Fakty i opinie

stat

Biurowiec w Redłowie zyskał nową elewację

Popadający przez lata w ruinę budynek przy al. Zwycięstwa zobacz na mapie Gdyni w Gdyni zyskał nową elewację. Teraz robotnicy zajmą się jego wnętrzem. Docelowe plany adaptacji pozostają niezmienne - ma tu powstać klinika bądź przychodnia lekarska.



Czy próba komercjalizacji budynku okaże się sukcesem?

tak, to dobra lokalizacja, myślę, że znajdą się chętni na wynajem 69%
może być trudno, zwłaszcza, że biurowców w okolicy nie brakuje 21%
nie, powierzchnie będą pozostawały puste 10%
zakończona Łącznie głosów: 515
1,5 roku od rozpoczęcia budowy

O rozpoczęciu przebudowy obiektu informowaliśmy blisko półtora roku temu. Rozebrane zostały ściany, które odsłoniły cały szkielet wybudowanego jeszcze w latach 90. budynku. Będąca właścicielem budynku firma BIG Autohandel rozpoczęła przebudowę mająca na celu powiększenie biurowca o jedną kondygnację. Koszt adaptacji wyniósł kilka milionów złotych.

Gotowa jest zewnętrzna elewacja, do wykończenia pozostały wnętrza. Sęk w tym, że nie do końca wiadomo, w jakim celu mają być adaptowane, więc pośpiechu na terenie budowy nie widać. Inwestor od początku zapowiadał, że ok. 1,5 tys. metrów kwadratowych powierzchni użytkowej to dobre miejsce na usługi medyczne, takie jak przychodnia czy klinika. Konkretne nazwy firm wciąż jednak nie padają.

Usługi zdrowotne priorytetem

- Prowadzimy rozmowy w tej sprawie. Najbliżej jest do zaadaptowania przestrzeni dla medyków. Na parterze nie wykluczamy jednak chociażby powstania restauracji ze zdrowym jedzeniem, której w okolicy nie ma, apteki bądź też sklepu medycznego - wylicza Jerzy Jankowski, prezes firmy BIG Autohandel.
Lokalizacja rzeczywiście sprzyja usługom medycznym, ale problemem może być chociażby brak miejsc parkingowych. Inwestor zapewnia jednak, że jest ich wystarczająco wiele.

- Jak będzie trzeba, to mamy możliwość wynajmu miejsc postojowych po sąsiedzku w budynku Vectry. Ale i na zewnątrz da się spokojnie zaparkować - twierdzi.
Decyzje w sprawie ostatecznego przeznaczenia budynku powinny zapaść w najbliższych tygodniach, bowiem pod kątem przyszłych najemców mają być wykańczane wnętrza obiektu. Gdyby nie udało się sprowadzić do budynku firmy świadczącej usługi medyczne, przestrzeń - po zamontowaniu instalacji - ma być pozostawiona do wynajmu i adaptacji przedsiębiorcom.

- Nie wykluczam sprzedaży budynku w całości. Na pewno nie będę chciał, by po zakończeniu prac pozostawał pusty i niewykorzystany - zapewnia Jankowski.
Ruina z reklamami

Przypomnijmy, budowa obiektu rozpoczęła w latach 90. Początkowo prowadziła ją firma Lammex, która szybko zbankrutowała. Później obiekt przeszedł w ręce spółki Hard Inwestment z Sopotu. Po kilku latach i to przedsiębiorstwo nie poradziło sobie na rynku finansowym, a nieruchomość trafiła w ręce komornika, który bezskutecznie próbował ją sprzedać.

Kolejne nieudane licytacje trwały, a budynek zamieniał się w tym czasie w ruinę. W 2011 roku został ponownie przejęty przez prywatnego inwestora i stał się... miejscem reklamowym.

Kilka lat temu banery wieszało tam nawet miasto. Urzędnicy oficjalnie nie ukrywali zarazem, że zrujnowany obiekt, stojący przy wjeździe do centrum miasta, szpeci i kompromituje Gdynię. Dodatkowo zbierali się tam bezdomni i amatorzy alkoholu. Do rzadkości nie należały także pożary.

Opinie (58) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.