Fakty i opinie

Biurokratyczna wędrówka po banku

artykuł czytelnika
Gdy bank staje się niemal urzędem, a procedury tam biorą górę, kolejnym krokiem mogą być problemy w pozyskiwaniu klientów.
Gdy bank staje się niemal urzędem, a procedury tam biorą górę, kolejnym krokiem mogą być problemy w pozyskiwaniu klientów. fot. fotolia.com/kavers

Wydawać się by mogło, że banki powinny być pomocne potencjalnym klientom, a szczególnie, gdy ci chcą im powierzyć swoje pieniądze. Historia pana Łukasza przekonuje, że nie zawsze tak jest.



Czy miewasz problemy z załatwianiem spraw w banku?

tak, bardzo często odbijam się od okienka 29%
tak, ale to głównie problemy z kolejkami i długimi procedurami 26%
nie, ale to dlatego, że omijam siedziby banków 22%
nie, nie mam problemów z bankami 23%
zakończona Łącznie głosów: 717
Oto opowieść, jaką dostaliśmy od naszego czytelnika:

Dotychczas wydawało mi się, że to w urzędach najtrudniej załatwić jakąś sprawę - złożyć wniosek, oświadczenie, czy wyciągnąć dokument. Zdanie zmieniłem po wizycie w banku przy ul. Garncarskiej w Gdańsku zobacz na mapie Gdańska.

Nie jestem klientem tego banku, ale musiałem złożyć w nim pewne oświadczenie.

Zatem pewnego dnia wchodzę do placówki i pani z obsługi przywołuje mnie do siebie praktycznie od wejścia. Myślę sobie: "o jaka miła, sprawę pewnie uda mi się załatwić szybko", ale po krótkiej rozmowie i "konsylium nad moim wnioskiem" obsługa oznajmia mi, że nie ma uprawnień, a także certyfikatów, by mi pomóc w złożeniu oświadczenia.

- Proszę przejść do pokoju 113 na półpiętrze - decyduje wspomniana na początku pracownica.
Czytaj też: Bank zabronił dziecku skorzystać z toalety

Idę zatem na półpiętro.

Wchodzę do pokoju 113, a tam trwa rozmowa - na oko towarzyska. Przedstawiam pokrótce sprawę, a z wyrazu twarzy uczestników spotkania odczytuję zdanie, które przez korporacyjną grzeczność nie przechodzi nikomu przez usta: "czego on od nas chce?".

- Proszę przejść na I piętro. Tam panu pomogą - ostatecznie mówi pracownica.
Idę zatem na I piętro.

Tam z kolei są dwa małe pokoje przedzielone szklaną ścianą. Wchodzę do jednego. Pani zaskoczona. Wypakowuje dokumenty z torby, jakby dopiero weszła do pracy. I znowu tłumaczę, po co tu przyszedłem. Uświadamiam sobie, że regułkę umiem już na pamięć.

I co z tego, bo:

- Wszystko rozumiem, ale proszę pana, z tym wnioskiem proszę na II piętro - tłumaczy kolejna pani z banku.
Idę zatem na II piętro.

Wchodzę i widzę zapracowane panie. Myślę: tu już na pewno znajdę pomoc. I znowu tłumaczę po co tu przyszedłem.

- Proszę pana, z takimi oświadczeniami to na parter. Musi pan zejść na dół - wytłumaczyła.
Coś mnie zakuło w sercu, mrowienie przeszło mi po plecach. Idę zatem z powrotem na parter do pań, u których byłem na samym początku.

Czytaj też: Sprzedawca z banku prawie doprowadził dziecko do łez

Wracam zatem na parter.

I znowu tłumaczę, po co tu przyszedłem, ale swoją opowieść ubarwiam oczywiście historią, jak to zwiedzałem właśnie cały oddział ich banku.

Pani, z którą rozmawiałem na samym początku, na to wszystko mówi:

- Ale pani obsługującej obecnie nie ma. Proszę przyjść w godzinach późniejszych.
Zrezygnowany wyszedłem. Sprawa jest taka, że muszą ją załatwić w tym banku, ale poszukam innego oddziału. Może znajdę taki, który ma tylko jedno piętro.
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie (107) 4 zablokowane

  • Moje zdanie (18)

    Nikt normalny nie trzyma dziengów w banku.Ludzie są naiwni !Bankom się nie ufa,prosty przykład frankowicze.Lepszy szmal w gotówce,lub jakiś metalach ziem rzadkich niż ,geld na koncie! Pewnie wielu z was nie wie nawet co to fundusz gwarancyjny.

    • 53 101

    • (3)

      Zdrowe myślenie jest dzisiaj mniejszości

      • 8 3

      • (2)

        Wiem dlatego,ja Szpilek jestem dostojnym człowiekiem!

        • 3 10

        • nie fałszywy szpilku hesteś debilem (1)

          • 5 2

          • w sumie racja lepiej mieć papierki przy sobie jak padnie system to przynajmniej będzie się czym podetrzeć...

            • 6 1

    • ty nie dość, że masz dziengi to jeszcze geld.... (1)

      + golonka zamiast mózgu, jak powiada klasyk.

      • 13 5

      • To co ja ma to moja sprawa!Pilnuj swego nie cudzego!

        • 4 10

    • Przykład banków z Cypru na ratowanie dziur finansowych powinien wszystkim otworzyć oczy

      • 13 0

    • No ale akurat Szpilek ma rację (6)

      • 10 1

      • (1)

        Szpilek to kto? notoryczny bezrobotny, bez rodziny, gościu nie ma co robić. Facet lub facetka wpisuje się na forum nontop, udziela porad, chce zaistnieć, ale ckoro Cię to kręci, to dawaj dalej, qwa co za typek....

        • 9 7

        • a ty kto?

          • 4 3

      • (3)

        nie ma racji, szpilek ma racje raz na 10 wpisów...

        w przypadku 99.9% ludzi sytuacja opisana przez szpikla to bzdura

        hajs w banku jest ubezpiecony do 300 tys euro jeśli się nie mylę
        i tyle masz gwarancje odzyskac jak by bank mial zbankrutowac
        wszystko powyzej 300 tys (nie jestem pewien, czy to 300, czy 200... czy 400...) przepada...

        ALE...
        jak trzymasz kase w materacu pod poduszka, nie masz ŻADNEJ pewości...

        99.9% ludzi tyle nie ma, wiec dla 99.9% ludzi korzystniej jest trzymac całą kasę w banku

        wiec gdzie tu ta "racja szpilka"? :D

        • 2 7

        • sprawdzilem - 400 tys zł, znaczy 100 tys euro

          • 5 0

        • fundusz gwarancyjny opiewa na 100.000 euro.

          • 3 0

        • wierzysz w jakiekolwiek zapewnienia? w emeryturę z ofe też uwierzyłeś i nadal wierzysz?

          • 1 0

    • (2)

      To nic nowego. Pamietacie "12 prac Asterixa"? Najtrudniejszym dla bohaterow zadaniem bylo wlasnie zalatwienie sprawy w 'domu ktory czyni szalonym'. Najwyrazniej ta scene serwuje sie dzis na szkoleniach w tym banku. I rozegrali temat znakomicie, premie naleza sie jak nic! ;-)

      • 8 0

      • (1)

        Od razu ta sytuacja skojarzyło mi się z tą bajka . Zaświadczenie A38 :)

        • 7 0

        • Kafka

          • 0 0

    • brzmi jak PKO BP

      • 0 0

  • ale o jakie oświadczenie chodzi? (7)

    na dodatek gość nie jest klientem banku, jakaś dziwna sprawa

    • 93 32

    • Że nie ma Ceta, neta i wirusa hajfi...

      • 12 2

    • ktoś niżej napisał (1)

      możliwe, że chodzi o FACTA

      • 6 1

      • Oświadczenia dot. FATCA (nie FACTA ;-) składa się w bankach, których jesteś klientem.

        I w wielu bankach wcale nie dotyczy to posiadaczy wyłącznie grubszej gotówki jak wcześniej pisali, a każdego Kowalskiego nawet ze złotówką na ROR albo Rachunku Oszczędnościowym.

        • 7 0

    • Możliwe, że chodzi o powiązania z...

      FBI, CIA, BBC, ABW, KGB, itd..

      • 7 0

    • (1)

      Że jest stanu wolnego i może zawrzeć związek małżeński

      • 6 0

      • albo że w okresie ostatnich 10 lat nie napadłeś na ten bank ;-)

        • 1 0

    • Mnie by już na półpiętrze obsłużyli. Dajesz sie spławiać, to masz.

      • 2 1

  • Co to za artykuł? (7)

    Artykuł w stylu: "Gdzieś ktoś kiedyś usłyszał że tak było." Zero informacji o nazwie banku, brak wypowiedzi rzecznika, jakieś wypociny jednego, sfrustrowanego faceta.

    • 162 27

    • Dokładnie.

      • 12 5

    • Bank to pekao sa, jedyny na garncarskiej.
      Same debilki tam pracują. Uwielbiam rano patrzeć jak gruba szlora z granatowej zafiry albo stary kapec ze srebrnej Fabii krążą po podworkach w poszukiwaniu darmowych miejsc parkingowych.

      • 37 6

    • Niech opiszą lepiej funkcjonowanie urzędu publicznego haha ! będzie lepszy ubaw .

      • 7 1

    • na garncarskiej jest tylko jeden bank, który zajmuje kilka pięter budynku. wszyscy wiedzą o który chodzi.

      • 18 1

    • Czeski film. (1)

      Nie wiadomo o jaki kwitek chodzi.
      Nie wiadomo o jaki bank.
      A to wogóle tak na pewno w Gdańsku? W Krakowie też jest Garncarska.

      • 11 6

      • A także w:

        - Poznaniu
        - Kole
        - Warszawie

        • 3 1

    • Piętrowy na Garncarskiej jest Pekao SA :)

      • 8 1

  • Alior odpada to wiadomo :-)

    • 14 9

  • z rozrzewnieniem wspominam (4)

    PKO i książeczki.
    Nigdy się system nie wieszał, komputerów nie było...
    Jak to możliwe?
    A qfa działało!!!

    • 69 17

    • syf był i dłuuuuuuugie kolejki

      wtedy było tak syfnie i podobnie jest teraz

      • 20 2

    • (2)

      I stałeś godzinę w kolejce jak na poczcie, żeby najmniejszy drobiazg załatwić. Oczywiście musiałeś iść do tego samego oddziału gdzie miałeś konto. Karta? Jaka karta? Przelew w jeden dzień? Zapomnij.

      • 20 3

      • W 1995 mialem konto firmowe w banku Gdańskim. (1)

        To był dopiero cyrk. Żeby wypłacić kasę z konta trzeba było wypisać czek . Czek sprawdzała kobieta z obsługi grzebiąc w szafie i porownujac podpis. Potem stało się z nim w kolejce do kasy. Czeki oczywiście można było zrealizować tylko w tym jednym oddziale....

        • 13 2

        • leszczu

          czeki realizowało sie w każdym innym oddziale, innym banku i w urzędach pocztowych -ale jak leszcze przychodziły do oddziału prowadzącego rachunek to obsługa sprawdzała podpis:)

          • 7 2

  • Czyżby Amb-er G old? (3)

    • 18 12

    • Amper Kolt (2)

      co najwyżej...

      • 3 1

      • Amper Volt (1)

        • 1 0

        • Kamper Colt?

          • 1 0

  • pkobp (5)

    Witajcie w świecie PKO BP!!!!!!!!! Tam niestety ale tak jest. Pracownicy jak z tego nie będą mieli punktów to wszystko idzie na zasadzie spychologii. Pracowałem kiedys w tym czymś ale na szczęście juz nie. Oświadczenie FACTA😊

    • 55 26

    • dobrze, że były (3)

      Na Garncarskiej jest tylko PEKAO SA, więc nawet nie wiesz, gdzie pracowałeś :) a FATCA dotyczy tylko Klientów banku.

      • 26 3

      • fakt, gościu może chciał zaświadczenie o spłacie kredytu na Kajmanach i o uregulowaniu podatków na Bora Bora, więc o co kaman. co za debilny artykuł...

        • 4 3

      • (1)

        FATCA to prezent, a raczej taka pamiątka od Słonce Peru Mistrz Bajeru.

        • 6 5

        • Po Dojnej Zmianie zostanie kilka jeszcze lepszych pamiatek. Niestety.

          • 8 6

    • FACTA?!

      Co to jest

      • 4 2

  • PEKAO SA? (1)

    bo chyba innego na Garncarskiej nie ma?

    • 51 3

    • Ma szczęście, że nie ma tam 3-go i 4-go pietra,

      to by się nachodził. A gdyby było 10 pięter ?

      • 3 0

  • (6)

    Oj straszne.. nie rozumiem ludzi, którzy muszą wylać swoje żale związane z obsługą bankową akurat na portalu trojmiasto.pl, a co gorsza, że sam portal publikuje takie bzdety.

    Są ważniejsze sprawy na tym świecie!

    • 32 62

    • (5)

      Np.jakie? Jakie sprawy są dla Pani ważne?

      • 9 2

      • Disco polo!

        • 10 0

      • Smoleńsk, k*rwa! (3)

        • 23 2

        • Mieszkania z budynia! Miesięcznica smolenska

          i że Jaworowicz chce być preziem Gdańska!

          • 8 1

        • karwasz twarz, albo w morde jeża, (1)

          albo karwasz barabasz, może w d*pe węża

          • 2 0

          • a propos węża, mam oleje na sprzedaż

            • 0 0

  • Artykuł z d*p... (2)

    • 55 14

    • Emocje jak na grzybach (1)

      • 6 0

      • "wesoło w czubie i piętach

        a najweselej na skrętach"

        Julian Tuwim "Do krytyków"

        • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.