Fakty i opinie

Chcą uspokoić ruch na ulicach Małego Kacka

Najnowszy artukuł na ten temat

Redłowo i Wzgórze: ruchliwe ulice w Strefie Tempo 30

Ostatnimi poważnymi inwestycjami w infrastrukturę drogową w dzielnicy był montaż sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniach Racławickiej i Łowickiej z Wielkopolską.
Ostatnimi poważnymi inwestycjami w infrastrukturę drogową w dzielnicy był montaż sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniach Racławickiej i Łowickiej z Wielkopolską. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Wprowadzenie strefy Tempo 30 i skrzyżowań równorzędnych w dolnej części Małego Kacka zobacz na mapie Gdyni ma uspokoić ruch w dzielnicy. Mieszkańcom udało się ponadto przekonać urzędników do stworzenia wyniesionego przejścia dla pieszych przez ul. Halicką, na wysokości Bernarda Szlagi zobacz na mapie Gdyni. W planach jest też przeniesienie przystanku na wysokości ul. Racławickiej zobacz na mapie Gdyni i uporządkowanie parkowania na Łużyckiej zobacz na mapie Gdyni.



Czy uspokajanie ruchu poprzez strefę Tempo 30 ma sens?

tak, ta metoda jest skuteczna 17%
to zależy od miejsca 24%
nie, nikt tego nie przestrzega 59%
zakończona Łącznie głosów: 488
Mały Kack to dzielnica w większości willowa, gdzie w ciągu dnia jeździ niewiele samochodów. Sytuacja zmienia się w godzinach szczytu, kiedy ze swoich domów wyjeżdżają bądź wracają do nich mieszkańcy.

Kierowcy z całej Gdyni

Oprócz nich na ulicach pojawiają się kierowcy jadący z Redłowa i skracający sobie drogę w kierunku Wielkopolskiej zobacz na mapie Gdyni. Podróż ulicami Halicką zobacz na mapie Gdyni, Łowicką zobacz na mapie GdyniSandomierską zobacz na mapie Gdyni jest alternatywą dla zakorkowanych przejazdów przez Lotników zobacz na mapie Gdyni lub al. Zwycięstwa zobacz na mapie Gdyni.

Czytaj też: Mieszkańcy nie chcą połączenia drogowego Orłowa z Małym Kackiem

W ostatnich dniach radni dzielnicy i miasta spotkali się w ostatnich dniach z pracownikami Zarządu Dróg i Zieleni, by porozmawiać na temat zmian w ruchu drogowym. Jedną z podnoszonych kwestii było unormowanie sytuacji przejazdu w "dolnej części" dzielnicy w okolicy ul. Łowickiej.

Tempo 30 i bezpieczne przejście dla pieszych

- Przygotowywany jest projekt dotyczący zarówno strefy Tempo 30, jak i wprowadzenia skrzyżowań równorzędnych. Urzędnicy zapewnili, że zgłaszane przez nas uwagi będą uwzględniane. Zbliżonym tematem jest utworzenie ruchu jednokierunkowego na ul. Bielskiej. Projekt został przekazany do Wydziału Organizacji Ruchu - opowiada Sebastian Jędrzejewski, radny miasta.
To niejedyne zmiany zaplanowane na najbliższe tygodnie. Istotną, choć na pozór niewielką korektą, będzie budowa wyniesionego przejścia dla pieszych na ul. Halickiej, na wysokości ul. Jana Bernarda Szlagi zobacz na mapie Gdyni w okolicach kościoła. W tym miejscu samochody jadące z góry często przekraczają prędkość, co powoduje niebezpieczeństwo.

Reszta zmian później

Na kolejne zmiany mieszkańcy Małego Kacka będą musieli poczekać nieco dłużej. Wśród postulatów pojawiło się m.in. uporządkowanie sytuacji parkingowej na ul. Łużyckiej i postoju samochodów na jezdni. Urzędnicy poinformowali, że projekt będzie przygotowany i obiecali, że sytuacja ulegnie zmianie, ale dopiero po wykonaniu remontu nawierzchni.

Zmiany dotyczyć będą też jednej z głównych arterii, czyli ul. Wielkopolskiej. Chodzi o usytuowanie przystanku na wysokości ul. Racławickiej.

- Zostanie przeniesiony bliżej ulicy Racławickiej, gdzie powstanie drugie przejście dla pieszych, ale dopiero podczas zapowiadanej budowy Węzła Karwiny - tłumaczy Sebastian Jedrzejewski.

Karwiny i Mały Kack z lotu ptaka. Film z 2013 roku

Opinie (81) 3 zablokowane

  • Czyli mam cały czas jechać na pierwszym biegu? Chyba jaja sobie robicie z tym 30...

    • 0 0

  • Dzielnica willowa szczególnie Kowieńska i Orańska, każdy dom inny mnóstwo samowoli budowlanych zalegalizowanych ex post

    • 0 0

  • (13)

    "wprowadzenia skrzyżowań równorzędnych"

    To będą stłuczki, jak w centrum. To Sebix wymyslił.
    A strefa tempo 30? A może znowu koń i bryczka...? Wolniej sie nie da.

    • 100 46

    • (3)

      Nie mam pojecia jak mozna miec problem ze skrzyzowaniem rownorzednym.

      Moze w takim razie wiekszosc kierowcow powinna przesiasc sie na hulajnogi, skoro nie ogarnia tak prostej zasady?

      • 8 1

      • (2)

        W Gdańsku w pewnym miejscu wprowadzono takie skrzyżowanie równorzędne. Od tego czasu wielokrotnie spotykałem się z sytuacją, gdy trzy samochody blokowały się wzajemnie: pierwszy kierowca chciał jechać prosto, drugi z jego prawej strony - skręcić w lewo, trzeci, z prawej strony drugiego również skręcić w lewo. Zawsze chwilę trwało zanim któryś postanowił podjąć ryzyko.

        • 6 3

        • (1)

          Czyli prawo jazdy dostali ci kierowcy a nie powinni. Sorry, ale zasada: ten z prawej ma pierwszeństwo jest do przyswojenia nawet dla małych dzieci. No chyba, że ktoś nie rozróżnia stron prawa, lewa. Ale to tym bardziej polecam tym ludziom powrót do hulajnogi.

          • 3 4

          • nie jest to aż tak oczywiste w przypadkach większej liczby aut niż 2

            Przeanalizuj dogłębniej przytoczony wyżej przykład:
            pierwszy co jedzie na wprost ustępuje drugiemu bo ma go z prawej strony
            drugi co skręca w lewo ustępuje trzeciemu bo ma go z prawej strony
            wynikałoby z tego, że pierwszeństwo ma trzeci kierowca. Jednak skręcając w lewo ma z prawej strony pierwszego kierowcę, więc powinien go przepuścić, ale nie może, bo pierwszy kierowca musi przepuścić drugiego i koło się zamyka...
            W praktyce oznacza to podejmowanie pewnego ryzyka poprzez podjęcie inicjatywy licząc, że inny kierowca nie zareaguje tak samo.
            Skrzyżowania równorzędne są poza tym często mało intuicyjne, gdyż najczęściej mamy do czynienia na skrzyżowaniach z drogą bardziej i mniej użytkowaną. Odruchem naturalnym jest traktowanie tej "główniejszej" drogi za tą z pierwszeństwem.
            Oczywiście znaki drogowe są prawem nadrzędnym nad intuicją i logiką, ale po co postępować wbrew naturalnym ludzkim instynktom, licząc, że każdy się zreflektuje i nikt nigdy się nie pomyli (nikt nie jest nieomylny).

            • 0 0

    • Chłopie, jedziesz między domami, ile tam chcesz jechać?

      A jak ktoś Ci wyjdzie pod maskę?

      • 0 0

    • Kiedy modernizacja drog (1)

      • 2 5

      • Nie dopominaj się, bo powoli przebija się jak przebiśniegi świadomość, że rozbudowa układów drogowych w miastach to ślepa uliczka. Wprawdzie 20 lat po zachodzie i południu, ale mimo wszystko.

        Więc modernizacje przyjmą raczej formę przetestowana na Armii Krajowej - zwężenie, wysokie krawężniki, bruk lepszej jakości dla pieszych i zakaz postoju z opcją odholowania. A skrzyżowania równorzędne poza głównymi ciągami świetnie działają - albo zwolnisz, żeby upewnić się, czy prawa wolna - albo płacisz za dzwon. Sprawdzone niedaleko, bo w Gdańsku. Po pierwszym miesiącu janusze jazdy na pamięć zauważyli nowe oznakowanie i jest spokój.

        • 1 3

    • (2)

      Mieszkam za granicą i ograniczenia do 30 to normalka i stłuczek jakoś nie ma .Zadziwiające jest również to ,że można zaobserwować samochody na polskich nr które o dziwo potrafią się dostosować do obowiązujących przepisów. Domyślam się , że powodem są wysokie kary a na ograniczeniach 30 lub 50 są najwyższe.

      • 25 15

      • (1)

        dodaj jeszcze, że za granicą infrastruktura drogowa jest porządna i dostosowana do potrzeb, a komunikacja miejska to coś więcej niż tłok, syf, smród spod pachy i permanentne spóźnienia

        • 8 7

        • ale u nas infrastruktura też jest porządna

          Może nie tak jak w Niemczech, ale jest przyzwoicie. Komunikacja miejska też jest OK - tłok się zdarza, ale przeważnie nie ma problemu, bo jednak większość jeździ samochodami. Syf w marginalnych przypadkach jest, ale większość pojazdów jest czysta. No i przede wszystkim w Gdyni komunikacja się nie spóźnia - tutaj to akurat zdecydowana większość kursów jest o czasie - i można na nich polegać. Co do smrodu z pod pachy - to bez komentarza.

          • 4 4

    • astma tyk

      Strefy 30 oprócz zmniejszenia przepustowości trasy, generują potężny smród spalin. 30 km/h to nie prędkość ekonomiczna dla współczesnych samochodów, to spalanie paliwa 200-250% normy.

      • 13 15

    • wszystko jak zwykle za pomocą wiadra farby??? (1)

      • 10 3

      • nie

        jeszcze trochę pomyślą jakby sygnalizację przestawić tak, żeby była czerwona fala czyli żeby średnia prędkość nie była wyższa niż 15 km/h ( same korzyści: większa akcyza za spalone paliwo, promocja kom zbiorowej, rowerowej bo przecież szybciej niż samochodem )

        • 10 4

  • To nie prędkość szkodzi tylko kultura. Rozwiązaniem jest tylko rejestracja wykroczeń w tym rejonie

    Ustalona prędkość w mieście na 50km/h jest wystarczająca. Nie ma powodu by ograniczać ją w nieskończoność. Problem polega na tym że w dzielnicach willowych nikt prędkości nie mierzy. Policja za to mierzy ją w terenie zabudowanym czyli w przestrzeni niezabudowanej między Gdynią a Sopotem, bo tam jest łatwiej choć zagrożenie jest znikome.

    • 0 0

  • Dzielnica willowa hahaha

    Dzielnica willowa, w której mieszkać się nie da bo prawie wszyscy palą jakieś śmieci w piecach i z kominów taki smród leci, ze okna nie da się uchylić w domu. Niestety mimo kar ludzie i tak sobie nic z tego nie robią i trują siebie i innych do okoła. Nadodatek co 5-ty dom to taka patologia, że szkoda gadać, bo wszystko wolno Tomku w moim domku, beznadzieja. A szkoda bo miejsce bardzo ładne.

    • 1 0

  • Od czasu wprowadzenia strefy uspokojonego ruchu na Osowej...

    ...ryzyko stłuczki zwiększyło się.
    Nie polecam, poroniony pomysł

    • 0 1

  • To mieszkańcy sami sobie wprowadzają te wynalazki tempo 30? (1)

    Czy do głosu doszły zawistne społeczniaki i pokazują sąsiadom kto tu rządzi?

    • 57 18

    • niech zamkna ulice po prostu. Wiecej uwagi zajmie proba nie przekroczenia tych 30 niz obserwacja drogi, w jakimkolwiek samochodzie co nie ma 30 lat. A pod gorke tam to niedlugo nie beda mogly podjechac.

      • 0 0

  • Gryzoń musi odejśc! Dość już mam wprowadzania tego bałaganu na ulicach Gdyni. (5)

    Skrzyżowania równorzędne dobre są pod Castoramą, ale nie w mieście. Wyniesione przejścia-po co? Mało dziur mamy w jezdni? Jeździć się nie da. To miasto zamiast się rozwijać to się uwstecznia.

    • 72 37

    • Gryzoń i gruszka

      Gryzoń skupiony jest ponoć bardzo na pewnej gruszce, co to nie wiadomo, jakim cudem została vice. Szkoda, że nie koncentruje się też na łataniu dziur na drodze.

      • 0 1

    • jakbyś kyselak nie jeździł pieszym po butach (1)

      to by nie było wyniesionych przejść ani równorzędnych skrzyżowań. Ale - ponieważ jesteś ku_as - to cierp.

      • 1 1

      • Może ogródeczki za miasto z Małego Kacka. Przybędzie z 15 ha. I uliczki jedne poszerzyć drugie zbudować i gra gitara a nie jakieś durne równorzedne.

        • 1 1

    • Jeśli nie podoba Ci się kto rządzi miastem, chodź na wybory, przekonaj innych do swoich racji, zrób coś co zmieni ten stan.
      Płacz w internecie, że ktoś musi odejść, obchodzi wszystkich tyle co zeszłoroczny śnieg.

      • 10 1

    • szczur powiedz jest u nas ulica bez dziur? ??

      • 6 5

  • Szczurek zwolnij lokal!

    Pomyślunek rodem z z czterdziestolatka. Pacany Gdyńskie!

    • 2 0

  • jeżdże już b. długo ! z 40 przeszło lat.

    od czasu nauki jazdy zapamiętałem takie oto powiedzonka przekazane mi przez znakomitego instruktora nauki jazdy , oto one ;- Pamiętaj !- lepiej jest trzymać jedną noge na pedale hamulca niż obie w trumnie ! , albo :- wielu z tych którzy mieli pierwszeństwo przejazdu leży już na cmentarzu !, poniektórym nawet napisali na nagrobku - Miał pierwszeństwo przejazdu. zawsze za kierownicą kiedy prowadze to ciągle o tym pamiętam ! , zapamiętajcie też to sobie .

    • 5 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.