Były gangster wpadł do Trójmiasta... z wykładami dla młodzieży

Najnowszy artukuł na ten temat Opowieść o gangsterskiej przeszłości

Kiedyś był groźnym przestępcą, dziś jeździ po Polsce z wykładami przestrzegającymi przed tym, co samemu przeżył.



"Gepard" był kiedyś groźnym przestępcą, dilerem narkotyków, handlarzem bronią, pomagał nawet wywozić młode kobiety do domów publicznych we Włoszech, dziś, ma dom, żonę, dzieci i jeździ po Polsce z wykładami przestrzegającymi przed narkotykami, alkoholem i przestępczym półświatkiem. 12 lat temu, jak sam o sobie mówi, narodził się na nowo. Od tego czasu znów jest Piotrem Stępniakiem, porządnym człowiekiem.



Czy przestrogi z ust osób, które wiele w życiu przeszły, są dla ciebie bardziej wartościowe?

Zobacz wyniki (1721)
Brutalne dzieciństwo odcisnęło piętno na całym życiu Piotra Stępniaka. Odkąd skończył osiem lat był świadkiem jak rodzice popadali w alkoholizm. Libacjom towarzyszyły kłótnie i bójki. Z czasem rodzice rozstali się, a on wraz z rodzeństwem zostali z matką. - Matka coraz więcej piła, nie zajmowała się nami. Pamiętam Wigilię, kiedy chodziliśmy pod blokami i patrzyliśmy, co można ludziom zwędzić do jedzenia z balkonu. Nie raz chodziliśmy głodni - mówi Piotr Stępniak

Powoli i on zaczął schodzić na złą drogę. Od drobnych kradzieży, przez poprawczak i pierwsze odsiadki w więzieniach, w tym w Gdańsku, po coraz śmielsze przestępstwa. - Sprzedawałem młodym ludziom narkotyki, zajmowałem się handlem bronią, handlowałem kobietami, pomagając w przemycaniu ich do domów publicznych na Zachodzie, byłem kibolem, byłem agresywny i nienawidziłem wszystkich, nienawidziłem drugiego człowieka, do tego stopnia, że życie ludzkie było dla mnie niczym - mówi.

Tak żył przez wiele lat - aż 20 z nich spędził w zakładach karnych. W tym czasie próbował odebrać sobie życie osiem razy - podrzynając gardło, połykając nóż. W końcu, blisko 12 lat temu, stało się coś, co zmieniło jego życie. - Byłem na spacerze, ktoś mi powiedział, że Jezus mnie kocha. Pobiłem tego człowieka, znów trafiłem do więzienia, ale te słowa ciągle pulsowały mi w głowie. Nigdy nie chodziłem do Kościoła, w moim domu to butelka była Bogiem - opowiada.

Jednak to był początek jego przemiany. Teraz Piotr Stępniak, kiedyś "Gepard", jeden z najniebezpieczniejszych przestępców we Wrocławiu, od pięciu lat jeździ po całym kraju i spotyka się głównie z młodzieżą by mówić im o tym czym jest uzależnienie od narkotyków, jak wygląda przestępczy półświatek, jak niewiele trzeba by stoczyć się na samo dno.

Na wykładach nie jest jednak sam. Razem z nim jeździ kilka osób, które tak jak on stoczyły się na samo dno. Marcin TyburczyDarek Góralczyk przez wiele lat byli uzależnieni od narkotyków, stracili wszystko co mają i choć od kilku lat nie biorą, próbują powoli poskładać swoje życie od nowa.

- To bzdura co mówią o podziale na miękkie, rzekomo słabo uzależniające narkotyki i twarde. Dziś liście marihuany nasącza się chemią tylko po to by człowiek szybciej się uzależnił i potrzebował kolejnej dawki - przekonuje Marcin.

- Narkotyki i alkohol to bagno, które zniszczyły moje życie. Wiem o czym mówię, bo przeżyłem to sam. Dlatego teraz przestrzegam młodych ludzi by nie popełnili tego samego błędu co ja. Bo zniszczyć sobie życie można w ciągu jednej sekundy - wtóruje mu Darek.

Wykłady

Wykładów Piotra, Marcina i Darka można posłuchać do niedzieli, podczas otwartych spotkań. Pierwsze odbędzie się o godz. 19 w sobotę w kawiarni Sweet Surrender (bilet 3 zł), na Kowalach w Gdańsku, drugi w niedzielę o godz. 11 w  kaplicy "Misja Łaski" w Kościele Ewangelicznym w Gdańsku, przy ul. Do Studzienki 31 zobacz na mapie Gdańska.

Opinie (420) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Opinia wyróżniona

    ...........! (3)

    każdypowrot na uczciwa droge jest budujący!bardzo zle niektorzy reagują na tego typu ludzi,ale kazdemy należy dac szansę i pozwolić mu wrocić do normalanego życia.a nie wciąz wypominac-on sam wie jak wielu lludzi skrzywdzil to brzemię sam bedzie dzwigal do końca swoich dni-ty,i ty za niego tego nie zrobisz.daj tylko szansę na powrot takim jak on...!

