Fakty i opinie

Botanik uspokaja w sprawie roślin z oliwskiej palmiarni

Zdjęcie naszego Czytelnika z wnętrza palmiarni wywołało sporą dyskusję na naszym portalu i w mediach społecznościowych. Urzędnicy zapewniają, że widoczne rośliny mają się dobrze.
Zdjęcie naszego Czytelnika z wnętrza palmiarni wywołało sporą dyskusję na naszym portalu i w mediach społecznościowych. Urzędnicy zapewniają, że widoczne rośliny mają się dobrze. czytelnik trojmiasto.pl

Nie tylko daktylowiec w oliwskiej palmiarniMapka jest w kiepskim stanie? Takie opinie pojawiły się po publikacji fotografii w Raporcie z Trójmiasta. Pracujący dla miasta botanik zapewnia jednak, że rośliny ze zdjęcia mają się dobrze.



Czy hodujesz w domu rośliny?

tak, to moja pasja 32%
mam kilka, ale trudno powiedzieć, bym je "hodował(a)" 53%
miała(e)m, ale uschły 8%
nie, nigdy nie miała(e)m takiej potrzeby 7%
zakończona Łącznie głosów: 1180
O 180-letnim daktylowcu w oliwskiej palmiarni zrobiło się głośno w połowie marca. Wtedy gdańscy urzędnicy poinformowali, że trwa walka o przeżycie drzewa , które przechyliło się, zaczęło tracić liście i obumierać.

Wpływ na to prawdopodobnie miały warunki, w jakich palma była przechowywana podczas ciągnącej się od trzech lat budowy palmiarni i oranżerii.

Inwestycja pochłonęła ok. 28,5 mln zł - to koszt budowy rotundy, oranżerii i planowanej części gastronomicznej.

Władze Gdańska przekonują, że nawet jeśli palmy nie uda się uratować, to nowa palmiarnia i tak jest potrzebna, bo żyją w niej także inne rośliny.

- Palmiarnia i ogród botaniczny to nie tylko ten daktylowiec. Nowa palmiarnia ma służyć, tak jak w historii tego miejsca, różnej roślinności przez dziesięciolecia - podkreślał kilka tygodni temu Alan Aleksandrowicz, wiceprezydent Gdańska.


Nie tylko palma jest w kiepskim stanie?



I właśnie stan tej pozostałej "różnej roślinności" zaniepokoił ostatnio naszego czytelnika, który przesłał zgłoszenie do Raportu z Trójmiasta.

Na zdjęciu z wnętrza palmiarni widać podwiędnięte i miejscami pożółkłe rośliny w doniczkach.

Zwiędłe rośliny w palmiarni w parku Oliwskim

Wszystkie rośliny poschnięte i zniszczone w palmiarni w parku Oliwskim. Już nie wspomnę o palmie, ale wszystkie rośliny doprowadzić do takiego stanu?! Tragedia.


Zdjęcie z naszego Raportu stało się też przedmiotem dyskusji w mediach społecznościowych, gdzie zostało udostępnione m.in. przez miejskiego radnego Przemysława Majewskiego (PiS).

- To niekoniecznie jest "zwyczajne" usychanie. Bardzo możliwe, że to susza fizjologiczna po przemarznięciu. Niestety, tegoroczna wiosna jest bardzo niebezpieczna dla roślin i zdradliwa, bo kilka ciepłych dni na początku lutego pobudziło rośliny do obiegu soków, a potem przyszła kolejna fala mrozów i silne wiatry. Jeśli palmiarnia jest nie w pełni ukończona albo systemy uprawy roślin działają w trybie tymczasowym, przy takich warunkach łatwo o zabicie roślin - skomentował Roger Jackowski z Zielonej Fali Trójmiasto.

Wszystko o Oliwie. Nasz dzielnicowy serwis



"Rośliny w palmiarni są pod kontrolą, a stan tych ze zdjęcia - dobry"



O komentarz do sprawy poprosiliśmy miejskich urzędników. Zapytaliśmy o stan roślin w palmiarni widocznych na zdjęciu naszego czytelnika oraz o "samopoczucie" samej palmy.

W połowie marca informowano bowiem, że została podjęta akcja ratunkowa z wykorzystaniem specjalnych preparatów odżywczych, które mają pomóc w zatrzymaniu procesu obumierania daktylowca.

W odpowiedzi miejscy urzędnicy zapewnili, że "rośliny w palmiarni parku Oliwskiego są pod kontrolą". I przekazali nam komentarz dr hab. Piotra Rutkowskiego, kierownika Pracowni Geobotaniki i Ochrony Przyrody z Uniwersytetu Gdańskiego, który czuwa nad zapewnieniem roślinom w palmiarni właściwych warunków.

Wszystko, co potrzebne do pięknego ogrodu



- Należy podkreślić, że rośliny w palmiarni są regularnie podlewane i wszystkie palmy oraz araukarie są w dobrym stanie, a część z nich kwitnie. Akurat w miejscu, które widać na zdjęciu, zgromadzono egzemplarze wymagające większej opieki i być może nie prezentują się zbyt okazale, ale ich stan jest dobry - podkreślił dr Rutkowski. - Przede wszystkim te rośliny nie są zwiędnięte. Patrząc od lewej mamy figowca pospolitego ficus carica - jest to roślina zrzucająca liście na zimę i już wypuszcza nowe. Następnie kliwia (clivia) i juka (yucca), to rośliny, których liście są naturalnie skierowane w dół. A na końcu bananowiec musa paradisiaca, gdzie widać wyraźnie, że roślina wypuszcza kolejne nowe liście - wskazał.
Dr hab. Piotr Rutkowski, botanik, który czuwa nad zapewnieniem właściwych warunków roślinności znajdującej się w rotundzie.
Dr hab. Piotr Rutkowski, botanik, który czuwa nad zapewnieniem właściwych warunków roślinności znajdującej się w rotundzie. Dominik Paszliński/gdansk.pl

Co z palmą? Na efekty trzeba poczekać



Dalsze losy palmy nadal stoją pod znakiem zapytania. Jak informuje dr Rutkowski podjęte zostały już trzy próby pionizowania daktylowca.

- I cały czas jest on wzmacniany nawozem dolistnym. Proces jest długotrwały i na efekty trzeba poczekać - zaznacza.

Film z grudnia ubiegłego roku



Szukasz mieszkania lub biura w Oliwie? Sprawdź oferty

Opinie wybrane


wszystkie opinie (191)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »