Fakty i opinie

stat

CBA zatrzymuje deweloperów mających korumpować prezydenta Gdańska

Paweł Adamowicz od lat boryka się z zarzutami o nadmierne kontakty z deweloperami.
Paweł Adamowicz od lat boryka się z zarzutami o nadmierne kontakty z deweloperami. fot. Lucyna Pęsik/trojmiasto.pl

W poniedziałek CBA postawiło zarzuty dwóm biznesmenom z branży deweloperskiej, którzy mieli skorumpować prezydenta Gdańska, oferując mu tańsze mieszkania w zamian za korzystne zmiany w miejscowym planie zagospodarowania. Paweł Adamowicz zaprzecza tym doniesieniom.



Czy według ciebie w Gdańsku deweloperzy traktowani są łaskawiej niż w innych miastach?

nie

29%

tak

71%
W poniedziałek CBA zatrzymało dwie osoby, które miały skorumpować prezydenta Gdańska w zamian za korzystne decyzje w miejscowym planie dla deweloperów. Jak podaje RMF FM, Paweł Adamowicz miał nabyć mieszkania po zaniżonej cenie, chodzi o atrakcyjnie położone osiedle w Gdańsku Jelitkowie.

Zatrzymani to szefowie firm deweloperskich, które inwestowały na terenie Trójmiasta. Biznesmeni usłyszeli zarzuty tak zwanej czynnej korupcji o znacznej wartości - mieli sprzedać trzy mieszkania Adamowiczowi i jego rodzinie po cenach o kilka tysięcy zł niższych za metr niż dla innych klientów. Według prokuratury był to nieuzasadniony upust o wartości blisko 400 tysięcy złotych. Biznesmeni po postawieniu zarzutów wyszli na wolność. Paweł Adamowicz nie został jeszcze przesłuchany.

Adamowicz: Nie przyjąłem jakiejkolwiek korzyści majątkowej



Paweł Adamowicz skomentował sprawę na Facebooku:

Jeżeli informacja podana przez RMF jest prawdziwa, to mamy najlepszą ilustrację do czego obecnej władzy było potrzebne polityczne podporządkowanie Prokuratury i dlaczego z taką determinacją walczy o podporządkowanie sobie sądów nie bacząc nawet na zapisy Konstytucji.

Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że sprawa rzekomej korupcji była już przedmiotem wnikliwego badania przez Prokuraturę, która chyba trzy lata temu ją umorzyła nie dopatrując się jakichkolwiek danych uzasadniających, że przestępstwo zostało popełnione.

Obecnie po bez mała trzech latach od umorzenia, uzależniona od Ministra Sprawiedliwości Prokuratura wyciągnęła inne wnioski. Czyżby więc miało to być tzw. odgrzewanie kotletów, żeby mnie zdyskredytować?

Nie przyjąłem od kogokolwiek jakiejkolwiek korzyści majątkowej, ani też nikt takiej korzyści mi nie oferował. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że aktywność prokuratury nie jest przypadkowa i może mieć bardzo ścisły związek ze zbliżającymi się wyborami samorządowymi, w których jak Państwo wiedzą zamierzam ubiegać się ponownie o prezydenturę Miasta Gdańska. Wierzę jednak, że niezależnie od działań prokuratury, gdańszczanie w sposób obiektywny ocenią moje dotychczasowe dokonania i przy urnie wyborczej podejmą niezależną decyzję, która będzie najlepsza dla Gdańska.

Problemy z oświadczeniami majątkowymi



Prezydentowi Gdańska od lat jego oponenci zarzucają lokalny układ z deweloperami. Ma on też problemy z oświadczeniami majątkowymi. Przypomnijmy: we wrześniu 2017 roku przed Sądem Rejonowym w Gdańsku rozpoczął się proces Pawła Adamowicza ws. nieprawidłowości w jego oświadczeniach majątkowych za lata 2010-2012. Prokuratura zarzuca prezydentowi Gdańska, że nie umieścił w nich dwóch z siedmiu posiadanych mieszkań oraz podał zbyt niską sumę zgromadzonych oszczędności.

W grudniu ubiegłego roku śledczy z Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej we Wrocławiu uzupełnili powyższe zarzuty, które usłyszeli zarówno Paweł Adamowicz, jak i jego małżonka Magdalena. Chodziło o zaniżenie podatku dochodowego w latach 2011-2012 o 130 tysięcy złotych.

Akcje innych deweloperów w portfelu prezydenta



Z ostatniego oświadczenia majątkowego Pawła Adamowicza wynika, że posiadał on 37 tys. akcji dewelopera Robyg o wartości ponad 147 tys. zł (według kursu z ostatniego notowania wartość jednej akcji to 3,98 zł). Spółka wyemitowała w sumie 289 401 199 akcji.

Robyg był notowany na rynku głównym warszawskiej giełdy od listopada 2010 roku. Na początku tego roku firma zeszła z giełdy. Akcjonariusz Robyga - firma Bricks Acquisitions Limited, należąca pośrednio do Goldman Sachs - zdecydował o przymusowym wykupie 100 proc. akcji.

Deweloper ten realizuje w Gdańsku 10 inwestycji mieszkaniowych, m.in.: Nową Letnicę, Nadmotławie, Zajezdnię Wrzeszcz. Jest też użytkownikiem dawnych terenów klubu sportowego Gedania we Wrzeszczu.

Czytaj też: Paweł Adamowicz poprawił pięć oświadczeń majątkowych

Wyżej opisane zatrzymanie deweloperów przez CBA nie ma nic wspólnego z firmą Robyg.

Z oświadczenia majątkowego prezydenta Gdańska wynika także, że posiada on akcje jeszcze 13 innych spółek (m.in. spółki Echo Investment, która wybudowała biurowiec Tryton). Ich łączna wartość to ponad 2,3 mln zł, z czego w zeszłym roku prezydent osiągnął dochód ok. 169 tys. zł plus 71 tys. zł dywidendy.

Opinie (953) 167 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.