    • 11 6

    • Gratulacje, ze mu sie udało zawrócic z drogi, na którą tak naprawde wepchnęło go społeczeństwo , że sobie radzi i jeszcze pomaga innym. To jest wartościowy człowiek. Myślę, że o tym, jak zawrócił, powinien opowiadac także skazanym. Byłoby to prawdopodobnie bardziej cenne niż cała ta niby resocjalizacja w polskich więzieniach.

      • 0 0

    • (1)

      ma szansę

      w USA już by nie żył, lub odsiadywał popiątne dożywocie

      • 8 2

      • Moze to i dobrze ,ze nie USA

        Tutaj ma szanse na rehabilitacje i odkupienie win.W stanach system sadowniczy czesto oparty jest na prawie z przed wieku czesto archaicznym.

        • 1 6

  • AS

    A co się dzieje z tymi kobietami które sprzedał do domów publicznych?

    • 1 0

  • Jezus Miłosierny

    Chwała Panu że dał nawrócenie Piotrowi

    • 0 0

  • bardzo gagster inteligetny palił liscie marichuany tylko po co ? przeciez liscie nie kopią

    • 0 1

  • Mnie się podoba taki powrót :-)

    Amerykańskie społeczeństwo lubi takie powroty/ nawrócenia również, jak zwał tak zwał. Dowodów z historii wiele, pierwszy z brzegu - rodaczki Martha Stevard (i co, że inny kaliber?).

    Lecz, cóż, "kura nie ptica, Rosja nie zagranica", a Polska też, nie Ameryka.

    U nas Stary Testament obowiązuje, i prawo pięści:-))

    Ja Wybaczam WSZYSTKIM swoim wrogom, a nawet się za nich modlę.

    Z Panem Bogiem Rodacy, i pokolenie JPII:-)

    Piotr GRZEŚ

    PS. JPII przebaczył temu, który do niego mierzył. A pierwszy rzuca kamieniem ten co ma najwięcej na sumieniu.

    • 0 0

  • JEŚLI KTOŚ JEST BEZ GRZECHU

    tak ,jeśli ktoś jest bez grzechu,niech ukamienuje Piotrka,Bóg nad takimi się lituje i zmienia ich serca,to dopiero jest cud,należy się z tego cieszyć,bo swiat jest wtedy lepszy,dość mamy chuligaństwa na ulicy,a mieszkamy ponoć w kraju chrześcijańskim,ale tylko z nazwy.Więcej takich ludzi jak Piotr.

    • 1 0

  • tak to prawda (1)

    Piotr doznał przemiany swego życia bo tego pragnął,to Jezus go zmienił.Choć nie byłam taka jak On,ale też potrzebowałam Boga,Jezus zmienił też moje życie,bo umarł za każdego z nas.Przyjdzie dzień,że przed Bogiem staniemy.Oby jak najwięcej ludzi było takich jak Piotr,życzę mu wszystkiego dobrego.Niech Ci Bóg błogosławi Piotrze.

    • 0 0

    • wiem jedno

      tylko Jezus może zmienić życie każdego człowieka,Ci co poniżej obrażają Piotra,niech wiedzą,że obrażają samego Boga.Zważcie na słowa które wypowiadacie,oby nie obróciły się przeciwko wam.

      • 1 0

  • Do pana "Geparda"

    W swoim życiu, skrzywdziłęś, pobileś, upokorzyłęś setki albo i nawet tysiące ludzi. Przez kilkadziesiąt lat niszczyłeś ludzkie życia i byłeś przyczyną najgorszych ludzkich tragedii. Teraz masz czelność łaźić po szkołąch i pieprzyć te farmazony.



    JESTEŚ z****NYM TCHÓRZEM i NIE ZASŁUGUJESZ NA ŻYCIE!!!!Takich jak ty powinno się publicznie wieszać albo katować i to wszystko co mam do powiedzenia. Byłeś przyczyną cierpienia i przestać palić głupa. Wierzysz w Boga tylko dlatego że boisz się śmierci. Ale nie martw się, nie spotka ci po niej NIC DOBREGO.

    • 0 4

  • Jak się zmienił na lepsze bo ktoś powiedział Jezus to PO co dalej jedzie na sterydach, żeby wyglądać jak goryl. (1)

    • 3 1

    • masz mozg na sterydach leszczu

      • 0 2

  • chrześcijanie? (1)

    Ludzie uważają się za chrześcijan...
    Po pierwsze przypominam słowa "i odpuść nam nasze winy jak i my odpuszczamy naszym winowajcom"
    Po drugie, kiedy Jezusa przybijano do krzyża, to za te "mniejsze" grzechy były mniejsze gwoździe, mniej bolało?

    • 0 2

    • przestań pitolić, złamasie

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.