Fakty i opinie

stat

Chciał posprzątać dzielnicę? Teraz stanie przed sądem

W ostatnim czasie coraz popularniejsze stają się społeczne akcje sprzątania świata. Wynikają z nich zazwyczaj same korzyści, od integracji mieszkańców po czystsze środowisko. O tym, że w ten sposób można też ściągnąć na siebie kłopoty, a ze sprzątania tłumaczyć się przed sądem, przekonał się jeden z mieszkańców Olszynki.



Czy chętnie włączasz się w akcje sprzątania świata?

tak, to świetna inicjatywa i raz do roku warto zrobić coś dobrego dla naszej planety 25%
od czasu do czasu, zależy, czy mi pasuje 17%
nie, od sprzątania śmieci są odpowiednie służby, wystarczy, że sam(a) nie śmiecę w takich miejscach 58%
zakończona Łącznie głosów: 1922
Przez kilka ostatnich dni uwagę kierowców korzystających z ul. Łanowej zobacz na mapie Gdańska na Olszynce przykuwał dość przygnębiający widok rosnącej z każdym dniem góry śmieci. Składały się na nią m.in. zużyte opony, dziurawe materace, połamane zabawki, foliowe worki, krzesła biurowe, wersalka, sprzęt AGD.

Zaniepokojeni dzikim wysypiskiem mieszkańcy o sprawie poinformowali straż miejską. Gdy na miejscu pojawił się patrol, był też tam jeden ze świadków. Przekazane przez niego informacje pozwoliły szybko ustalić sprawcę wykroczenia, a ten przyznał się do pozostawienia tam śmieci.

Co ciekawe, tłumaczył się funkcjonariuszom, że zrobił to w ramach akcji sprzątania dzielnicy. Sęk w tym, że akcja odbyła się na Olszynce... kilka dni wcześniej. Teraz za swoje gapiostwo mężczyzna może odpowiedzieć przed sądem.

- Miejsce, w którym zostawił odpady było jednym z kilkunastu, gdzie miały stać kontenery na zebrane śmieci. Akcja, na którą się powoływał, miała jednak miejsce 25 maja, a odpady zostały już wywiezione. Wobec mężczyzny zostało wszczęte postępowanie wyjaśniające, które może skutkować wnioskiem o ukaranie do sądu - wyjaśnia Marta Drzewiecka z referatu prasowego Straży Miejskiej w Gdańsku.
Wiosną popularna - i to na całym świecie - jest akcja "trash challenge". W wyzwaniu chodzi o znalezienie wyjątkowo zaśmieconego miejsca i uprzątnięcia zalegających w nim śmieci. Trzeba też zrobić zdjęcie przed i po sprzątaniu, a potem udostępnić je w internecie ze znacznikiem #trashtag, by każdy łatwo mógł je odnaleźć i zmobilizować się do podobnych działań w swojej dzielnicy.

Do akcji włączyła się także nasza redakcja. Nasi pracownicy posprzątali las przy ul. Modlińskiej na Leszczynkach, a w Gdańsku zebrali śmieci z działki przy zbiorniku retencyjnym przy ul. Kartuskiej.

Opinie (162) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.