Fakty i opinie

Chcą, by kultowa Kicia Kocia na stałe zagościła w Gdańsku

Najnowszy artukuł na ten temat

Kicia Kocia została patronką gdańskiego przedszkola

Kicia Kocia, bohaterka popularnych książek dla dzieci, zasługuje na to, by mieć swoje miejsce w przestrzeni publicznej miasta, a ich autorka, która jest gdańszczanką, na wyróżnienie - z takim pomysłem wyszedł miejski radny. Jego inicjatywę popierają już władze Gdańska. Niewykluczone, że na początek jeden z placów zabaw lub przedszkole będą nosić imię Kici Koci.



Czy Kicia Kocia powinna na stałe zagościć w przestrzeni publicznej Gdańska?

tak, to świetny pomysł, dzieci byłyby zachwycone 69%
można się nad tym zastanowić, ale w mieście są ważniejsze sprawy do załatwienia 14%
nie, nie widzę takiej potrzeby 17%
zakończona Łącznie głosów: 1190
Kici Koci nie trzeba przedstawiać ani najmłodszym, ani ich rodzicom. Rezolutna kotka, która jest bohaterką serii edukacyjnych książek, to w ich świecie postać wręcz legendarna.

Mało kto jednak wie, że autorka przygód Kici Koci - Anita Głowińska - to gdańszczanka. Wiceprzewodniczący Rady Miasta Gdańska Mateusz Skarbek proponuje, żeby zarówno autorkę, jak i bohaterkę jej książek w Gdańsku upamiętnić. Radny złożył w tej sprawie interpelację do władz miasta.

Plac zabaw imienia Kici Koci?



W oficjalnym piśmie radny, który sam ma trójkę dzieci, podkreśla, że maluchy uwielbiają Kicię Kocię, która cieszy się także sympatią wśród rodziców.

Kicia Kocia to postać kultowa wśród dzieci i rodziców.
Kicia Kocia to postać kultowa wśród dzieci i rodziców. Wydawnictwo Media Rodzina
- Wszystko przemawia więc za tym, by miasto Gdańsk wyróżniło autorkę książek znanych i lubianych w całej Polsce. Można by, za zgodą autorki i wydawnictwa, umieścić w przestrzeni publicznej tytułową Kicię Kocię, np. poprzez nazwanie jednego z placów zabaw jej imieniem bądź w inny skonsultowany z najmłodszymi mieszkańcami sposób - mówi Mateusz Skarbek. - Tytułowa bohaterka książek, kotka Kicia Kocia, może być świetną ambasadorką Gdańska. Warto podkreślić, że autorka, Anita Głowińska jest gdańszczanką. W rewelacyjny i przystępny sposób porusza w swoich książkach wartościowe tematy, które pomagają najmniejszym czytelnikom poznawać świat, uwrażliwiają je na jego różnorodność i złożoność. Dzieci, w tym także moje, uwielbiają "Kicię Kocię", cieszy się ona ogromną sympatią wśród rodziców. Kicia Kocia jeździ na plażę tramwajem w barwach gdańskiej komunikacji miejskiej, segreguje śmieci, wypożycza książkę w bibliotece miejskiej. Jak każdy ma gorsze dni, ale pokazuje dzieciom, jak zmagać się z trudnymi emocjami. Wszyscy mamy wrażenie, że część swoich przygód przeżywa właśnie w Gdańsku. Z całą pewnością pani Anita Głowińska i bohaterka jej książek zasługują na wyróżnienie - podkreśla.
Inicjatywę uhonorowania w Gdańsku postaci Kici Koci oraz tym samym jej autorki już popiera radny klubu Wszystko dla Gdańska Andrzej Stelmasiewicz z Komisji Kultury i Promocji.

- To świetny pomysł. Znam osobiście Anitę Głowińską i to chyba jedyny taki przypadek, by pisarka, mieszkanka naszego miasta, która odniosła tak ogromny sukces komercyjny, nie była przez to miasto w jakiś sposób wyróżniona - mówi Stelmasiewicz.
Zdaniem radnego trzeba jednak zastanowić się nad tym, co będzie najlepszą formą wyróżnienia autorki.

- Na pewno nie szedłbym w nazywanie jej imieniem placów czy skwerów. Jest na to zdecydowanie za młoda - uśmiecha się Stelmasiewicz - A może najlepszym pomysłem na uhonorowanie Kici Koci i jej "matki" byłoby zbudowanie centrum zabaw i edukacji dla małych dzieci? Coś na wzór szwedzkiego Astrid Lindgren World. Wiem, że taki pomysł miała kiedyś sama Anita. Na to jednak potrzebne są oczywiście spore pieniądze.

A może przedszkole?



Kicia Kocia pomaga najmłodszym czytelnikom poznawać świat.
Kicia Kocia pomaga najmłodszym czytelnikom poznawać świat. Wydawnictwo Media Rodzina
Władze miasta są "na tak" i też chcą, by Kicia Kocia zagościła w Gdańsku na stałe.

- Autorka lub Kicia Kocia zdecydowanie zasługują na uhonorowanie. Te mądre książeczki znają miliony. Nie jestem obiektywny, bo moja 4,5-letnia córka uwielbia Kicię Kocię. Jest po spotkaniu z autorką w bibliotece, bardzo szanuje książkę z jej dedykacją. Dobrze byłoby znaleźć przedszkole, które zechce przyjąć imię albo autorki albo Kici Koci. To nie tylko trwały monument, to także szansa na żywe upamiętnianie patronki. Byłoby zaszczytem i wielkim honorem, gdyby się to udało w najbliższym czasie - mówi Piotr Kowalczuk, wiceprezydent Gdańska ds. edukacji i usług społecznych.

Autorka pozytywnie zaskoczona



Anita Głowińska o powyższych pomysłach dowiedziała się od nas. Nie kryła radości i tego, że jest pozytywnie zaskoczona oraz otwarta na współpracę z miastem.

- Te wieści to dla mnie nowość i nie miałam jeszcze okazji oswoić się z myślą, że Kicia Kocia być może oficjalnie zawita do miejskiej przestrzeni publicznej. Na pewno jednak jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu - mówi autorka. - Zawsze marzyło mi się, żeby stworzyć takie miejsce, które by zespalało nie tylko rozrywkę dla dzieci, ale też edukację i sztukę dedykowaną dzieciom. Miejsce, w którym nikt nie zakazywałby im np. dotykania eksponatów. Byłabym zachwycona, gdyby udało się stworzyć taki raj dla dzieci.

Opinie (121) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • a kicia kocia uczy bombelki jak inwestowac pieniadze ? czy wciska dzieciakom kit ze pracujcie ciezko i okladajcie pieniazki
    tak pytam

    • 0 0

  • KK to Gdańszczanka

    jeśli ktoś czytał KK jedzie pociągiem albo KK jedzie na plażę musi wiedzieć, że KK jest Gdańszczanką. Na ilustracjach jest dworzec w Oliwie i Park Regana, a na plażę jechała tramwajem :)

    • 3 0

  • Bardzo chciałabym by na wsiach w szkołach nauczyciele uczyli dzieci ,że zwierzęta czują ból tak jak my ludzie (4)

    niestety jak na razie nic się w tym temacie nie dzieje . Chciałabym by księża w kościołach wiejskich mówili ,że złe traktowanie zwierząt jest grzechem. Niestety nauczycielka na wsi jest ze wsi ,ksiądz też i nigdy tego tematu nie poruszą ,bo z dziada pradziada widzieli tylko głodującego psa łańcuchowego i traktują to jak normę . Rodzice przy okazji gdy czytacie dzieciom taką bajkę mówcie im o tym ,ze zwierzątek krzywdzić nie wolno tylko postępować z nimi delikatnie , bo co z tego ,że czytacie im bajkę gdy po jej zakończeniu wasze dzieci ciągną za ogon swojego psa lub kota ,często was to śmieszy ale to nie jest śmieszne tylko chore .

    • 8 3

    • Kiedy bambizm wszedł za bardzo ;)

      • 0 1

    • Bo dzieci na wsi znają przeznaczenie zwierząt hodowlanych (1)

      To jedzenie

      • 1 3

      • Wyglada na to ,że jesteś ze wsi i co nie widziałeś głodującego psa na ciężkim łańcuchu który latem piekł się

        w żarze słońca a zimą padał i zamarzł w we własnych odchodach?

        • 1 2

    • pytałam kiedyś księdza ,że dlaczego w kościołach nie mówi się krzywdzenie zwierząt jest grzechem

      a ksiądz na to ,że zwierzęta nie mają duszy a ja mu na to ,ze chyba chodzi o to ,ze nie mają KASY

      • 4 3

  • Większość dzieci nie zna tej niszowej bajki (13)

    • 90 108

    • (5)

      Wszystko zależy od tego jak zajmujesz sie dziećmi, w internecie tej bajki nie ma .

      • 26 10

      • a w księgarni też są inne (4)

        więc wcale nie zalezy od tego jak sie zajmujesz tylko czy akurat trafisz na ten skąd inąd strasznie ciotowaty tytuł

        • 8 15

        • (3)

          Ciotowaty tytuł powiadasz , to wszystko wyjaśnia .

          • 13 4

          • owszem bo uważam że dzieci powinno się traktować poważnie (2)

            zmiękczanie słów w rozmowie z nimi to domena madek helikopterów które krążą nad potomstwem w zawisie dbając by "maleńśtwo się nie przewlóciło". Stąd tak oceniam ten tytuł, aczkolwiek niekoniecznie książkę bo jak już wspomniałem nie znam jej. Dzieciom czytam inne pozycje, m.in. wznowioną niedawno serię "Poczytaj mi mamo"

            • 5 7

            • Tak! (1)

              Kolejna seria przygód naszej bohaterki będzie sie nazywała Wyklęta Samica Kota.

              Potwierdzone info od autorki.

              • 1 3

              • taaaa bo nic pomiędzy ciotowatym językiem a sebixowaniem już nie istnieje

                reprezentujecie ten sam poziom zboczenia tylko bieguny macie przeciwne. Jesteście siebie warci.

                • 0 1

    • Większość? Skąd ten wywiad/dane? Kicia kocia to nie kaczor donald, ale dzieciom w przedszkolu ją czytają.

      • 3 2

    • (1)

      Kto nie zna Kici Koci?! To jest od wielu lat kultowa książka (nie bajka) dla dzieci.

      • 11 10

      • pomylilo ci sie z hello kitty

        • 5 4

    • (1)

      sam jesteś niszowy

      • 14 17

      • Ja również nigdy nie słyszałem o tej bajce

        Jak rozmawiam ze znajomymi to oni też nie.

        • 10 9

    • (1)

      Co nie jest winą ani bajki, ani dzieci...

      • 10 3

      • To co chcialem powiedzieć powiedziałem w pierwszej części zdania.

        • 1 2

  • lepiej jakby powstał nowy park dla dzieci, basen, sala gimnastyczna, (6)

    • 68 16

    • (3)

      Zadzwonię do Banasia i zapytam

      • 4 6

      • zadzwoń w sprawie operacji do Grodzkiego (2)

        • 7 6

        • (1)

          jedna już sie wypowiedziała ale później zaczęła się rakiem wycofywać , podobno pani profesor

          • 5 4

          • sama się wycofała czy jej pomogli?

            • 0 0

    • Niech powstanie - i nosi imię Kici Koci :)

      • 8 6

    • Niby czemu "lepiej"?

      • 7 9

  • Zdaję sobie sprawę z tego... (1)

    ...że dzieci łykają bezkrytycznie, ale dla mnie trudna do przyjęcia jest niespójność tego świata. To są jakieś antropomorficzne koty, kolegują się ze zwykłymi ludźmi i żyją w ludzkim świecie. Dziwne to jakieś.

    Poza tym, nic nowego. Te same tematy porusza "Franklin" (z podobnym poziomem niespójności świata). Te same tematy porusza "Tupcio Chrupcio" i tu wszystko, poza czasem życia myszy podobnym do ludzkiego, najlepiej trzyma się kupy.

    • 7 6

    • Słusznie!

      Bo tą są tematy ważne dla dzieci, dlatego są powtarzalne. Tylko czy nie warto czytać i promować polskich autorów? Gadające zwierzęta od dawna są obecne w książkach dla dzieci :)

      • 1 0

  • Szczerze? (5)

    Nie znam ani tej Pani ani nie kojarzę jej książek a mam 8 letniego syna. Dla mnie równie dobrze może powstać plac Ala Bandjego. Szybciej rozkminie o kogo chodzi.

    • 28 20

    • Ojj Polaki Polaki

      To nie sa ksiazki dla 8 latka to może ciężko skojarzyć . Są super dla
      Dzieci do lat 4-5. Fantastyczne. Młodsza córka uwielbia , starsza z nich wyrosła można powiedzieć.

      • 2 1

    • A może być Teda Bundiego :p?

      • 0 0

    • A czemu nie Teda Bundyego tylko Ala

      • 2 1

    • Zacznij czytać dzieciom, to może zaczniesz kojarzyć.

      • 7 9

    • Ale są tacy co kojarzą .

      • 5 6

  • prawdziwa opinia

    Opinia została zablokowana przez moderatora

    • 1 0

  • Nareszcie nie jakiś wyklęty żołnierz, polityk czy święty! (3)

    Gdzie te czasy, gdy nadawano ulicom imiona Kubusia Puchatka, Krasnoludków czy równie ciepłe i sympatyczne nazwy? Teraz to musi być co najmniej zasłużony bohater, smoleński męczennik albo jakiś święty...
    Na szczęście niektórzy rozumieją, że odrobina ciepła, poezji i dziecięcości też jest potrzebna w przestrzeni publicznej. Jestem za!!

    • 13 5

    • to usunmy grassa

      z gdanska, bartoszewskiego i wajde jestem za
      niech wroci krecik

      • 1 0

    • ja też jestem za (1)

      • 1 2

      • a ja nie bo malo kto zna kicikici

        • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.