Fakty i opinie

Branża "gastro" jedzie na oparach. Ponad 300 zawieszonych działalności

"Lokal nieczynny do odwołania" - taka treść na drzwiach lokali coraz częściej widoczna jest w miejskiej przestrzeni. Właściciele restauracji zawieszają działalność.
"Lokal nieczynny do odwołania" - taka treść na drzwiach lokali coraz częściej widoczna jest w miejskiej przestrzeni. Właściciele restauracji zawieszają działalność. fot. czytelnik/Trojmiasto.pl

Branża gastronomiczna w Trójmieście jeszcze się trzyma, choć wielu przedsiębiorców "jedzie na oparach". W "koronawirusowym" 2020 roku, funkcjonowanie zawiesiło 321 barów i restauracji, czyli o ponad 100 więcej niż w 2019 roku. Na szczęście nie wzrosła drastycznie liczba punktów zamkniętych na stałe - zamiast likwidować biznes, właściciele wolą poczekać na lepszy czas.



Jedzenie na telefon/wynos w Trójmieście


Czy bary i restauracje powinny zostać otwarte?

tak i to jak najszybciej - trzeba pomóc branży, mimo pandemii koronawirusa 54%
tak, bo nie ma dowodów na to, że ludzie się tam zarażali koronawirusem 23%
nie, powinny pozostać zamknięte do czasu, gdy więcej osób się zaszczepi 17%
powinny zostać zamknięte do czasu, gdy zrobi się ciepło, a wirus osłabnie 6%
zakończona Łącznie głosów: 3095
Obostrzenia wprowadzone przez pandemię koronawirusa, mocno uderzyły w branżę gastronomiczną. Zamknięte pozostają bary, a restauracje mogą sprzedawać jedzenie wyłącznie na wynos.

Trudna sytuacja biznesów opartych na serwowaniu jedzenia i napojów poprawiła się latem zeszłego roku, kiedy zniesiono większość koronawirusowych zakazów. Kolejny lockdown, wprowadzony jesienią, który trwa do chwili obecnej, mocno nadwyrężył i tak kiepską kondycję restauratorów i właścicieli pubów.

Mimo to - jak wynika ze statystyk przekazanych nam przez trójmiejskie magistraty - w zeszłym roku liczba działalności z "branży gastro" nie zmniejszyła się drastycznie. Przedsiębiorcy w trudnej sytuacji decydowali się raczej na zawieszenie prowadzonej działalności, niż całkowite wykreślenie jej z ewidencji, co de facto oznacza "zamknięcie drzwi" dla klientów na stałe. Może to świadczyć o tym, że w dobie pandemii koronawirusa przedsiębiorcy wolą pozostać na znanym sobie "zawodowym gruncie" niż szukać nowych branż.

Główny Urząd Statystyczny poinformował nas także, że w latach 2018-2020 na terenie Trójmiasta nie odnotowano przedstawicieli branży gastronomicznej, którzy ogłosili upadłość.

Ponad 100 zawieszonych działalności w Gdyni



Nie oznacza to jednak, że gastronomicy mają się dobrze. Wielu z nich wskazuje, że każdy kolejny dzień lockdownu to kolejny gwóźdź do trumny ich działalności. Niektórzy - w akcie desperacji - decydują się na całkowite otworzenie się dla klientów, mimo widma konsekwencji prawnych.

- Pieniądze z różnych tarcz już dawno się skończyły. Sprzedaję jedzenie na wynos, ale mój główny dochód pochodził od klientów, którzy wpadali do baru na piwo, coś do jedzenia i np. by obejrzeć mecz. Poważnie rozważam dołączenie do akcji "otwieraMY". Najbliższe dni w zamknięciu to dla mnie być albo nie być - mówi Krzysiek, właściciel niewielkiego pubu w Gdyni.
I choć w mieście, w którym nasz rozmówca prowadzi swój biznes "statystyka" nie wygląda najgorzej, należy pamiętać, że każda zawieszona czy zamknięta działalność, oznacza olbrzymie problemy nie tylko dla ich właścicieli, ale również zatrudnianych przez nich osób. Zauważają to także władze Gdyni.

- Mimo pandemii w Gdyni widać wyraźny spadek liczby likwidowanych podmiotów zajmujących się stacjonarną gastronomią i sprzedażą napojów. W 2018 roku wykreślonych z ewidencji zostało 106 takich firm, w 2019 roku - 89, w 2020 - 67. Jednak, żeby mieć pełniejszy obraz sytuacji, trzeba też wziąć pod uwagę liczbę działalności zawieszonych, która w ubiegłym roku była wysoka - w 2018 roku zwiesiły działalność 53 podmioty, w 2019 roku - 67, w 2020 - 107 - wylicza Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki. I dodaje: - Jeśli chodzi o umowy najmu na prowadzenie tego typu działalności w lokalu miejskim, w ubiegłym roku umowy nie wypowiedziała nam żadna firma, a z 76 lokali gastronomicznych znajdującym się na Szlaku Kulinarnym Centrum Gdyni działalność zakończyła jedna, ale w zamian pojawiły się trzy nowe. W liczbach sytuacja nie wygląda źle. Mogę powiedzieć z całą odpowiedzialnością, że Falochron spełnił swoje zadanie, natomiast zdajemy sobie sprawę, że im dłużej trwa kwarantanna, tym trudniej jest utrzymać swoje biznesy.

Prawie 200 zawieszonych biznesów "gastro" w Gdańsku



Również i w Gdańsku zwiększyła się liczba zawieszanych działalności z branży gastro. Podczas gdy w 2018 roku mowa była o 105 przypadkach, a w 2019 roku o 134, w 2020 roku było ich już 196. Podobnie jak w przypadku Gdyni, spadła natomiast liczba punktów zamykanych na stałe. Na wsparcie restauratorów zdecydowało się także miasto.

- Wsparciem dla branży gastronomicznej był m.in. Gdański Szlak Kulinarny funkcjonujący w okresie świątecznym. Koszt wynajmu kiosku gastronomicznego wynosił 3611 zł. W ramach miejskiego wsparcia branży gastronomicznej część kosztów (1611zł) pokrywało miasto. Miasto wysłało ofertę udziału w Gdańskim Szlaku Kulinarnym do lokalnych restauratorów. Zorganizowało również spotkanie z gastronomami - mówi Jędrzej Sieliwończyk z gdańskiego magistratu.
Dodaje, że wiosną ubiegłego roku, kiedy nastąpił pierwszy lockdown związany z pandemią, władze miasta postanowiły wesprzeć restauratorów poprzez obniżenie stawek za zajęcie pasa drogowego na potrzeby wystawienia ogródka gastronomicznego.

Zobacz także: Trójmiasto zwalnia gastronomię z części opłat za sprzedaż alkoholu

- Od 1 maja 2020 opłaty zostały obniżone o 60 proc. W tym zakresie miasto wsparło restauratorów na kwotę 1 881 224 złotych. Od stycznia 2021 roku ma też zacząć działać Elektroniczny System Składania Wniosków o Uzgodnienie Ogródków, tak by właściciele restauracji łatwiej i szybciej mogli wystąpić o zgodę na zajęcie pasa, aby urządzić tam ogródek restauracyjny - tłumaczy Sieliwończyk.

18 "zawieszeń" barów i restauracji w Sopocie



Podobna tendencja w biznesie gastronomicznym panuje również w Sopocie, choć ze statystyk wynika, że najbardziej burzliwy dla branży był rok... 2018.

Restauratorzy i właściciele pubów zawiesili w 2020 roku 18 działalności, 9 zlikwidowali. Rok wcześniej zawieszono 14 biznesów, zlikwidowano za to aż 18. W 2018 roku 7 razy decydowano się na zawieszenie działalności i aż 31 razy na likwidację.

W "pandemicznym" 2020 roku również i w Sopocie wprowadzono pakiet pomocowy dla sopockich przedsiębiorców.

- Już wiosną, kiedy z powodu COVID-19 zamknięte zostały między innymi punkty gastronomiczne, miasto ruszyło na pomoc przedsiębiorcom. Powstał wtedy miejski pakiet wsparcia przedsiębiorców, dzięki któremu mogli oni skorzystać z szeregu zniżek. Zwolniliśmy też restauratorów z opłat czynszowych w lokalach wynajmowanych od miasta. W sezonie letnim umożliwiliśmy powiększenie ogródków gastronomicznych w przestrzeni miejskiej i na plaży o 100 proc., za symboliczną złotówkę za cały dodatkowy metraż. Ci, którzy z różnych powodów z tej opcji nie skorzystali, mogli zorganizować przestrzeń gastronomiczną na wybranych terenach zielonych w Sopocie - przypomina Magdalena Czarzyńska-Jachim, wiceprezydent Sopotu.
Podkreśla, że celem było umożliwienie bezpiecznego świadczenia usług dla obu stron - dla restauratorów oraz mieszkańców i turystów.

- Jesienią, po ponownej decyzji o zamknięciu restauracji i kawiarni, miasto uruchomiło kolejny pakiet wsparcia przedsiębiorców. Ruszyła również druga odsłona akcji promującej lokale sprzedające posiłki na wynos oraz z dowozem. Ponadto, w sytuacji gdy z powodu COVID-19 - na przykład w Domu Pomocy Społecznej - nie mogła funkcjonować kuchnia, posiłki dla pensjonariuszy dostarczane były w formie cateringu zamawianego w sopockich restauracjach. Teraz proponujemy zwolnienie sopockich przedsiębiorców z części opłat za koncesję na sprzedaż alkoholu. Projekt został przedłożony Radzie Miasta i będzie procedowany na najbliższej sesji, na początku lutego - podsumowuje wiceprezydent Sopotu.

Nowe biznesy walczą o pomoc



O sytuację w branży zapytaliśmy także w Polskiej Izbie Gospodarczej Restauratórów i Hotelarzy.

- Właściciele restauracji i barów czekają na lepsze czasy - stąd decyzja o zawieszeniu, a nie likwidacji działalności. To dobra wiadomość. W dużo gorszej sytuacji są jednak punkty gastronomiczne, które otworzyły się na wiosnę 2020 roku. Ich bowiem nie obejmuje tarcza antykryzysowa. Walczymy o to, by również i oni otrzymali jakąś pomoc - mówi Piotr Dzik, prezes Izby.
Jak jednak dodaje, w sytuacji przedłużającego się lockdownu, branża może nie wytrzymać w 2021 roku.

- Sił starczyło na te poprzednie miesiące. Jeżeli nawet za kilka miesięcy, w tym roku, zapadnie decyzja o otwarciu barów czy restauracji, straty i tak mogą okazać się zbyt duże.

Będzie pozew zbiorowy przeciwko państwu?



Na koniec warto wspomnieć, że Izba Gospodarcza Gastronomii Polskiej rozpoczęła proces przygotowywania pozwu zbiorowego gastronomów przeciwko Skarbowi Państwa.


"Jeśli i twoja firma odnotowała spadek obrotów w stosunku do poprzednich lat z powodu ograniczenia działalności gastronomicznej zarówno na wiosnę, jak i na jesień 2020 r. i poniosłeś szkodę w wyniku działań Rządu RP i Sejmu RP, zgłoś swój akces do Pozwu zbiorowego. Jeżeli twoja firma uruchomiła nowy lokal w okresie od 01.11.2019 r. i nie może wykazać spadku obrotów wymaganych w Ustawie albo nie ma możliwości porównania spadku obrotów rok do roku, bo uruchomiła swoją działalność rok temu albo później i nie obejmuje jej pomoc z Tarczy Branżowej 6.0, zgłoś swój akces do pozwu zbiorowego" - można przeczytać na oficjalnej witrynie Izby.
Na razie nie wiadomo, jak wielu gastronomów zdecyduje się na wystąpienie na drogę sądową.

Kluby, które zdecydowały się na otwarcie, odwiedził sanepid.

Opinie (607) ponad 20 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • (52)

    Oby jak najszybciej otworzyli,słaba ta pomoc państwa,mam też nadzieję że ceny w końcu będą przystępne.

    • 171 55

    • Ceny uwarunkowane sa od najmu lokalu, a te od atrakcyjnosci miejscowki. Tak jest na calym świecie. (34)

      • 9 8

      • Nie wiesz co piszesz. Gdańsk był w miare tani i dostepny dla biznesu. (31)

        Zniszczyla to szkodliwa polityka Adamowicza. Ktory z miasta w ktorym utrzymaly sie lokalne ,rodzinne firmy. Sprzedal je sluzacym turtstyce prestizowej, nazywajac to rozwojem.

        Jednoczesnie teraz filie urzedow pchaja sie w centralne miejscowki miasta.

        • 23 13

        • A gdzie mają być urzędy jak nie w centrum? (7)

          • 10 10

          • Ma byc ich coraz mniej. tego nie rozumiesz? (5)

            Wiecej rzeczy odbywa sie elektronicznie, a tu sie ich dokłada z roku na rok coraz wiecej. Byle byli ci co maja glosowac na olke.

            • 9 3

            • A wielka różnica, czy urzędnik siedzi w okienku i dostaje papiery (4)

              Czy siedzi przy kompie i dostaje tickety...

              Miasto samo sobie za wynajem nie płaci, urzędy wybudowane, więc czemu mieliby teraz się przenosić?

              • 2 10

              • Człowieku, zacznij coś kojarzyć fakty... (3)

                jak ktoś logicznie nie myśli... i mamy taką Polskę, jaką mamy. I taki Gdańsk.

                • 4 4

              • No to oświeć mnie głupiego. (2)

                Na razie dowiedziałem się że to, że urzędy są w centrum miasta jest złe bo tak.

                A urzędów ma być coraz mniej, bo dostają zgłoszenia inną drogą niż wcześniej.

                Logika bardzo.

                • 7 5

              • to że urzedy sa jedenie farma wyborców. (1)

                nic nie poprawiaja w zyciu ludzi, a wrecz je utrudniaja.

                • 6 3

              • W urzędach w Gdańsku pracuje 0.18% wyborców.

                Musisz znaleźć jakąś lepszą teorię.

                • 4 5

          • na szadółkach jest taniej

            • 3 1

        • Gdańsk i każde miasto turystyczne w Polsce i na świecie nigdy nie było tanie i nie będzie !! Ale skąd ty możesz o tym wiedzieć (16)

          Jak się wydeptalo tylko ścieżke do Biedry, to potem ma sie takie przekonania i oczekiwana taniochy wobec świata. Za chwilę będziesz pisał że mercedes ma być za 1zl!!!Janusz obudź się albo edukuj.

          • 3 14

          • To chyba ty nie wiesz nic. Bo tak sie sklada ze spedzilem tu lata studenckie (urodzilem sie rowniez) (15)

            i bedac w szkole technicznej. stac mnie bylo na kino i spotkania w Casablance z dziewczyna.
            Na miescie nie krecilo sie tyle pokemonów. Ta patola jaka tu sprowadzila jego polityka trudno nazwac normalnymi mieszkancami. A i coraz wiecej ucieka z Gdańska. NIgdy nie zastanowilo jednak to takich jak Budyn i jego gwardia deweloperską.

            • 9 7

            • Wszyscy uciekają. (7)

              A cały czas deweloperka buduje i sprzedaje mieszkania. Magia.

              • 5 5

              • na ludzi, ktorzy nie czuja z nim zwiazku (6)

                traktuja jako bar i smietnisko

                • 4 1

              • Czyli Twoich dziadków? (5)

                Nigdzie poza Gdańskiem nie widziałem żeby śmieci trzymać na klatce...

                • 1 8

              • ja tez do niedawna nie widzielem tego tutaj (1)

                • 2 0

              • Pewnie nie byłeś w falowcach do niedawna.

                Bo to się dzieje odkąd pamiętam.

                • 1 2

              • Ja widziałem, W Gdyni też trzymają

                • 1 0

              • (1)

                Ja też nie, to jakiś lokalny zwyczaj?

                • 0 1

              • Od kiedy do mojego bloku sprowadzili się sąsiedzi z Mazur

                na klatce schodowej stoją ich worki ze śmieciami i butami.

                • 2 0

            • (5)

              Na szczęście pissowska patola nie przejęła rządów w Gdańsku. Dojna zmiana komunistów i złodziei doprowadziłaby do tego, że na plaży zabrakłoby piasku. Niech już lepiej nieudacznik kacperek sprząta kuwetę Alika a klaun braun robi z siebie i**otę w Sejmie.

              • 6 4

              • (4)

                Uwielbiam jak wyborcy PO coś o komunistach u innych wspominają. Towarzyszu przypomnieć ci kto największych komuchów do Brukseli wysłał?

                • 4 2

              • Nie mówimy tu o komunistach z PRL. (1)

                Tylko o komuniastach, którzy teraz próbują doprowadzić do powrotu tamtych czasów.

                • 0 1

              • PiS to nie komuniści tylko socjaliści i nie używaj słów których znaczenia nie znasz.

                • 0 1

              • Prokuratora stanu wojennego w TK (1)

                to już chyba nic nie przebije.

                • 3 1

              • Przebiła Szenyszyn mówiąc o wyzwalaniu Polski przez armię czerwoną.

                • 0 0

            • ale to nie wina miasta że się drogo zrobiło tylko nieudolnej polityki rządu każdego po kolei osłabiającej polskiego złotego... Siła nabywcza została pożarta przez inflację, myślicie po co wprowadzono banknot 500zł? a już NBP zaczyna mówić o wprowadzeniu banknotu o nominale 1000zł.
              Rozdawnictwo i marnotrawstwo ma swoja cenę

              • 3 6

        • Dokładnie tak, (3)

          pamiętam rozmowę z jedną klientką na stronkę internetową w bodaj 2007 roku. Była akcja "wysiedlania" nieswoich ze Śródmieścia. Czynsze po 70-100% w górę...

          • 5 2

          • Takie fakty (2)

            Obowiazkiem tego portalu bylo o tym pisac. Oczywiscie omijali trudne tematy szerokim łukiem.
            Poniekad za dzisiejsze problemy sa wspolwinni. Chyba tego nie zrozumieja nigdy.

            • 6 2

            • (1)

              Moze dlatego, ze aby o czyms publicznie napisac to trzeba miec na to najpierw jakies dowody. Teorie spiskowe szerzone przez blizej nieokreslona "klientke na stronke internetowa" ujawnione przez jakiegos anonima z internetu takimi dowodami nie sa i mozna za to poplynac. Jak masz dowody w sprawie zglos sie do prokuratury i do redakacji.

              • 2 2

              • Zgłoszę i co dalej?

                "Wolne " i "niezawisłe" sądy sprawę umorzą.

                • 1 1

        • No tak ale na faszystowska WOŚP mieli pieniądze? (1)

          To jeszcze wytrzymają

          • 2 7

          • Jesteś zwykłą gnidą wyklętą

            • 5 4

      • słaby to biznes który się opiera na wynajętym lokalu (1)

        dobry biznes zrobił ten, który jest właścicielem lokalu i go wynajmuje

        • 7 2

        • a właśnie że nie

          dochody z restauracji w dobrym miejscu są dużo wyższe niż właściciela lokalu który tylko komuś wynajmuje. Mam kumpla który prowadzi w Gdańsku 3 lokale. Pytałem go o to bo byłem zainteresowany franszyzą

          • 0 0

    • Czy w jakis sposob przeklada sie to na zarejetsrowanych bezrobotnych i prace pań z GUP? (4)

      To moze byscie tak byscie sprawdzili czy przelozylo sie to na zarejestrowanych bezrobotnych w gdanskim urzedzie pracy.
      Czemu tak ciezko wam to idzie. Tak dzieje sie w normalnym miescie. Chyba, ze to wszystko jakies inne miejsca pracy oplacane z niewiadomych zrodel.

      • 2 0

      • Nie, bo pracownicy w moment znajdują pracę gdzie indziej. (3)

        • 3 0

        • czyli jednak ten krzyk to tylko propaganda portalu (2)

          bo ludzi bez wyksztalcenia ciagle poszukują.

          • 3 0

          • Jest gorzej. (1)

            Bo jak pandemia się skończy, ludzie zostaną z normalną pracą. I nagle nie będzie chętnych do harowania w gastro w chorych godzinach za półdarmo i półlegalnie.

            • 6 3

            • to dobrze

              doksztalcą się. pojda w normalna prace.

              • 3 1

    • Słaba pomoc ? (6)

      Poprzednia władza zostawiła sporą rezerwę finansową, obecna rozdała wszystko , przy okazji "swoim i sobie" też. Więc skąd teraz wziąć pieniadze? Co prawda sprowadzili z Londynu 100 ton złota, ale i ono gdzieś zniknęło.

      • 8 8

      • czyli adamowicz zostawil rezerwe, a dulkiewicz rozdala? (1)

        oj chyba liczby tego nie potwierdzaja.

        • 3 5

        • Czyli Morawiecki wydrenował budżety miast.

          Zobacz jak skoczyły wydatki przez ostatnie 5 lat. I to nie tylko w Gdańsku.

          • 5 6

      • roztwonili wszystkie rezerwy budżetowe ...

        tak poPiSowo, że by zakupić kilka maseczek musieli zmusić spółki skarbu państwa do opłacania zakupu i transportu z ich zysków (kosztem pensji pracowników) ... o czym trąbili miesiąc w TVPiS jako o wielkim sukcesie ich poPiSowego gospodarowania państwem!

        • 8 5

      • No cóz aż prosi się

        zacytować słowa niejakiego Kurskiego, też z Gdańska o "ciemnym ludzie". Branzy nie mają pomagać władze Gdańska a /nierzad ze stolicy.jak już musisz trollować, bo nic innego nie potrafisz robić, to choć trochę myśl !

        • 5 1

      • Jak zniknęło? (1)

        Przecież wybudowano za nie elektrownię atomową, fabrykę samochodów elektrycznych, przy których Tesla się chowa oraz kosmodrom w Baranowie. Jeszcze mało?

        • 3 1

        • Pisowcy skończyli budowę elektrowni która 8lat również PO budowało? To jest najlepsze pokazanie że PiS i PO to ta sama banda

          • 2 1

    • trzeba było odkładać w czasie letniego eldorado

      • 9 1

    • (1)

      Zaznaczam nie wszyscy ale większość leci na kredytach i zamiast w normalnych czasach zaoszczędzić teraz płaczą bo na spłatę BMW nie ma, a ratkę za Merca kto spłaci? Prawda taka trzeba było za połowę albo za 1/4 inne kupić coś innego a teraz te pieniądze przeznaczyć na utrzymanie lokalu i ludzi. Taka rzeczywistość -> przewalić wszystko a potem rękę wyciągnąć i płakać. Kto nie wykazał zysku (lub jakiś śmiesznie niski) pomocy od Państwa nie dostanie. Płacisz podatki to masz pomoc nie płacisz to sam sobie radź.

      • 10 4

      • Z chęcią bym chciał aby tak było. Aby nie płacić podatków i nic od państwa nie dostać :) klaskał bym uszami i zagłosował na każdego kto by to wprowadził

        • 0 3

    • a dlaczego znaszych podatków mamy oplacac nieudaczników czy ludzie przestali jest w pandemi?

      Nagle się nauczyli gotować?Nie nadal kupuja jedzenie tylko ze z dostawą i na wynos ale kupują już tam gdzie jest sprawdzone dobre jedzenie. Ci co handlują smiecio zarciem stracili klientów.

      • 14 1

    • Dla Horaly to nie problem , ze one padną.

      • 0 0

  • Już dawno powinni się grupowo otworzyć (29)

    • 322 59

    • Przecież są otwarte. (15)

      Nikt o zdrowych zmysłach i tak nie będzie siedział w restauracji tylko weźmie jedzenie na wynos...

      • 16 44

      • Ja bardzo chętnie posiedzę w restauracji. (12)

        Robię tak zresztą bardzo często gdy zamawiam posiłek i czekam na jego wydanie przy odbiorze osobistym. Dla mnie to żadna różnica.

        • 42 11

        • Zamawiasz przez telefon i odbierasz gotowy. (5)

          Przecież główną zaletą jedzenia z restauracji jest to że nie marnujesz czasu na gotowanie...

          • 7 5

          • on nie ma domu (4)

            to sloik co wynajmuje krotkoterminowo pokoj z innymi jemu podobnymi,

            • 6 11

            • (3)

              A ty całe życie w falowcu w mieszkaniu po babci?

              • 0 2

              • nie

                mieszkam w domu, ktory sam budowalem. robilem wykonczenia itd.

                Moge zaprosic znajomych na bibe.

                • 0 2

              • Zawsze to lepsze (1)

                niż tułać się w obcym mieście po kątach w kilka osób w jednym pokoju.

                • 2 0

              • Od czegoś trzeba zacząć. Chociaż próbują i z czasem może jakieś tego efekty będą. Ale wiadome lepiej być lewakiem i mówić dej mieszkanie bo mi się należy. Większy szacunek mam do takich co mieszkają w kilka osób a po czasie idzie na swoje niż do roszczeniowych lewaków mówiących że coś im się należy

                • 0 0

        • Ciekawe i ambitne (5)

          masz zainteresowania.....siedzenie w restauracji, extra sposób na spedzanie wolnego czasu.

          • 10 13

          • (4)

            Ten absurdalny sposób jest z jakiegoś powodu popularny jeszcze nie wiem dlaczego

            • 12 2

            • Bo ciężko się spotkać ze znajomymi w domu, jak się mieszka u mamy. (3)

              Albo wstyd zaprosić do kamienicy czy falowca.

              • 10 11

              • (2)

                Wiesz z doświadczenia?

                • 3 0

              • A Ty nigdy nie mieszkałeś z rodzicami? (1)

                • 0 0

              • W odróżnieniu od ciebie tylko do 19 roku życia później już sam się utrzymywałem a nie jak ty 3dychy na karku i z mamusia pod jednym dachem

                • 0 0

      • Dokładnie, nie wiem o co im chodzi

        • 3 0

      • oczywiscie , kto swiadomie chce sie zarazac albo siedziec w mace w knajpie

        • 6 6

    • wcale tego nie szkoda. stop nadtutrystom (10)

      Przywrocic nalezy GDansk dla ludzi. Nie ten przed zamkniecia.

      Normalne ceny i kierowane do zwyklego mieszkanca z rodzina.

      • 7 9

      • (7)

        A tak całkiem poważnie. Naprawdę uważasz, że ceny w Gdańsku różnią się znacząco od cen w jakimkolwiek większym mieście w Polsce?

        • 8 5

        • Średnie - nie. (3)

          Ale coraz więcej jest restauracji, które jadą tylko na kreowanej przez siebie renomie i cenach z kosmosu.

          "A jak Ci to nie pasuje to dlatego że Cię nie stać"...

          • 10 2

          • (2)

            Jak ci ceny nie pasują idziesz gdzie indziej. Jaki widzisz w tym problem? Mi jak cena nie pasuje do jakości to nie odwiedzam danego lokalu i problem rozwiązany

            • 1 0

            • Są dwa rodzaje drogich lokali. (1)

              W jednych zjesz dania ze składników trudnodostępnych, albo drogich.
              W drugich zjesz schabowego ze zmienioną nazwą i ceną x10.

              Problem jest taki, że dopóki nie zjesz, nie wiesz która jest która.
              A ile się nałaziłem po tych pseudoprestiżowych knajpach, żeby znaleźć 3-4 w których naprawdę warto dopłacić, to nawet nie chce mi się mówić...

              • 4 0

              • Patrz komentarz napisać potrafisz a informacji o danej knajpie już odnaleźć nie potrafisz?

                • 0 0

        • Gdansk nie jest jakims wielkim miastem, nawet jesli od kilku lat idzie na przeludnienie i zabetonowanie (2)

          Bo duze miasto do duza infrastruktura, oferta kulturalna, solidna komunikacja publiczna. A , chociaz mial na poziom sredniego miasta z morzem mozliwosci.

          Podam ci jeden przyklad. W Warszawie na starówce (tak bo tam jest starówka) w lokalu kufel piwa o,5 l - 5 PLN. Oczywiscie do popoludnia ta cena. Ale jednak.

          • 3 5

          • Gdzię?

            w jakiejś studenckiej melinie?

            • 0 1

          • w Żabce i wypite na ławce.

            • 0 1

      • (1)

        To wystarczy obniżyć podatki i ceny spadną. No tak obiadek za 20zl i jeszcze w tej cenie browarek? A i zapomniałem oczywiście pracownik na rękę 3000zl

        • 0 2

        • ceny nie spadną

          zwiększą się zyski właścicieli.
          Bo przecież "muszą sobie odbić".

          • 1 1

    • Jasne

      woj.pomorskie i tak jest liderem w zachorowaniach na 100 tys. mieszkańców, więc otwórzmy wszystko. Co tam, ze służba zdrowia padnie, ludzie poumierają, ważne by gastronomia mogła prowadzić biznes i sprzedać w końcu pomrozone parę miesiecy temu produkty....smacznego !

      • 12 18

    • Trzeba bylo stosowac sie do zasad w okresie letnim,ciekawe ile pseudo gastronomow ma aktualne badania lekarskie?

      • 9 5

  • (39)

    Nie istnieje w Polsce prawi które zezwala premierowi na zamykanie komuś jego biznesu. Wszystkie tzw obostrzenia są nielegalne i bezprawne- wszystkie włącznie z nakazem zasłaniania nosa i ust. Polecam czym prędzej pozywać rząd do sądu żeby nie czekać potem w kolejce bo robi się tego na prawdę dużo. Można pozywać Morawieckiego z powodztwa cywilnego i o odszkodowanie za bezprawne zrujnowanie.

    • 298 49

    • (26)

      A jak jest no.w Niemczech?Dokładnie tak samo.

      • 18 32

      • (12)

        Nie ma znaczenia co jest w Niemczech. Może budujmy obozy koncentracyjne bo Niemcy budowali??? Jestesmy w Polsce i prawo jest jasne i jest stanowione przez parlament a nie rząd a wszystkie tzw obostrzenia to rozporządzenia rządu a nie ustawy parlamentu dlatego nie są obowiązujacym prawem.
        Rząd jedyne co zrobil i robi to niszczy skutecznie Polskę i Polaków i pcha w wielką biedę i za to powinien odpowiedzieć karnie.

        • 77 13

        • (10)

          Ale Pan/Pani sie pyta... wiec moze ktos wie jak to jest w Niemczech - Tez chca pozywac Merkel z powodztwa cywilnego? Czy tam to juz spoko? Chce po prostu wiedziec jakie jest zdanie troli PO.

          • 6 14

          • (3)

            nie wiem jakie jest zdanie trolli jednej czy inne partii, ale fakty są takie, że w Niemczech nie obowiązuje Konstytucja RP uchwalona przez naród w referendum, zgodnie z którą ograniczenia w prawach obywatelskich są dopuszczalne po wprowadzeniu stosownego stanu nadzwyczajnego

            • 20 3

            • (2)

              Wiec nadal powtarzam pytanie bez podtekstu - Jak to jest w Niemczech - ich konstytucja zezwala na to aby premier/kanclerz mogl zamykac prywatny biznes czy nie?

              • 5 8

              • Nie otrzymasz odpowiedzi. Otrzymasz deklarację polityczną. Nawiasem duża część tych biznesów

                nie jest potrzebna społeczeństwu do dobrego życia i czas się przebranżowić.

                • 4 5

              • Jasne, absolutnie bez podtekstu

                Nie znam się na niemieckiej konstytucji, natomiast wiem, że tamtejsze firmy otrzymały od państwa realną pomoc, a nie kilkanaście odsłon wirtualnej tarczy. Czaisz różnicę czy dalej będziesz palił głupa?

                • 10 2

          • W Niemczech zwolnili z podatków przedsiębiorców a u nas dokręcają śrubę żeby patola 500+ miała na fajki i harnasia (4)

            W Niemczech obniżono również VAT na większość produktów

            • 12 3

            • (3)

              Akurat 500 + w Niemczech jest duuuuużo większy

              • 3 4

              • 200 euro. (1)

                Bezwzględnie - większy.
                W porównaniu do zarobków/PKB/czym tam chcesz bogactwo porównywać - śmiesznie mały :)

                • 7 1

              • Tylko o innych dodatka nie wspomnieś...

                • 1 1

              • Zalezy jak na to spojrzeć. Bo jak porównasz % to u nas jest wyższy. Bo w Niemczech najniższą to około 1600e czyli ich "500+" wynosi 1/8 minimalnego wynagrodzenia a u nas 500+ przy najniższej zaokrąglając do 2000zl to już 1/4 minimalnego wynagrodzenia. Widzisz różnicę?

                • 2 0

          • Akurat w Niemczech obostrzenia są wprowadzone zgodnie z ich prawem. Widzisz już różnice?

            • 5 2

        • Pytanie tylko czy robią to z własnej woli, czy ktoś ich do tego zmusza.

          • 3 0

      • (1)

        A co mnie interesuje co jest w Niemczech? Dla mnie mogą tam wszystko zamknąć. Ja żyje w Polsce.

        • 51 6

        • a zyles z niemcow

          • 6 9

      • Nie jest tak samo (10)

        W Niemczech firmy co miesiąc dostają na 90% kosztów stałych maksymalnie 500 tys euro. Dodatkowo nawet 15 tys euro postojowego.

        • 26 4

        • ale to nie daje wiecej niz obecne tarcze w pl. (9)

          tylko na przeczekanie. wiec przestancie plakac. Bo ludzie sa co od kilkunastu lat tu nie maja pracy.

          • 1 25

          • Merkel już na samym początku pandemi uruchomiła 300Miliardów EURO rezerwy celowej (7)

            matołuszek do tej pory ogłasza kolejne niby-tarcze i wypłaca przedsiębiorcom i restauratorom po kilka złotych "na waciki"
            Sasin znalazł 70mln na rozp***lenie ... na szczujnie TVPiS też się 2Miliardy na Hejt-paskiNienawiści znalazło... - a na ratowanie gospodarki przed upadkiem forsy teraz ni ma?!!!

            • 28 1

            • pandemii przez jedno i, fajny analfabetyzm

              • 1 10

            • (5)

              Umowmy sie - przez kogo te 70mln poszlo z dymem. Bo chyba trudno przeskoczyc Pana "zabojcze koperty". Swoja droga to ze Merkel uruchomila 300, to nie znaczy ze Polska jako jednak mniej zamozne panstwo moze zrobic to samo. Mysl.

              • 5 10

              • 70 milionów poszło z dymem przez Sasina, nie ważne jak to przekręcisz. (3)

                Nie było podstawy prawnej do zorganizowania wyborów, więc nie miał prawa tych pieniędzy w ogóle ruszyć.

                • 14 2

              • (2)

                No widocznie za duzo TVN lykasz. Rozumiem, ze prawda moze byc zbyt trudna do przelkniecia - wiec wybaczam skrajny brak wiedzy.

                • 2 12

              • Pominę już obelgę, że oglądam TV jak jakiś wieśniak.

                Ale zacytuj mi proszę podstawę prawną, która zezwalała Sasinowi na wydanie tych pieniędzy.

                • 4 1

              • Zmiękła rura trolu pisowski?

                • 0 0

              • Jest jedną różnica Niemcy mieli nadwyżkę w budżecie od dobry kilku lat a u nas był deficyt bo aby mieć kasę to trzeba ją odłożyć a nie zaciągać co roku długi. Ale jak rządzą Januszem biznesu to wiadome że nigdy na plusie nie będą

                • 2 0

          • Nie mają pracy czy nie chce im się albo wręcz nie opłaca pracować?

            Vide Ferdek Kiepski - nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem ;)

            • 0 0

    • (7)

      O jakim prawie mówisz? A czy PIS przestrzega jakiegokolwiek prawa?

      • 35 6

      • ha ha ha dobrze że platforma przestrzegała prawa szczególnie tu w Małej Sycylii gdzie mafia wciąż rządzi (6)

        • 20 25

        • tak przestrzegala ze moje wplaty ofe znikly (4)

          i jeszcze trybunal to przyklepal.

          • 12 16

          • Zapomniałeś powiedzieć, że Morawiecki "pożyczył" sobie jeszcze z tego 15%... (1)

            • 22 8

            • Potrącił sobie znaleźne

              • 1 0

          • Skoro trybunał to przyklepał to znaycz, że było to zgodne z prawem, ale oczywiście sąd jest dobry wtedy kiedy wydaje wyrok zgodnie z twoimi oczekiwaniami.

            • 7 5

          • pewnie krytykujesz likwidację OFE (jeszcze z prowizją) przez PiS przynajmniej tak samo mocno jak ograniczenie OFE przez PO, bo przecież nie jesteś PiSowskim trollem

            • 6 1

        • Na pewno nie bylo totalitarne jak PIS, ktory wszystkich uczy jak maja żyć. Na arenie międzynarodowej nie było takiego wstydu jak

          • 10 10

    • oczywiscie, ze istnieje

      mnie zamkneli dillera.

      • 4 1

    • temu bydlakowi z rozkoszą bym strzel;ił między te załgane ślepia a nie go pozywał

      • 0 0

    • z powództwa cywilnego za działanie urzędnika? :D

      dobre, ale sie nie da. To nawet nie logiczne. Z całą resztą się zgadzam.

      • 0 0

    • Ale wiesz, ze nie premier zaplaci, tylko budzet panstwa czyli my?

      • 1 0

  • Jeżeli reżim (okropne słowo) sanitary zostanie dotrzymany (12)

    to nie widze problemu aby restauracje pozostały otwarte. Oby jednak ludzie nie zwalili im sie na głowe, jeden na drugim chuchając na siebie. To jest wyzwanie.

    • 77 24

    • (6)

      Słowo reżim jest celowe bo jest czynnikiem strachu podobnie jak większość covidowego słowotwórstwa jest bardzo skrupulatnie dobrana żeby wywoływać strach i dyscyplinę. Taki wstęp do zamordyzmu. Paszporty szczepionkowe, maseczki to początek no i to poczucie krzywdy, że mimi że jestes zdrowy to jestes winny bo mozesz byc chory bezobjawowo i zarazac swoich dziadkow :)
      Za Stalina i Mussoliniego bylo to samo. Kazdy byl winny i kazdy byl wrogiem ludu. Wypisz wymaluj ta sama retoryka...

      • 18 12

      • juz sie uspokuj

        akurat gdanskim restauratorom higiena nie zaszkodzi. to syfiarze zazwyczaj palacy na zapleczu.

        • 4 8

      • Rząd zabrania mi sr*ć na Twoją wycieraczkę. (2)

        Masz rację, dość zakazów!

        • 12 4

        • Mylisz się. Nie ma takiego zakazu akurat. (1)

          • 2 7

          • Art 140 kk.

            • 5 0

      • I te zachęcanie do donoszenia na siebie (1)

        aby każdy był wrogiem każdego, wypisz wymaluj stalinowskie metody.

        • 10 3

        • Odwrotnie.

          Masz przestrzegać prawa. Zniechęcanie do "donoszenia" powstało w więziennej subkulturze, a teraz przestępcy próbują to promować wśród normalnych ludzi.

          • 4 7

    • Ile kasy ? (3)

      Dostaje miesięcznie bez zwrotnie od Państwa PiS właściciel restauracji ?

      • 0 4

      • odpowiadam-zero

        • 3 1

      • Ile podatków od napiwków płaci miesięcznie właściciel restauracji? (1)

        • 2 4

        • A napiwki idą do właściciela? Jak już to do kelnerki więc się jej zapytaj ile płaci od napiwków podatku.

          • 0 0

    • reżim

      Która z otwartych sieci sklepów stosuje reżim ? Żadna, Kościół , żabki, biedronki, sklepy, czy reszta pootwieranych lokali typu homla czy teddy smyk, targowiska, etc..... A akurat restauracja gdzie co drugi stolik mógłby być czynny, i ludzie siedzą tam, a nie stoją jeden na drugim jak w kolejkach czy tramwajach... to tam zagrożenie jest. Taki sam biznes jak każdy inny i tacy sami ludzie mający kredyty, rodziny i zobowiązania.

      • 3 1

  • (10)

    Bez przesady tyle ile przycięli na norkach 2 latat temu w sezonie moga spokojnie kilka lat życ znam kelnere który samych napiwków miał przez wakacje 20tyś

    • 75 121

    • Ja też ją znam i zupełnie podala mi inną kwotę tj. 2tys. Nie dodawaj wiec zer!!!! (1)

      • 14 15

      • kilka tysięcy PLN z napiwków (miesięcznie)

        W kanjpie w centrum to nie było nic niezwykłego. Nie trolluj więc.

        • 12 7

    • Gdzie niby ci ludzie bez pracy? (4)

      MOze po prostu ci ludzie co tak placza to nie sa mieszkancy Gdańska.

      idac do gdanskiego urzedu pracy okazuje sie, ze żaden wzrost bezrobocia nie nastapil w Gdańsku.

      • 13 8

      • Po pierwsze w tej branży dużo ludzi pracowało na umowy cywilno-prawne

        Więc i tak nie rejestrowali sie w urzędach po utracie zajęcia tylko zaczęli szukać nowego.
        Po drugie ci co mieli pracowników na "etatach" i wzięli tzw pomoc z tarczy wiedza że zwolnienia mogą spowodowac konieczność zwrotu tych pieniezy więc płaczą ale ryzykują kolejne środki w fikcyjne utrzymywanie zatrudnienia (bo trudno móić o faktycznym zatrudniać jak się jest zamkniętym).

        • 7 2

      • (1)

        po co isc do urzedu pracy jak im nic nie przysluguje? skoncz bajki pisac trolu

        • 8 2

        • po umowie zlecenie przysluguje zasilek tak jak po umowie o prace. widac jak inteligentni sa ludzie z gastro

          HAHA

          • 1 1

      • Płaczą najbogatsi i dobrze zarabiający bo trochę się przycięły dochody, a niektórzy płaczą na zapas.

        Bieda jak zwykle siedzi cicho w domu i nikt jej nie widzi. Biedni nie dostaną żadnej pomocy, bogaci zawsze coś uszczkną z tortu.

        • 1 1

    • potwierdzam byłem tym napiwkiem

      • 3 3

    • nie ma tygodnia bez artykułu o biednych restauratorach (1)

      były tłuste lata, teraz są chude. jak ktoś nie umie prowadzić biznesu i zakłada, że cały czas będą norki do skubania, zatrudnia studentów na krzywy ryj i kupuje suva w leasingu, to potem się budzi z ręką w nocniku. można płakać o pomoc do państwa, ale jak mawiał klasyk: rząd pieniędzy nie da, bo ich nie ma.

      • 27 7

      • Wreszcie jakaś mądra wypowiedź. Dodam, że wbrew obostrzeniom otwierają biznesy najgorsi restauratorzy, którym kaski zawsze mało, typowe janusze biznesu.

        • 4 4

  • Było oszczędzać (32)

    Mogli bardzo dobre warunki do zarabiania, lali pijanym Norwegom Tyskie po 14zł, ogromne narzuty... Nie ma pieniędzy? Mogą mieć do siebie pretensje. Nie żal mi ich, bardziej ludzi co robili w tych knajpach na czarno.

    • 197 142

    • (2)

      Tak
      Wszyscy oni lali tyskie norkom....
      Ot, polska zawisc

      • 30 15

      • To pokazuje dla kogo jest ta "epidemia" (1)

        - dla życiowych outsiderów których jedyną ambicją jest wypicie piwa i zjedzenie czipsów przed komputerem/tv
        Rodzina ich olewa, przyjaciół nie mają, sportu żadnego nie uprawiają, ich praca to 5 ruchów roboczych za 5 PLN za godzinę i tak dalej, drażni ich każdy kto żyje normalnie czy nie daj boziu coś w życiu osiąga i jest szczęśliwy.
        Większość ludzi woli wegetować niż coś zmienić w swoim życiu i oczywiście to TY masz wegetować tak jak oni.
        Grozi nam dyktatura narzucona przez uzależnionych od pomocy socjalnej nieudaczników.

        • 14 17

        • Ręce opadają.

          Zastanawiam się, czemu zamiast uprawiać sport, albo spotkać się na Zoomie z rodziną czy znajomymi siedzisz na d*pie i wymyślasz takie teorie...

          • 8 7

    • Andrzej uspokój się.

      • 12 8

    • typowy Polak (2)

      ja mam słabo ale somsiad gorzej hłe hłe hłe

      • 18 13

      • a moja sytuacja sie przejmowali przez te 20 lat? kiedy to kobiety zarabialy mniej (1)

        no wlasnie. wynocha wiec ! moja corka nie mogla przerywac ciazy ..

        • 6 16

        • Ale o co chodzi!?

          • 12