Fakty i opinie

stat

Chcą łapać piratów drogowych... w Internecie

Pirat drogowy

W Internecie aż roi się od filmów, które pokazują łamanie prawa na drodze - tu na przykład film naszego czytelnika, który pokazuje, jak inne auto wyprzedza na linii ciągłej.


W całym kraju policja powołała specjalne grupy, które mają się zajmować namierzaniem piratów drogowych, którzy swoimi wyczynami chwalą się w Internecie. Grupa taka, licząca ponad 20 policjantów, powstała także kilka dni temu w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.



Podoba ci się pomysł policji, aby polować na piratów drogowych także w Internecie?

tak, czasy się zmieniają i skoro technologia pozwala na wyłapywanie tego typu osób w ten sposób, to należy to robić 61%
podejrzewam, że chodzić będzie głównie o nakładanie dużej liczy mandatów i po to powołano takie grupy 12%
nie, bo takie działania nie zwiększą bezpieczeństwa na drodze w czasie rzeczywistym, ci policjanci, zamiast siedzieć przed komputeremi, przydaliby się bardziej na ulicach 27%
zakończona Łącznie głosów: 1097
Z pozoru brzmi to dość absurdalnie, jednak policjanci zapewniają, że akurat w tym szaleństwie jest metoda. Po pierwsze środowisko osób związanych np. z nielegalnymi miejskimi wyścigami lubi chwalić się swoimi wyczynami w sieci, a po drugie, nagrania, na których widać piratów, wrzucają, na przykład na portale społecznościowe, także inni ich użytkownicy. Filmy takie zresztą często stają się wiralami.

Skład gdańskiej grupy jest dość szeroki. Znaleźli się w niej zarówno policjanci z pionu drogowego, jak i kryminalni, a także osoby zajmujące się logistyką i na co dzień walczące głównie z przestępczością internetową.

Co może grozić osobie, którą policjanci namierzą w Internecie i będą mogli jej udowodnić złamanie przepisów? - Przede wszystkim chodzi o to, aby ujawnić osoby, które w rażący sposób naruszają przepisy, jeżeli chodzi o dalsze postępowanie, to może ono mieć formę postępowania mandatowego, ale nie wykluczamy też poważniejszych sankcji, takich jak na przykład odbieranie uprawnień do prowadzenia pojazdów - mówi Tomasz Latusek z wydziału prewencji i ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

Policjanci z grupy chcą działać dwutorowo - z jednej strony sami chcą docierać do materiałów umieszczanych w sieci, z drugiej - liczą na pomoc innych kierowców, którzy będą ich powiadamiać o przypadkach łamania przepisów.

Trzy tygodnie temu uruchomiono zresztą adres mailowy: stopagresjidrogowej@pomorska.policja.gov.pl, na który można wysłać filmy, na których uwiecznione jest zachowanie drogowego pirata. Trzeba uważać, bowiem skrzynki policyjne mają ograniczoną pojemność: 10-20 MB na jedną wiadomość. Przy większych plikach należy je wystawić na jeden z wielu serwisów do przesyłania i pobierania danych, np. Dropbox.com lub GoogleDrive. Policjanci pobiorą stamtąd materiał do analizy.

- Czasem zresztą wystarczy też sama informacja. Kiedy ktoś na przykład zobaczy, że grupa kierowców, która może chcieć np. zorganizować nielegalny miejski wyścig, grupuje się albo szykuje się do startu, to wystarczy nas o tym powiadomić, sprawdzimy wszystko - zapewnia Latusek.

Opinie (311) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.