Fakty i opinie

Brzeźno rozjeżdżane przez samochody. "Problem narasta, rozwiązania brak"


110 samochodów naliczył nasz czytelnik na 400 metrowym odcinku ulicy w Brzeźnie. Nadmorska dzielnica w weekendy zamienia się w dziki bezpłatny parking, co jest coraz większym utrapieniem dla mieszkańców. Rada dzielnicy rozkłada ręce i wskazuje, że problem przypomina gordyjski węzeł: w obecnych warunkach jest nie do rozwiązania. Po pierwsze na strefę płatnego parkowania nie chcą zgodzić się mieszkańcy, a po drugie największe problemy z rozjeżdżaniem dzielnicy występują w weekendy, gdy SPP nie obowiązuje.



Co najbardziej pomogłoby rozładować ruch samochodowy w pasie nadmorskim?

wprowadzenie opłat w weekendy 24%
lepsza komunikacja miejska 11%
parkingi buforowe np. w okolicy stadionu 17%
wyłączanie na czas wakacji niektórych ulic z ruchu samochodowego 17%
nic nie pomoże, problem będzie narastał, bo aut wciąż przybywa 31%
zakończona Łącznie głosów: 1664
Ulica DunikowskiegoMapkaGałczyńskiegoMapka w Brzeźnie łączy główny skwer przy pętli tramwajowej z osiedlem i Zespołem Szkół Ogólnokształcących nr 10.

Na co dzień parkują na nich mieszkańcy oraz klienci okolicznego pasażu handlowego i Supersamu "Kupiec".

W weekend ulice te, podobnie jak wszystkie inne w pobliżu plaży, zamieniają się w darmowy parking. W niedzielę jeden z naszych czytelników tylko na liczącym 400 metrów odcinku naliczył ponad 100 aut.

Samochody zajmowały nie tylko zatoki postojowe, ale też chodniki, pasy zieleni oraz dziki parking przy klubie Corpus GymMapka.

Te plaże są mniej zatłoczone, bo trudniej tam dojechać



- Wszyscy widzimy, jak wygląda Brzeźno w sezonie wakacyjnym - mówi Jarosław Gudzowski, Przewodniczący Zarządu Dzielnicy. - Mierzymy się z nadmiernym hałasem, śmieciami czy właśnie parkującymi samochodami. Oczywiście cieszymy się z faktu, że przyjeżdżają do nas turyści, bo to się wiąże z wymiernymi zyskami naszych lokalnych przedsiębiorców. Ale nie ma co ukrywać, że trzeba systemowego działania, by te dwa, trzy miesiące sezonu nie były dla mieszkańców zbyt dużym obciążeniem.
Trasa spaceru naszego czytelnika, który na 400-metrowym odcinku naliczył ponad 100 zaparkowanych samochodów.
Trasa spaceru naszego czytelnika, który na 400-metrowym odcinku naliczył ponad 100 zaparkowanych samochodów. graf. Trojmiasto.pl
Przed wakacjami radni to systemowe rozwiązanie próbowali znaleźć. Jesienią 2020 r. na jednej z sesji rady dzielnicy dyskutowali m.in. o możliwości wprowadzenia - wzorem Jelitkowa - sezonowej strefy płatnego parkowania. Przeprowadzono też konsultacje z mieszkańcami. Zarówno ci ostatni, jak i większość radnych uznała (do przegłosowania uchwały o utworzeniu SPP w Brzeźnie zabrakło jednego głosu), że płatne parkingi przy plażach w Brzeźnie problemu nie rozwiążą.

- Największe problemy w naszej dzielnicy występują w weekendy, a wtedy zwykła strefa płatnego parkowania nie obowiązuje, bo nie przewiduje tego ustawa o drogach publicznych. Opłaty w weekendy miasto może pobierać tylko w ramach Śródmiejskiej Strefy Płatnego Parkowania w ścisłym centrum miasta. Są pomysły, by lobbować o zmianę w ustawie, by dopuścić w niej także tworzenie ŚSPP poza centrum miast np. w pasach nadmorskich, gdzie zatłoczenie samochodów jest największe. Ale do tych działań musi włączyć się miasto. Rada dzielnicy jest na to za mała - dodaje Przewodniczący Zarządu Dzielnicy Brzeźno.
Mieszkańcy Brzeźna i radni tej dzielnicy liczą na częstsze patrole straży miejskiej i policji.
Mieszkańcy Brzeźna i radni tej dzielnicy liczą na częstsze patrole straży miejskiej i policji. fot. czytelnik Trojmiasto.pl

