Fakty i opinie

Celnicy gdańscy, żołnierze polscy i herr Sonnke

artykuł historyczny
Niemieccy żołnierze wyłamują szlaban na przejściu granicznym w Kolibkach. Wykonane w połowie września 1939 r. miało rzekomo obrazować triumfalny pochód Wermachtu 1 dnia wojny.
Niemieccy żołnierze wyłamują szlaban na przejściu granicznym w Kolibkach. Wykonane w połowie września 1939 r. miało rzekomo obrazować triumfalny pochód Wermachtu 1 dnia wojny. fot. Hans Sonnke

Długa prosta prowokuje w tym miejscu kierowców do szybszej jazdy. Czasami ktoś się zatrzyma, by pospacerować w okolicznym lasku i odpocząć od ulicznego gwaru. Kilkadziesiąt lat temu postój w Kolibkach był obowiązkowy, a bez paszportu nikt nie przekroczyłby granicy polsko-gdańskiej. Zatłoczone dziś okolice głównej drogi z Sopotu do Gdyni mają niezwykle ciekawą historię. Z fałszerstwem historycznym włącznie...



Polski posterunek celny - mały drewniany budyneczek postawiono tuż za przejazdem pod torami kolejowymi. Budynek posterunku gdańskiego stał po przeciwnej stronie drogi.
Polski posterunek celny - mały drewniany budyneczek postawiono tuż za przejazdem pod torami kolejowymi. Budynek posterunku gdańskiego stał po przeciwnej stronie drogi.
Niemcy nakazali rozbiórkę ufundowany ponoć przez samą królową Marysieńkę kościół św. Józefa w Kolibkach. Dziś w tym miejscu stoi pamiątkowy krzyż.
Niemcy nakazali rozbiórkę ufundowany ponoć przez samą królową Marysieńkę kościół św. Józefa w Kolibkach. Dziś w tym miejscu stoi pamiątkowy krzyż. fot. Marek Gotard/trojmiasto.pl
Celnicy pojawili się w Kolibkach, gdy powstało Wolne Miasto Gdańsk. Artykuł 100 Traktatu Wersalskiego precyzował, że granica między Polską a Wolnym Miastem Gdańsk przebiegać będzie około 1 kilometra na południe od kolibskiego kościoła, w punkcie, gdzie linia kolejowa z Wejherowa do Gdańska przecina potok Swelina.

Polski posterunek celny - mały drewniany budyneczek postawiono tuż za przejazdem pod torami kolejowymi. Budynek posterunku gdańskiego stał po przeciwnej stronie drogi. Dziś jest tu trawnik pasa rozdzielającego jezdnie. Po obu stronach drogi ustawiono też graniczne kamienie graniczne z napisem "Versailles 26.6.1919". Takie same znajdowały się też przy ujściu Sweliny.

Mimo dobrej i szerokiej drogi ruch samochodów na granicy był niewielki. Na kolibskiej granicy pojawiali się głównie ciekawscy pragnący zobaczyć samo przejście. Dla spacerowiczów wytyczono ścieżki od szosy w stronę morza, gdzie przy samej plaży ludzi znów witali... żołnierze. Tuż nad samym morzem stała kolejna budka, w której czujni pogranicznicy sprawdzali dokumenty spacerujących.

Zdjęcie z Kolibek obiegło świat we wrześniu 1939 roku. Uśmiechnięci niemieccy żołnierze z dumnymi minami wyłamywali szlaban graniczny z polskim godłem. Autorem fotografii był znany w Gdańsku fotograf, Hans Sonnke mający swój zakład przy ul. Długiej. Fotografie opatrzone logiem "Foto-Sonnke" do dziś są cennym źródłem wiedzy o architekturze i życiu Wolnego Miasta. Ale tym razem Herr Sonnke dał się wykorzystać jako narzędzie nazistowskiej propagandy. Zdjęcia butnych Niemców przełamujących polską granicę i wjeżdżających na koniach przez "zdobyte" przejście datowano na 1 września 1939 roku, mimo iż faktycznie wykonano je dokładnie dwa tygodnie później.

Tymczasem 1 września w Kolibach trwały ciężkie walki. Stacjonujący tam polscy żołnierze z 2. Morskiego Pułku Strzelców wyparli siły niemieckie z granicy i ruszyli do Sopotu. W kurorcie na wieść o nadchodzącym polskim wojsku wybuchła prawdziwa panika. Żołnierze powrócili jednak na swoje stanowiska, na których utrzymali się do 7 września, po czym wycofali na Kępę Oksywską. Musieli opuścić linię frontu, by wzmocnić osłabione oddziały wyniszczone niemieckimi atakami m.in. od strony Wejherowa.

Na samym początku walk 1 września funkcjonariusze polskiej Straży Granicznej wysadzili też w powietrze wiadukt kolejowy na granicy, by utrudnić niemieckim wojskom wdarcie się do Gdyni. Pod odbudowanym wiaduktem dziś znajduje się wjazd do Parku Kolibki.

Mało chlubne dla siebie epizody Niemcy postanowili przekuć w propagandowy sukces. By dodatkowo pognębić Polaków kazali im rozebrać stojący w Kolibkach kościół pod wezwaniem św. Józefa.

Ufundowana ponoć przez samą królową Marysieńkę świątynia przestała istnieć w ciągu kilkudziesięciu godzin. Dziś w miejscu dawnego kościoła stoi pamiątkowy krzyż, a nieopodal znajduje się zapomniany cmentarzyk z przedwojennymi jeszcze polskimi grobami.

Po wojnie, w latach 1948-1951 drogę na Kolibkach przebudowano i zmodernizowano. Junacy z 18 brygady Służby Polsce zbudowali też druga nitkę ulicy, prowadzącą z Sopotu do Gdyni. Później powstała stacja benzynowa, obecnie nieczynna. Obecnie to chyba najbardziej charakterystyczny punkt dawnej polsko-gdańskiej granicy.

Opinie (90) ponad 10 zablokowanych

  • spacery (5)

    ładne miejsce na spacery i na rower....a panów z łapami w kieszeniach--wszedzie pełno na mieście--hehhehe

    • 28 5

    • a ty co rece z kieszeni dokumenty!?

      • 1 1

    • (2)

      Kryptonim J23 trzeba sobie wpierw zasluzyc.
      Z tresci Twego zarozumialego postu ktory
      tak naprawde jest kpina z nas wynika ze
      chodzi nie o nauduzycie lecz o podszywke.

      • 2 0

      • (1)

        J-23 to przecież postać fikcyjna. Rownie dobrze mógłby podpisać się "Podwojny nelson":-)

        • 1 1

        • A brak podpisu z czym nam sie kojarzy?

          A jesli juzes taki korrekt mein lieber, to Podwojny Nelson.

          • 0 0

    • Panowie z rękami w kieszeni znikają zawsze za pomnikiem - idą w stronę plaży ...

      ...a co oni tam robią - tego już nie chcę wiedzieć... :[

      • 2 0

  • Drobna nieścisłość, - (2)

    z tego, co się orientuję kościółek stał nieco bliżej cmentarzyka - obecnie miejsce to jest wyróżnione murkiem stojącym "na obrysie" kościółka. A tenże niemcy zdemontowali jakoby przed przybyciem adolfa, żeby go w oko nie kolił, inna wersja mówi, że "w nagrodę" za to, że z jego wieży polacy strzelali w czasie obrony granicy i kościółek trochę dostał i niby groził zawaleniem itp...

    • 20 3

    • c.d. (1)

      Kościół św. Józefa został wzniesiony przez Przebendowskich w XVII wieku, właścicieli Kolibek, jako miejsce postoju dla pielgrzymów udających się do Kalwarii Wejherowskiej. Teraz, rzeczywiście, staraniem Towarzystwa Przyjaciół Orłowa, jest tam przyziemnie po obrysie tegoż kościółka.

      • 3 0

      • Czytałem, że są dążenia do odbudowy itp, ale jak zwykle - kasa i malkontenci....

        że niby ruch się zwiększy i parkować będą... . Przecież tam jest z obu stron max 50km/h, to pasy nie zaszkodzą, parking jest już, co prawda teraz wykorzystywany przez jak to wyżej było "panów z rekami w kieszeniach"... W ogóle razi mnie np brak wyróżnienia miejca granicy WMG z ówczesną Polską, taki kawałek histori, mijany co dnia przez wielu a tak niesmacznie zapomniany. No ale woem, rozumiem, galeryje handlowe są ważniejsze.

        • 3 0

  • Panie Marku (2)

    Wkradł się błąd, powinno być: 2. Morski Pułk Strzelców
    Zdjęcie z łamania szlabanu zostało wykonane 12 albo 14 września,nie pamiętam w tej chwili z głowy.
    Kolejny fakt godny uwagi,to to, że 3 września kontratak 2. MPSu dotarł do okolic dzisiejszych ulic Malczewskiego i 23 Marca.
    Dzisiaj żyje już tylko jeden obrońca tego odcinka granicy i też ostatni strzelec z 2.MPSu, głównie to byłi ślązacy. Polecam www.2mps.org
    Temat jest mi bliski, gdyż do dawnego polskiego posterunku granicznego mam może 400m w linii prostej
    Pozdrawiam

    • 36 2

    • Steinfliess czyli Kamienny Potok (1)

      • 5 1

      • kontratak

        Z kad te rewleacje?? Steinfless

        • 0 3

  • Oj !- stara rodzinna fotka.... (9)

    Czy ten trzeci z lewej na 1-szej foto- to nie dziadek premiera ?

    • 44 58

    • wiedziałem, że ktoś walnie podobny tekst ;-))) (1)

      • 11 1

      • ciekawe, kiedy inny mądry inaczej stwierdzi, że warto byłoby wskrzesić granicę między Gdańskiem a Gdynią...

        • 6 4

    • TWÓJ STARY (1)

      • 4 4

      • kur z kiego knota

        • 1 3

    • "Czy ten trzeci z lewej na 1-szej foto- to nie dziadek premiera ?"

      Jeśli naprawdę nie wiesz, co działo się z polonią gdańską 1 września 1939 roku, to spróbuj może uzupełnić swoją wiedzę. Może wtedy pojmiesz, jak głupia i niewłaściwa jest Twoja powyższa wypowiedź.

      • 15 10

    • :) masz racje

      tak to dziadzio

      • 7 6

    • 14.09 dziadek Tuska był z "wizytą" u Gestapo (1)

      Gdzie ci go "przekonywali", że źle wybrał przystępując do polskiego POW (po "obrobieniu" go wysłali go do Studiorum). Popluj na niego jeszcze. Fajnie - prawda? G. o kimś wiesz ale pluć dla zabawy będziesz. Gnida.

      • 5 3

      • Człowieka który był w POW, przeszedł potem przez gestapo i Stutthof oraz przymusową służbę (skąd nawiał) ty plwocinami obrzucasz. Skąd się tacy biorą jak ty?

        • 6 4

    • Którego Premiera?Chyba nie aktualnego, bo tego aktualnego to miał PEJSY

      • 0 0

  • (1)

    Oj !- swojaki!!!.

    • 4 16

    • ilu z typkow na zdjeciu wrocilo do domciu?

      • 2 0

  • Pochwalić

    Ciekawy artykuł nawet jeśli są nieścisłości:)

    • 40 1

  • Gdańsk- od zawsze polskie miasto!!!!!! (11)

    Gdańsk- od zawsze polskie miasto!!!!!!
    nie naciągajcie historii na swój sposób potomkowie (...)!!!!

    • 37 37

    • (2)

      Taaaak...Synus, moze poczytaj, kto zbudowal Wolne Miasto Gdansk?

      • 4 5

      • WMG istniało dwukrotnie, wszystkiego raptem ok. 25 lat... To niewiele wobec grubo ponad 1000 lat istnienia Gdańska i ponad 800

        lat przynależności do Państwa Polskiego lub słowiańskiego Pomorza A Gdańsk założyli słowiańscy Pomorzanie, obwarowali Piastowie (Xw.), dopiero potem wpuszczono tu niemieckojęzycznych gości (XIII w.).

        • 18 2

      • Opinia została zablokowana przez moderatora

    • . (2)

      Nawet nie wiecie jak dużo zostało w Gdańsku tej szwabskiej hołoty. Babcia miała to, dziadek miał tamto. A na długiej adolfa witali. Powoli zaczynają się ujawniać i upominać o ziemię i kamienice a powinni dostać kulę w potylicę.

      • 5 6

      • ta... (..) Odezwał się wołoch jeden...

        Większość na Pomorzu to niestety Ukraińcy, Wołosi i inni ze wschodu.Niestety przejęli oni te wschodnie cechy - egoizm, zero kultury... Sprawdź czy nie masz dziadka lub chociaż krewnych gdzieś w Bieszczadach, na Ukrainie, Białorusi...

        • 5 3

      • mam prosbe do ciebie idz teraz do mamusi i spytaj skad dziadek z babcia do gdanska pprzyjechali ok.no i jeszcze jedna zaskakujaca informacja dla ciebie w gdansku przed wojna tez mieszkali polacy ktorzy cos posiadali

        • 6 0

    • Braki (1)

      Spałeś dziecinko na lekcji historii :-)))

      • 3 2

      • On nie spał

        tylko był na wagarach.

        • 1 3

    • Gdańsk (2)

      nigdy nie był polski, były czasy że był za Polską. Ocena z historii- 1.

      • 2 8

      • ty co zanegowałeś opinię. (1)

        napisz kiedy Gdańsk był polski, to mnie oświecisz. Jeżeli nie odpiszesz to znaczy
        że nie wiesz. Może czytałeś całą historię Gdańska i ja czegoś nie doczytałem.

        • 0 3

        • Napinaj się germanofilu napinaj, ale prawdy nie zmienisz.

          • 2 1

  • Ciekawe (3)

    Interesuję się historią Gdyni, w podstawówce brałem nawet udział w konkursach wiedzy o Gdyni, - moja rodzina jest z tym miastem związana od 3 pokoleń, moja babcia przyjechała tu w 1932 roku. O bohaterskiej postawie II MS sporo czytałem ale jakoś nigdy nie słyszałem o tym kościele. Szukałem w necie informacji o tym nim jednak nic nie znazłem, byłbym wdzięczny gdyby ktoś mógł mi podać gdzie szukać jakichś fotek i dokładniejszych informacji o tym kościółku

    • 10 0

    • proszę bardzo (2)

      http://wolneforumgdansk.pl/viewtopic.php?t=470

      • 2 1

      • dziekuje za linka

        • 1 0

      • Podziękować !!! :-)

        Rownież bardzo dziękuję.
        Swoją drogą inicjatywa warta wsparcia - w naszym mieście brakuje zabytków, a ten kościółek wygląda, że był uroczy, wydaje mi się, że warto byłoby go odbudować.
        Trzymam kciuki żeby coś z tego wyszło.

        • 4 0

  • TO HISTORIA O KTÓREJ TRZEBA PAMIĘTAĆ (1)

    Głupie uwagi do klerów,premiera są nie na miejscu.
    Powinno się z tego czerpać korzyści i przekazywać następnym pokoleniom a nie pisać pierdoły! Uczyć się trzeba bo ludzi którzy to pamiętają jest coraz mniej.

    • 30 1

    • Święta racja, ale debile zrozumieją to dopiero jak ich już nikt nie będzie słuchał !!!!

      • 3 1

  • Dobrze, że przypomniano ten temat, bo mało kto dzisiaj wie o polskim kontrataku na terenie WMG na początku września 1939 r. (4)

    Ciekawy, pozytywny epizod...

    • 33 0

    • bylo duzo polskich kontratakow, w calej Polsce (2)

      ale nikt o tym nie mowi :(

      • 5 0

      • (1)

        "bylo duzo polskich kontratakow, w calej Polsce

        ale nikt o tym nie mowi :("

        Jak to nikt nie mówi? To Ty mów, kto broni? A o Wrześniu mówi się, tylko trzeba się rozejrzeć. Najnowsza monografia kampanii wrześniowej ukazała się w 2005 roku, i już w 2008 roku ją wznowiono.

        • 3 0

        • :) Dostałem niedawno książkę - album "dzieje II wojny" czy jakoś tak.. ladna, duża foty etc.

          jakie było moje zdziwienie, gdy nastawiając się na "odkrywanie" mniej znanych faktów polskiego września nie znalazłem w niej prawie o tym nic... A o WST to już nawet nie wspomnieli. A ładnie po polsku w Polsce wydana... po prostu smutek ogarnia, szkoda że nie ma już cenzury - nie puściła by w świat takiego gniota. Ale widać jednym nie zależy, inni(opłacani za pełnienie urzędów) zlewają, lud przemilczanego nie zna bo przemilczane i tak się tworzy historia...

          • 6 0

    • PIASNICA ?

      A kto zna historie i zawartosc lasku w PIASNICY ??? Czy alezal do Polakow czy do Niemcow ?

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.