Fakty i opinie

Remont Dmowskiego: zyskają kierowcy i rowerzyści, ale nie komunikacja

Najnowszy artukuł na ten temat

Wydłużają o połowę buspas na Witominie

Autobusy w korku na Dmowskiego tracą dziennie po kilkadziesiąt minut. To nie skłoniło jednak urzędników do przywrócenia tam pasa dedykowanego tylko pojazdom komunikacji miejskiej.
Autobusy w korku na Dmowskiego tracą dziennie po kilkadziesiąt minut. To nie skłoniło jednak urzędników do przywrócenia tam pasa dedykowanego tylko pojazdom komunikacji miejskiej. fot. DRMG

Od końca lipca trwa przebudowa ul. DmowskiegoMapka we Wrzeszczu. Powstaje tam nowa droga rowerowa i miejsca postojowe, a chodniki zyskają nową nawierzchnię. Niestety nie będzie buspasa, dzięki któremu zyskać mogliby też pasażerowie komunikacji miejskiej.



Buspas na Dmowskiego jest:

potrzebny, to absurd, że urzędnicy upierają się, by go tam nie było 55%
niepotrzebny, GZDiZ i DRMG mają rację, lepiej tę przestrzeń oddać kierowcom i rowerzystom 33%
trudno powiedzieć, z ostateczną oceną trzeba poczekać 12%
zakończona Łącznie głosów: 1173
Zdjęcia z drona zrobione już w trakcie przebudowy ul. Dmowskiego z pozoru pokazują, że czeka nas zmiana na lepsze. Dotychczasowa, chaotyczna przestrzeń, dziurawa nawierzchnia i zastawione samochodami chodniki zmieniają się z tygodnia na tydzień.

Do końca grudnia w miejscu szerokiego, ale mało przyjaznego pieszym chodnika powstanie nowa droga rowerowa (zysk rowerzystów), wyznaczono też nowe miejsca postojowe (zysk kierowców), a piesi odzyskają zawłaszczone przez auta ciągi piesze (zysk pieszych, ale tylko częściowy, bo nowa droga powstaje kosztem szerokiego chodnika).

Główny wyjazd spod dworca bez priorytetu dla autobusów



- Wszystko wygląda ładnie, a na zdjęciach wręcz elegancko. Problem w tym, że nikt z urzędników planujących i realizujących tę inwestycję nie pomyślał o pasażerach komunikacji miejskiej - irytuje się pan Jan, kierowca GAiT. - Kompletnie nie mogę zrozumieć, jak można było lekką ręką zrezygnować z buspasa, a teraz - gdy droga jest w przebudowie - go nie przywrócić. Przecież ul. Dmowskiego to obok ul. Lendziona główny wyjazd spod dworca we Wrzeszczu do al. Grunwaldzkiej. Brak buspasa w tym miejscu to kpina. Jak poważnie traktować wszystkie wypowiedzi urzędników mówiących o tym, jak to komunikacja miejska jest w Gdańsku traktowana priorytetowo? Ta sytuacja pokazuje, że jest dokładnie odwrotnie. Mam nadzieję, że jeszcze się ktoś opamięta i na jednym z dwóch zaplanowanych pasów buspas się jeszcze pojawi.

Plany drogowców w 2021 r. "Miliony w zamrażarce"



Na co dzień ul. Dmowskiego kursują autobusy pięciu linii: 115, 162, 168, 199 i 262. Każdy z nich, jadąc z dworca w kierunku pierwszego przystanku przy al. Grunwaldzkiej i Jaśkowej Dolinie, traci w korku po kilka minut. W skali całego dnia autobusy łapią tam więc po kilkadziesiąt minut.

Krytyczna wobec zmian na Dmowskiego jest Rada Dzielnicy Wrzeszcz Górny, z którą urzędnicy nie konsultowali proponowanych zmian. Radni sprzeciwili się też wytyczaniu nowej drogi rowerowej kosztem pieszych. Podjęli w tej sprawie nawet stosowną uchwałę, ale miasto w żaden sposób się do niej nie odniosło.


Buspas przez sześć lat nie spełniał swojej roli



Przypomnijmy, że buspas na Dmowskiego funkcjonował w latach 2011-2017. Powstał na wniosek ZTM, gdy w czasie remontu torowiska w ciągu al. Grunwaldzkiej miał zapewniać płynną jazdę autobusom.

Gdy remont linii tramwajowej zakończył się, drogowcy z Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku postanowili pozostawić wydzielony pas. Pierwsze wątpliwości co do jego celowości pojawiły się już kilka miesięcy później, gdy mieszkańcy i pasażerowie zwrócili uwagę, że kierujący autobusami chętniej i częściej korzystają z lewego, ogólnodostępnego pasa.

Batem na kierowców łamiących przepisy i notorycznie jeżdżących po pasie przeznaczonym dla komunikacji miejskiej miała być zainstalowana kamera, ale i ona nie zdała egzaminu. Ostatecznie w 2017 r. buspas - ponownie na wniosek ZTM - zlikwidowano.


Buspasa nie ma, bo nie uwzględniały go wytyczne



Teraz - gdy ruszyła przebudowa ulicy - wydawało się, że nie będzie lepszego momentu, by urzędnicy ponownie nadali w tym miejscu priorytet pojazdom komunikacji miejskiej. Nic z tego.

O to, dlaczego tak się nie stało, zapytaliśmy Dyrekcję Rozbudowy Miasta Gdańska, prowadzącą inwestycję.

- DRMG nie było stroną, która podejmowała decyzję o likwidacji buspasa na ul. Dmowskiego - zastrzega Aneta Niezgoda z DRMG. - Decyzję w tej sprawie podjęto przed przystąpieniem do opracowania dokumentacji projektowej dla budowy drogi rowerowej. Wytyczne, jakie wskazał nam zarządca drogi, nie uwzględniały utworzenia buspasa.
Jak dodaje Magdalena Kiljan, rzecznik prasowy Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni, buspas wytyczony wzdłuż ul. Dmowskiego nie do końca spełnił swój cel, bo zamiast skracać czas przejazdu autobusów, w rzeczywistości wydłużał go.

- Działo się tak ze względu na fakt, że był on połączony z jezdnią manewrową dla znajdujących się na ul. Dmowskiego miejsc postojowych. Pojazdy wjeżdżające czy wyjeżdżające z miejsc postojowych skutecznie spowalniały ruch autobusów. Dochodziło wręcz do sytuacji, w której kierowcy autobusów rezygnowali z jazdy buspasem na rzecz ogólnodostępnego pasa, po którym pojazdy po prostu poruszały się szybciej. Stąd też zapadła decyzja o likwidacji buspasa - tłumaczy Kiljan.
Jak dodaje, po zakończonej przebudowie ul. Dmowskiego teoretycznie możliwe jest ponowne jego wytyczenie, jednak oznaczałoby to powrót do stanu wcześniej opisanego.

- Innym rozwiązaniem byłoby wyznaczenie buspasa przy jednoczesnym zlikwidowaniu wszystkich miejsc postojowych po lewej stronie ulicy, a prawej, oprócz likwidacji miejsc, także przy wycięciu drzew i przeniesieniu oświetlenia. Jednak i takie radykalne działanie nie uzasadnia powrotu w tym miejscu buspasa, ponieważ nie rozwiązuje choćby kwestii przeplotu autobusu z lewego na prawy pas na wlocie w al. Grunwaldzką, tak aby potem wjechać w zatokę za al. Grunwaldzką - mówi rzecznik GZDiZ.

Sytuacja poprawi się w grudniu



Jak dodaje Niezgoda, ul. Dmowskiego obecnie jest na fragmentach jednopasowa, ponieważ wykonywane są prace związane z budową drogi rowerową i przebudową chodników. Po przebudowie będzie możliwe ponownie wyznaczenie dwóch pasów i sytuacja na drodze się polepszy. Buspas w tym miejscu na razie jednak nie wróci.

Wykonawcą prac na Dmowskiego jest firma WPRD Gravel. Koszt inwestycji wynosi ok. 1,4 mln zł. Realizacja inwestycji potrwa do końca grudnia 2020 r.

Opinie (180) ponad 10 zablokowanych

  • Nie uwzględniały wytyczne....to zmienia się wytyczne moi drodzy i kochani....ehh.Jeżeli miasto tak będzie podchodzili do komunikacji insciezek rowerowych to korki będą coraz większe....Nie tędy droga szanowni włodarze,nie tędy.Powinno być wszystko aby usprawnić komunikację miejską,względnie tanie bilety, zniżki, nowoczesna flota,wspólny bilet o czym mowa od prawie 25 lat...wypożyczalnie rowerów,nowe ścieżki....w np Danii,Holandii ba nawet w Wietnamie świetnie to funkcjonuje.. u nas jakoś nie można,nie ma chęci albo kogoś kto by to ogarnął.Za te rady nie chce ani grosza,mam nadzieję że zatrudnią w końcu kompetentnych ludzi.Czuway!

    • 74 28

  • piesi odzyskają zawłaszczone przez auta ciągi piesze (zysk pieszych, ale tylko częściowy, bo nowa droga powstaje kosztem szerokiego chodnika).

    ciekawa teoria - mniej ale z korzyścią

    • 52 10

  • Innym rozwiązaniem byłoby wyznaczenie buspasa przy jednoczesnym zlikwidowaniu wszystkich miejsc postojowych po lewej stronie ulicy, a prawej, oprócz likwidacji miejsc, także przy wycięciu drzew i przeniesieniu oświetlenia.

    poszedłbym dalej - zlikwidowałbym bym chodnik i zrobił drugi kontrabuspas

    • 16 8

  • Ah ten mój Gdańsk

    Wszystko po staremu

    • 52 15

  • Drmg

    Dyrekcja rozbudowy miasta Gdańska ....
    Nikt nas nie zawiadomił
    Zbieg inwestycji
    Może warto wam dać szanse na obronę czym ten urząd się zajmuje skoro nikt nie konsultuje z nimi rozbudowy miasta, inwestycji w mieście, to czym oni się tam zajmują ???

    • 55 6

  • ...

    Bo nie o ilość chodzi a o jakość

    • 3 1

  • Będę to powtarzać do upadłego

    Cały kwadrat ulic Dmowskiego, Lendziona, Grunwaldzka i tory kolejowe powinny być strefą wyłączoną z ruchu samochodowego! Miejsc parkingowych tam jak na lekarstwo, wielkie puste, wielopoziomowe parkingi pobudowane tuż obok w Metropolii i GB, idzie się piechotą tamtędy szybciej niż jedzie. W dodatku to chyba najbardziej uczęszczane przez pieszych miejsce w Gdańsku i świetnie skomunikowane. Po co tam pchać te 100 czy 200 samochodów, które skutecznie blokują ZTM? Jedyny ruch tam dozwolony powinien być dla dostaw, mieszkańców i ZTM. A Dmowskiego już dawno w takiej np. (zacofanej) Łodzi byłaby woonerfem.

    • 116 53

  • Co to znaczy lewa albo prawa strona ulicy? Jak to interpretować. Poza tym jak zwykle w Gdańsku najbardziej zyskali rowerzyści kosztem pieszych. Kierowcom nic nie ubyło.

    • 38 11

  • Dziwne, ostatnio po remontach i przebudowach to wszyscy tracą.

    Zaskakuje mnie sugestia o poprawie jakości poruszania się pieszych i samochodów.

    • 32 1

  • Zaraz zaraz - to nie jest żadna zmiana na plus tylko po prostu egzekwowanie prawa :)

    Nielegalnie zastawione chodniki powinny być po prostu oczyszczane z zastawiaczy, a nie akcja od wielkiego dzwonu :)

    • 12 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.