• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Buduje modele polskich okrętów

Jakub Gilewicz
23 kwietnia 2016 (artykuł sprzed 6 lat) 
Opinie (61)

Kadłuby wykonuje z laminatu, małe elementy obrabia za pomocą wierteł stomatologicznych, a do tego nie przejmuje się, kiedy podczas pracy łupie go w krzyżu. W kolejnym odcinku cyklu Pasjonaci prezentujemy Tomasza Porębę z Gdańska, który buduje modele polskich okrętów.



Najbardziej lubisz oglądać modele:

Cztery miały już dość, więc w prawej ręce trzyma piątą. Od przeszło 20 lat mikrowiertarki nie mają z Tomaszem lekko. Frezuje, przecina i przede wszystkim wierci. Niedawno wykonywał trzy tysiące otworów przelewowych na pokładzie lekkim modelu ORP "Wilk".

- To chyba największe wyzwanie podczas budowy modelu okrętu podwodnego. Bo po pierwsze trzeba idealnie odtworzyć położenie nitów, a więc zadbać o zachowanie odpowiednich odległości. A po drugie nie jest to spacerek dla organizmu. To dwa dni wiercenia, kiedy krzyż boli i po godzinie nie da się wstać z krzesła. No, ale to jest sama przyjemność - przekonuje pół żartem, pół serio Tomasz Poręba.
Przyjemność, czyli budowa modelu, trwa przeważnie kilka miesięcy. Żmudna praca, czyli przygotowania do budowy, niekiedy dłużej. Bo Tomasz lubi dbać o najmniejsze szczegóły. Dlatego zanim rozpocznie pracę, zbiera informacje o okręcie. Czyta książki, ogląda zdjęcia, czasami uda mu się porozmawiać z marynarzami, którzy służyli na danej jednostce.

Bocznokołowiec z trzech zdjęć

Z modelem "Wilka" pasjonat ma nieco łatwiej, bo korzysta z przedwojennych planów okrętu. Wiszą na szafie w przedsionku piwnicy, gdzie mieści się warsztat modelarza.

- Bywa też, że samemu trzeba stworzyć plany, wykonać rysunki techniczne. I dopiero potem można rozpocząć budowę modelu - tłumaczy.
Tak było ze "Stefanem Batorym", czyli z napędzanym parą bocznokołowcem, który uzbrojony był w dwie polowe armaty i cztery cekaemy. Należał on do Flotylli Wiślanej, która powstała po odzyskaniu przez Polskę niepodległości.

- Miałem do dyspozycji tylko trzy zdjęcia. I to jeszcze "Stefana Batorego" jako promu. Natomiast z informacji otrzymanych od pana Waldemara Danielewicza, który zajmuje się flotą rzeczną II RP, wynikało, że później jednostka została wydłużona i poszerzona. Do tego był opis, w jaki sposób została uzbrojona. Więc rysunek kadłuba musiałem stworzyć sam - opowiada pasjonat.
A że Tomasz jest wytrwały, dziś "Stefan Batory" stoi w gablocie. Jest jednym z kilkudziesięciu modeli okrętów, które gdański modelarz wykonał dla muzeów.

Niszczyciele i rzeczne monitory

- Modele można zobaczyć między innymi w Narodowym Muzeum Morskim w Gdańsku, w Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni, czy w Muzeum Wisły w Tczewie - wylicza pasjonat.
W gablotach dominują polskie okręty. Większość z nich to jednostki nawodne. Swoje działa dumnie prezentują niszczyciele, takie jak choćby "Wicher", "Piorun" czy "Orkan" Liczną reprezentację mają również jednostki z Flotylli Pińskiej i Wiślanej.

- Flotylle rzeczne to był bardzo ważny rodzaj sił zbrojnych w II Rzeczpospolitej. Zasłużyły się w czasie wojny polsko-bolszewickiej, a w późniejszych latach zwiększały swój potencjał, zyskując choćby monitory.
Te ostatnie to opancerzone okręty artyleryjskie, przeznaczone do walk na wodach śródlądowych. Monitory rzeczne w II RP dzielono na dwa typy, w zależności od miejsca budowy: gdańskie i krakowskie. Uzbrojone były przeważnie w haubice, działa oraz cekaemy. Spod rąk Tomasza wyszły m.in. "Pińsk", "Warszawa""Kraków".

Obecnie natomiast pasjonat pracuje nad okrętami podwodnymi. Podobnie jak inne modele, wykonuje je z różnych rodzajów żywicy.

- Kadłuby robione są tak samo, jak duże jachty motorowe, czyli najpierw trzeba przygotować formę i dopiero z formy wykonać kadłub laminatowy - wyjaśnia modelarz.
Podczas pracy przydają mu się tokarka, mikrowiertarka oraz najróżniejsze narzędzia. Od pilników i szczypiec, po... frezy stomatologiczne.

- Dostaję je od dentysty, później czyszczę i służą mi przez kilka, a nawet kilkanaście lat.
Najważniejsze są jednak podobno sprawne dłonie i dobry wzrok. Tomasz ma nadzieję, że zwłaszcza ten ostatni będzie w przyszłości dopisywał.

- W końcu jest jeszcze wiele modeli do zbudowania - tłumaczy pasjonat.

Zobacz też, jakie cegły zbiera Katarzyna z Gdańska

Miejsca

Opinie (61)

  • Piękna pasja (2)

    Sam pływam jako mechanik na statkach i model takiego statku z przyjemnością bym postawił na parapecie w swoim domku lub na komodzie.

    • 78 1

    • Ja nie pływam (1)

      ale też chętnie wyeksponowałbym w domu takie cacko.

      • 13 0

      • A ja wlasnie nie, gdy jestem w domu to chce w 100% zapominac o robocie na morzu.

        • 2 4

  • Fajne hobby , widać pasje i zaangażowanie u tego człowieka !Na mnie wywarło miłe wrażenie .
    PS.Ale ankieta...Ja zaznaczyłem odpowiedź inne, bo lubię milfetki oglądać i to żywe :-D

    • 39 1

  • Ale osiagniecie (10)

    ja budowalem duze statki i jeszcze dorabialem na boku, kablujac na kumpli.

    • 41 52

    • (1)

      Pawian, nie świruj "Bolka"!

      • 10 2

      • Cycu,

        wracaj do budy.

        • 7 3

    • nie pisz Bolek tylko pisowiec (2)

      ,bo pisiory tak jadą jadem do wszystkiego i wszystkich tak jak ich mały guru Kaczyński

      • 10 17

      • Babciu Ewo twoj idol to Swetru, (1)

        ktory nawet nie wie kim jest Tusk.

        • 14 8

        • Nie wie bo Tusk to nikt

          • 9 5

    • Ale tego ciemnego debilstwa pisowskiego rozmnozylo sie na forach !

      Wystarczy ze kurdupel zieje jadem.

      • 11 16

    • chyba "budowałem" stercząc po biurach...

      • 5 2

    • bolek nie budował statków... (1)

      ... zajmował się remontami wózków elektrycznych przeznaczonych do transportu bliskiego, które wykonywał w stacjonarnym warsztacie, mieszczącym się w jednym z budynków zaplecza.

      Czyli z technicznego punktu widzenia, miał pracę jak zwykły lądowy elektromechanik.

      • 12 0

      • ja nawet w to wątpię...

        • 0 2

    • To ty

      jestes Bolek bis , jednak w Polsce takich jak ty jest tysiące !!!!

      • 1 0

  • Swietna sprawa ! (2)

    Tacy ludzie powinni dostawac co miesiac jakas dotacje na rzecz bycia artysta coraz mniej takich ludzi ktorzy potrafia wykonac takie dzielo . Pelen podziw I szacunek , pozdrawiam

    • 53 1

    • dotacje dostaja podobno dzis tylko '' artysci z torunia '' )

      )

      • 4 5

    • coś czuję że dotacje są dla tych co spalą biblię, zrobią zdjęcie "penisy" czy podetrą się flagą...

      • 5 5

  • (9)

    r.i.p polskie linie oceaniczne
    170 statkow rozkradzionych , I nie ma winnych

    • 35 9

    • Nie wierzę już nikomu kogo zobaczę w TV. Ten kraj nie istnieje od 200 lat.

      Wierzę już tylko w sprawiedliwość boską, która kiedyś odmieni oblicze tej ziemi.

      • 8 6

    • Winni sa związki zawodowe plus zarząd , przejadali statki prze wiele lat

      • 8 1

    • (2)

      jeszcze maly zart chcialem napisac
      wie ktos ile mamy jednostek plywajacych pod polska bandera
      a wiec sa to blyskawica , dar pomorza I soldek

      • 14 7

      • Nikt nie chce pływać pod polską banderą bo drogo to wychodzi!

        • 4 6

      • Drętwy żarcik :/

        • 6 2

    • Rozkradli cal flote , Lewandowski prywatyzowal , a inny caly siwy doradzal (2)

      Banda zlodzieji rozwalila cala flote i .....ciiiszaaaaaaaaa

      • 9 5

      • PLO nie bylo sprywatyzowane 20 % dla załogi 80 % państwo. Sprzedawali statek za statkiem a kasa dla załogi.

        • 7 1

      • Teraz Polskę rozkradają górnicy nie przeszkadza ci to ?

        • 8 3

    • r.i.p Dalmor...

      • 2 1

  • To na sprzedaż jest? Ile za taki jeden?

    • 14 3

  • Teoretyczne państwo.

    Taka jest smutna prawda że nam już tylko modele statków i okrętów pozostały.

    • 29 6

  • Piękna pasja . (1)

    Sam jestem modelarzem i wiem ile pracy trzeba w to włożyć.

    • 32 2

    • Jestem modelem

      oj tak oj tak

      • 2 3

  • ja tam wolę pójść na siłownie (5)

    zamiast ślęczeć nad zabawkami

    • 8 43

    • Na siłowni na pewno rozwiniesz wszystko poza intelektem.

      • 13 2

    • intelygent spejson sie odezwał....

      • 0 5

    • Cha,cha,cha... (1)

      A be łem wu mos ??? i stary powyciągany dresik.Jak widzę takich tłuków na giełdzie w Pruszczu to mi się chce szcz*ć ze śmiechu.Obok idzie laska a on jak żur z Domu Opieki Społecznej.

      • 7 0

      • co także mówi wszystko o tej "lasce"

        • 2 0

    • A w przypadku przepalenie żarówki wymienia ją Twoja żoną.

      • 0 0

  • Ja też mam pasję... (3)

    piję dużo piwa. Ale trudno z tego zrobić zawód.

    • 16 10

    • To nie pasja to choroba (1)

      A zarobek maja na tobie prywatne BROWARY walace chemie w to g...co pijesz. Pij dalej i nabijaj im kabze......Oni lataja co 2 mce na Karaiby ,a ty????? ..do roboty i po piwo,hehehehe

      • 8 0

      • a sa jakies NIE PRYWATNE browary?

        oswieć mnie prosze jesli czegos nie wiem

        • 2 0

    • do tematu...

      przychodzi gościu do lekarza: boli mnie wątroba.
      - pije pan ?
      - tak, ale nie pomaga...

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.