Broń majora Sucharskiego trafiła do muzeum w Gdańsku

Ewelina Oleksy
28 stycznia 2026, godz. 20:00
Opinie (108)
Pistolet FN 1910, kalibru 7,65 mm, produkcji belgijskiej należał do mjr. Henryka Sucharskiego - zbiory MIIWŚ, dar gen. Henryka Dziewiątki.

Do zbiorów Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku trafił ważny eksponat należący do bohatera z Westerplatte. To pistolet majora Henryka Sucharskiego. W przyszłości broń będzie prezentowana w nowopowstającym Muzeum Westerplatte, ale już teraz można ją zobaczyć. - Przekazanie do naszych zbiorów tego pistoletu jeszcze niedawno było trudne do wyobrażenia - mówią władze placówki.



Broń, która należała do dowódcy Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte, mjr. Henryka Sucharskiego, to dar generała Henryka Dziewiątki dla Muzeum II Wojny Światowej.

Do końca marca w Muzeum II WŚ, później w Muzeum Westerplatte



Mowa o pistolecie FN 1910 kalibru 7,65 mm, produkcji belgijskiej.

Artefakt należący niegdyś do dowódcy Wojskowej Składnicy Tranzytowej, stanie się częścią wystawy stałej w powstającej siedzibie Muzeum Westerplatte - oddziału Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.



Już teraz - od 28 stycznia do końca marca - można go zobaczyć w ramach cyklu "Wejście w historię" w Muzeum II Wojny Światowej. Celem tego cyklu jest pokazywanie w przestrzeni muzealnej wyjątkowych przedmiotów, dotąd nieprezentowanych na wystawie głównej.

Pistolet mjr. Sucharskiego będzie eksponowany w budynku MIIWŚ, w gablocie na poziomie -3.

Mjr Henryk Sucharski w czasie służby w 2. Korpusie, Włochy 1946 r. Zbiory Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni.

"W życiu muzealników zdarzają się cuda"



- W życiu muzealników zdarzają się cuda. Przekazanie do naszych zbiorów 80 lat po śmierci mjr. Sucharskiego jego pistoletu jeszcze niedawno było trudne do wyobrażenia. Nasza radość jest tym większa, że Gdańsk staje się miejscem, w którym konsekwentnie gromadzone są pamiątki po dowódcy obrony półwyspu. Przypomnę, że część z nich znajduje się w zbiorach Muzeum Gdańska. Bez tych eksponatów zbudowanie ciekawej, przekonującej muzealnej opowieści o Westerplatte - jednym z najważniejszych polskich miejsc pamięci - byłoby niezwykle trudne - mówi prof. Rafał Wnuk, dyrektor MIIWŚ w Gdańsku.
Ks. ppłk Jan Merta (zdjęcie z 1998 r.), "Pogranicze", maj 1998, nr 21.

Major chciał, żeby jego broń wróciła do Polski



Major Henryk Sucharski po wyzwoleniu z niemieckiej niewoli, od 25 stycznia 1946 r. służył w 2. Korpusie Polskim we Włoszech. W związku ze złym stanem zdrowia od 19 sierpnia 1946 r. przebywał w szpitalu wojskowym nr 92 w Neapolu.



Pod koniec sierpnia major spotkał się z kapelanem wojskowym, ks. Janem Mertą, który udzielił majorowi sakramentu spowiedzi. W czasie pożegnania Henryk Sucharski podarował duchownemu w prezencie pistolet używany przez niego w latach 1945-1946. Major, przewidując swoją śmierć, chciał, aby chociaż jego prywatna broń powróciła do Polski.

Muzeum Westerplatte. Ważny krok w stronę rozpoczęcia budowy Muzeum Westerplatte. Ważny krok w stronę rozpoczęcia budowy

Kilka dni później, 30 sierpnia 1946 r., mjr. Sucharski zmarł. Został pochowany na Polskim Cmentarzu Wojskowym w Casamassima. Ceremonię pogrzebową odprawił właśnie ks. Merta, który opiekował się cmentarzem do 1968 r. Po powrocie do Polski duchowny stał się jednym z inicjatorów ekshumacji oraz przeniesienia do Polski prochów Henryka Sucharskiego, co było ostatnią wolą zmarłego.

W kolejnych latach ks. Merta mieszkał i posługiwał w Przemyślu. Pistolet otrzymany od majora uznawał za najcenniejszą posiadaną pamiątkę. W 1998 r., w czasie mszy z okazji 55-lecia święceń kapłańskich, wręczył pistolet płk. Henrykowi Dziewiątce, ówczesnemu dowódcy 14. Brygady Pancernej Ziemi Przemyskiej.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (108)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane