• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Były senator PiS poszukiwany listem gończym za znęcanie się nad psem

Ewelina Oleksy
2 lipca 2024, godz. 12:00 
Opinie (305)
Waldemar Bonkowski, były senator PiS, jest poszukiwany listem gończym za znęcanie się nad psem ze szczególnym okrucieństwem. Waldemar Bonkowski, były senator PiS, jest poszukiwany listem gończym za znęcanie się nad psem ze szczególnym okrucieństwem.

Sąd wystawił list gończy za Waldemarem Bonkowskim, byłym senatorem PiS z Pomorza. Polityk jest poszukiwany za znęcanie się nad psem ze szczególnym okrucieństwem. W kwietniu został za to skazany prawomocnym wyrokiem na trzy miesiące bezwzględnego więzienia i rok ograniczenia wolności w formie prac społecznych. Nie stawił się do odbycia kary, bo... przebywa w sanatorium.



List gończy wystawiony za Waldemarem Bonkowskim, byłym senatorem PiS [ nie jest już członkiem tej partii - dop. red.], znalazł się w policyjnej bazie poszukiwanych.

Mężczyzna jest poszukiwany na terenie całego kraju w związku ze sprawą znęcania się nad swoim psem ze szczególnym okrucieństwem.

Ciągnął psa na haku za samochodem. Zwierzę nie przeżyło



Przypomnijmy: W marcu 2021 r. polityk został nagrany, jak ciągnął za swoim jadącym samochodem psa - owczarka kaukaskiego.

Na filmie było widać, jak Bonkowski przywiązuje zwierzę do haka, wsiada do auta i rusza. Pies początkowo biegnie za autem, ale później przewraca się i jest za nim wleczony. Zwierzę, w wyniku obrażeń, nie przeżyło. Autor filmu przekazał nagranie policji.



Sam były senator twierdził podczas procesu sądowego, że doszło do nieszczęśliwego wypadku, tłumaczył się nieuwagą i rzekomym przeziębieniem w dniu zdarzenia.

Przyznał, że przywiązał psa i "prowadził go" w ten sposób za autem. Stwierdził też, że nie był to pierwszy raz, gdy w ten sposób "prowadził" swoje zwierzę. Jego zdaniem winni byli też inni kierowcy, którzy akurat tego dnia "jeździli wyjątkowo szybko i głośno trąbili", co spowodowało, że musiał przyspieszyć.

List gończy wystawiony za Waldemarem Bonkowskim. List gończy wystawiony za Waldemarem Bonkowskim.

Sąd skazał Bonkowskiego w kwietniu



W kwietniu tego roku Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał Bonkowskiego na trzy miesiące bezwzględnego więzienia i rok ograniczenia wolności w formie prac społecznych. Były senator ma też pięcioletni zakaz posiadania psów i musi wpłacić 20 tys. zł dla OTOZ Animals. Wyrok jest prawomocny.

Były senator skazany na więzienie za znęcanie się nad psem Były senator skazany na więzienie za znęcanie się nad psem

Do tej pory jednak Bonkowski nie stawił się, by karę odbyć. Stąd list gończy, na mocy którego policja musi go odnaleźć, zatrzymać i doprowadzić do aresztu.

Pojechał do sanatorium zamiast do więzienia



Obrońca polityka złożył wniosek o wstrzymanie wykonania wyroku i zgodę na odbycie kary w systemie dozoru elektronicznego. Sąd ma rozpoznać ten wniosek 5 lipca, a Bonkowski ma obowiązek stawić się tego dnia w sądzie. Niewykluczone więc, że prosto z niego trafi za kratki.



Z poszukiwanym Bonkowskim kilkanaście dni temu udało się skontaktować reporterowi Radia Gdańsk. Polityk poinformował go, że nie uciekł przed wymiarem sprawiedliwości, tylko... pojechał do sanatorium, w którym ma nadal przebywać.



Waldemar Bonkowski to znany na Pomorzu polityk. Był radnym sejmiku województwa. W wyborach parlamentarnych w 2015 r. uzyskał mandat senatora z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Jeszcze przed zdarzeniem z psem został jednak zawieszony w prawach członka partii przez Jarosława Kaczyńskiego. Powodem były jego antysemickie wpisy w mediach społecznościowych. Został więc senatorem niezrzeszonym. W 2019 r. także startował w wyborach parlamentarnych, ale bez powodzenia.

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (305)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane