo maja dosc spalin i halasu. A potem chca drog do miasta. Urzad buduje szerokie ulice, ktore zachecaja do szybkiej jazdy i wzmagaja ruch samochodowy. Wiec ludzie znow uciekaja z miasta. I tak w kolko.

      • 3 1

    • Wracaj do swojej wioski i zalej ją betonem - od Wrzeszcza wara!

      • 4 2

  • (2)

    I dobrze! Budować i burzyć te stare rudery! Zamiast tego potrzebujemy więcej szklanych wieżowców!

    • 81 66

    • Miarkuj chopie. Potrzebujemy złotego środka.

      • 6 1

    • Rudery, bo miasto blokowalo remonty!!

      • 4 1

  • (9)

    Nie będą stać w korkach, bo przecież część przesiądzie się do tramwaju, bo chyba po linia tramwajowa jest budowana?

    Przed wojną był projekt linii tramwajowej równolegle do Studzienki, tylko że Politechnika postawiła na tej trasie budynek ETI, bo po wojnie szanowne towarzystwo mądrych głów zapomniało o rozwoju układu drogowego...

    • 125 12

    • tramwaj super pomysł

      droga nie, bo centrum się zatka jeszcze bardziej

      • 30 8

    • Ta linia to pomysł lat 20tych XX wieku. (4)

      Niemcy to zarzucili bo kryzys przyszedł. A potem z Adolfem mieli inne