Potrzebne wsparcie policji i straży miejskiej



Radni wskazują też, że w okresie letnim w pasie nadmorskim potrzebne jest większe wsparcie służb. Mieszkańcy - nawet gdy reagują na nocne hałasy, zaśmiecenie czy zastawiony wjazd na prywatną posesję i powiadamiają o tym fakcie odpowiednie służby - nie mogą się później doczekać szybkiej i skutecznej interwencji. Według nich latem rejon Brzeźna patroluje zbyt mała liczba policjantów, co sprawia, że ich działania są doraźne i mocno niewystarczające.

Inną kwestią, na którą uwagę zwracają radni Brzeźna, jest wyludnianie się dzielnicy oraz jej stosunkowo wysoka średnia wieku.

- Większość mieszkańców Brzeźna jest w średnim lub podeszłym wieku. Część z nich, widząc, jak Brzeźno zmieniło się w ostatnich latach, wyprowadza się w inne, spokojniejsze miejsca. Tylko w mojej klatce pozostały dwa mieszkania ze stałymi lokatorami. Pozostałe lokale zamieniają się w mieszkania na krótkoterminowy wynajem dla turystów - dodaje Gudzowski.
Mieszkańcy Brzeźna płacą coraz wyższą cenę za fakt, że parkowanie na ulicach nadmorskiej dzielnicy jest bezpłatne.
Mieszkańcy Brzeźna płacą coraz wyższą cenę za fakt, że parkowanie na ulicach nadmorskiej dzielnicy jest bezpłatne. fot. Trojmiasto.pl

Pomóc może tylko komunikacja miejska



Na jeszcze inny problem zwraca uwagę Mateusz Błażewicz, radny i mieszkaniec Brzeźna. Jak mówi, aby myśleć o kompleksowym rozwiązaniu problemów nadmorskich dzielnic z parkowaniem, miasto w pierwszej kolejności powinno wspólnie z inżynierami z Politechniki Gdańskiej, którzy pracowali przy wdrożeniu systemu Tristar, przygotować studium kierunku komunikacyjnego rozwoju tych dzielnic i przede wszystkim poprawić w nich ofertę komunikacji miejskiej.

- Martwi mnie fakt, że miasto ignoruje podejmowane przez nas uchwały, w których wskazujemy konkretne działania, które mogą ulżyć mieszkańcom. Swego czasu prosiliśmy miasto, by rozważyło pomysł utworzenia buforowych parkingów przy stadionie i dowożenia turystów w rejon plaż klimatyzowanymi autobusami. Dziś wygląda to tak, że tramwaje jeżdżą zatłoczone, często nie działa w nich klimatyzacja, a to z miejsca zniechęca turystów do skorzystania z transportu publicznego. Niestety nasze postulaty nie spotkały się z przychylną reakcją władz miasta.
To swego rodzaju paradoks, bo z dziesięciu linii tramwajowych aż sześć dojeżdża w rejon plaż w Jelitkowie, Brzeźnie i na Stogach. Dodatkowo w wakacje miasto uruchomiło dwie dodatkowe linie: 63 z Łostowic do Brzeźna oraz linię 68 kursującą między Łostowicami a Stogami. Warto jednak podkreślić, że linie te funkcjonują tylko w weekendy.

Eko-parking przy Ergo Arenie



Z napływem aut w centrum i w okolicach plaż walczy też Sopot, który od kilku lat finansuje w czasie wakacji eko-parking przy Ergo Arenie. Turyści mogą tam bezpłatnie pozostawić samochód i za symboliczną opłatą dojechać do centrum i na plażę elektrycznym meleksem. Każdego roku z parkingu korzysta kilkanaście tysięcy kierowców, co oznacza, że o tyle mniej aut wjechało w obręb ścisłego centrum miasta.

Meleksem z Monciaka do Opery Leśnej za 3 zł



Władze miasta wciąż lobbują też w rządzie i ministerstwie, by rządzący znowelizowali przepisy regulujące zasady funkcjonowania ŚSPP. Tak, aby można je było tworzyć także w miejscach popularnych wśród turystów.

Wideo archiwalne z 2017 r.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (514)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »