Fakty i opinie

Chaos na nadmorskiej drodze rowerowej

artykuł czytelnika
Najnowszy artukuł na ten temat

Gdynia: rowerzyści zostają na alei Topolowej

Po drodze rowerowej powinni poruszać się wyłącznie rowerzyści, jednak w okresie wakacji, gdy ruch w okolicach plaży jest bardzo duży, pojawiają się tam rolkarze, biegacze i dzieci na hulajnogach.
Po drodze rowerowej powinni poruszać się wyłącznie rowerzyści, jednak w okresie wakacji, gdy ruch w okolicach plaży jest bardzo duży, pojawiają się tam rolkarze, biegacze i dzieci na hulajnogach. fot. Mariusz Mostek/Trojmiasto.pl

W okresie wakacji na drodze rowerowej w pasie nadmorskim panuje chaos - skarży się nasz czytelnik. Z jego obserwacji wynika, że rowerzyści muszą ustępować miejsca dzieciom na hulajnogach oraz rolkarzom i biegaczom. Z kolei rowerzyści potrafią wjeżdżać w tłum ludzi spacerujących po molo.



Zdarza ci się jeździć po drodze rowerowej na czymś innym niż rowerze?

tak, często 12%
tak, ale tylko jak się zagapię 2%
tak, bo uważam, że mam do tego prawo 10%
nie, nigdy 76%
zakończona Łącznie głosów: 6568
Poniżej publikujemy treść listu, który pan Michał nadesłał do naszej redakcji.

To, co się dzieje na nadmorskiej drodze rowerowej między Gdańskiem a Sopotem, to po prostu przechodzi ludzkie pojęcie. Panuje tam totalny chaos. Kilkuletnie dzieci są puszczane przez dorosłych na hulajnogach. Biegacze co chwilę tarasują przejazd. O rolkarzach nawet nie warto wspominać.

Czy w naszym kraju policja dokonuje czynności tylko wobec kierujących pojazdami mechanicznymi? Jakim prawem wszyscy wcześniej wymienieni poruszają się po drodze dla rowerów? Dlaczego nikt nie reaguje?

Rowerami na molo



Rowerzyści też nie są bez winy. Ich tyczy się wjeżdżanie na teren molo w Sopocie. Tłum ludzi, a tam jeden za drugim bezrefleksyjnie wjeżdża między pieszych. Nikt nie panuje nad sytuacją. Jeden wielki chaos.

Kieruję następujące pytanie do policjantów z Gdańska i Sopotu - kiedy ten "bajzel" się skończy? Czy musi zdarzyć się poważny wypadek na drodze rowerowej, żeby policja zaczęła wreszcie egzekwować przepisy ruchu drogowego?

Wstyd dla Trójmiasta



Sytuacja jest tragiczna. Codziennie mijam dziesiątki osób, które łamią Kodeks drogowy. A policji zero. Bardzo proszę o reakcję z jej strony i zajęcie się tym tematem, gdyż trasa w pasie nadmorskim stała się wstydem Trójmiasta.

A jaka jest wasza opinia na temat przedstawionego problemu? Zgadzacie się z zarzutami pana Michała czy uważacie je za wyolbrzymione? Zapraszamy do merytorycznej dyskusji w komentarzach pod artykułem.
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie (864) ponad 50 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • W weekend kątem oka zauważyłem coś innego - wspaniała trasa na rodzinny relaks. (110)

    Droga rowerowa z Gdańska do Gdyni a szczególnie w Sopocie w sezonie letnim jest wspaniałym miejscem dla rodzinnych wyjazdów rowerowych. I chyba o to chodzi. Jeżeli ktoś chce sobie urządzać wyścigi to powinien trenować w innym miejscu. Kąt widzenia zmienia się od kąta siedzenia.

    • 594 171

    • Ogólnie zgoda, ale... (6)

      Zgadzam się, że jest to świetna wakacyjna droga na rodzinne wycieczki i też właśnie do tego celu została zbudowana. Dopóki jedzie rodzina razem nie zagradzając całej szerokości, by można było się wyminąć jak i wyprzedzić to wszystko super. Gorzej jak rodzina jedzie całą szerokością, co chwile się zatrzymując i całkowicie uniemożliwiając przejazd.

      • 174 10

      • Dokładnie tak. Wychudzony korpo tata w okularkach strugający bohatera wycieczki (5)

        jadą jadą i nagle zatrzymują się wszyscy bez ostrzeżenia i to nie przy skrajni jezdni tylko dziwnym trafem staja prawie dokładnie na środku

        • 59 1

        • ale mogą (4)

          a ty z tylu masz zachować ostrożność, nie dziwie sie ze obwodnica pelna wypadkow skoro nawet rowerami nie potraficie

          • 17 36

          • oj, uderz w stół...

            zatrzymujesz się to zrób to przy krawędzi, trzeba proste rzeczy tłumaczyć jak krowie?

            • 32 1

          • no wlasnie wyszedl Twoj elementary brak wiedzy na temat poruszania sie rowerami

            a co dopiero pojazdami, jak jedziesz autem to tez sie zatrzymuje tak o, bez kierunkowskazow i bez sygnalizowanie tego manewru.

            • 13 2

          • Sygnalizacja

            Jeśli wykonujesz manewr na rowerze to go sygnalizujesz, ręka do góry to stop, ręka w bok to skręt. Ci którzy tego nie robią, bo nie znają podstawowych zasad, utrudniają poruszanie się innym

            • 8 1

          • W momencie zatrzymania stają się pieszymi, a na odcinku, który jest DDR pieszy przebywać nie może

            Więc legalnie albo chodnik, albo pobocze - niemniej chociaż krawędź DDR, bo rowerzyści nie są tacy zawistni jak niektórzy. Jeśli kierowca nie przebrnął nawet przez pojęcia podstawowe PoRD, to faktycznie, dzwony na obwodnicy co drugi dzień nikogo nie dziwią.

            • 3 2

    • A niektórzy chcą jechać rowerem do pracy (24)

      Do niedawna to była jedyna droga rowerem przez Sopot, bo górny był zamknięty na czas remontu

      • 52 11

      • kretynska uwaga (4)

        na ulicach korki w trakcie sezonu wakacyjnego, a niektorzy nie tyle chca, co jada do/z pracy.
        Dociera teraz poziom twojego wpisu?!

        • 15 34

        • (3)

          to że to jest droga komunikacyjna mimo wszystko a nie spacerowy deptak chcesz jechać z namaszczeniem nie przeszkadzaj tym co chcą pojechać sprawnie bo zależy im na czasie niestety egoizm wielu ludzi właśnie tak wygląda ja się nie spieszę więc inni niech jadą tak wolno jak ja

          • 11 3

          • Czubek własnego nosa. Dziki kraj, dzicy ludzie - tam jest ograniczenie prędkości, ale ja będę jechał ile pary w nogach, bo przecież się spieszę i mój interes jest ważniejszy od interesu i bezpieczeństwa innych.
            Smutne to - 98% zadeklarowanych katolików, ale przecież takie tam przykazanko o bliźnim to raczej rekomendacja i ja przecież nikogo nie zabiłem, nie okradłem. Ileś tam procenta gada o praworządności, ale przecież to nie dotyczy poruszania się po drogach, ścieżkach, tylko konstytucji....
            Nie dalej niż czubek własnego nosa, a to przecież od nas zależy jacy jesteśmy dla siebie, jakie dla siebie będą nasze dzieci i jak będzie wyglądał ten kraj.

            • 2 6

          • (1)

            Wyjedz wczesniej zeby sie nie spieszyc albo pracuj z domu. To jest sciezka rowniez turystyczno rekreacyjna i zadne zaklinanie rzeczywistosci tego nie zmieni.

            • 3 4

            • To jest akrat część międzynarodowej (!!!) trasy rowerowej R-10

              a nie żadna ścieżka rekreacyjna. I Sopot w panice buduje alternatywę, bo środki unijne w związku z nietrzymaniem jakichkolwiek norm wiszą na włosku.

              • 3 1

      • tu jest problem. (7)

        nie ma zadnej alternatywy dla komunikacyjnych rowerzystow. niby jest armii krajowej ale to jeszcze gorsza trasa niz ta. remont nic nie pomogl.

        Wystarczyłoby dopuscic rowerzystow do jezdni. co to za zwyczaj nakazywac jazde rowerem po chodniku gdy obok jezdnia i strefa 30

        • 21 20

        • Jedziesz z Gdańska, całą drogę DDR (2)

          Dojeżdżasz do Sopotu i niespodzianka - zakaz i się teleportuj.
          Wjeżdżasz do Gdyni, znowu DDR.

          Sopot jest jednym z najgorszych miast do jazdy rowerem...

          • 37 6

          • powinna byc droga rowerowa na slupach nad dachami domow

            • 3 2

          • Sopot jest czarną dziurą rowerową.

            Najlepszy jest ten nowoprzebudowany wiadukt z pasami ruchu o szerokości wg norm dla tras szybkiego ruchu, bez legalnego DDR, bez chodnika którym mogą się minąć dwie osoby i ze znakami kawałek dalej, co tarasują 2/3 chodnika. I nagminnie czerwone na DDR, gdy jezdnie mają zielone. W efekcie spod UM Gdynia do tablicy jedzie się szybciej niż od tablicy do UM Sopot. A odległość 2x taka.

            • 1 0

        • Przecież można jechać tunelem przy Domu (3)

          Zdrojowym, tam nie ma zakazu jazdy rowerem.

          • 6 1

          • w jedną strone tak, a w drugą? Sporo kombinowania (2)

            gdyby na powstancow warszawy/grunwaldzkiej zrobili kontrapas i na bitwy pod plowcami dopuscili jazde po jezdni byłoby super.

            • 2 2

            • Znając Karnowskiego kontrpasy wprowadzi za 18-20 lat. (1)

              • 3 1

              • karnoś kontrapasy obieca przed najbliższymi przegranymi wyborami

                • 2 2

      • jeżdzę ulicą główną sopotu (2)

        policyjni chca mandaty dawac ale wtedy szybko skrecam i pod prad i nara

        • 8 22

        • bredzisz

          • 11 2

        • Do czasu

          • 4 2

      • ! (6)

        Jak jest dyskusja o komunikacji miejskiej, to zawsze ktoś wyskoczy z zakupami i odwożeniem dzieci do przedszkola. Jak jest dyskusja o rowerach, to zawsze ktoś wyskoczy z dojazdem do pracy. Czy jak jadę samochodem do pracy to jestem uprzywilejowany? Na tej ścieżce rowerowej (bo drogą bym tego nie nazwał) jest ograniczenie do 10 km/h.

        • 18 15

        • Tylko na odcinku do baru Przystań!

          • 8 2

        • fakt ścieżka rowerowa to to była 15 lat temu. Teraz to jest poligon.

          • 19 2

        • jest 10km/h, czyli wszyscy mają jechać 30km/h.

          Czy tutaj pierwsza zasada kierowców magicznie przestaje obowiązywać?

          • 2 2

        • 10 na godzinę to prędkość, przy której zaczyna być ciężko utrzymać pion. Nawet najwolniejsi rowerzyści na tym odcinku nie jadą 10.

          • 17 6

        • Ty nakazujesz innym jazdę tu 10 km/h ?

          Nie znając tego co powiedział o tym Karnowski ?

          Śmieszny jesteś.

          • 1 1

        • jest nielegalne i co w związku z tym?Nie mam żadnego obowiązku wiedzieć czy jadę 10 czy 15 na godzinę natomiast dziecko mające lat 5 nie ma prawa przebywać na tej drodze jadąc np hulajnogą

          • 12 2

      • Zapewne na tej drodze już o 8:00 w letnie,

        dni powszednie są tłumy ?

        • 4 0

    • Więcej wyobraźni (22)

      Wypady w grupie na rowerach to świetna sprawa. Ale niestety nie potrafię zrozumieć jaki trzeba mieć brak wyobraźni żeby jechać w pięciu cala szerokością po ścieżce rowerowej, jeden obok drugiego. Albo wjeżdżać na ścieżkę z bocznej alejki, bez zatrzymania się i sprawdzenia czy się komuś nie zajeżdża drogi. Nie wspomnę już o skręcaniu bez rozejrzenia się na boki i do tylu czy nic nie jedzie i sygnalizacji ręka ze zamierza się skręcać. Co do wyścigów: w Sopocie na ścieżkach nadmorskich jest ograniczenie prędkości, ale w Gdyni i w Gdańsku teksty: "to nie tor wyścigowy" od Pani/Pana co jedzie ze smartfonem w reku 5 na godzinę środkiem ścieżki, jakby nikogo innego tam nie było to już chyba szczyt chamstwa.

      • 91 7

      • ale zasadę "prawej wolnej" to mam nadzieję znasz? (14)

        jestem ciekaw ilu jadących z Gdyni do Brzeźna, np. na wysokości wejścia nr 61, ustępuje tym wyjeżdżającym z prostopadłej DDR. Jakby nie patrzeć jest to skrzyżowanie, do tego skrzyżowanie równorzędne, nie ma znaków D-1 ani A-7, więc obowiązuje zasada ogólna "prawej wolnej"... Więc wszyscy jadący wzdłuż promenad w kierunku południowo-wschodnim maja obowiązek ustąpić tym nadjeżdżającym z dróg prostopadłych, ale u nas to takie dorabianie teorii (kierowcy też to robią) że jak jadę prostą drogą i jadę prosto to uważamy że mamy pierwszeństwo... niestety.... a poza tym to masz 100% racji...

        • 15 17

        • Znam (7)

          Tylko że w pasie nadmorskim w 90% drogi prostopadłe do ścieżki to zwykłe chodniki albo wyjścia z hoteli prosto na ścieżkę. Skrzyżowań ścieżka-ścieżka jest naprawdę minimalna ilość. Jeśli mówisz o skrzyżowaniu ścieżek to masz rację, w innym przypadku nie. Poza tym tak na rozsądek: jak ja wyjeżdżam z bocznej drogi na główną ścieżkę rowerową, przeważnie zza krzaczorów gdzie jest minimalna widoczność, to zatrzymuję się i rozglądam, a nie wjeżdżam bez rozejrzenia się i zastanowienia w poprzek ścieżki innym pod koła.

          • 38 1

          • (6)

            tak, mówię tylko o skrzyżowaniach DDRów... tak, masz rację, zdrowy rozsądek i rozwaga są najważniejsze... ale też właśnie potwierdziłeś to co napisałem - sam sobie dorobiłeś teorię o "głównej" i "bocznej" drodze... tam tego nie ma, one są wszystkie równorzędne...

            • 10 3

            • (4)

              Przecież zgadzamy się ze sobą w tej kwestii (skrzyżowań DDR). Słowa "boczna alejka" i "główna ścieżka" są tylko do rozróżnienia, w domyślne o która drogę chodzi. Nie chodzi o żadne teorie.
              Ale OK, teraz będę pisał o drodze prostopadłej i tej prostopadłej-do-prostopadłej ;) Pozdrawiam

              • 3 1

              • (3)

                spoczko, przyjmuje do wiadomości że użyłeś tych określeń na potrzeby komentarza, ale w tym problem że większość tam jadących (i nie tylko tam) taką teorię sobie dorabia... tak samo nie lubię tego określenia "ścieżka rowerowa" bo to od razu obniża rangę tego pasa ruchu i wlasnie większość tak to traktuje, ścieżka, takie sobie fajne coś ;) a to jednak pełnoprawna jezdnia ze wszystkimi przepisami ruchu drogowego, z tą różnicą że przeznaczona dla konkretnych użytkowników. Pozdrower

                • 7 0

              • Zgadzam się - DDR wskazuje, że jest to pełnoprawna droga ze wszystkimi przywilejami, obowiązkami i przepisami. Może faktycznie nie wyrażałem się zbyt precyzyjnie. W każdym razie jeżdżąc po DDR czy po jakiejkolwiek drodze trzeba mieć wyobraźnię i zdrowy rozsądek - myśleć za siebie i bardzo często też za innych.

                • 7 0

              • ! (1)

                Czyli dzieci nie mogą tam jeździć. Więc teoretycznie dzieci pod opieką dorosłych powinny jechać po chodniku?

                • 12 1

              • Artykuł 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym brzmi:

                pieszy - osoba znajdującą się poza pojazdem na drodze i niewykonująca na niej robót lub czynności przewidzianych odrębnymi przepisami; za pieszego uważa się również osobę prowadzącą, ciągnącą lub pchającą rower, motorower, motocykl, wózek dziecięcy, podręczny lub inwalidzki, osobę poruszającą się w wózku inwalidzkim, a także osobę w wieku do 10 lat kierującą rowerem pod opieką osoby dorosłej - 7-10-latek może więc poruszać się tylko po chodniku w towarzystwie opiekuna.

                • 17 2

            • bo to jest złe oznakowane w Polsce.

              I ludziom się wydaje, ze jadąc prosto maja pierwszeństwo. Mało to skrzyżowań, na których główna droga w żaden sposób nie jest oznaczona, a na bocznych są znaki nakazujące ustąpić? Przejedz się choćby Kościuszki.

              • 0 0

        • ciekawe te "minusy"

          może minusujący się wypowiedzą i uzasadnią swój wybór

          • 1 11

        • (1)

          zaraz zaraz prawa wolna?Może mi powiesz że włączający się do ruchu z chodnika ma pierwszeństwo?

          • 1 3

          • czego nie rozumiesz w prawej wolnej? a włączający się do ruchu zawsze musi ustąpić tym którzy już w ruchu są...

            • 4 0

        • nie ma znaków D-1 ani A-7 (1)

          za to na każdej tej drodze prostopadłej znajduje się inia warunkowego zatrzymania złożona z trójkątów

          • 1 0

          • no może wtedy je domalowali...

            przyznaję że dawno tam nie byłem... ale na zdjęciach które są dostępne w google tych znaków poziomych nie ma...

            • 0 0

        • Ale "znaki poziome" coś Ci mam nadzieję mówią?

          To nie są skrzyżowania równorzędne. Na każdym z tych skrzyżowań, o których piszesz na drogach prostopadłych są wymalowane odwrócone trójkąty, co oznacza "ustąp pierwszeństwa przejazdu".

          • 1 0

      • nie widziałam tam jadacych w piątkę całą szerokością. Ale jadących jak wariaci i owszem, nie raz... (6)

        • 22 17

        • (1)

          jak jedziesz rowerem to podnieś głowę spod smartfona, może zauważysz...

          • 18 4

          • Ja smartfona nad głową nie wożę !

            • 0 0

        • chciałbym zauważyć, że można jeździć szybko, nawet bardzo szybko i jednocześnie uważnie i zgodnie z przepisami (szybko oczywiście poza Sopotem...). Rozumiem że dla Pani to wariaci, tylko dla tego, że wkurzają się, bo nie mogą wyprzedzić jadących obok siebie całą szerokością ścieżki, albo laluni w słuchawkach ze smartfonem przy nosie, co jedzie środkiem i ma innych gdzieś...

          • 14 15

        • Używam tej ścieżki grubo po albo przed sezonem (1)

          Wówczas można sobie tam normalnie pojeździć, natomiast wszelkie weekendy, wakacje, długie weekendy - bardziej nadenerwuję się, niż zrelaksuję. Jest tak, jak zgłasza pan od listu. Ludzie nie zwracają na siebie uwagi, wykonują manewry nie upewniwszy się, czy można, rodziny jadące całą szerokością drogi ze zmiennym tempem, różni uczestnicy ruchu... okropny galimatias.

          • 20 0

          • NDR był w tę niedzielę fragmentem mojej

            jazdy do Helu tam i powrót. Jechałem przed 7:00 rano droga była pusta.

            Wracając w okolicach 20:00 ruch był spory, ale notując sobie czasy przejazdu opóznił mnie tylko o 2 minuty w stosunku do przejazdu rannego w przeciwnym kierunku.

            • 3 1

        • A jak jedzie wariat? Robi jakieś głupie miny czy wsmarowuje sobie w koszulkę jogurt?

          • 6 1

    • ale tu nie ma punktu siedzenia... (16)

      są przepisy i to jasno określone - DDR dla rowerów, wszystko inne (rolki, hulajnogi) to w świetle prawa piesi więc ich miejsce jest na chodniku, tak samo dziecko do ukończenia 10 roku życia nawet jeśli jedzie rowerem traktowane jest jako pieszy i nie ma prawa jechać DDRem (rodzic który się takim dzieckiem opiekuje również powinien jechać chodnikiem).

      • 36 9

      • DDR to nie rowerostrada bo Ty chcesz jechac po niej >25km/h (9)

        • 14 25

        • DDR to DDR... ale gdybyś nie znał rozwinięcia to spieszę z pomocą - DDR = Droga Dla Rowerów :)

          • 19 2

        • (4)

          25 km/h to nie jest żadna zawrotna prędkość dla rowerów. Na płaskiej drodze to raczej normalna prędkość przelotowa. Na ścieżce wzdłuż Zwycięstwa od Placu Zebrań Ludowych do Opery jedzie się zazwyczaj nawet i około 30km/h, natomiast na Morskiej w Gdyni od obwodnicy w kierunku Rumi to można i ponad 30 jechać, bo jest lekko z górki.

          • 16 5

          • na płaskim terenie tylko kolarze jeżdżą (chcą jeździć) z prędkością wyższą niż 25 km/h

            Większość zwykłych rowerzystów jeździ z prędkością od 15 do 20 km/h, tylko niektórzy napieracze próbują jechać z większą prędkością. W warunkach miejskich jazda rowerem po płaskim z prędkością większą niż 25 km/h ma sens jedynie po jezdni, dlatego nonsensem jest zakazywanie kolarzom korzystanie z jezdni wtedy, gdy biegnie obok droga dla rowerów o charakterze rekreacyjnym.

            • 9 23

          • Punkt odniesienia (2)

            Dla Ciebie 25km/h na DDR w bardzo uczęszczanym miejscu to nie jest zawrotna prędkość. Jak jadę samochodem po mieście to często 100km/h wydawałobysie nie jest zawrotną szybkością i co z tego? Mam tak jezdcić? Na ograniczeniach do 50km/h czasem jadę 10km/h bo widzę małe dzieci poruszające się na różnych środkach transportu. Oczywiście niektórzy muszą jechać swoje...

            • 7 7

            • Ja na tej drodze jadę ok 30km/h jak dojeżdżam do kogoś to zwalniam Jak widze dziecko też mocno zwalniam

              I wymijam je największym możliwyym łukiem po czym znów jadę 30 lub nawet więcej km/h . w czym ludzie mają problem? Jak bym był tłustym swiniakiem który raz w roku idzie na rower i ledwo jedzie te 20km/h to nie mam pretensji do kogoś kto sobie jezdzi cały rok i ma kondycję.

              • 10 4

            • dzieci zacznijmy od tego jako piesi nie mają prawa po separowanym ddrze się poruszac to że tam są wynika z bezczelnego chamstwa mamuś i tatusiów ciekawe co byś mówił człowieku gdybyś jadąc autem musiał zwalniać co 100m do 5 na godzinę bo dziecko na hulajnóżce sobie wyszło pojeździć główną ulicą Gdańska

              • 5 2

        • kazdy kto korzysta z roweru w miescie potrafi jechac 25km /h gdy ma rower z przerzutkami (2)

          Jak zawsze każdy głupek chce się chwalić głupotą, kolarze jadą z prędkościami 35-40 km/h
          25km to jest srednia predkosc na prostej 30 km jedziesz bez wysiłku z górki.
          Odezwał się ten co rower widzi tylko od wolnej niedzieli .

          • 10 2

          • (1)

            Ja mam przerzutki i nie potrafię tak szybko jeździć.

            • 4 2

            • Spróbuj jeździć inaczej niż po klatce schodowej pod górkę ;)

              • 2 1

      • To przepis jest bublem (1)

        Przepisy powinny być dostosowane do potrzeb i rzeczywistości. Hulajnogi powinny już dawno być dopuszczone do poruszania się po DDR

        • 5 9

        • Jest projekt ustawy chyba od dwóch lat...

          W tej chwili hulajnoga elektryczna jest nielegalnym motorowerem, więc w ogóle maniana...

          • 3 2

      • A jak ma się sprawa do ddr na odcinku Jurata (1)

        - Hel ? Tam nie ma chodnika obok, więc jak rodzice z dziećmi

        • 0 0

        • tam to jest bubel budowlany i bubel prawny

          • 3 0

      • Ale przepisy trzeba znać. A nie uważać że jak mam rower to już mi wszystko wolno, Nawet przejeżdżać skrzyżowania na czerwonym świetle.

        • 2 0

      • No, właśnie. Największym problemem są maluchy na małych rowerkach samodzielnie jadące po ścieżce.

        • 1 1

    • Tak ale ddr to droga niektorzy jada np do pracy a przed nimi rodzinka jeden obok drugiego

      • 15 5

    • alejki są po to żeby ruch się tam toczyl powolutku (3)

      na dojazdy są lepsze trasy dookoła, jestem zrobieniem pasa rowerowego po glownej sopotu i tyle

      • 11 7

      • (2)

        kolejny, alejki, jakie alejki, alejki masz w parku, to jest droga dla rowerów, do tego będąca częścią europejskiego szlaku rowerowego E10

        • 14 3

        • R-10 jest trasą międzynarodową wokół (1)

          Bałtyku, to myślisz że np. na szwedzkich odcinkach tej trasy tuż przy brzegu nie uświadczysz wolno jadących rowerzystów rekreacyjnych ?

          Właśnie ku temu, dla rekreacji rowerowej powstała R-10.

          • 3 2

          • Nie rekreacji. Turystyce rowerowej. To nie to samo.

            Ta trasa jest rowerowym odpowiednikiem via baltica. Każdy kierowca pewnie byłby zachwycony, gdyby mu międzynarodową trasę zbiorczą niektóre samorządy robiły w standardzie drogi gminnej (i wystawiając przy tym fakturę jak za autostradę).

            • 0 1

    • Dziad rowerowy "czytelnikiem" zwany totalnie odleciał w kosmos (3)

      "Panuje tam totalny chaos. Kilkuletnie dzieci są puszczane przez dorosłych na hulajnogach. Biegacze co chwilę tarasują przejazd....."
      ... problem jego w tym, że to nie jest żadna droga rowerowa! ;))))

      • 8 47

      • a co to jest? (2)

        • 24 0

        • droga rekreacyjna! (1)

          • 0 11

          • znak C13 oznacza drogę rekreacyjną baranie?

            • 8 0

    • Świadomy wyborca

      Przecież to cała ynteligencyja jest, jakże to? Trza uważać bo dzbany się potłuką!

      • 2 2

    • to jest droga dla rowerów, nie pieszych czy rolkarzy (2)

      tak samo jak ulica jest dla samochodów, nie pieszych czy rolkarzy.

      • 34 6

      • Ulica nie jest dla samochodów

        Jest dla wszystkich pojazdów. To nasi kierowcy, łamiąc wszelkie możliwe przepisy, strachem wypchnęli innych użytkowników dróg. Chętnie kupiłbym np. motocykl, ale po tym bangladeszu boję się jeździć.

        • 11 7

      • jezdnia ulicy nie jest wyłącznie dla samochodów

        jeśli ktoś uważa, że chodnik jest tylko dla pieszych, dlaczego dopuszcza możliwość parkowania samochodów na chodniku? Drogi nie były budowane dla samochodów, pod koniec XIX wieku drogi asfaltowe np. w Wielkiej Brytanii były budowane z inicjatywy stowarzyszeń rowerowych, ponieważ wówczas to był najczęściej używany środek lokomocji w miastach. Rowerzyści domagali się tworzenia dróg wysokiej jakości, ponieważ poruszali się pojazdami bez amortyzatorów, na cienkich oponach. Samochodom kocie łby nie wadziły tak jak rowerzystom czy paniom w butach o cienkich podeszwach.

        • 8 2

    • A którędy jechać z Gdańska do Gdyni w celach nieturystycznych? (4)

      np do pracy?

      • 11 2

      • wzdłuż głównej ulicy w Sopocie trzeba odbić na Rzemielśniczą a potem na Armii Krajowej ale potem już (2)

        dalej cały czas główną

        • 9 2

        • (1)

          ta trasa jeszcze bardziej jest rekreacyjna niz ta. dodatkowo w 90% po wąskim chodniku.

          • 0 0

          • trzeba nieustraszonej desperackiej odwagi by rowerem jeździć ul.Rzemieślniczą

            zostawiam tę opcję masochistom i samobójcom, wolę chodnik "koło kunia", tylko trzeba się rozejrzeć, na wypadek psów, poza tym krócej, równiej, bezpieczniej, mniej jeżdżących w poprzek samochodów i mniej pieszych

            • 2 0

      • Wzdłuż grunwaldzkiej

        • 6 2

    • Niektórzy ludzie pracują do miejsca pracy w obecnej sytuacji człowiek wybiera sie rowerem bo bezpieczniej wiadomo ze jadąc do jak i z pracy porusza sie szybciej niz tempo spacerowe i wszystko wszystkim rozumiem ze jest to swietny pomysł na wyprawe rodzinna ale niech to beda rowery na drodze dla rowerow nie biegacze czy dzieci puszczone na hulajnodze. Mysle ze to mial autor na mysli

      • 10 2

    • Mieszkańcy w sezonie raczej unikają jeżdżenia ta trasa

      • 18 1

    • Wspaniała trasa na rodzinny relaks....serio? (5)

      Kątem oka zauważyłem coś innego- wspaniałe miejsce do obserwacji pato zachowań,
      4-ro osobowa rodzina. Tatuś- przewodnik- na rowerze z przodu. Za tatusiem mamusia- także na rowerze i jednocześnie wpatrzona w ekran smartfona. Za mamusią na rowerkach dzieci ( na oko 5-7 lat). Dzieci jeżdżące od lewej do prawej strony ścieżki stwarzające realne zagrożenie dla siebie oraz innych. Wspaniały relaks. Mam tyko pytanie: w jaki sposób tatuś -przewodnik i mamusia mogą obserwować czy korygować zachowanie swoich dzieci, które są za nimi? Może przy pomocy aplikacji a może za pomocą ustalonych dźwięków?

      • 39 4

      • przewodnik z przodu dzieci małoletnie między nimi

        przewodnik z przodu dzieci małoletnie między nimi

        • 4 1

      • No i co ? Zabronisz rodzinom jazdy na (3)

        rowerze ?

        Ja popieram takie ich wypady - wolisz aby jeździli samochodami ?

        Mam tylko nadzieję, że takie dzieciaki i do szkoły będą docierać same na rowerach a nie podwożone samochodami.

        • 2 8

        • (1)

          może po prostu warto nauczyć dzieci że są na drodze a nie placu zabaw?

          • 5 1

          • Nauczyć dzieci.....

            Jest taka aplikacja na smartfonie czy to raczej sprawa rodziców?

            • 1 0

        • Nie zabronię jazdy rodzinom

          w końcu na ortopedii też jest uznawana karta dużej rodziny.

          • 1 0

    • xxx

      to moze sobie urzadzaj rodzinne wyjazdy w innym miejscu

      • 0 4

    • Rowery stały sie modne jak hulajnogi i bieganie czy rolki ale tom niema miejsca by jechac obok siebie!!

      A niestety większość z tych weekendowych modnisiów jedzie obok siebie spacerkiem tak ze nie można ich wyprzedzić .Albo potrafią nawet jechać w trójkę obok siebie jadąc pod prąd.

      • 1 2

    • kąt widzenia mówisz..

      A jak jade rowerem do Gdyni i się spiesze to nie mam prawa nią jechać ?

      • 2 1

    • oko nie ma kąta

      • 1 1

    • "..Kąt widzenia zmienia się od kąta siedzenia..."Co ty z tym kątem , jakaś trauma z dzieciństwa . To powiedzenie brzmi inaczej .

      • 2 0

    • Co to jest kąt siedzenia i kąt widzenia ?

      • 0 1

    • Częściowo ok

      Wiesz od jakiego wieku bąbelek może jechać ścieżką rowerową?
      Sprawdź i zobacz ilu z nich nie powinno tam być.
      Druga sprawa, najmłodsi jeżdżą bez kordynacji i świadomości otoczenia. Nieodpowiedni ruch i kolizja gotowa. Rodzice z takimi maluchami w gęstym ruchu, to proszenie się o zdarzenie...
      Masakra.

      • 3 1

    • Problem jest taki, że w Sopocie nie ma innej drogi rowerowej (1)

      Takiej komunikacyjnej, umożliwiającej przejechanie z Gdyni do pracy w Gdańsku. Na al. Niepodległości zakaz ruchu rowerów. Na ul. Armii Krajowej droga rowerowa jest delikatnie mówiąc nieciągła.

      • 4 1

      • zdumiewa mnie, źe światowe stowarzyszenie żołnierzy armii krajowej pozwala by na ulicy nazwanej tym imieniem był taki burrrrdel

        to wstyd, nie? i do tego ta psiarnia, obciach po prostu

        • 0 0

    • Rowerzyści do rowów!

      • 1 1

    • ale z dzieckiem poniżej 10 roku życia jedziesz po chodniku?

      • 3 1

    • Czy jest to rodzinny wyjazd rowerowy gdy środkiem drogi porusza się dwulatek na rowerku biegowym a rodzic/e idą sobie chodnikiem zajęci rozmową, albo mamusia uczy na drodze rowerowej małego synka jeżdzić na dwóch kółkach i zachęca go mówiąc że "to prawie jak autostrada". Czy do tego służy droga rowerowa ?

      • 2 1

  • Zgodzę się... (20)

    Ale to walka z wiatrakami....

    • 233 18

    • Znów biedni rowerzyści pokrzywdzeni (12)

      Na tej drodze jest sporo przejść dla pieszych, gdzie o ile pamięć nie myli pieszy ma pierwszeństwo i chcąc takie przejście pokonać trzeba się swoje odczekać albo czmychnąć między zgrają oszołomów na rowerach, którzy wsiadając na to zapominają kim są i prowadzą jadą zombie jeden za drugim. Rzecz jasna żeby któryś buc się zatrzymał i przepuścił pieszego nie ma co liczyć. To dla psychologa już zagadka czemu tak robią. ..

      • 18 13

      • Przepraszam, z jakiej paki pieszy ma pierwszeństwo? (5)

        Podasz mi przepis PORD który o tym mówi?

        • 2 9

        • Prawo o ruchu drogowym - Kodeks drogowy - Dział II. Ruch drogowy - Rozdział 2. Ruch pieszych (2)

          Art. 13. &1. Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem.
          a od stycznia..... to jak Pieszy tylko pomyśli o przejściu nawet daleko od krawężnika będąc - to ty będziesz mu musiał zawczasu ustąpić i przepuścić - bo inaczej gruby mandat!

          • 1 2

          • a wiesz co to znaczy na a co to znaczy przed palancie?Wiesz że na ddr obowiązują te same zapisy co na jezdni?Pieszemu zabrania się wbiegania zatrzymywania bez powodu zabrania się wchodzenia na ukos zabrania się wchodzenia prosto pod jadący pojazd wychodzenia zza przeszkody itd?

            • 1 1

          • Od stycznia to inna rozmowa - i tak powinno być już dawno.

            Ale wróćmy do tego, co mamy teraz.

            Wytłumacz mi teraz w jaki sposób ten sam paragraf mówi, że pieszy ma pierwszeństwo przed rowerem, jak stoi przed pasami, a samochód nie musi go wtedy przepuszczać.

            Masz jak wół "pojazd".

            • 0 0

        • (1)

          Nawet nie ma sensu z Tobą dyskutować ale skąd się tu znalazłeś to też ciekawe

          • 3 2

          • Czyli się nieźle popisałeś znajomością PORD

            Bo takiego przepisu nie ma.

            Pieszy ma pierwszeństwo jak już jest na pasach, ale nie wolno mu na nie wejść przed nadjeżdżającym pojazdem.

            Mam tylko nadzieję, że nie masz prawa jazdy, bo z taką znajomością przepisów niedługo kogoś zabijesz...

            • 3 1

      • (5)

        Jedziesz na rowerze, dojeżdżasz do przejscia, zatrzymujesz się rowerzysta z naprzeciwka tez staje, pieszy wchodzą na przejscie, w tym momencie na przejscie wpadają omijając stojących rowerzystów z jednej strony ludzie na hulajnogach z drugiej jakis niemiec na "hulajnodze"(te skutery elektryczne do wyporzyczenia na promenadzie). Piesi na mega farcie uciekli. Tamci sie tylko otarli. Takiej sytuacji byłem świadkiem na tej drodze.

        • 3 1

        • Zapomniałeś o rolkarzu, który rozpędził się do 40km/h, a nie ma jak zahamować (2)

          I wjeżdża Ci w tył. Jak kiedyś jeździłem więcej tą ścieżką, wyrobiłem sobie odruch wystawiania łokcia do tyłu jak przepuszczam pieszych...

          • 3 1

          • tjaaa 40 ... a może i jeszcze 140? ;)))) (1)

            jak znasz takiego do 40km/h to go zaraz do polskiej reprezentacji panczenistów dawaj!!!

            • 1 1

            • Do reprezentacji to trochę za mało ;p

              https://aktywne.trojmiasto.pl/Jezdza-na-rolkach-nawet-70-km-na-godzine-n102923.html

              • 0 0

        • (1)

          nie wiem czy wiesz ale nie ma obowiązku wpuszczania pieszych na przejście nie wiem palancie dlaczego usiłujesz oddzielić przepisy na jezdni od tych na drodze rowerowej

          • 1 2

          • Droga rowerowa to też droga na której obowiązują te same przepisy, tu nie ma co oddzielać. Owszem jak ktoś stoi i się np telefonem bawi przy przejściu, jak ci się wbija pod koła nie patrząc to przepisy są d*pochronem pieszego. Ale jak widzisz z daleka, że ktoś szuka dziury żeby się przedostać to pozostaje jeszcze zwykła kultura międzyludzka i umiejętność oceny sytuacji.

            • 3 0

    • Kiedyś jeździłem tą trasą kilka razy w tygodniu. Jednak w sezonie to bez sensu. Teraz wybieram sobie trasę na Westerplatte, cisza i spokój... Tylko ten port service czasem smrodzi...

      • 8 1

    • Z Indiach policja (1)

      Posiada długie bambusowe pałki, którymi uczy swoich mieszkańców porządku. Tutaj powinno być podobnie, ale zamiast bambusa powinni mieć gruby kabel. Biegnie taki po ścieżce, a tu kabel sprawiedliwości na plery, jedzie po molo i pała przez łeb. Innego sposobu nie ma

      • 5 5

      • Tak, tak.

        40 lat temu byli tacy co długimi pałami uczyli warchołów poszanowania socjalistycznej władzy.

        • 0 1

    • Dokładnie (1)

      Jest to niesamowicie oblegany odcinek przez turystów, chodnik wąski a ścieżka nie wydzielona dostatecznie, bez radykalnej przebudowy nic się tam nie zmieni więc myślę że na razie lepiej się pogodzić z faktem że tam tak jest i uważać we współuczestniczeniu. Ja zwykle jeżdżę szybko ale tam po prostu dostosowuje się do warunków.

      • 1 1

      • Nie jest potrzeba radykalnych zmian. Jeżeli chodzi o problem przejazdu rowerzystów przez odcinek z zakazem - wystarczyłoby przed końcem ścieżki stworzyć infrastrukturę z bramek, które wymagają przynajmniej zmniejszenia prędkości, a co za tym idzie większa część uczestników ruchu zeszłaby z rowerów.

        • 0 0

    • 90% to turyści w trybie "mam-urlop-po-mnie-choćby-potop".

      • 1 1

    • Wystarczylyby piesze patrole policji, ale te widywalem tylko w Wawie. Mam wrazenie, ze to jedyne miasto w Polsce gdzie dziala prewencja. Reszta kraju lezy odlogiem.

      • 2 1

  • taaa. pewnie nie ma zadnego pana Michala (18)

    redakcja tworzy sztuczny problem na potrzeby artykułu. ;)

    To trasa rekreacyjna. nie powinna byc oznaczona znakami c13. bo to bzdura.

    • 160 266

    • 100% zgody (1)

      trasa rekreacyjna dla rowerów, h ulajnóg itd... powoli i nic nikomu sie niestane ;)

      • 17 9

      • no ale wtedy nie powinno być tam znaku c13.

        albo rybka albo grzybka.

        • 6 2

    • Bzdura, napisał jakis anonimowy, ranodomowy typ (6)

      Najwyższej wagi argument.

      • 4 3

      • Artykuł oparty na faktach! (5)

        Z mojego rowerowego siodełka widzę dokładnie to co opisane w artykule. Unikam nadmorskich ścieżek rowerowych, szczególnie w Sopocie. Ograniczenie prędkości do 10km/h (i tego się trzymam), a wyprzedzają mnie e-hulajnogi (i "wyczynowi" kolarze) z prędkością spoooro wyższą. Janusze z Karynami łażą środkiem ścieżki rowerowej, trzymając się za rączki ...

        • 17 2

        • Pytanie skąd rowerzysta ma wiedzieć z jaką prędkością się porusza? (4)

          I nie pisz mi o licznikach rowerowych, bo żaden z nich nie posiada homologacji.

          • 2 1

          • niech usilnie parcytypuje

            i nawiąże kontakt bezpośredni z duchem świętym za wstawiennictwem jp ii

            • 0 1

          • A po co ci ta homologacja? (1)

            Jezeli wg wskazań licznika przekłąmujacego o +-20% (to dużo) jedziesz 10km/h, to i tak jedziesz bezpiecznie.
            Rowerzysta zasuwający tam 30 km/h nie potrzebuje licznika żeby wiedzieć ze jedzie szybko.

            • 1 0

            • Po to homologacja, że możesz ustawić licznik na -20km/h

              I kłócić się, że jechałeś 10.

              • 0 0

          • Rowery

            Rowerzyści jeżdżą jak chcą.tez powinni uważać na prędkość i przejścia dla pieszych

            • 1 0

    • Pewnie jest. ped**arze tradycyjnie wyznają prawo Kalego. (4)

      Czyli jak oni odwalają manianę na chodniku czy ulicy, to wielkie wycie że zaściankowa Bolanda "opanowana przez blachosmrodziarzy" (po tym określeniu właśnie najskuteczniej poznać ped**arza) gnębi "postępową część narodu". Ale niech ktoś im spróbuje wjechać...

      • 17 15

      • "Postępowa część narodu" to chyba hasło z głębokiego PRL-u, albo nawet jeszcze wcześniej. Pan to chyba z jakiegoś byłego PGRU pochodzi i niedawno do miasta zawitał. Tam może jeszcze funkcjonują takie poglądy.

        • 11 9

      • (1)

        Peda**rze - po tym określeniu właśnie najskuteczniej poznać zaściankowego wieśniaka.

        • 17 8

        • Normalny kierowca często korzysta z rowerów a nie stawia bastion i nienawidzi rowerów

          • 17 0

      • Bredzisz. Jestem użytkownikiem internetu

        od 2000 roku i pierwszy raz zetknąłem się z pojęciem "blachosmród" na forach mikoli, czyli miłośników kolei, a nie rowerów.

        A sam mam i jeżdżę blachosmrodem.

        Zatem odsztywnij się, czyli wyluzuj i nabierze autoironii do własnego samochodu.

        • 6 0

    • To akurat główny ciąg komunikacyjny dla rowerów

      • 7 1

    • "Trasa rekreacyjna", czymkolwiek by to nie było, nie wymaga przestrzegania przepisów?

      • 1 1

    • na 100% to Sadowski. On ciągle szuka problemów.

      • 1 0

    • Brawo

      teoria spiskowa na poziomie pisiora

      • 0 0

  • (26)

    Elektryczne hulajnogi prowadzone przez dzieci i samochodziki na pedały- realne zagrożenie na drogach dla rowerów. Pomijam pieszych idących z czy na plażę, ktorzy wchodzą kiedy chcą w ogóle nie patrząc na boki.

    • 398 69

    • Pomijam rowerzystów ktorzy mają w nosie przejścia dla pieszych (4)

      • 61 11

      • Zwróć uwagę jak często są "niby" przejścia dla pieszych

        Zwłaszcza w Sopocie. Niektóre co 5-10 metrów. Namalowane nie wiadomo przez kogo, a na pewno nie uzgodnione z zdiz. Bzdura totalna.

        • 11 22

      • A są tam znaki przejście dla pieszych czy tylko myślisz że tam to pewnie jest przejście

        • 11 4

      • A na czym polega to "mienie w nosie"?

        Przecież na przejściu rower ma pierwszeństwo, tak samo jak samochód.

        • 2 10

      • Zwłaszcza idąc na plażę od przystanków tramwalowych w Brzeźnie na Gdańskiej, mijamy białe pergole i trzeba przejść przez drogę rowerową, z obu stron na drodze mają jak byk napisane ustąp pieszemu i nie ważne czy idę z dzieckiem, czy idą starsi, na palcach jednej dłoni można policzyć tych co się chociaż przytrzymają...

        • 10 1

    • Z całym szacunkiem, ale to samo o rowerzystach mogą powiedzieć kierowcy.... (6)

      .... " ...ktorzy wchodzą kiedy chcą w ogóle nie patrząc na boki." Niestety ale obecne prawo i brak jego egzekwowania czyni z pieszych i rowerzystów tak zwane "święte krowy" którym wszystko wolno. Jedyna grupa, na której skupia się policja to kierowcy, a zapomina o reszcie uczestników ruchu drogowego. Niestety ale każda grupa uważa siebie za najważniejszą " bo wszystko się należy" do tego brak znajomości przepisów ruchu ..... i mamy to co mamy! Tak samo hulajnogi elektryczne, które dochodzą do prędkości ok. 40 km/h - a muszą poruszać się chodnikami. paranoja!

      • 32 5

      • (1)

        Najlepsze jest to, że duża część ludzi w mieście jest użytkownikiem zarówno aut, rowerów jak i chodników. I punk widzenia zmienia się bezrefleksyjnie i zero-jedynkowo w zależności od wybranego środka transportu.

        • 18 2

        • Nie zgodzę się. Jako pieszy uważam na przejściach (zwłaszcza wieczorem gdy mocno leje) mam świadomość,że kierowcy gorzej widzą

          A świadomość ta jest właśnie efektem bycia także kierowcą.

          • 24 2

      • (1)

        I dobrze pieszy rzadko kogoś zabije a samochód jak najbardziej

        • 6 5

        • przez nieodpowiedzialnego pieszego

          kierowca moze nagle zmienic tor jazdy i spowodowac wypadek

          • 0 1

      • O jaki ty biedny kierowca, który nie czuje

        różnicy prędkości i skutków zdarzeń z jej powodu ?

        Logikę myślenia masz taką, iż jak zderzy się czołowo (np. przy narożniku budynku) dwóch pieszy to skutki będą takie same jak przy czołowym zderzeniu dwóch samochodów jadących 100 km/h ?

        Tu masz odpowiedź czemu policja zajmuje się głównie tymi co poruszają się najszybciej.

        • 4 1

      • Wszystkie pojazdy mechaniczne na ulice !!!

        • 2 2

    • Ja ostatnio widziałem skuter z blinkee (2)

      Radosna parka z Brzeźna do Sopotu dojechała. Innym razem widziałem policjantów na rowerkach jadących ścieżka jeden koko drugiego permanentnie. Tam każdy jeździ jak chce, o dziwo tylko w wakacje, albo weekendy.

      • 3 2

      • ale jazda obok siebie jest dozwolona w kodeksie (1)

        a w szerokich miejscach jak ddr nadmorska to wiele nie przeszkadza, jedynie gdy z drugiej strony też jedzie dwoje osób obok siebie. Oczywiście dla wyprzedzających jest to jakieś utrudnienie ale z tym się należy liczyć jako normalne zjawisko

        • 11 2

        • W kodeksie jest dozwolona jak jedziesz z dzieckiem do 10roku zycia

          Właśnie tacy jak ty stanowią problem. Na przepisach się nie znają, a jedynie potrafia skwitować "komu to przeszkadza".

          • 1